var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: sportsnet.ca

Schweini mówi auf wiedersehen. Legenda Bayernu i reprezentacji Niemiec zakończyła karierę

Autor: Maciej Zaremba
2019-10-09 17:30:47

Bastian „Fussballgott” Schweinsteiger poinformował za pomocą mediów społecznościowych, że zakończył piłkarską karierę. Mistrz świata z 2014 roku i jeden z najbardziej utytułowanych niemieckich piłkarz w historii na finiszu swojej kariery występował w Chicago Fire. 35 latek najbardziej znany i kojarzony jest oczywiście z występów w barwach Bayernu Monachium, którego jest wychowankiem.

Urodzony w oddalonym zaledwie 60 kilometrów od Monachium Kolbemoor Schweinsteiger związał się z Bayernem w 1998 roku w wieku 14 lat. Na swój debiut w barwach rekordowego mistrza Niemiec Schweinsteiger czekał do listopada 2002 roku. Wówczas 18 letni „Basti” decyzją Ottmara Hitzfelda zmienił w 76. minucie meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów z Lens kapitana drużyny Mehmeta Scholla. W tym spotkaniu swój debiut zaliczyła też inna legenda niemieckiej piłki Philipp Lahm, dla którego był to pierwszy z 445 wspólnych występów ze „Schweinim” w jednej drużynie. Związek Schweinsteigera z Bayernem trwał aż do lipca 2015 roku, kiedy to już po swoich złotym okresie w karierze zdecydował się na transfer do Manchesteru United. Niemiec w barwach Bayernu rozegrał łącznie 500 spotkań, w których strzelił 68 bramek i zaliczył 100 asyst. W bawarskim gigancie zdobył osiem mistrzostw Niemiec, siedem pucharów kraju, triumfował w Lidze Mistrzów w 2013 roku i wiele, wiele innych. Łącznie z Bayernem zdobył aż 22 tytuły. Do swojego dorobku klubowego może dopisać też Puchar Anglii i Puchar Ligi Angielskiej wywalczone w 2016 roku z Manchesterem United.

 

 

Sukcesy w reprezentacji

Bastian Schweinsteiger zapisał również wspaniała kartę w futbolu reprezentacyjnym. Złoto mistrzostw świata 2014 roku, dwa brązowe medale z 2006 i 2010 roku oraz srebro mistrzostw Europy w 2008 roku – wszystkie te sukcesy sprawiają, że „Schweini” jest jednym z najbardziej utytułowanych niemieckich piłkarzy. Niemiec w reprezentacji swojego kraju występował w latach 2004 – 2016. W tym okresie rozegrał łącznie 121 meczów dla swojej reprezentacji i pod względem liczby występów jest czwartym niemieckim piłkarzem w historii. Więcej spotkań rozegrali tylko Lukas Podolski, Miroslav Klose i rekordzista Lothar Matthäus (150 meczów).

 

 

Ukoronowaniem kariery reprezentacyjnej Schweinsteigera było oczywiście złoto zdobyte w Brazylii. Do tamtego sukcesu pokolenie „Schweiniego” i Lahma było w Niemczech nieco pogardliwie określane mianem wiecznie drugiego. Niemcy grali ładnie i efektownie, ale zawsze przegrywali w decydujących spotkaniach i musieli zadawalać się drugim czy trzecim miejscem. Brakowało kropki nad i, która wreszcie nadeszła w 2014 roku. Schweinsteiger sięgnął po upragnione mistrzostwo świata rok po wielkim sukcesie w Bayernie i triumfie w Lidze Mistrzów. Po turnieju w Brazylii „Schweini” miał już na koncie wszystkie możliwe najważniejsze trofea. Po 2014 roku rola Schweinsteigera w futbolu klubowym i międzynarodowym stopniowo się osłabiała, nie tylko przez nasycenie sukcesami, ale przede wszystkim przez liczne problemy zdrowotne, zwłaszcza z kolanem. Transfer do Manchesteru United i zakończenie reprezentacyjnej kariery były jasnymi sygnałami, że Niemiec powoli usuwa się w cień. Od marca 2017 roku do decyzji o zakończeniu kariery Niemiec grał w MLS w Chicago Fire, gdzie wraz ze swoją żoną Aną Ivanović budowali markę w Stanach Zjednoczonych.

 

 

Co dalej?

- Drzwi są u nas dla Bastiana zawsze otwarte - powiedział prezes rady nadzorczej Karl-Heinz Rummenigge, który już wkrótce, podobnie jak Uli Hoeness, zakończy swoją erę w Bayernie Monachium. Stery w Monachium przejmie Oliver Kahn, który jednak będzie potrzebował zaufanych ludzi do pomocy i dodatkowego powiewu świeżej krwi w strukturach władzy bawarskiego klubu. Kandydatami na stanowiska są oczywiście ulubieńcy kibiców Philipp Lahm i Bastian Schweinsteiger. O ile wydaje się, że dołączenie do Kahna tego pierwszego jest tylko kwestią czasu, tak „Schweini” niekoniecznie może chcieć zająć się pracą typowego prezesa.

Wynika to oczywiście z charakteru i stylu bycia Schweinsteigera, który zapowiedział już, że chce teraz przede wszystkim odpocząć od piłki i zająć się rodziną. Po drugie „Basti” nie ukrywa, że podoba mu się życie w Stanach Zjednoczonych, w których skutecznie budował w ostatnich miesiącach swoją markę. Kto wie, czy to właśnie nie za oceanem były już piłkarz nie zdecyduje się na realizacje kolejnych życiowych wyzwań.

Gdyby jednak Niemcowi zabrakło klimatu piłki na najwyższym poziomie to nie ma wątpliwości, że wróci do rodzinnej Bawarii, gdzie cieszy się niezwykłą popularnością, przebijającą nawet tą, którą cieszy się również uwielbiany Philipp Lahm. Dzisiaj wiele wskazuje na jednak na to, że Schweinsteiger może zostać np. ambasadorem Bayernu w Stanach Zjednoczonych. Bawarczycy od kilku lat starają się rozwijać swoją markę za oceanem, dlatego pomoc rozpoznawalnego w USA Bastiana Schweinsteigera byłaby dla klubu niezwykle cenna. Jedno jest pewne: fani Bayernu na pewno z niecierpliwością oczekują powrotu do klubu swojej legendy i „Fussballgotta”, nawet w roli ambasadora.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się