var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

W Gliwicach strzelali tylko Hiszpanie. Jaga na boisku pojawiła się tylko na chwileczkę. Piast - Jagiellonia 3:1

Autor: Marcin Łopienski
2019-11-08 23:15:02

W pamięci kibiców obydwu drużyn żywo w pamięci był ostatni pojedynek w Gliwicach, gdzie Piast w ostatnich minutach zapewnił sobie zwycięstwo. W piątek wieczorem aż tylu emocji nie oglądaliśmy, bo piłkarze Jagiellonii późno pojawili się na boisku, a do tego od początku niczym Marcin Najman mieli zwyczajnie dość gry.

Pamiętacie słynną okładkę „Faktu” po porażce z Ekwadorem na mundialu w Niemczech? Wstyd. Żenada. Kompromitacja. Hańba. Frajerstwo. Nie wracajcie do domu. Dokładnie w ten sam sposób można ocenić grę piłkarzy Jagiellonii Białystok w pierwszej połowie tego meczu. Goście ze stolicy Podlasia od pierwszego gwizdka Tomasza Musiała wyglądali na boisku, jakby przyjechali do Siematycz na sparing z Huraganem Morąg. Podopieczni Ireneusza Mamrota byli zbyt szeroko ustawieni na boisku, w rozegraniu piłki panował olbrzymi chaos, a w obronie dwoił się i troił Ivan Runje, ale stoper Jagi sam meczu nie był w stanie wygrać. 

„Żółto-czerwoni” od początku pojedynku katastrofalnie wyglądali w środku pola, gdzie Martin Pospisil i Bartosz Kwiecień zostali dosłownie zabiegani, zajechani i zjedzeni na śniadanie przez Toma Hateley’a i Patryka Sokołowskiego. Swoboda w centralnej strefie boiska sprawiła, że gospodarze mogli rozgrywać przeciwnika niczym małe dzieci, którym w bonusie zawiązano oczy. I tak to właśnie wyglądało, a Piast powinien na przerwę schodzić nie z dwiema, a co najmniej z trzema zdobytymi bramkami. 

W efekcie Jagiellonia zakończyła pierwszą połowę bez celnego strzału, a gliwiczanie prowadzili po trafieniach Felixa i Badii. Po zmianie stron tylko na moment coś drgnęło w grze drużyny Mamrota, która w 51. minucie złapała kontakt po bramce Jesusa Imaza i ładnej asyście Martina Kostala. W przypadku Jagiellonii trzeba też mówić o sporym pechu, bo zaraz po golu z powodu urazu zszedł asystujący skrzydłowy, a kilka chwil później również z powodu urazu opuścił murawę Pospisil (dodatkowo z powodu urazu w meczu nie zagrał Tomas Prikryl, a Taras Romanczuk pauzował za kartki). 

Na boisku pojawili się młodzi Bartosz Bida i Oleg Horin, ale musiał chyba zdarzyć się cud, aby akurat ci zawodnicy mieli odmienić losy tego meczu. Takowy się oczywiście nie zdarzył, a z każdą kolejną akcją Piast z dziecinną łatwością przedostawał się pod pole karne Węglarza. Być może podopieczni Waldemara Fornalika specjalnie nie chcieli dobijać rywali, bo akcja Patryka Tuszyńskiego, który minął trzech rywali i podał do niepilnowanego Felixa pokazała, że mistrzowie Polski mogli zrobić co tylko chcieli. Ostatecznie skończyło się na drugim trafieniu hiszpańskiego napastnika.

Mistrzowie Polski zaprezentowali się zatem tak, jak powinna pokazać się drużyna grająca z niepoważnym przeciwnikiem: ograli go pewnie i przekonująco, choć nie można powiedzieć, że wysoko. Tym samym podopieczni trenera Fornalika zostali nowym liderem Ekstraklasy. Teraz od Cracovii i Legii zależy na jak długo.

Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

1:0 – Felix 7’

2:0 – Badia 25’ asysta Hateley

2:1 – Imaz 51’ asysta Kostal

3:1 – Feliex 76’ asysta Tuszyński

Piast: Plach (5) – Rymaniak (6), Korun (5), Malarczyk (5), Kirkeskov (5) – Badia (7) (90’ Konczkowski – bez oceny), Hateley (7), Sokołowski (6), Milewski (5) (82’ Steczyk – bez oceny) – Felix (8), Parzyszek (3) (57’ Tuszyński – 6).

Jagiellonia: Węglarz (4) – Wójcicki (3), Runje (4), Arsenić (4), Bodvarsson (4) – Kwiecień (3), Pospisil (4) (58’ Horin – 3) – Kostal (5) (52’ Bida – 2), Imaz (6), Camara (3) – Klimala (3) (77’ Mudrinski – bez oceny).

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).

NOTA OD 2x45.info: 5.

Żółte kartki: Milewski, Korun – Kwiecień, Bida x2, Horin.

Czerwona kartka: Bartosz Bida (za drugą żółtą).

Widzów: 4 134.

Piłkarz meczu: Jorge Felix.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się