var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

Kadra: Drobny uraz Jędrzejczyka. Turek posędziuje z Łotwą. Brzęczek: Nie skreśliłem Pazdana

Autor: Marcin Łopienski
2019-10-08 13:00:59

Reprezentacja Polski rozpoczęła przygotowania do październikowych spotkań eliminacji do mistrzostw Europy. Selekcjoner Jerzy Brzęczek na konferencji prasowej poinformował o drobnym urazie Artura Jędrzejczyka i wypowiedział się na temat ostatniego kryzysu zespołu.

Początek zgrupowania reprezentacji Polski jak zawsze rozpoczął się od zajęć regeneracyjnych po weekendowych meczach ligowych. Niemniej jednak na pierwszych zajęciach była tylko część piłkarzy. Jerzy Brzęczek na konferencji prasowej zaznaczył, że w drużynie nie ma kontuzji, a jedynie Artur Jędrzejczyk ma lekkie problemy zdrowotne.

Selekcjoner zaskoczył dziennikarzy odpowiedzią na pytanie o wysoką formę jego podopiecznych: - Cieszę się z tego powodu. Pokazuje to tylko, że czas spędzony na kadrze był przez moich zawodników dobrze wykorzystany, że dobrze pracowaliśmy. Trzeba patrzeć na takie rzeczy pozytywnie, a nie negatywnie - stwierdził. Grzesiek ma wspaniały okres w Rosji. Gra tam bardziej z przodu i niewykluczone, że może skorzystam z tego w kadrze. Krychowiak jest w optymalnej formie fizycznej i mentalnej. Dawno nie było też tak, że w swoim klubie gra i Maciek Rybus i Arek Reca. Daje mi to wiele wariantów, poza tym Bereszyński do tej pory dobrze radził sobie na lewej stronie, a kolejną opcją jest też Jędrzejczyk – dodał Brzęczek. 

Selekcjoner mówił jeszcze o swojej ostatniej podróży po Europie, podczas której odwiedzał swoich podopiecznych: - To prawda, odwiedziłem Wojtka, ale nie po to, żeby coś wyjaśniać. Każdy chce grać, a ja muszę podejmować trudne decyzje. To normalne, że zawodnik jest niezadowolony, kiedy siada na ławce. Pojawiają się emocje, a w nich można powiedzieć różne rzeczy. Nie było jednak tak, że gasiłem jakiś pożar. Nie można zadowolić wszystkich piłkarzy, dla mnie liczy się to, jak zawodnicy reagują na boisku wchodząc z ławki. To, że Michał nie znalazł się w kadrze, nie oznacza, że go skreśliłem. Może dostać powołanie na kolejne spotkania. Teraz zdecydowałem jednak, że zostanie w klubie - skomentował Brzęczek. 

Na koniec mówił o wizytach na dywaniku u Zbigniewa Bońka i formie Roberta Lewandowskiego w klubie i kadrze: - Po pierwsze: musimy stwarzać więcej sytuacji, tego ostatnio nie było. Jestem spokojny, że to się zmieni, a Robert będzie strzelał więcej goli. 

- Odkąd zostałem selekcjonerem takich spotkań mieliśmy z pięćdziesiąt. Rozmawiamy o piłce, wymieniamy spostrzeżenia, nie byliśmy zadowoleni ze stylu gry, mamy świadomość, że jest jeszcze wiele do poprawy - mówił selekcjoner. Przed najbliższymi meczami eliminacyjnymi nie widzi innego scenariusza, niż sześć punktów. - To nasz obowiązek - podsumował.

***

Robert Lewandowski z kolei odniósł się do swoich krytycznych słów po ostatnim meczu Polski z Austrią: - Niezależnie od tego, co mówię, robię to z dobroci. Dlatego że chcę jak najlepiej dla reprezentacji. Czy po meczu powiedziałem "A", czy "B", to tak naprawdę każdy z nas wie, co się dzieje, jest świadomy, co mogłoby lepiej funkcjonować. A zawsze może coś lepiej funkcjonować. Tak samo u was w pracy, jak i u nas na boisku. Zawsze wiele od siebie wymagamy, nawet po rozegraniu dobrego meczu analizujemy występ i sprawdzamy, co wychodziło źle. W czasie między zgrupowaniami mogliśmy sobie wszystko poukładać w głowie – powiedział kapitan reprezentacji Polski.

Lewandowski odpowiedział również o pytanie odnośnie frustracji ostatnimi występami w kadrze oraz skomentował jej ostatnie wyniki i zdementował plotki o złej atmosferze. 

- Nie ma we mnie frustracji. Czasem są takie okresy, że się nie strzela i jest to normalne w piłce nożnej. Mam nadzieję, że niedługo wszystko wróci do normy. Zresztą, najważniejsze jest dobro reprezentacji, a nie to, czy strzelam. 

To, że w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy tylko jeden punkt, nie było powodem do samozadowolenia. Nie mogliśmy mówić, że wszystko było super, bo tak nie było. W wielu sytuacjach w przeszłości ratował nas spokój. Nie możemy się więc podpalać. Za chwilę wszystko może się odwrócić. Musimy się skupić na robocie - dodał "Lewy" i zaznaczył: - W drużynie nie ma teraz napiętej atmosfery (wypowiedzi za WP Sportowe Fakty).

***

„Turek posędziuje z Łotwą”

Turek Halis Ozkahya będzie sędzią głównym meczu eliminacji ME 2020 Łotwa - Polska. Jego asystentami będą Kemal Yilmaz i Ceyhun Sesiguzel, zaś arbitrem technicznym - Huseyin Gocek.

Źródło: Twitter

***

Na początku zgrupowania reprezentacji Polski Zbigniew Boniek był gościem programu „Gol” w TVP Sport, w którym zapewnił, że nie ma tematu zwolnienia Jerzego Brzęczka: 

- Nie do końca tak jest, że mecze wygrywają zawodnicy, a przegrywa trener. Wszyscy robimy błędy, może selekcjoner też jakieś zrobił. Mamy jednak do niego pełne zaufanie. Nie interesuje mnie to, co mówią ci, którzy krzyczą. Mamy trenera, który jest Polakiem, który chciałby jak najlepiej, który ma swoją historię w reprezentacji, który zna się na piłce. Kogo byście chcieli? Copperfielda? – powiedział prezes PZPN.

Boniek skomentował jeszcze ostatnie wyniki kadry: -  Nikomu z nas nie podobała się gra kadry w dwóch ostatnich meczach, bo mieliśmy większe oczekiwania. Czasami my sprawiamy niespodzianki, ale nie lubimy, gdy na nas je sprawiają inni. Jednak taki jest sport. Nie jesteśmy zadowoleni, ale mamy nowe wyzwania (wypowiedzi za WP Sportowe Fakty). 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się