var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

I liga: Chojniczanka i Stomil w marazmie. Nieszczęście Radomiaka. Nowa ścisła czołówka (video)

Autor: Filip Gierszewski
2019-11-04 22:15:54

Pierwsza listopadowa kolejka I ligi przyniosła nam przetasowania na szczycie tabeli. Radomiak poległ w Legnicy 1:3, co przez zwycięstwa Warty i Podbeskidzia sprawiło, iż spadł na najniższy stopień podium. Ku dolnej połowie tabeli zmierza Stomil, który od pięciu spotkań nie potrafi zmusić rywali do kapitulacji. Podobną serię skompletowali już piłkarze Chojniczanki. Z tym, że ich sytuacja jest jeszcze gorsza – już drugi tydzień tkwić będą w strefie spadkowej. Zanurzmy się więc w odmętach ligowej szarzyzny i przyjrzyjmy temu, co wydarzyło się w minioną sobotę i niedzielę na pierwszoligowych boiskach.

Kolejkę inaugurowaliśmy prawdopodobnym meczem kolejki, którego wynik zdradziliśmy już na samym wstępie. Szósta w tamtym momencie Miedź podejmowała lidera z Radomia, można było więc mieć spore oczekiwania co do tego widowiska. Nie zawiodło – gra była bardzo płynna, obserwowaliśmy multum zgrabnie wyglądających akcji, a i bramek nie brakowało. Tyle tylko, że już po pierwszych 45 minutach Miedź prowadziła 3:0, mimo tego, iż to Radomiak zdawał się być stroną przeważającą.

Po wznowieniu gry zespół Dariusza Banasika grał jeszcze odważniej, coraz bardziej spychał spadkowiczów pod własną bramkę, lecz jego trud wystarczył jedynie na bramkę honorową, strzeloną na kilka minut przed końcem. W drugiej połowie piłkarzom Radomiaka naliczono aż szesnaście uderzeń, co przy dwóch Miedzi tworzy niebagatelną różnicę. Niemniej oglądając chociażby skrót tego spotkania widać, że z tych strzałów nie tak wiele mogło realnie zagrozić Łukaszowi Załusce.

Miedź Legnica - Radomiak Radom 3:1 (3:0)

Paweł Zieliński 12’, Adrian Purzycki 17’, Jakub Łukowski 42’ - Maciej Górski 86’

Miedź: 1. Łukasz Załuska - 23. Paweł Zieliński, 26. Božo Musa, 25. Nemanja Mijušković, 17. Marcin Warcholak - 70. Maciej Śliwa (80’, 33. Artur Pikk), 7. Krzysztof Danielewicz, 13. Adrian Purzycki, 9. Dawid Kort (82, 14. Maciej Koziara), 21. Henrik Ojamaa (69’, 27. Patryk Makuch) - 10. Jakub Łukowski

Radomiak: 12. Mateusz Kochalski - 14. Damian Jakubik, 2. Michał Grudniewski, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz - 9. Leândro, 11. Michał Kaput (46’, 6. Adam Banasiak), 55. Meik Karwot (74’, 27. Damian Nowak), 10. Rafał Makowski, 7. Mateusz Michalski (46’, 77. Patryk Mikita) - 22. Maciej Górski

Żółte kartki: Danielewicz, Mijušković - Jakubik, Grudniewski, Karwot

Czerwona kartka: Damian Jakubik (90’, Radomiak, za drugą żółtą)

Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź)

Widzów: 3354

***

Takim samym rezultatem, chociaż w zgoła innych okolicznościach, zakończyło się starcie Olimpii Grudziądz z Odrą Opole. Czerwona latarnia I ligi jechała na Kujawy wydrzeć punkty pogrążonemu w lekkim kryzysie beniaminkowi, ale znów zabrakło mu fundamentalnych argumentów, by tego dokonać. Gospodarze objęli prowadzenie niedługo po zmianie stron boiska, co spotkało się z szybką odpowiedzią Oderki, dla której ów wyrównującego gola zdobył nie kto inny, jak nabyty przed kilkoma tygodniami Arkadiusz Piech. Podział punktów wisiał w powietrzu raptem trzynaście minut, gdyż w 75’ ponowną przewagę dał Olimpii niezawodny Omran Haydary (jedenasty gol w tym sezonie), a po dziesięciu kolejnych podwyższył na 3:1 niezbyt czystym, ale wystarczającym na Kacpra Rosę uderzeniem.

Olimpia Grudziądz - Odra Opole 3:1 (0:0)

Omar Monterde 56’, Omran Haydary 75’, Maciej Kona 85’ - Arkadiusz Piech 62’

Olimpia: 99. Jakub Lemanowicz - 25. Damian Ciechanowski, 18. Lukáš Ďuriška, 6. Ariel Wawszczyk, 71. Remigiusz Szywacz - 19. Elvir Maloku (60’, 8. Sebastian Kamiński), 21. Maciej Kona, 23. Konrad Handzlik, 91. Ricky van Haaren (60’, 10. Robert Ziętarski), 7. Omar Monterde (72’, 9. João Criciúma) - 11. Omran Haydary

Odra: 23. Kacper Rosa - 77. Patryk Janasik, 27. Mateusz Kamiński, 3. Mateusz Wypych, 17. Bartłomiej Wdowik - 22. Dawid Błanik (78’, 96. Germán Ruiz), 66. Miłosz Trojak, 70. Thijs Timmermans (59’, 10. Martin Adamec), 14. Sebastian Bonecki, 18. Łukasz Winiarczyk (65’, 9. Tomáš Mikinič) - 28. Arkadiusz Piech

Żółte kartki: Wawszczyk - Wdowik

Sędzia: Wojciech Krztoń (Olsztyn)

Widzów: 511

Ostatnim sobotnim pojedynkiem było niecieczańskie Bruk-Bet kontra GKS Jastrzębie. I tam kibice nie mogli narzekać na poziom piłkarski, gdyż obie drużyny pałały determinacją do wspięcia się w górę tabeli. Szczególnie jastrzębianie, którzy w tym meczu dwukrotnie musieli gonić wynik, i dwukrotnie przewagę gospodarzy niwelowali - raz w cztery, a drugi raz w dziesięć minut. Z pewnością jednak podopieczni Jarosława Skrobacza plują sobie w brodę, bo w drugiej połowie to oni byli groźniejsi i z ich ataków mogły paść nie jedna, a co najmniej dwie lub nawet trzy. Jedna z licznych główek Kamila Szymury zatrzymała się wówczas na słupku, a w sytuacji jeden na jeden Daniel Liszka strzelił prosto w Karola Dybowskiego.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS 1962 Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój) 2:2 (1:1)

Roman Gergel 23’ (k), Martin Mikovič 54’ - Farid Ali 27’, Jakub Wróbel 64’

Bruk-Bet Termalica: 22. Karol Dybowski - 13. Mateusz Grzybek, 77. Artem Putiwcew, 96. Przemysław Szarek, 16. Martin Mikovič - 6. Dawid Kalisz (78’, 23. Marcin Wasielewski), 19. Michal Bezpalec, 4. Piotr Wlazło (70’, 20. Jacek Kiełb), 10. Florin Purece (61’, 27. Wojciech Kamiński), 7. Roman Gergel - 21. Vladislavs Gutkovskis

GKS 1962: 81. Mariusz Pawełek - 16. Dominik Kulawiak, 5. Michał Bojdys, 17. Kamil Szymura, 94. Dawid Gojny - 10. Farid Ali (68’, 23. Daniel Liszka), 6. Łukasz Norkowski, 20. Damian Tront, 21. Marek Mróz, 8. Kamil Jadach (82’, 11. Dominik Szczęch) - 12. Jakub Wróbel (86’, 9. Adam Żak)

Żółte kartki: Wlazło, Gergel - Szymura, Szczęch

Sędzia: Kornel Paszkiewicz (Wrocław)

Widzów: 1333

W klasycznej porze pokościelnej Podbeskidzie podejmowało u siebie Sandecję. Sączersi otworzyli to spotkanie trafieniem Macieja Korzyma z 30. minuty, lecz był to tylko początek końca drużyny Tomasza Kafarskiego tego dnia. Jeszcze przed zejściem do szatni plasowanym strzałem z rzutu wolnego stan wyrównał Łukasz Sierpina. Po przerwie goście cudem wybronili dwa bardzo groźne uderzenia kapitana Górali, a jego koledzy zdołali dołożyć od siebie dodatkowe dwa trafienia (w tym ósme w tym sezonie Karola Danielaka). Dla Sandecji była to więc trzecia porażka w ciągu pięciu spotkań, a dla Podbeskidzia czwarte zwycięstwo w analogicznym okresie. Dało to bielszczanom wstęp do strefy bezpośredniego awansu, tuż za Wartę.

Wartę, która stłamsiła w Grodzisku Wielkopolskim Chojniczankę. Różnicę klas między oboma zespołami zauważyć można było w szczególności w pierwszej połowie. Wtedy to Zieloni nie pozwolili przyjezdnym na zbyt wiele, samemu zdobywając dwa decydujące gole – najpierw po rzucie rożnym, a następnie po zakończonym na raty błyskawicznym kontrataku. Poznaniacy znaleźli się dzięki tej niepodważalnej wygranej na czubku klasyfikacji, zaś Żółto-Biało-Czerwoni pozostali na nędznym szesnastym miejscu.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Sandecja Nowy Sącz 3:1 (1:1)

Łukasz Sierpina 41’, Bartosz Jaroch 60’, Karol Danielak 78’ - Maciej Korzym 30’

Podbeskidzie: 1. Martin Polaček - 25. Bartosz Jaroch, 28. Kornel Osyra, 20. Dmytro Baszłaj, 2. Filip Modelski - 11. Łukasz Sierpina, 7. Rafał Figiel, 27. Konrad Sieracki (77’, 80. Mateusz Sopoćko), 90. Adrian Rakowski (66’, 10. Desley Ubbink), 8. Karol Danielak (90’, 14. Filip Laskowski) - 95. Marko Roginić

Sandecja: 1. Daniel Bielica - 21. Tadeusz Socha, 5. Dawid Szufryn, 4. Marcin Flis, 34. Miłosz Kałahur - 27. Damian Chmiel, 10. Thiago, 13. Radosław Kanach, 20. Maciej Korzym (86’, 37. Bartłomiej Dudzic), 19. Kamil Ogorzały (29’, 16. Michał Walski) - 91. Mateusz Klichowicz (69’, 24. Mariusz Gabrych)

Żółte kartki: Baszłaj - Thiago, Klichowicz

Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)

Widzów: 4034

Skrót meczu obejrzysz tutaj.

***

Warta Poznań - Chojniczanka Chojnice 2:0 (2:0)

Mateusz Kupczak 18’, Michał Jakóbowski 36’

Warta: 1. Adrian Lis - 3. Jakub Kiełb, 5. Bartosz Kieliba, 16. Aleks Ławniczak, 7. Michał Grobelny - 19. Mariusz Rybicki (81’, 28. Karol Gardzielewicz), 21. Mateusz Kupczak, 6. Łukasz Trałka, 22. Robert Janicki (86’, 10. Adrian Laskowski), 11. Michał Jakóbowski (90’, 9. Łukasz Spławski) - 25. Gracjan Jaroch

Chojniczanka: 27. Andrzej Witan - 43. Michal Obročník (46’, 11. Janusz Surdykowski), 42. Seweryn Michalski, 85. Hubert Wołąkiewicz, 90. Jan Mudra - 21. Emil Drozdowicz (57’, 23. Jacek Podgórski), 20. Oskar Paprzycki, 68. Bartosz Wolski, 13. Toni Conejo, 9. Mateusz Żukowski (87’, 99. Marcin Rajch) - 14. Mateusz Kuzimski

Żółte kartki: Trałka - Obročník, Witan, Podgórski, Surdykowski

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom)

Widzów: 1180

Bramki z tego meczu obejrzysz tutaj.

***

Nie najlepiej w ostatnim czasie radzą sobie Stomil i Puszcza. Olsztynianie, podobnie do chojniczan, zgromadzili w ostatnich pięciu meczach raptem dwa punkty. Niepołomiczanie zaś niewiele więcej, bo cztery. Ich słaba forma potwierdziła się w niedzielne popołudnie, kiedy to OKS poległ z GKS-em w Tychach 0:1 po bramce Macieja Mańki z końcówki pierwszej części gry, a Puszcza została zdeklasowana na własnym stadionie przez, wydawać by się mogło, również przeżywający ostatnio kryzys GKS Bełchatów.

Ekipa Artura Derbina pokonała niepołomiczan aż 4:1, a bramek dla gości mogło być nawet pięć, gdyby nie obroniony przez Karola Niemczyckiego rzut karny z 90. minuty. Zresztą, nie była to jedyna jedenastka, której golkiper Puszczy wyczuł intencje strzelającego. Niemniej kilkanaście minut wcześniej Mateusz Marzec migiem dopadł do piłki, którą wypluł przed siebie Niemczycki, podwyższając wówczas na 3:1.

GKS Tychy - Stomil Olsztyn 1:0 (1:0)

Maciej Mańka 41’

Tychy: 91. Konrad Jałocha - 5. Maciej Mańka, 4. Marcin Biernat, 3. Łukasz Sołowiej, 21. Ken Kallaste - 24. Dominik Połap, 14. Dario Krišto (64’, 7. Jakub Piątek), 31. Keon Daniel, 8. Łukasz Grzeszczyk, 13. Łukasz Moneta (85’, 9. Dawid Kasprzyk) - 27. Mateusz Piątkowski (78’, 32. Szymon Lewicki)

Stomil: 13. Michał Leszczyński - 18. Janusz Bucholc, 97. Wiktor Biedrzycki, 96. Ołeh Tarasenko, 3. Lukáš Kubáň - 26. Eric Molloy, 31. Maciej Pałaszewski (83’, 27. Oktawian Skrzecz), 63. Wojciech Hajda, 5. Grzegorz Lech (62’, 90. Waldemar Gancarczyk), 8. Bartłomiej Niedziela - 10. Artur Siemaszko (57’, 9. Szymon Sobczak)

Żółte kartki: Mańka, Krišto, Daniel, Biernat - Hajda, Kubáň

Sędzia: Paweł Malec (Łódź)

Widzów: 3955

Bramkę z tego meczu obejrzysz tutaj.

***

Puszcza Niepołomice - GKS Bełchatów 1:4 (0:1)

Mateusz Bartków 70’ - Mateusz Marzec 3’, 76’, Dawid Kocyła 49’, Bartłomiej Bartosiak 87’

Puszcza: 22. Karol Niemczycki - 21. Łukasz Furtak, 3. Michał Czarny, 27. Mateusz Bartków, 28. Michał Mikołajczyk - 10. Hubert Tomalski, 11. Marcin Stefanik (46’, 2. Łukasz Szczepaniak), 25. Wiktor Żytek, 14. Jakub Serafin, 17. Bartosz Żurek (66’, 70. José Embaló) - 19. Marcin Orłowski (65’, 9. Jakub Bąk)

Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 16. Mikołaj Grzelak, 3. Marcin Grolik, 5. Michał Kołodziejski, 2. Mateusz Szymorek - 14. Bartosz Biel, 8. Paweł Czajkowski, 19. Adrian Małachowski, 20. Mateusz Marzec (86’, 7. Bartłomiej Bartosiak), 11. Émile Thiakane (89’, 15. Wiktor Putin) - 6. Dawid Kocyła (76’, 18. Maciej Mas)

Żółte kartki: Furtak - Małachowski, Grolik

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)

Widzów: 705

Bramki z tego meczu obejrzysz tutaj.

 ***

Identycznymi rezultatami zakończyły się dwa ostatnie spotkania szesnastej kolejki I ligi. Zarówno w Mielcu, gdzie Stal gościła Zagłębie Sosnowiec, jak i w Suwałkach, gdzie mierzyły się Wigry z Chrobrym, padły remisy 1:1. O ile w drugim przypadku taki wynik raczej nikogo nie dziwi, bo w końcu są to ekipy o podobnej sile rażenia, a co za tym idzie aspiracjach, to kolejne potknięcie mielczan można rozpatrywać już w kategorii tragedii.

Drużyna Dariusza Marca zgromadziła w trzech poprzednich pojedynkach marny punkcik, ten zdobyty w meczu z Zagłębiem, i raczej nie świadczy on o jakimkolwiek przełamaniu Stali, a raczej kontynuującej się jej rdzewieniu (idąc tropem naszego zeszłotygodniowego nagłówka). Z takim potencjałem kadrowym FKS powinien gnać w kierunku ekstraklasy, natomiast z tygodnia na tydzień jego sytuacja się pogarsza i wcale nie widać, aby miała się ku lepszemu.

Stal Mielec - Zagłębie Sosnowiec 1:1 (0:0)

Josip Šoljić 80’ - Patryk Mularczyk 75’

Stal: 29. Damian Primel - 2. Paweł Olszewski, 5. Mateusz Żyro, 22. Mateusz Bodzioch, 23. Krystian Getinger - 20. Grzegorz Tomasiewicz, 24. Lukáš Bielák (46’, 16. Josip Šoljić), 8. Maciej Urbańczyk, 17. Bartosz Nowak, 10. Mateusz Mak - 19. Adrian Paluchowski (46’, 9. Andreja Prokić)

Zagłębie: 13. Krystian Stępniowski - 7. Tomasz Nawotka, 25. Piotr Polczak, 27. Rafał Grzelak, 98. Wojciech Słomka - 9. Mateusz Szwed (90’, 17. Kacper Radkowski), 21. Tomasz Hołota, 11. Patryk Mularczyk, 8. Szymon Pawłowski, 30. Patryk Małecki (90’, 10. Stanisław Biłeńkyj) - 99. Fabian Piasecki

Żółte kartki: Bodzioch, Tomasiewicz - Małecki, Stępniowski

Sędzia: Marek Opaliński (Legnica)

Widzów: 2783

Bramki z tego meczu obejrzysz tutaj.

***

Wigry Suwałki - Chrobry Głogów 1:1 (1:0)

Joel Huertas 41’ (k) - Michał Ilków-Gołąb 50’ (k)

Wigry: 33. Dominik Kąkolewski - 16. Michał Król, 25. Arkadiusz Najemski, 4. Dawid Sołdecki, 44. Adrian Karankiewicz, 21. Konrad Matuszewski - 27. Robert Bartczak, 64. Łukasz Sosnowski (71’, 23. Szymon Łapiński), 6. Grzegorz Aftyka (83’, 11. Bartosz Olszewski) - 77. Cezary Sauczek (75’, 2. Paweł Gierach), 22. Joel Huertas

Chrobry: 25. Michał Szromnik - 18. Michał Ilków-Gołąb, 26. Łukasz Góra, 31. Oliver Práznovský, 32. Przemysław Stolc - 7. Miłosz Kozak, 8. Szymon Drewniak, 21. Michał Pawlik, 19. Marcel Ziemann (70’, 87. Damian Piotrowski) - 27. Adrian Benedyczak (77’, 28. Krzysztof Kubica), 11. Mikołaj Lebedyński

Żółte kartki: Matuszewski, Król - Práznovský, Szromnik

Sędzia: Piotr Urban (Warszawa)

Widzów: 1057

Bramki z tego meczu obejrzysz tutaj.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się