var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

I liga: Kolejka bez zaskoczeń. Nieustanna szarzyzna Chrobrego i Chojniczanki, potknięcia Zagłębia i Sandecji (video)

Autor: Filip Gierszewski
2019-09-10 19:00:06

W ostatni weekend zostało rozegranych jedynie pięć spotkań ósmej kolejki Fortuna I Ligi. To oczywiście spowodowane powołaniami reprezentacyjnymi młodzieżowców czy Łotyszów na kwalifikacje do EURO 2020. W tych pięciu meczach nie doświadczyliśmy niczego spektakularnego, aczkolwiek trafienia Siemaszki z Chojniczanką czy Lewandowskiego przeciwko Chrobremu sprawiają wrażenie międzynarodowego poziomu. Nie owijając w bawełnę, zapraszamy na podsumowanie niedokończonej ósmej serii spotkań.

W piątkowy wieczór kolejkę inaugurowaliśmy w Głogowie, gdzie Chrobry podejmował Radomiaka. Zdawałoby się, że stający na nogi zespół dowodzony przez Ivana Djurdjevicia może lekko namieszać w pojedynku z beniaminkiem, lecz nic bardziej mylnego. Ekipa z Radomia stłamsiła Pomarańczowo-Czarnych, nie dając im większych szans na stworzenie jakiegokolwiek zagrożenia. Goście trafiali dwukrotnie – w okolicach początkowych kwadransów pierwszej i drugiej połowy, na co miejscowi nie potrafili w żaden sposób odpowiedzieć. Ozdobą ów meczu jest z pewnością otwierający gol Mateusza Lewandowskiego.

Chrobry Głogów - Radomiak Radom 0:2 (0:1)
Mateusz Lewandowski 17’, Rafał Makowski 57’

Chrobry: 25. Michał Szromnik - 32. Przemysław Stolc, 31. Oliver Práznovský, 3. Michał Michalec, 6. Jarosław Ratajczak - 19. Marcel Ziemann (86’, 10. Gerard Artigas), 15. Maciej Diduszko, 16. Robert Mandrysz, 7. Miłosz Kozak - 99. Damian Kowalczyk (59’, 27. Adrian Benedyczak), 11. Mikołaj Lebedyński

Radomiak: 12. Mateusz Kochalski - 14. Damian Jakubik, 2. Michał Grudniewski, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz - 9. Leândro (86’, 55. Meik Karwot), 11. Michał Kaput, 3. Mateusz Lewandowski (68’, 6. Adam Banasiak), 10. Rafał Makowski, 7. Mateusz Michalski (64’, 77. Patryk Mikita) - 22. Maciej Górski

Żółte kartki: Lebedyński - Lewandowski
Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków)
Widzów: 885

Następnego dnia miały miejsce trzy starcia, w których padło ogółem jedenaście bramek. Chojniczanka poległa u siebie ze Stomilem, kontynuując tym samym fatalne pasmo niemocy w meczach domowych (cztery bez zwycięstwa) i stawiając stempel pod najgorszym startem w historii gry w I lidze. Rzeczywistość zakrzywia gol, którym MKS wysunął się na prowadzenie, pomimo nieustającego naporu Stomilu do momentu jego padnięcia. Niemniej przyjezdni nie ugięli się takim stanem rzeczy i konsekwentnie wbijali kolejne gole z kontr, punktując słabość Żółto-Biało-Czerwonych w przejściu z ataku do obrony. W szczególności polecamy zwrócić uwagę na drugą bramkę Stomilu, której autorem jest Artur Siemaszko.

W Suwałkach spotykały się Wigry z Puszczą i tu mieliśmy ciekawy rozwój sytuacji. Zgrabnie radzili sobie podopieczni Tomasza Tułacza, prowadząc w sześćdziesiątej minucie 3:0 i pewnie zmierzając po kolejne trzy punkty. Jak pokazał ostatni kwadrans chyba za bardzo się rozluźnili, a Wigry dopiero się przebudziły. W ciągu trzech minut Kamil Sabiłło dwukrotnie pokonał Mateusza Górskiego i na finiszu tegoż pojedynku na polskim biegunie zimna zrobiło się naprawdę gorąco. Nic więcej się jednak nie wydarzyło i Puszcza wracała do Małopolski z tarczą.

Nieco mniej działo się w nowosądeckim widowisku. Sandecja podzieliła się punktami z jastrzębskim GKS-em, co dobrze odzwierciedla boiskowe wydarzenia. Mecz stał na wyrównanym poziomie; ani jedna, ani druga ekipa nie wybijała się ponad swoich rywali pod żadnym względem. Niemniej obie drużyny nie mogą być zadowolone z punkciku, gdyż zostawia on je w samym środku stawki, co może odbić się, kiedy reszta zespołów dogra zaległe spotkania.

Chojniczanka Chojnice - Stomil Olsztyn 1:3 (1:1)
Krystian Wachowiak 11’ - Grzegorz Lech 29’, Artur Siemaszko 70’, Oktawian Skrzecz 90’

Chojniczanka: 84. Radosław Janukiewicz - 90. Jan Mudra, 42. Seweryn Michalski, 85. Hubert Wołąkiewicz, 2. Kamil Sylwestrzak - 94. Aghwan Papikjan, 43. Michal Obročník, 68. Bartosz Wolski (82’, 13. Toni Conejo), 21. Emil Drozdowicz, 18. Krystian Wachowiak (68’, 9. Mateusz Żukowski) - 17. Tomasz Mikołajczak (56’, 14. Mateusz Kuzimski)

Stomil: 82. Piotr Skiba - 18. Janusz Bucholc, 97. Wiktor Biedrzycki, 96. Ołeh Tarasenko, 3. Lukáš Kubáň - 8. Bartłomiej Niedziela (46’, 27. Oktawian Skrzecz), 31. Maciej Pałaszewski, 63. Wojciech Hajda, 5. Grzegorz Lech (76’, 90. Waldemar Gancarczyk), 10. Artur Siemaszko (88’, 11. Mateusz Gancarczyk) - 9. Szymon Sobczak

Żółte kartki: Mikołajczak, Sylwestrzak, Obročník - Niedziela, Pałaszewski
Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)
Widzów: 970

Skrót meczu obejrzysz TUTAJ

Wigry Suwałki - Puszcza Niepołomice 2:3 (0:1)
Kamil Sabiłło 81’, 83’ - Michał Czarny 17’, Jakub Bąk 53’, José Embaló 58’

Wigry: 33. Dominik Kąkolewski - 21. Konrad Matuszewski, 3. Abdoulaye Diallo, 4. Dawid Sołdecki, 34. Adrian Piekarski (68’, 9. Kamil Sabiłło), 22. Joel Huertas - 6. Grzegorz Aftyka, 64. Łukasz Sosnowski, 27. Robert Bartczak - 23. Szymon Łapiński (46, 10. Michał Żebrakowski), 77. Cezary Sauczek (81’, 17. Oskar Furst)’

Puszcza: 99. Mateusz Górski - 5. Konrad Stępień, 23. Piotr Stawarczyk, 3. Michał Czarny, 28. Michał Mikołajczyk - 50. Maksymilian Sitek, 14. Jakub Serafin, 11. Marcin Stefanik, 10. Hubert Tomalski (73’, 18. Bartosz Widejko; 85’, 8. Longinus Uwakwe), 9. Jakub Bąk (65’, 25. Wiktor Żytek) - 70. José Embaló

Żółte kartki: Aftyka, Sauczek, Sabiłło, Furst - Mikołajczyk, Żytek
Sędzia: Jacek Małyszek (Lublin)
Widzów: 1512

Sandecja Nowy Sącz - GKS 1962 Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój) 1:1 (0:0)
Dominik Kun 51’ - Adam Żak 69’

Sandecja: 1. Daniel Bielica - 9. Adrian Danek (82’, 91. Mateusz Klichowicz), 28. Michal Piter-Bučko, 5. Dawid Szufryn, 4. Marcin Flis, 11. Dominik Kun - 27. Damian Chmiel, 16. Michał Walski (73’, 10. Thiago), 7. Grzegorz Baran, 8. Maciej Małkowski - 20. Maciej Korzym (65’, 37. Bartłomiej Dudzic)

GKS 1962: 1. Grzegorz Drazik - 16. Dominik Kulawiak, 32. Bartosz Jaroszek, 5. Michał Bojdys, 94. Dawid Gojny - 22. Rafał Adamek (69’, 11. Dominik Szczęch), 20. Damian Tront, 6. Łukasz Norkowski, 21. Marek Mróz (54’, 9. Adam Żak), 10. Farid Ali (88’, 23. Daniel Liszka) - 12. Jakub Wróbel

Żółte kartki: Klichowicz - Tront, Jaroszek, Bojdys
Sędzia: Mateusz Złotnicki (Lublin)
Widzów: 1238

Jeszcze bardziej niezadowoleni mogą być piłkarze i sympatycy Zagłębia Sosnowiec. W niedzielne popołudnie ich ukochany klub zawiódł w meczu z GKS-em Bełchatów. Gospodarze byli dominującą stroną w tym meczu, ale nie potrafili wykrzesać ze swoich okazji więcej niż bramki Stanisława Biłeńkyja. Na dodatek to oni gonili wynik, bo w 62. minucie pierwszego gola zdobył z rzutu karnego skrzydłowy bełchatowskiego zespołu, Mateusz Marzec. Zagłębie zatem było zmuszone do ratowania rezultatu, co ostatecznie udało im się nieomal rzutem na taśmę.

Zagłębie Sosnowiec - GKS Bełchatów 1:1 (0:0)
Stanisław Biłeńkyj 84’ - Mateusz Marzec 62’ (k)

Zagłębie: 23. Matko Perdijić - 16. Dawid Ryndak, 21. Tomasz Hołota, 25. Piotr Polczak, 98. Wojciech Słomka (80’, 27. Rafał Grzelak) - 7. Tomasz Nawotka, 20. Jakub Sinior, 14. Filip Karbowy (58’, 10. Stanisław Biłeńkyj), 8. Szymon Pawłowski, 30. Patryk Małecki (73’, 11. Patryk Mularczyk) - 99. Fabian Piasecki

Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 16. Mikołaj Grzelak, 3. Marcin Grolik, 21. Mariusz Magiera, 2. Mateusz Szymorek - 14. Bartosz Biel, 8. Paweł Czajkowski, 19. Adrian Małachowski, 20. Mateusz Marzec (83’, 17. Marcin Ryszka), 9. Krzysztof Wołkowicz (58’, 7. Bartłomiej Bartosiak) - 59. Karol Stanek (69’, 18. Maciej Mas)

Żółte kartki: Pawłowski, Ryndak, Nawotka - Małachowski
Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)
Widzów: 2500


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się