var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

I liga: Warta „mistrzem jesieni”. Zwyżka formy tyskiego GKS-u. Falstart Smółki w Chojniczance (video)

Autor: Filip Gierszewski
2019-11-12 22:00:45

W przeddzień Święta Niepodległości licznik przeminionych kolejek zatrzymał się na półmetku. Dlatego więc zwycięstwo Warty w pojedynku ze Stomilem oznaczało, że Zieloni okrzyknięci zostali mistrzami jesieni. Nieco gorzej radziły sobie inne zespoły z czołowej szóstki – oprócz Stali, która wywiozła z Chojnic trzy oczka nikt inny nie zgarnął ich kompletu w swoich pojedynkach. Stąd coraz bliżej ów grupy są Trójkolorowi, którzy po rozbiciu w Bełchatowie tamtejszego GKS-u tracą już tylko punkt do zajmujących ostatnią barażową pozycję jastrzębian.

Potknięcia faworytów

Ostatnia seria spotkań pierwszej połowy sezonu przyniosła dokładnie trzy zaskakujące rezultaty. Dwa pierwsze to remisy 1:1 Radomiaka i Podbeskidzia odpowiednio z niepołomicką Puszczą oraz głogowskim Chrobrym. Tym trzecim jest porażka Bruk-Bet Termaliki z Odrą (0:2).

Mecz w Opolu zaczął się od naporu drużyny przyjezdnej. Podopieczni Piotra Mandrysza konstruowali wiele groźnych sytuacji pod bramką gospodarzy, ale to oni byli bliżsi utraty gola jako pierwsi, a wszystko za sprawą fatalnej próby wyprowadzenia piłki z własnego pola karnego. Wtedy jednak Mateusz Czyżycki nie wykorzystał przechwyconej piłki – Karol Dybowski naprawił swój błąd i wybronił jego strzał.

Do zmiany stron wynik pozostał niezmienny, ale krótko po wznowieniu gry fantastycznym uderzeniem zza pola karnego Czyżycki tym razem nie dał szans golkiperowi Słoników, posyłając mu piłkę za kołnierz. W okolicach 75. minuty Dybowski znów dał o sobie znać, zatrzymując nieprzepisowo Szymona Skrzypczaka w obrębie szesnastki. Rzut karny na bramkę zamienił Krzysztof Janus, a do końca wynik nie uległ już żadnej zmianie. Dzięki temu Odra nieznacznie zniwelowała stratę do bezpiecznego miejsca, zaś Termalica ugrzęzła w środku tabeli.

O dużym pechu mogą mówić piłkarze Radomiaka. W spotkaniu z Puszczą byli stroną zdecydowanie przeważającą, jednak rażąco nieskuteczną. Do ostatniego „dotknięcia” zespół Dariusza Banasika był nieuchwytny, jednak w końcowej fazie brakowało jego zawodnikom zimnej krwi. To zemściło się jeszcze przed przerwą, kiedy po wrzutce z rzutu rożnego nastąpiło zamieszanie w polu karnym gospodarzy, a z niego najprzytomniej wyszedł Wiktor Żytek, który strzałem z bliskiej odległości pokonał Mateusza Kochalskiego. W drugiej części gry beniaminek osiadł na połowie rywala i raz po raz kąsał go swoimi niecelnymi uderzeniami. W 79. minucie nareszcie nastąpiło jego przełamanie – trafił Mateusz Cichocki. Na tym jednak się skończyło.

Równie mało efektywne było w niedzielę Podbeskidzie. W Głogowie stwarzali sobie Górale tak samo wiele okazji strzeleckich, co radomianie z Puszczą. Nie potrafili oni jednak znaleźć sposobu, aby przechylić szalę na swoją korzyść golem z gry. Aktywny tego dnia Bartosz Jaroch popisał się w 49. minucie rajdem w stronę bramki Michała Szromnika, który w niewybredny sposób zakończył Łukasz Góra. Sędzia nie wahał się ani chwili i wskazał na wapno, a z niego pewnie przymierzył Łukasz Sierpina. Radość gości nie trwała jednak zbyt długo – raptem dwie minuty później Michał Ilków-Gołąb klinicznie wykończył szybką akcję pociągniętą przez Mikołaja Lebedyńskiego. Mimo usiłowań kandydatów do awansu rezultat już się nie zmienił, przez co przewaga Warty nad  drugimi bielszczanami pogłębiła się do trzech punktów.

Odra Opole - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:0 (0:0)
Mateusz Czyżycki 52’, Krzysztof Janus 77’ (k)

Odra: 23. Kacper Rosa - 77. Patryk Janasik, 27. Mateusz Kamiński, 3. Mateusz Wypych, 17. Bartłomiej Wdowik - 22. Dawid Błanik (83’, 9. Tomáš Mikinič), 66. Miłosz Trojak, 98. Mateusz Czyżycki, 14. Sebastian Bonecki, 7. Krzysztof Janus - 28. Arkadiusz Piech (74’, 20. Szymon Skrzypczak)

Bruk-Bet Termalica: 22. Karol Dybowski - 13. Mateusz Grzybek, 32. Jonathan de Amo, 96. Przemysław Szarek, 16. Martin Mikovič - 20. Jacek Kiełb (79’, 24. Ernest Terpiłowski), 37. Krzysztof Iwanicki (64’, 27. Wojciech Kamiński), 19. Michal Bezpalec, 10. Florin Purece (64’, 4. Piotr Wlazło), 7. Roman Gergel - 21. Vladislavs Gutkovskis

Żółte kartki: Piech, Błanik - Szarek, Gutkovskis, Kamiński, Gergel

Czerwona kartka: Vladislavs Gutkovskis (90. minuta, Bruk-Bet Termalica, za drugą żółtą)

Sędzia: Daniel Kruczyński (Żywiec)

Widzów: 500

Skrót meczu obejrzysz TUTAJ

 

Radomiak Radom - Puszcza Niepołomice 1:1 (0:1)
Mateusz Cichocki 79’ - Wiktor Żytek 37’

Radomiak: 12. Mateusz Kochalski - 14. Damian Jakubik (46’, 11. Michał Kaput; 74’, 9. Leândro), 2. Michał Grudniewski, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz - 77. Patryk Mikita, 55. Meik Karwot, 6. Adam Banasiak, 10. Rafał Makowski, 7. Mateusz Michalski (57’, 8. Patryk Winsztal) - 22. Maciej Górski

Puszcza: 22. Karol Niemczycki - 5. Konrad Stępień, 23. Piotr Stawarczyk, 3. Michał Czarny, 18. Bartosz Widejko - 10. Hubert Tomalski, 7. Marcel Kotwica, 25. Wiktor Żytek, 14. Jakub Serafin (88’, 19. Marcin Orłowski), 50. Maksymilian Sitek (69’, 9. Jakub Bąk) - 70. José Embaló (82’, 8. Longinus Uwakwe)

Żółte kartki: Banasiak, Kaput, Karwot - Kotwica, José Embaló, Widejko

Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)

Widzów: 3526

Chrobry Głogów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:0)
Michał Ilków-Gołąb 52’ - Łukasz Sierpina 50’ (k)

Chrobry: 25. Michał Szromnik - 18. Michał Ilków-Gołąb, 3. Michał Michalec, 26. Łukasz Góra, 32. Przemysław Stolc - 87. Damian Piotrowski (81’, 99. Damian Kowalczyk), 21. Michał Pawlik (55’, 16. Robert Mandrysz), 8. Szymon Drewniak, 19. Marcel Ziemann - 27. Adrian Benedyczak (16’, 28. Krzysztof Kubica), 11. Mikołaj Lebedyński

Podbeskidzie: 1. Martin Polaček - 25. Bartosz Jaroch, 28. Kornel Osyra, 20. Dmytro Baszłaj, 2. Filip Modelski - 8. Karol Danielak, 27. Konrad Sieracki, 7. Rafał Figiel, 90. Adrian Rakowski (63’, 10. Desley Ubbink), 11. Łukasz Sierpina - 95. Marko Roginić

Żółte kartki: Góra, Stolc, Kubica - Modelski, Baszłaj

Sędzia: Damian Kos (Gdańsk)

Widzów: 596

Warta najlepsza na półmetku, remis w spotkaniu kolejki

Chociaż Zieloni nie byli dominatorami w olsztyńskim pojedynku, wykazali się sporą konsekwencją i opanowaniem w najważniejszych momentach. Zespół dowodzony przez Piotra Tworka trwał w sobotnie wczesne popołudnie w powstrzymywaniu kontrataków Stomilu i przede wszystkim, robił to bardzo dobrze. Po zmianie stron zaczął też coraz groźniej atakować, co w 57. minucie zamieniło się w rzut karny, przy którego wykonywaniu nie pomylił się Mateusz Kupczak.

Po kwadransie OKS zdołał wyrównać, kiedy to po dograniu wprowadzonego tuż po przerwie Erica Molloya do siatki wpakował piłkę Szymon Sobczak. Te trudy zostały jednak zniwelowane przez przewinienie w szesnastce, którego dopuścił się Tarasenko. Znów bezbłędnie z jedenastu metrów Kupczak, a po następnych kilkunastu minutach koronkową akcję Warty zwieńczył Gracjan Jaroch, wbijając tym samym gwóźdź do trumny Stomilu. Jeszcze przed ostatnim gwizdkiem szansę na zmniejszenie rozmiarów porażki zmarnował Sobczak. Huknął on bowiem z wapna w poprzeczkę.

W Jastrzębiu-Zdroju zaś mierzyły się zajmujące ex aequo czwartą lokatę GKS 1962 i Miedź Legnica. Spotkanie to zapowiadało się więc nader ciekawie i trzeba przyznać, że nie zawiodło. Obie drużyny prezentowały odważny futbol, co chwilę wymieniając ciosy to z jednej, to z drugiej strony boiska. Mecz otworzył się kilka minut przed przerwą, gdy Jakub Wróbel trafił po raz szósty w tym sezonie, dając tym samym GKS-owi prowadzenie.

W 66. minucie na 2:0 podwyższył Farid Ali i wydawało się, że jastrzębianie są na najlepszej drodze, by utrzymać czwarte miejsce w tabeli. Wszystko jednak posypało się w ostatnich dziesięciu minutach gry. Najpierw w 80’ celnie główkował Božo Musa, później w 88’ kombinacyjną akcję zwieńczył Marquitos, który wszedł na boisko po zmianie stron. Taki wynik zepchnął obie ekipy za Stal, która w równolegle toczącym się pojedynku pokonała Chojniczankę, o czym poniżej.

Stomil Olsztyn - Warta Poznań 1:3 (0:0)
Szymon Sobczak 71’ - Mateusz Kupczak 57 (k), 78’ (k), Gracjan Jaroch 90’

Stomil: 82. Piotr Skiba - 18. Janusz Bucholc, 97. Wiktor Biedrzycki, 96. Ołeh Tarasenko, 3. Lukáš Kubáň - 8. Bartłomiej Niedziela (46’, 26. Eric Molloy), 31. Maciej Pałaszewski, 63. Wojciech Hajda, 5. Grzegorz Lech (62’, 27. Oktawian Skrzecz), 10. Artur Siemaszko (90’, 90. Waldemar Gancarczyk) - 9. Szymon Sobczak

Warta: 1. Adrian Lis - 7. Michał Grobelny, 5. Bartosz Kieliba, 16. Aleks Ławniczak, 3. Jakub Kiełb - 19. Mariusz Rybicki (85’, 28. Karol Gardzielewicz), 21. Mateusz Kupczak, 20. Adrian Cierpka (81’, 10. Adrian Laskowski), 22. Robert Janicki, 11. Michał Jakóbowski - 25. Gracjan Jaroch (90’, 9. Łukasz Spławski)

Żółte kartki: Kubáň, Tarasenko, Lech, Biedrzycki, Kiełb - Grobelny, Kieliba, Kupczak

Czerwona kartka: Bartosz Kieliba (90’, Warta, za drugą żółtą)

Sędzia: Mateusz Złotnicki (Lublin)

Widzów: 1551

Skrót meczu obejrzysz TUTAJ

 

GKS 1962 Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój) - Miedź Legnica 2:2 (1:0)
Jakub Wróbel 38’, Farid Ali 66’ - Božo Musa 80’, Marquitos 88’

GKS 1962: 81. Mariusz Pawełek - 16. Dominik Kulawiak, 5. Michał Bojdys, 17. Kamil Szymura, 94. Dawid Gojny - 10. Farid Ali (81’, 7. Patryk Skórecki), 6. Łukasz Norkowski, 20. Damian Tront, 21. Marek Mróz (90’, 9. Adam Żak), 8. Kamil Jadach (67’, 23. Daniel Liszka) - 12. Jakub Wróbel

Miedź: 1. Łukasz Załuska - 23. Paweł Zieliński, 26. Božo Musa, 25. Nemanja Mijušković, 17. Marcin Warcholak - 70. Maciej Śliwa (71’, 27. Patryk Makuch), 7. Krzysztof Danielewicz (46’, 8. Marquitos), 13. Adrian Purzycki, 9. Dawid Kort, 21. Henrik Ojamaa (60’, 20. Valērijs Šabala) - 10. Jakub Łukowski

Żółta kartka: Marquitos

Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków)

Widzów: 2015

2:0 razy dwa

Takimi właśnie wynikami kończyły się pojedynki Chojniczanki ze Stalą Mielec oraz Zagłębia Sosnowiec z Wigrami Suwałki. Oba pojedynki były wyrównane, rozwijały się w toku „akcja za akcję”, lecz ostatecznie tylko jeden z zespołów potrafił owe sytuacje wykańczać. W Chojnicach byli tą drużyną faworyzowani przyjezdni, w Sosnowcu zaś faworyzowani gospodarze. Dla mielczan dwukrotnie, w podobny sposób, na przestrzeni całego meczu trafiał Mateusz Mak, a sosnowiczanie wypracowali sobie dwubramkową przewagę w niecały kwadrans (gole Małeckiego i Kraczunowa). Zarówno dla Stali, jak i Zagłębia zwycięstwa oznaczały przełamanie po krótkiej, trzymeczowej serii bez kompletu punktów. Tak więc oba te zespoły awansowały co nieco w tabeli (Stal o dwa, a Zagłębie o trzy miejsca), zaś przegrani utkwili w strefie spadkowej. W najbliższą sobotę okaże się, która z tych drużyn ma przed sobą lepsze perspektywy na wydostanie się z niej – Chojniczanka podejmie u siebie właśnie Wigierki.

Chojniczanka Chojnice - Stal Mielec 0:2 (0:1)
Mateusz Mak 40’, 85’

Chojniczanka: 27. Andrzej Witan - 20. Oskar Paprzycki, 85. Hubert Wołąkiewicz, 42. Seweryn Michalski, 2. Kamil Sylwestrzak - 21. Emil Drozdowicz (59’, 11. Janusz Surdykowski), 68. Bartosz Wolski, 5. Paweł Zawistowski (82’, 13. Toni Conejo), 18. Krystian Wachowiak (59’, 9. Mateusz Żukowski) - 14. Mateusz Kuzimski, 17. Tomasz Mikołajczak

Stal: 29. Damian Primel - 11. Szymon Stasik, 5. Mateusz Żyro, 22. Mateusz Bodzioch, 23. Krystian Getinger - 20. Grzegorz Tomasiewicz, 16. Josip Šoljić (73’, 24. Lukáš Bielák), 8. Maciej Urbańczyk, 17. Bartosz Nowak, 10. Mateusz Mak (88’, 25. Wojciech Lisowski) - 9. Andreja Prokić (87’, 19. Adrian Paluchowski)

Żółte kartki: Šoljić, Getinger, Tomasiewicz

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk)

Widzów: 594

Zagłębie Sosnowiec - Wigry Suwałki 2:0 (2:0)
Patryk Małecki 8’, Płamen Kraczunow 13’

Zagłębie: 13. Krystian Stępniowski - 7. Tomasz Nawotka, 66. Płamen Kraczunow, 27. Rafał Grzelak, 98. Wojciech Słomka - 9. Mateusz Szwed (84’, 17. Kacper Radkowski), 21. Tomasz Hołota, 11. Patryk Mularczyk (89’, 20. Jakub Sinior), 8. Szymon Pawłowski, 30. Patryk Małecki - 99. Fabian Piasecki (69’, 10. Stanisław Biłeńkyj).

Wigry: 33. Dominik Kąkolewski - 6. Grzegorz Aftyka, 25. Arkadiusz Najemski, 44. Adrian Karankiewicz, 21. Konrad Matuszewski - 77. Cezary Sauczek, 4. Dawid Sołdecki (75’, 89. Bartosz Gużewski), 22. Joel Huertas, 27. Robert Bartczak, 23. Szymon Łapiński (65’, 2. Paweł Gierach) - 9. Kamil Sabiłło (65’, 10. Michał Żebrakowski)

Żółte kartki: Najemski, Karankiewicz

Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock)

Widzów: 1044

Bramki z tego meczu obejrzysz TUTAJ

 

Bezwzględni Sączersi i Trójkolorowi

I o meczu Sandecji z Olimpią Grudziądz (3:1), i o spotkaniu GKS-u Bełchatów z GKS-em Tychy (1:4) można powiedzieć krótko – rozwałka. Nowosądeczanie i tyszanie faktycznie dominowali w owych pojedynkach, jako pierwsi obejmując prowadzenie i dowożąc je z nawiązką aż do końca. Patrząc na suche statystyki można raczej odnieść wrażenie, iż były to starcia równorzędne i zadecydowała lepsza skuteczność jednej ekipy od drugiej. Spoglądając jednak chociażby na skróty tychże meczów widać wyraźnie, że zwycięskie drużyny były bardziej zdecydowane i łatwiej torowały sobie drogę do bramki rywali. Tak też się złożyło, że wygrani owych pojedynków nawzajem sobie pomogli. Trójkolorowi bowiem wyprzedzili w klasyfikacji Olimpię, a Sandecja znalazła się ponad GKS-em Bełchatów.

Sandecja Nowy Sącz - Olimpia Grudziądz 3:1 (2:0)
Maciej Małkowski 32’ (k), Thiago 43’, Michal Piter-Bučko 84’ (k) - João Criciúma 90’

Sandecja: 1. Daniel Bielica - 11. Dominik Kun, 28. Michal Piter-Bučko, 5. Dawid Szufryn, 4. Marcin Flis, 27. Damian Chmiel - 8. Maciej Małkowski (80’, 13. Radosław Kanach), 16. Michał Walski, 10. Thiago, 20. Maciej Korzym (85’, 37. Bartłomiej Dudzic) - 24. Mariusz Gabrych (67’, 91. Mateusz Klichowicz)

Olimpia: 99. Jakub Lemanowicz - 25. Damian Ciechanowski, 18. Lukáš Ďuriška, 93. Łukasz Bogusławski, 71. Remigiusz Szywacz - 8. Sebastian Kamiński, 10. Robert Ziętarski (69’, 44. Dominik Frelek), 21. Maciej Kona, 91. Ricky van Haaren (62’, 9. João Criciúma), 7. Omar Monterde (81’, 34. Mohamed Medfai) - 11. Omran Haydary

Żółte kartki: Kun - Kamiński, Bogusławski

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Widzów: 750

GKS Bełchatów - GKS Tychy 1:4 (1:2)
Mateusz Marzec 26’ (k) - Marcin Biernat 12’, Marcin Grolik 39’ (s), Maciej Mańka 81’, Łukasz Grzeszczyk 90’ (k)

Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 16. Mikołaj Grzelak, 3. Marcin Grolik, 5. Michał Kołodziejski, 2. Mateusz Szymorek - 14. Bartosz Biel (82’, 7. Bartłomiej Bartosiak), 8. Paweł Czajkowski, 10. Dawid Flaszka, 20. Mateusz Marzec, 11. Émile Thiakane (64’, 15. Wiktor Putin) - 6. Dawid Kocyła (88’, 18. Maciej Mas).

Tychy: 91. Konrad Jałocha - 5. Maciej Mańka, 4. Marcin Biernat, 3. Łukasz Sołowiej, 20. Bartosz Szeliga - 24. Dominik Połap, 7. Jakub Piątek, 31. Keon Daniel, 8. Łukasz Grzeszczyk, 17. Sebastian Steblecki (90’, 13. Łukasz Moneta) - 27. Mateusz Piątkowski (84’, 32. Szymon Lewicki)

Żółte kartki: Kołodziejski, Czajkowski, Grolik - Grzeszczyk

Sędzia: Artur Aluszyk (Szczecin)

Widzów: 1750


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się