var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Własne

Glik: Dzięki Słowenii zeszliśmy na ziemię. Boniek: Nie obwiniam Brzęczka o wszystko. Wisła była punktem przerzutu narkotyków?

Autor: zebrał Mariusz Bielski
2019-09-11 12:30:46

Powoli czas ochłonąć po ostatnich meczach reprezentacji. Dlatego dzisiaj w prasie mało atmosfery roastu, dużo więcej zaś chłodnych wniosków po zgrupowaniu. W końcu powoli czuć też, że zbliżamy się do powrotu Ekstraklasy, stąd więcej tematów ligowych. Duże zainteresowanie na pewno powinna budzić też sytuacja dotycząca byłych sterników Wisły Kraków. Łącznie zebraliśmy 22 artykuły z 5 źródeł.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Glik: Nie jesteśmy drużyną z czołówki”

„7 września minął rok od debiutu Jerzego Brzęczka w roli selekcjonera. W czym drużyna zrobiła postęp?
Zmieniają się trenerzy, a wraz z nimi piłkarze oraz taktyka. Gdybyśmy z każdym nowym szkoleniowcem stale robili postęp z pułapu, na którym kończyliśmy współpracę z poprzednim, to gralibyśmy o mistrzostwo świata. Jesteśmy dobrą, solidną europejską drużyną, ale nie należymy do ścisłego topu. Raz gramy lepiej, raz gorzej, ale na pewno tracimy mniej goli niż u Adama Nawałki i Waldemara Fornalika. U poprzednika więcej strzelaliśmy, ale coś za coś.

Panu się podoba taka zmiana?
Jako obrońcy, tak. Napastnikom pewnie mniej. Dla mnie ważna jest gra na zero z tyłu. Nie szarżujmy z ocenami, że nie kreujemy okazji – sam miałem dwie. Pamiętajmy, że Austriacy to nie jest słabeusz, tylko solidny zespół z niezłymi napastnikami. Taki mecz jak ze Słowenią czasem jest potrzebny nam piłkarzom i wam dziennikarzom. By zejść na ziemię i nie myśleć, że wygramy wszystkie mecze w eliminacjach bez straty gola.”

Więcej TUTAJ 

***

„Niespokojny rok Brzęczka”

„NA MINUS:

Niewykorzystany dyrygent

U niego Zieliński grał na prawym skrzydle i w środku. – Moją optymalną pozycją jest „ósemka”, w środku czuję się najlepiej – mówił w poniedziałek pomocnik Napoli. Stwarza wrażenie, jakby miał świadomość, że czegokolwiek by w rep[rezentacji nie zrobił, i tak zostanie skrytykowany albo wręcz zmieszany z błotem. Krucha psychika to jego największy problem. Nie potrafił go obudzić ani Nawałka w kadrze, ani trenerzy Napoli Maurizio Sarri oraz Carlo Ancelotti. Zielińskiemu brakuje przede wszystkim powtarzalności i paru wybitnych spotkań, które pozwolą mu wspiąć się na wyższy szczebel i już nie spaść. Niemal w każdym spotkaniu miewa przebłyski bajecznego wyszkolenia technicznego, można cmokać z zachwytu nad tym, jak panuje nad piłką, mija rywali, ale brakuje spektakularnych wyników. Ktoś zauważył na Twitterze, że Lewandowski eksplodował w kadrze dopiero w wieku 26 lat. Zieliński ma 25, ale w przypadku kapitana trener Nawałka miał pomysł, jak wykorzystać potencjał snajpera. Rozgrywający wciąż czeka, aż ktoś znajdzie wytrych do jego głowy.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Czas na komplet”

„Terminarz i sytuacja w grupie nam sprzyjają, choć każde potknięcie może być kosztowne. Piłkarze Jerzego Brzęczka mają 13 punktów, o dwa więcej od Słowenii i trzy od Austrii, naszych największych rywali. O drugim miejscu, również dającym awans, nadal myślą Izrael i Macedonia Północna (mają 8 punktów). Tych drugich podejmiemy na PGE Narodowym, gdzie nie przegraliśmy od pięciu i pół roku, a ich szkoleniowiec Igor Angelovski wyznaczył jako cel zdobycie czterech punków w kolejnych starciach ze Słowenią i Polską. Inaczej drużynie z Bałkanów trudno będzie myśleć o dogonieniu reszty stawki. Tylko Łotwa stała się chłopcem do bicia, który zdobył jedną bramkę, tracąc przy tym 21 goli.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Radomski: Nie zawsze można mieć szczęście (felieton)”

„Po meczu słyszeliśmy o pozytywach. Że jesteśmy liderem grupy. Z Austrią, podobno wyjątkowo silną, wywalczyliśmy cztery punkty. Z sześciu spotkań w pięciu nie straciliśmy gola. Wszystko się zgadza, ale dodałbym do tego, że znaleźliśmy się w wyrównanej, ale jednocześnie bardzo słabej grupie, a w większości meczów wynik był sporo lepszy niż nasza gra. Nie zawsze można mieć tyle szczęścia. Najgorsze jest to, że ta drużyna przez rok nie zrobiła żadnego postępu. Awans do EURO jest obowiązkiem, ale mamy powody, by się trochę o niego lękać.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Bugajski: Kopnij selekcjonera (felieton)”

„Nie mam zamiaru do upadłego bronić selekcjonera, bo i mnie nie podoba się styl gry narodowej drużyny. Pewnie, że nade wszystko liczą się wyniki, ale jeśli brakuje stylu, to wcześniej czy później także dobrych wyników zabraknie, no nie ma cudów. Po meczu ze Słowenią chciałem porozmawiać o grze biało-czerwonych z jednym z bardziej wziętych piłkarskich ekspertów, uczestnikiem mundialu. Przezornie odczekałem dzień, żeby nabrał refleksyjnego dystansu. Komentarza jednak nie usłyszałem. „Słuchaj, głupia sprawa. Miałem ciężki dzień, w domu małe dziecko, tyle spraw na głowie. Zacząłem oglądać mecz i tak grali, że... zasnąłem. Nawet do przerwy nie dotrwałem” – kajał się były reprezentant kraju. Jeżeli on, zawodowiec, nie zdzierżył przed telewizorem i występ drużyny Brzęczka podziałał na niego jak środek usypiający, to czego oczekiwać od zwykłych kibiców? Z Austrią było nieco lepiej, bo jednak starcie miało większy ładunek emocji, na boisku działo się trochę więcej, ale do ekspertów roztropnie nie dzwonię, bo boję się, że na początek znowu usłyszę: „Słuchaj, głupia sprawa...”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Zagłębie ma nowego trenera, ale w piątek na ławce usiądzie Karmelita”

„Priorytetem był Ševela, który prowadził też rozmowy z innym zagranicznym klubem i z kolei dla niego one były ważniejsze. Przełom nastąpił dopiero na początku tego tygodnia. Ševela, którego zatrudnienie jeszcze wiosną rozważała Legia, interesował się nim też Lech, ustalił warunki kontraktu z Miedziowymi. W Lubinie ma się pojawić w czwartek, by podpisać wszystkie niezbędne dokumenty. Pojawi się na piątkowym meczu z Wisłą Płock, jednak usiądzie na trybunach. Z ławki drużynę poprowadzi Paweł Karmelita, dla którego znajdzie się też miejsce w nowym sztabie. Ševela po meczu wróci jeszcze na weekend na Słowację, by załatwić swoje sprawy i od poniedziałku rozpocznie regularną pracę z Zagłębiem.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Joao Amaral wysyła sygnały”

„Portugalczyk pokazał się w sobotę podczas 90-lecia obchodów założenia KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Z tej okazji lechici rozegrali mecz towarzyski wygrany 1:0 właśnie po trafieniu byłego gracza Vitorii Setubal (...) Do zachwytów wiele brakuje, bo powinien te zawody zakończyć co najmniej z hat trickiem. Między innymi zmarnował „jedenastkę”, ale był ruchliwy i pokazał się obiecująco. Jego problemem było „gaśnięcie”, często w trakcie spotkań Portugalczyk znikał na dłuższe fragmenty, ale tym razem brał na siebie odpowiedzialność. Dużą chęcią do walki mógł zapracować na szansę gry w starciu z Lechią. Na razie w ostatnich miesiącach pomocnik sprawiał wrażenie, jakby nie wytrzymał presji związanej z występami w Kolejorzu, ale co jakiś czas zdarzały mu się przebłyski wielkich możliwości. Na pewno potrzebuje dużego zaufania ze strony sztabu szkoleniowego, by pokazać pełnię talentu.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Wielka rywalizacja u mistrza Polski”

„Transfer Jodłowca to duży pozytyw, zwiększy rywalizację w środku pola, zna warsztat Fornalika, taktykę drużyny. Może jeszcze w pierwszych kolejkach po przerwie reprezentacyjnej nie będzie błyszczał, bo nie przygotowywał się z zespołem, ale później na pewno się rozkręci. Gliwiczanie dobrze wykorzystali okno transferowe, obecnie to jedna z najmocniejszych kadrowo ekipa w lidze – przekonuje Adam Kompała, były gracz Piasta, który wspomina także o Patryku Tuszyńskim. Jego przyjście sprawiło, że drużyna ma większe pole manewru z przodu. – Liczę, że będziemy grali dwójką napastników – mówił niedawno w „PS” Tuszyński. Przed spotkaniem z Cracovią trudno przewidzieć, w jakim ustawieniu zagra gliwicki zespół oraz jakich będzie miał wykonawców na murawie. W obecnych rozgrywkach Ślązacy sprawdzali się w taktyce z trójką w tyłach, ale potrafił też płynnie przejść na grę z czwórką obrońców.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Przeklęta dycha Śląska”

„Dla drużyny Vitezslava Lavički najbliższy mecz w Zabrzu to nie tylko walka o obronę pozycji lidera. Śląsk będzie chciał wreszcie pokonać Górnika, co nie udało mu się w dziesięciu ostatnich meczach. W sierpniu 2014 roku na Stadionie Miejskim po dwóch golach Flavio Paixao gospodarze wygrali 2:0. Ich trenerem był wówczas Tadeusz Pawłowski, a zabrzan prowadził duet Robert Warzycha – Józef Dankowski. Była to siódma kolejka sezonu, a zabrzanie doznali dopiero pierwszej porażki. W ich obecnym zespole nie ma już żadnego gracza z tamtego spotkania, w kadrze Śląska nadal są Piotr Celeban, Mariusz Pawelec i Robert Pich.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Imaz czy Niezgoda?”

„Nawet ktoś mocno zdystansowany wobec ekstraklasy przyzna, iż przynajmniej jedno w piątkowy wieczór zapowiada się nader atrakcyjnie – pojedynek Jesusa Imaza z Jarosławem Niezgodą. Hiszpan ma 7 goli i pozycję lidera w klasyfikacji strzelców, legionista jest na drugim miejscu z pięcioma trafieniami. Niezgoda ustrzelił hat trick w kolejce poprzedzającej przerwę na mecze reprezentacji, Imaz chwilę wcześniej uczynił to samo, pogrążając wiślaków z Krakowa.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Trener ma większe pole manewru”

„To prawda. Najbardziej cieszy powrót do zdrowia i pełni formy Huberta Adamczyka oraz Mikołaja Kwietniewskiego – mówi prezes płocczan Jacek Kruszewski. Pierwszy w trakcie letnich sparingów doznał poważnego urazu stawu kolanowego (było podejrzenie zerwania więzadeł), a drugi miał drobny, ale bolesny uraz. Po problemach mięśniowych do zajęć z drużyną wrócił również Jakub Rzeźniczak. Pod jego nieobecność na prawej obronie nieźle spisywał się Cezary Stefańczyk, dlatego wcale nie jest pewne, że były piłkarz Legii od razu wskoczy do składu.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Cristiano Ronaldo – król reprezentacji”

„Kolejny raz zapisał się w historii światowego futbolu. Portugalczyk ma już 34 lata, jednak dalej nie przestaje zachwycać. W meczu eliminacji mistrzostw Europy z Litwą (5:1) popisał się czterema golami, dzięki czemu pobił dwa rekordy – nie dość, że został pierwszym europejskim piłkarzem, któremu udało się przekroczyć barierę 90 trafień w narodowych barwach (ma 93 gole), to jeszcze został najlepszym strzelcem w historii kwalifikacji EURO. Snajper Juventusu ma na swoim koncie 25 bramek w 30 spotkaniach, podczas gry Robbie Keane ma 23.”

Więcej TUTAJ 

 

 

„SPORT”

„Komentarz Sportu: Trenerski Panteon”

„To, że to jedyni polscy szkoleniowcy, którym w historii stulecia naszego piłkarstwa udało się awansować do dużej piłkarskiej imprezy, mistrzostw świata czy mistrzostw Europy. Już za kilka tygodni do tego szkoleniowego Panteonu może trafić nie kto inny, jak Jerzy Brzęczek, na którym wielu ekspertów czy zwykłych kibiców nie zostawia ostatnio suchej nitki. Obecny selekcjoner krytykowany jest za złą taktyką, złe decyzje. Apogeum było po meczu w Lublanie, gdzie wylano na niego falę hejtu po tym, jak wchodzącemu na murawę Krystianowi Bielikowi powiedział: „próbuj”. Ma to świadczyć o ubogości warsztatu szkoleniowego obecnego selekcjonera.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Młodzi zwycięzcy z reprezentacji”

„Ja, Seba i Robert Gumny przyjechaliśmy, żeby pokazywać się na treningach, żeby przekonać do siebie. Wierzymy w to, że trener Brzęczek będzie nam dawał kolejne szanse. Jeżeli chodzi o mnie, to obojętnie ile minut dostanę, to chcę umacniać swoją pozycję i grać jak najwięcej się da. Chcę się pokazywać z jak najlepszej strony i walczyć o miejsce w pierwszym składzie – zaznacza Bielik. Z Austriakami zadebiutował też z orzełkiem na piersi Sebastian Szymański, który w 70 min zastąpił Kamila Grosickiego. Czy tak duża ilość młodych zawodników pomaga im w narodowym zespole? – Myślę, że to sygnał dla wszystkich, że my, młodzi jesteśmy blisko tej reprezentacji, pukamy do drzwi i gramy, co też dla innych zawodników z młodzieżowych reprezentacji może być sygnałem, że każdy ma swoją szansę i można napierać na starszych kolegów – podkreśla Kownacki. – Nowi zawodnicy zaprezentowali się pozytywnie. Założyliśmy sobie, żeby po mistrzostwach Europy wprowadzać graczy od Czesława Michniewicza. To wprowadzanie przebiega spokojnie, ale widać, że na przykład Krystian Bielik rozegrał bardzo dobre spotkanie. Kownacki też dał z siebie wszystko i wiele wyszarpał – ocenił selekcjoner Jerzy Brzęczek.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Różne dole młodzieżowców Piasta”

„W trochę innym położeniu jest inny młodzieżowiec – Dominik Steczyk. Napastnik wypożyczony z niemieckiej Norymbergi był do niedawna etatowym zmiennikiem Piotra Parzyszka. Był, bo teraz konkurencja w ataku wzrosła po zakontraktowaniu przez Piasta Patryka Tuszyńskiego. Tak czy owak, Steczyk dostał już kilka swoich szans i… jak na razie ich nie wykorzystał. Np. w meczu ze Śląskiem zmarnował dwie dogodne okazje. W ostatnim spotkaniu z Lechią także mógł przyczynić się do uratowania remisu przez gliwiczan. Steczyk wciąż pozostaje bez debiutanckiego gola. – To jest młody napastnik, który jest młodzieżowcem. Ja jestem zdania, że ten przepis nie pomaga młodym ludziom. Są to wymuszane zmiany, które są wymagane. Nie zawsze ci młodzi wytrzymują presję. Poczekałbym z oceną Dominika zarówno po tym meczu, jak i ocenę ogólną. Jest to z całą pewnością utalentowany chłopak – powiedział po meczu z gdańszczanami Waldemar Fornalik.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„GieKSa ma stać się gotowa do wygrywania”

„Profesjonalny klub sportowy, jakim jest GKS, nie ma szans się rozwijać, jeśli w perspektywie krótkoterminowej nie zostanie rozpoczęta budowa nowej infrastruktury. Chcę powołać zespół do opiniowania zaproponowanych rozwiązań funkcjonalnych nowego stadionu GKS-u. Jestem pod wrażeniem determinacji władz miasta co do utrzymywania terminów budowy. Bardzo chcą, by rozpoczęła się jak najszybciej. Jako klub w budowie uczestniczyć nie będziemy, ale chcemy brać aktywny udział w procesie opiniowania rozwiązań infrastrukturalnych. Zidentyfikowałem lidera tego zespołu. Został nim Grzegorz Górski (były piłkarz GieKSy – przyp. red.). Tworzy go kilkanaście osób. To specjaliści z różnych dziedzin. Chcemy, by powstała profesjonalna infrastruktura, która będzie budowała nową jakość GKS-u Katowice – mocno akcentował Marek Szczerbowski, a słowa o kolejnym zespole roboczym związanym z tematem tej przeciągającej się inwestycji zaniepokoiły wysłanników kibicowskich mediów.”

Więcej TUTAJ 

 

„GAZETA WYBORCZA”

„Boniek w czasach hejtu. Czyli o zwalnianiu Brzęczka”

„Gdyby Polska przegrała z Austrią, to...
W kadrze jest jak w rodzinie, kłopoty sprawiają, że się mobilizujemy, zwieramy szyki, wymyślamy rozwiązania, a nie plujemy jeden na drugiego i publicznie szukamy winnych. Jestem prezesem po to, by pomagać trenerowi, którego przecież sam wybrałem. Nie będę się ośmieszał, obwiniając go o wszystko. Żyjemy w czasach hejtu, ale to nie znaczy, że ja mam się zachowywać jak hejter.

Ale czy nasza narodowa drużyna ma styl? Jak ona chce grać?
Niełatwe pytanie. Moim zdaniem w reprezentacyjnej piłce pytanie o styl jest mniej uzasadnione. Drużyny opierają swoją grę na indywidualnych możliwościach piłkarzy, ambicji i determinacji, bo o jakimś nadzwyczajnym zgraniu, telepatycznym porozumieniu nie ma mowy. Zawodnicy kadry mają za mało czasu na zgrupowaniach, by to wypracować.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Niespodziewany powrót. Tomas Vestenicky nie sądził, że zostanie w Cracovii”

„Wydawało się, że do Cracovii już nie wróci. W czerwcu, po zakończeniu wypożyczenia, usłyszał od trenerów, że... może sobie wziąć urlop. Nie zaczął więc z drużyną przygotowań do sezonu, dołączył do niej dopiero dwa tygodnie później. – Kiedy dowiedziałem się o urlopie, pomyślałem, że już na pewno nie będę więcej grał w Cracovii. Ale po powrocie normalnie pracowałem i karta się odwróciła – opowiada Vestenicky. Był gotowy na zmianę klubu, ale tydzień przed zamknięciem okienka transferowego usłyszał od Probierza, że jednak jest potrzebny. Być może zadecydowała o tym m.in. choroba Rubio – napastnik z Hiszpanii ma zapalenie opon mózgowych i w tym roku raczej już nie zagra. A skoro tak, to rezygnacja z Vestenicky’ego, kolejnego napastnika, byłaby ryzykownym ruchem.”

Więcej TUTAJ 

 

„POLSKA THE TIMES”

„Rok pracy Brzęczka – co na plus, co na minus?”

„Na minus – niewykorzystanie potencjału zawodników

Bartosz Bereszyński na lewej obronie, Mateusz Klich i Piotr Zieliński grający poniżej oczekiwań, konsekwentne sadzanie na ławie Krzysztofa Piątka. Trener Brzęczek potrafi przygotować zespół w obronie i uczynić ze stałych fragmentów naszą broń. Największym problemem jest to, że dzieje się tak przez brak maksymalnego potencjału na boisko. Kombinowanie z obrońcami i rzucanie niektórych zawodników po różnych pozycjach tylko nas osłabia.”

Więcej TUTAJ 

 

 

„SUPER EXPRESS”

„Byli szefowie Wisły Kraków kupowali narkotyki za pieniądze klubu? Szokujące doniesienia”

„Według dziennikarza śledczego, 90 tysięcy złotych przeznaczanych co miesiąc na wynagrodzenia dla dwójki wspomnianych decydentów Wisły dzielono na cztery osoby - także pomiędzy dwójkę gangsterów, "Miśka" i "Zielaka". Za te pieniądze miano nabywać narkotyki, które były rozprowadzane w inne miejsca. Jadczak określił położenie w jakim znalazł się wówczas małopolski klub jako "punkt przerzutowo-dystrybucyjny narkotyków”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Arkadiusz Milik może liczyć na wielkie wsparcie. Takich słów nie usłyszał dawno”

„To już jednak przeszłość. Icardi został wypożyczony do Paris Saint-Germain, a podstawowym snajperem Napoli pozostał Arkadiusz Milik. Właściciel mistrzów Italii nie ukrywa wiary w polskiego napastnika i postanowił podzielić się nią także publicznie. W rozmowie ze wspomnianym dziennikiem wyznał: - Arkadiusz Milik to moja gwiazda. W ogóle nie żałuję kwestii Mauro Icardiego. Polak strzelił 20 bramek bez rzutów karnych.”

Więcej TUTAJ 

***

„Robert Lewandowski będzie rozstawiał kolegów po kątach? Nowa ważna rola w zespole”

„Pozycja Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium jest niepodważalna. Nie dość, że napastnik reprezentacji Polski na boisku często decyduje o losach spotkania, to w dodatku coraz więcej ma do powiedzenia w sprawie funkcjonowania całego klubu. Jak informują niemieckie media Niko Kovac reaktywował radę drużyny, a jednym z jej członków będzie właśnie Lewandowski.”

Więcej TUTAJ 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się