var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Własne

Boniek: Nie zwolnię Brzęczka. Mamrot: Obawiam się odejścia Imaza. Jóźwiak:i Furman dostał kilka ofert przedłużenia umowy

Autor: zebrał Mariusz Bielski
2019-09-12 11:50:21

Powoli milkną echa ostatniego zgrupowania reprezentacji polski. Mamy co prawda konkretną rozmowę ze Zbigniewem Bońkiem, lecz ogólnie rzecz biorąc czwartkowa prasa skupia się raczej na tematach ligowych. Stąd choćby dwa większe wywiady – z Ireneuszem Mamrotem oraz Michałem Makiem. Ponadto dowiemy się choćby jak mają się sprawy dotyczące przyszłości Furmana w Wiśle Płock. Razem wyszło nam 17 tekstów z 4 źródeł.

 „PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Ireneusz Mamrot: Musimy zacząć dobijać rywali”

„Nie obawia się pan, że zimą może zniknąć z Jagiellonii? Chętni pewnie są. Nawet sygnał, że w krajach arabskich okienko transferowe otwarte jest do końca wrześnie pana i sympatyków Jagi może nieco niepokoić.
Nie będę ukrywać, że jakieś obawy mam. Jesus dobiega trzydziestki i jak każdy piłkarz w tym wieku chciałby odłożyć na przyszłość. Przypuszczam, że w Hiszpanii nie zarabiał wielkich pieniędzy, bo nie grał wysoko. Zakładam, że w Polsce przy pierwszym kontrakcie również nie dostał największej pensji. Jeśli do Jagiellonii wpłynie oferta zadowalająca klub i Jesusa, to trudno będzie go utrzymać. Słyszałem, że za Carlitosa zapłacono około dwóch milionów euro, piłkarza już nie młodego. Takiej sumy za starszego gracza nikt w ekstraklasie nie odrzuci. Podkreślam, że nie chciałbym stracić Jesusa. Zimą odszedł Karol Świderski, a takiego zawodnika trudno zastąpić. Wystarczyła jedna runda, nawet pół i już go nie było. 

Na drugim biegunie jest inny Hiszpan. Po Juanie Camarze wszyscy spodziewali się więcej.
Przebłyski już ma. W ostatnim sparingu przeprowadził kilka ciekawych akcji. 

Co go blokuje?
Brak mu decyzyjności. To bardzo dobry technik, należy też do najszybszych w zespole. Nie ma jednak asyst i goli, a jakieś powinien mieć. Nawet po świetnej sytuacji, którą wypracował w meczu z Górnikiem Zabrze. Pamiętajmy, że na naszych bokach pomocy panuje największa konkurencja, dochodzi tam również młody Bartek Bida.”

Więcej TUTAJ

***

„Mak: Strzelając dla Wisły spełniłem marzenie”

„Kiedyś podawał pan Pawłowi Brożkowi piłki ręką, teraz nogą. Chyba nie aż tak wiele się zmieniło w trakcie pana nieobecności w Wiśle?
Chyba jeszcze to, że wtedy podawałem mu zza boiska, a teraz mogę już być koło niego na murawie. Moja asysta przy jego golu pokazała jednak przede wszystkim, w jakiej formie jest Brożek i jaki to jest klasowy piłkarz. Większość akcji bramkowej w meczu z Zagłębiem zrobił on. Wcześniej otrzymał świetne podanie od Kuby Błaszczykowskiego. Przy Pawle łatwiej o asysty, bo jeśli ma pół cienia szansy, zamienia to na bramki.

Jakie to uczucie być kolegą z drużyny zawodników, którym jako dziecko podawało się piłki?
To na pewno robi wrażenie. Nawet jeśli nie mam już 18 lat, a 27, to dla mnie wyróżnienie i nobilitacja grać z nimi do jednej bramki. Tym bardziej że to normalni i bardzo przyjaźni ludzie, którzy wszystkich nas nowych fajnie przyjęli. Jestem w zespole kilka miesięcy, a czuję się już naprawdę super. Z najbardziej doświadczonymi piłkarzami można porozmawiać na każdy temat. Cieszę się, że mogę z nimi grać, trenować, spędzać czas.

Pan pamięta z tamtych czasów Brożka, Błaszczykowskiego czy Rafała Boguskiego. A oni pana?
Pamiętam, że gdy już grałem w ekstraklasie w barwach GKS Bełchatów, po jednym z meczów Brożek powiedział do mnie: „Maczek, wracaj do Wisły, do domu”. Zawsze dobrze mu życzyłem, przybijaliśmy piątki po meczach. Cieszę się, że w końcu tu jestem. Staram się czerpać z tego jak najwięcej przyjemności.”

Więcej TUTAJ

***

„Walka o gwiazdę”

„Od maja władze Wisły starają się przedłużyć kontrakt z Dominikiem Furmanem. Obecny wygasa z końcem 30 czerwca przyszłego roku. Oznacza to, że pomocnik już 1 stycznie będzie mógł związać się umową z nowym pracodawcą. W Płocku chcieliby uniknąć takiej sytuacji, bo zdają sobie sprawę, że środkowy pomocnik jest obecnie liderem i gwiazdą zespołu. Niedawno w jednym z wywiadów zawodnik powiedział, że nikt z klubu nie rozmawiał z nim oficjalnie o nowym kontrakcie. Okazuje się, że negocjacje w tej sprawie prowadzi jego agent. – Dominik w rozmowie z Weszło.com powiedział, że żaden z przedstawicieli klubu nie zaoferował mu nowej umowy. To nie do końca tak. Kilka ofert kontraktu zaproponowaliśmy i to na piśmie jego menedżerowi Marcinowi Kubackiemu – mówi prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski.”

Więcej TUTAJ

***

„Kadra Legii została zamknięta”

„Po sprzedaży Carlitosa oraz Kulenovicia do klubu trafiają propozycje od agentów napastników pozostających bez kontraktów. Jednym z nich był Brazylijczyk Jonathas, który rozwiązał umowę z niemieckim Hannoverem, ale w Legii zrezygnowano nawet z testów medycznych. – Weźmiemy kogoś, jeśli trafi się wyjątkowa okazja – mówią przy Łazienkowskiej.”

Więcej TUTAJ

***

„Kapitan gra dużo mniej”

„Paixao może grać jako środkowy napastnik oraz na prawym skrzydle i Stokowiec w ostatnim czasie wystawiał go na obu tych pozycjach. Problemem Portugalczyka jest jednak to, że w Lechii właśnie na skrzydłach jest teraz dużo większa konkurencja. Mówiło się o tym, że Haraslin może opuścić drużynę z Gdańska, ale został. Do zespołu przed sezonem dołączył z Zagłębia Sosnowiec Żarko Udovičić, który po czerwonej kartce obejrzanej w spotkaniu z ŁKS (0:0) pauzował przez cztery kolejki, ale teraz może już grać. Do tego w bardzo dobrej formie jest Sławomir Peszko – były reprezentant Polski w dwóch ostatnich meczach ligowych grał od początku i strzelał po golu.”

Więcej TUTAJ

***

„Zaufany człowiek na trudne czasy”

„O poukładaniu wszystkich klocków przed meczem z Wisłą nie ma więc mowy. Ale Grzesik zapowiada, że gra Korony znów może sprawiać i kibicom, i piłkarzom radość. – Są w zespole bardzo dobrzy, doświadczeni zawodnicy. Trzeba tylko sprawić, by zaczęli znów grać na dobrym poziomie – zapewnia szkoleniowiec kielczan, który na brak zajęć nie narzeka. Nie dość, że teraz pracuje z pierwszym zespołem, to cały czas monitoruje sytuację rezerw, do których wróci, jak tylko szefowie Korony znajdą kogoś na stałe w miejsce Gino Lettieriego. Jakby tego było mało, Grzesik obecnie jest w trakcie robienia licencji UEFA PRO, co też pochłania sporo energii i czasu. Dlatego zdarza mu się korzystać z łóżka postawionego w jednym z gabinetów kieleckiego stadionu. – Między zajęciami mogę na kilka minut się położyć i albo zdrzemnąć, albo przemyśleć pewne sprawy. Roboty jest tyle, że w ostatnich dniach przychodzę do klubu o ósmej i wychodzę często o 22. Ale nie narzekam, bo lubię swoją pracę – zdradza.”

Więcej TUTAJ

***

„Radecki jeszcze poczeka”

„Jestem po mniej więcej dwóch tygodniach treningów z drużyną. Wygląda to dobrze, ale jeszcze nie idealnie – mówi. – Kolano i mięśnie wokół są wzmocnione, jednak przez najbliższe miesiące będę musiał o nie dbać. Czekają mnie zastrzyki, żeby prawidłowo regenerowała się chrząstka. Kiedy będę mógł wystąpić choćby w rezerwach? To zależy od sztabu – dodaje Radecki."

Więcej TUTAJ

***

„Romeo Jozak zwolniony z reprezentacji Kuwejtu”

„Jozak podpisał dwuletnią umowę, ale nie zdołał wypełnić kontraktu. W środę został zwolniony po porażce z Australią w eliminacjach do mistrzostw świata (0:3). Niewykluczone jednak, że powodem takiej decyzji były kwestie pozasportowe. Były trener Legii po przegranym meczu skrytykował zatrudniającą go federację i zwracał uwagę na to, że jego drużyna nie ma odpowiednich warunków do trenowania. Mamy boisko, ale to nie jest prawdziwe boisko, to łąka - nie ukrywał wściekłości Chorwat.”

Więcej TUTAJ

***

„Chciwe Puhacze”

„Zanosi się, że to, co nie udało się Litmanenowi, może być udziałem Teemu Pukkiego i spółki. Eliminacje EURO 2020 minęły półmetek i we wszystkich dziesięciu grupach czołowe dwa miejsca, premiowane awansem, zajmują „starzy znajomi”, drużyny, które przynajmniej raz grały w finałach ME. Jedyny wyjątek to właśnie Finlandia. Tyle że w niedzielę zespół prowadzony przez Markko Kanervę utrudnił sobie sytuację, przegrywając w Tampere 1:2 z Włochami. Finowie wciąż mogą jednak rozdawać karty w rywalizacji o drugie miejsce w stawce. Italia uciekła już na sześć punktów i macha wszystkim z daleka, ale oni zagrali z nią już dwa razy, a pozostałych przeciwników rewanż jeszcze czeka. I żaden z nich – ani Armenia, ani Bośnia i Hercegowina, ani Grecja oraz Liechtenstein nie byli do tej pory w stanie strzelić Finlandii choćby jednego gola. Gdyby w październiku Pukki i spółka przywieźli punkty z Bośni, a potem wygrali w Turku z Armenią, będą mieli autostradę do Europy otwartą.”

Więcej TUTAJ

 

„SPORT”

„Snajper nam się zaciął”

„W 10 meczach u obecnego selekcjonera Lewandowski strzelił zaledwie dwa gole, z czego tylko jedno trafienie – w eliminacyjnym występie przeciwko Łotwie – uzyskał z gry. Z Izraelem strzelił bramkę z rzutu karnego. Jak to się ma do strzeleckiego bilansu 31-latka za kadencji Adama Nawałki? Nijak. W tamtym okresie Lewandowski zdobył 37 goli w 40 występach! Sporo spośród tych trafień, a konkretnie 7, również uzyskał z rzutów karnych, ale gigantyczna różnica jest widoczna. Wówczas średnia goli na występ, wynosiła 0,92. Teraz kształtuje się na poziomie 0,2 trafienia na spotkanie.”

Więcej TUTAJ

***

„Nowak: Najpierw zróbmy referendum”

„Czy – zważywszy na wieloletnie deklaracje płynące z Urzędu Miasta, trwające procedury, prace komisji przetargowej i skompletowanie dokumentacji projektowej – nowy stadion w Chorzowie powinien powstać?
Jeszcze kilka lat temu wraz z kolegami z Prawa i Sprawiedliwości twardo stałem na stanowisku, że stadion, który jest własnością miasta, należy budować, zaś byłem zdecydowanie sceptyczny do przekazywania lekką ręką pieniędzy z budżetu na niejasne operacje finansowe ówczesnych władz klubu. Ostrzegałem, że w mojej ocenie pieniądze te nie doprowadzą do trwałej poprawy sytuacji finansowej Ruchu, a my jako gmina nie mamy realnej kontroli nad tym, jak będą one wydawane. Dziś jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Z jednej strony koszt stadionu zdecydowanie wzrósł, z drugiej Ruch zaliczył serię spadków. Obecnie nie ma dobrej decyzji – bez nowego stadionu szanse na powrót Ruchu do ekstraklasy są mało realne, choć oczywiście sam nowy stadion niczego nie gwarantuje. Z drugiej strony, wydanie olbrzymiej kwoty – moim zdaniem na poziomie 180 milionów – to wielki wydatek dla gminy i na wiele lat ograniczy możliwości inwestycyjne miasta. Kwota, o której mówię, wynika z porównania do ostatniego przetargu zorganizowanego na stadion o podobnych parametrach w Płocku. Jakakolwiek decyzja zapadnie, to zaważy ona na przyszłości zarówno klubu, jak i miasta. Dlatego uważam, że w tej sprawie powinni wypowiedzieć się wszyscy mieszkańcy Chorzowa w referendum. Ale to tylko moje prywatne zdanie – nie stanowisko klubu radnych PiS, bo są wśród nas także osoby, które nadal zdecydowanie opowiadają się za budową.”

Więcej TUTAJ

***

„Talent na bocznicy”

„Któregoś dnia doszliśmy do wniosku, że jeśli w przyszłości Bartek ma grać w piłkę na relatywnie wysokim poziomie, to droga jego rozwoju i postępu musi być inna niż przez pierwszą drużynę GieKSy – tłumaczy Robert Góralczyk, dyrektor sportowy klubu z Bukowej. – Uznaliśmy, że rywalizacja o miejsce w wyjściowym składzie będzie dla niego trudna. Nie zakładaliśmy, że będzie grał w podstawowej jedenastce, a nawet jeśli łapałby w meczach po kilkanaście minut – co musiałby sobie wywalczyć – to i tak nie byłoby to dla niego najlepsze. Chcieliśmy wypożyczyć Bartka. By wyjaśnić sytuację i dać zawodnikowi możliwość szukania klubu, przesunęliśmy go do drugiej drużyny. Nie odbyło się to jednak za karę. Żyłem w przekonaniu, że znajdzie sobie miejsce; że wspólnie mu je znajdziemy. Pojawiały się różne pomysły, możliwości. On też miał swoje uwarunkowania. Był zdeterminowany, bo zostać blisko domu. Nie chciał wyjeżdżać, jest w maturalnej klasie, ma określony tok nauczania. Różne okoliczności sprawiły, że gdzieś nie chciał, gdzieś indziej nie mógł, aż zamknęło się okienko transferowe – opowiada Góralczyk.”

Więcej TUTAJ

 

„GAZETA WYBORCZA”

„Joao Amaral zapunktował u trenera Dariusza Żurawia. Mecz w Ostrowcu to dla niego szansa”

„Joao Amaral to o tyle problem trenera Żurawia, że ten nie za bardzo ma go gdzie wystawiać. W ataku Portugalczyk mógł grać pod nieobecność Christiana Gytkjaera, za to wystawienie go na pozycji ofensywnego napastnika oznaczałoby zapewne, że trzeba by zrezygnować z kogoś z trójki: Darko Jevtić, Karlo Muhar, Pedro Tiba. A każdy z nich jest ważny, żaden nie ma kartek ani kontuzji. W meczach ze Śląskiem Wrocław i ŁKS Łódź wystąpili wszyscy czterej, ale wtedy Joao Amaral był przesuwany na bok boiska. Po meczu w Łodzi trener Żuraw zrezygnował z Portugalczyka, robiąc miejsce na skrzydle Tymoteuszowi Puchaczowi i Maciejowi Makuszewskiemu. Przypomnijmy, że już Ivan Djurdjević wystawiał Joao Amarala na pozycji skrzydłowego. On jednak niespecjalnie się tam nadaje do gry, podobnie zresztą jak w ataku. Idealną dla niego pozycją jest ta za plecami napastnika – ofensywny pomocnik.”

Więcej TUTAJ

 

„SUPER EXPRESS”

„Zbigniew Boniek o przyszłości Jerzego Brzęczka i jego kontrakcie z PZPN”

„Co podobało się panu przez ten rok w pracy selekcjonera Brzęczka, a co nie?
Dostał on zadanie zakwalifikowania się z kadrą do finałów mistrzostw Europy. Pierwsze analizy zrobimy po zakończeniu rozgrywek, bo nie można zawodnika biegnącego na 3 km oceniać po 1800 metrach. Jeśli chodzi o zdobyte punkty w eliminacjach, to jest dość dobrze, a styl mógłby wyglądać lepiej. Pewne problemy są, ale od tego mamy cały sztab kadry, żeby nad nimi pracował.

Jakie są najważniejsze problemy?
Wydaje mi się, że kadra musi poczuć, że naciera na nią młodość ze strony piłkarzy reprezentacji U-21, która grała w finałach Euro. Większa rywalizacja wewnętrzna może pomóc całej kadrze, bo stagnacja w sporcie nigdy dobrze nie robi. Dostali szansę Bielik, Kownacki i Szymański, może niedługo dostanie ją Gumny.

Kadra zmierza do finałów Euro na pierwszym miejscu w grupie od początku eliminacji, ale niektórzy już teraz chcą głowy selekcjonera za słaby styl. Co by im pan powiedział?
Zupełnie mnie te głosy nie interesują. Jerzy Brzeczek ma podpisany kontrakt z PZPN (do końca grudnia 2019 - red.), a kontrakty są respektowane.”

Więcej TUTAJ

***

„Arkadiusz Milik dostanie OGROMNĄ podwyżkę? Może zarabiać więcej od Szczęsnego”

„Polak chce zarabiać o 1,5 mln więcej, co oznaczałoby, że za sezon będzie dostawał 4 mln euro. Gdyby faktycznie strony doszły do takiego porozumienia, Milik byłby najlepiej zarabiającym polskim piłkarzem w Serie A. Obecnie to miano należy do Wojciecha Szczęsnego, który w Juventusie zgarnia 3,5 mln euro.”

Więcej TUTAJ

***

„Nowe europejskie rozgrywki coraz bliżej. Kluby będą mogły liczyć na MILIONOWE nagody”

„Tyle samo zespołów będzie występować również w Lidze Europy, a to oznacza, że ten turniej zmniejszy się o szesnaście zespołów. Liga Mistrzów pozostaje natomiast w niezmienionym formacie. Co najważniejsze, zespoły, które trafią do Europa Conference League również będą mogły zarobić pokaźne pieniądze. Pula nagród ma wynosić 700 mln euro.”

Więcej TUTAJ

***

„Arda Turan skazany na więzienie. To kara za pobicie znanego piosenkarza”

„Między panami doszło do bójki, a artysta doznał złamania nosa i trafił do szpitala. Powodem bójki miały być zaloty Turana do żony Sahina. Co więcej, piłkarz udał się za poszkodowanym do szpitala, gdzie groził piosenkarzowi bronią. Sprawa rzecz jasna trafiła do sądu, a zawodnik oskarżony został o umyślne uszkodzenie zdrowia i posiadania nielicencjonowanej broni. Niedawno zapadł wyrok. Turan został skazany na dwa lata i osiem miesięcy pozbawienia wolności, ale kara została zawieszona na pięć lat. W tym czasie Turan nie może wdać się w kolejny konflikt z prawem. W innym wypadku trafi za kratki.”

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się