var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

Styl to nie wszystko, ale wszystko bez stylu to…

Autor: Andrzej Cała
2019-09-13 14:14:12

Z góry uprzedzam, że dzisiaj nie będzie długo. Jeden z moich wielkich muzycznych bohaterów, Miles Davis, powiedział kiedyś niezwykle mądre zdanie: “Nie chodzi o to, ile melodii i instrumentów jest w nagraniu, ale jak ono brzmi. Czasem cisza mówi najwięcej”.

Pamiętacie film “Pieniądze to nie wszystko” Juliusza Machulskiego z 2001 roku? Pewnie nie wszyscy, to zrozumiałe. Zaraz wam wyjaśnię, czemu akurat ostatnio mocno mi chodził po głowie.

Z góry uprzedzam, że dzisiaj nie będzie długo. Jeden z moich wielkich muzycznych bohaterów, Miles Davis, powiedział kiedyś niezwykle mądre zdanie: “Nie chodzi o to, ile melodii i instrumentów jest w nagraniu, ale jak ono brzmi. Czasem cisza mówi najwięcej”.

We wspomnianym na wstępie polskim obrazie, w którym świetne role zapisali na koncie Marek Kondrat, Stanisława Celińska i Sylwester Maciejewski, jeden z bohaterów maluje na drzwiach stodoły napis: Pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to hój (nie dam jednak głowy, czy fonetycznie to było tak zapisane, sprawdźcie sami - warto, bo to fajny film).

Przypomniało mi się to w poniedziałek, gdy trener Brzęczek, prezes Boniek, a nawet część kibiców i publicystów trochę machnęło ręką na szkaradną postawę naszych piłkarzy z Austrią i skupiło na tym, że zdobyliśmy punkt. Punkt z pewnością całkiem ważny, pozwalający nie tylko utrzymać przewagę kilku oczek nad gośćmi, ale też lepszy bilans wzajemnych spotkań.

Rzecz w tym, że niby mamy w eliminacjach 13 punktów, ale gramy fatalną, brzydką piłkę. Trener Brzęczek przez rok nie wypracował żadnego stylu, pomysłu na grę. A jeśli jednak wypracował, a piłkarze wdrożyli to w życie, to jeszcze gorzej dla nich wszystkich, bo znaczy to, iż planem tym jest wkurzenie kilku milionów kibiców reprezentacji. A biorąc pod uwagę o jak wielkich umiejętnościach mamy graczy, trzeba to wszystko nazwać futbolem wyjątkowo prymitywnym, wręcz naiwnym.

Już wiosną, po wygranych meczach kadry, pisałem, że nie rozumiem radości i poczucia błogiego spokoju “bo przecież liczy się tylko rezultat”. Otóż nie, nie tylko. Jeśli nie masz stylu to nie zainteresujesz nikogo swoją grą. Możesz być panem na swoim pastwisku, ale gdy trafisz na silnego rywala, nie znaczysz nic. Nie przeciwstawisz mu się, ponieważ wówczas potrzebna będzie "jakość" nie "jakoś". Męczysz wszystkich naokoło. Kadra w dwóch wrześniowych meczach oddała trzy, powtarzam głośniej TRZY, celne strzały na bramkę rywali! Nie grała z Anglikami, Hiszpanią czy Chorwacją, a Słowenią i Austrią.

Pewnie pojedziemy na Euro. Może nawet ugramy z punkt. Tyle że summa summarum piłka nożna to też rozrywka. To sztuka porywania tłumów. To swoiste narzędzie do inspirowania młodych ludzi na całym świecie. A także umiejętność wzbudzania zaufania wśród własnych kibiców, czego obecnie zdecydowanie brakuje.

I naprawdę warto pamiętać, że styl to nie wszystko, ale wszystko bez stylu to… Sami wiecie co!

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się