var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm

Info od 2x45.com.pl: Nie ma tematu transferu Adama Banasia do Korony. W Kielcach szukają innych wzmocnień

Autor: Mateusz Michałek
2011-12-07 13:53:41

W ostatnich dniach serwis sport.pl poczęstował nas informacją na temat ewentualnych przenosin Adama Banasia do kieleckiej Korony. Jak jest naprawdę?

Owszem, stoper Górnika Zabrze trafił ostatnio na ławkę rezerwowych i nie cieszy się takim zaufaniem ze strony Adama Nawałki, ale jak udało nam się ustalić, w Kielcach nie ma nawet tematu jego transferu.

Nie jest tajemnicą, że sytuacja finansowa Korony przedstawia się źle, a za Banasia trzeba przecież zapłacić i to wcale nie tak mało. Jego kontrakt jest ważny do grudnia 2013 roku. Nawet jeśli Korona sprzedałaby w końcu Hernaniego, to nie przeznaczy pieniędzy z transferu Brazylijczyka na pozyskanie Banasia. Po ewentualnej stracie Brazylijczyka trener Leszek Ojrzyński na środku obrony wciąż miałby do dyspozycji Pavola Stano, Piotra Malarczyka, Krzysztofa Kiercza i ewentualnie Tadasa Kijanskasa.

Dużo bardziej prawdopodobne jest sprowadzenie do Kielc defensywnego pomocnika, napastnika oraz lewego obrońcy. Kontuzja Pawła Kala nie okazała się tak groźna, jak przewidywano na początku, ale trener Ojrzyński jednak rozgląda się za zmiennikiem dla Tomasza Lisowskiego. Pewne jest, że w Kielcach regularnie obserwują dużą grupę zawodników z niższych lig. Nie wydaje się natomiast, by zespół wzmocnił ktoś z zagranicy, mimo aktualnych testów kilku piłkarzy.

Pieniędzy na transfery po prostu nie ma. A już w szczególności nie na obrońcę Górnika. Korona, słynąca do tej pory z regularności jeśli chodzi o finanse, wpadła w tarapaty. By się z nich wydostać, klub próbuje oszczędzać na wszystkim. Nawet na promowaniu zespołu. W Kielcach jak i w miastach powiatu kieleckiego nie uświadczysz nigdzie jakichkolwiek plakatów czy banerów związanych ze złocisto-krwistymi. Po mieście jeżdżą jedynie autobusy obklejone klubowymi barwami czy zdjęciami. Zdaniem wielu to zdecydowanie za mało. Pomijając policyjne prowokacje i wlepianie olbrzymich kar nawet za kilka przekleństw, brak promocji to kolejna przyczyna coraz słabszej frekwencji na kieleckim stadionie. Już dawno spadła ona poniżej 10 tys. widzów na mecz.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się