var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: stalmielec.com

Ekstraklasa: Skowronek zastąpi Stolarczyka w Wiśle Kraków. Piast negocjuje umowy Felixa i Parzyszka. Rzeźniczak opuścił szpital

Autor: Marcin Łopienski
2019-11-14 01:08:39

Może i jest przerwa na mecze reprezentacji, ale nie od dziś wiadomo, że to najlepszy moment na zmiany trenerskie. I takowa nastąpi w Krakowie, gdzie Artur Skowronek zastąpi Macieja Stolarczyka. Ponadto Piast negocjuje umowy z Feliksem i Parzyszkiem.

„Skowronek zastąpi Stolarczyka w Wiśle Kraków”

Według informacji Mateusza Migi z TVP Sport Artur Skowronek zastąpi Macieja Stolarczyka na fotelu szkoleniowca Wisły Kraków. Teraz trwa dopinanie szczegółów, a ewentualna prezentacja ma nastąpić w czwartek.

 

 

Ponadto we wtorek odbyło się spotkanie władz Wisły Kraków SA i TS Wisła Kraków, ale do żadnych ustaleń nie doszło. 

 

  

Źródło: Twitter/TVP Sport

***

“Rzeźniczak opuścił szpital”

Oficjalna strona Wisły Płock podała informację o tym, że Jakub Rzeźniczak wyszedł już ze szpitala. Przebywał tam dwa tygodnie, gdzie był stale monitorowany przez lekarzy. Oto co powiedział po wyjściu na świeże powietrze:

- Właśnie wyszedłem ze szpitala. Czuję się już dobrze, chociaż lekarze zalecili mi jeszcze odpoczynek. Do treningów będę mógł wrócić dopiero pod koniec przyszłego tygodnia. Generalnie bardzo żałuję, że nie mogłem pomóc drużynie w dwóch ostatnich meczach, ale niestety w życiu wszystkiego nie przewidzisz. Zdrowie jest najważniejsze. Zrobię wszystko, żeby jak najszybciej wrócić na boisko i pomóc chłopakom w kolejnych spotkaniach. Przy okazji pragnę również podziękować wszystkim kibicom za wsparcie, które okazali mi podczas mojej choroby

 

 

Źródło: Wisła Płock

***

„Piast negocjuje umowy Felixa i Parzyszka, nie wyklucza ich odejścia”

Krzysztof Brommer współpracujący ze „Sportem” poinformował o tym, że toczą się rozmowy w sprawie nowych kontraktów Jorge Felixa i Piotra Parzyszka, ale klub nie wyklucza ich odejścia i szuka następców. Umowa pierwszego kończy się 30 czerwca 2020 roku, tego ostatniego 12 miesięcy później.

 

 

Źródło: Twitter

***

„Marek Gaduła opuści sztab medyczny Arki”

 

 

Źródło: Twitter

***

„Jóźwiak: Czuję się odpowiedzialny za Lecha”

„Kamil, w Lechu jesteś od 2011 roku, trochę czasu już minęło. Jakie były marzenia tego chłopaka, który osiem lat temu przychodził do akademii?

- Gdzieś z tyłu głowy na pewno marzyłem o tym, żeby zagrać przy Bułgarskiej, ale tak naprawdę na początku nawet nie miałem podstaw, żeby o tym myśleć. Przychodzisz do Lecha i zdajesz sobie sprawę kto tu gra, a także kto występował tutaj wcześniej. Ten pierwszy okres to było raczej takie zderzenie ze wszystkim co nowe i nie myślałem o tych najwyższych celach.

No to w takim razie, jak wyglądały twoje początki?

- Nie były łatwe. Dosyć szybko po moim przyjściu do Lecha, wyjechaliśmy razem z trenerem Wojciechem Tomaszewskim na prestiżowy turniej do Francji. Wtedy nie byłem podstawowym zawodnikiem w swoim roczniku. W ogóle wówczas grałem jeszcze jako napastnik i przede mną w kolejności był Paweł Tomczyk. Jednak wchodziłem z ławki, pokazywałem się z niezłej strony i dosyć szybko udało mi się przebić do pierwszego składu. Zacząłem jeździć na zgrupowania kadry Wielkopolski, a później Polski i byłem wystawiany jako napastnik. Moje początki opierały się głównie na tym, żeby samemu odnaleźć się po przenosinach do tak akademii dużego klubu.

Zadałem te pytanie ze względu na to, że zbliża się twój setny mecz w niebiesko-białych barwach. Jestem ciekawy, jak tamten Kamil zareagowałby gdyby usłyszał, że kiedyś rozegra tyle spotkań w pierwszej drużynie Lecha?

 Byłby szczęśliwy, chociaż to mało powiedziane. Na pewno byłby w euforii. Później, jak już było się coraz wyżej i pojawiała się perspektywa gry w pierwszym zespole, to inaczej się na to patrzyło. Ale wtedy? Trenerzy zawsze przypominali o tym, jak to wygląda w Lechu. Wtedy nie było tak, jak teraz. W momencie, kiedy ja przychodziłem, to niewielu wychowanków pojawiało się w pierwszym zespole. Dlatego osoby z akademii mówiły nam, żebyśmy pamiętali, że tam może pojawić się jeden z rocznika. Widziałem, jak wyglądał mój i wiem, ilu dobrych zawodników w nim było i po tych historiach, które opowiadali nam szkoleniowcy, chcieliśmy zrobić wszystko, żeby chociaż dwóch z nas zagrało dla seniorskiej drużyny Kolejorza. Wyszło tak, że wielu z nas wystąpiło na poziomie ekstraklasy. Jednak wtedy, gdybym usłyszał o tych stu meczach, to na pewno byłbym w euforii i w ciemno wziąłbym taki wynik”.

Więcej TUTAJ

***

„Młyński: Wróciłem silniejszy”

„Damian Konwent: Najpierw kontuzja kostki, następnie uszkodzenie więzadeł pobocznych w kolanie. Roku 2019 raczej nie zaliczy pan do szczęśliwego.

Mateusz Młyński: Niestety... Myślę, że to trochę pech, ale też moja wina. Może czasami za szybko chciałem wrócić do grania. Jestem już zdrowy i dochodzę do pełni możliwości. To też cenna lekcja na przyszłość, by podobnych sytuacji było mniej.

Co czuł pan po doznaniu drugiego urazu w sierpniu? W życie wchodzi przepis o obowiązku gry młodzieżowca, co jest dla pana świetną okazją na grę i znów ucieka przez kontuzję. Były momenty skrajnego załamania?

Na pewno nie byłem zadowolony. Byłem bardzo zły, ale jestem tylko człowiekiem. Uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Widocznie tak miało być i wracam silniejszy.

Czy teraz zobaczymy pełnię możliwości Mateusza Młyńskiego?

Czuję się dobrze. Pod względem fizycznym nie jest jeszcze to samo, ale radzę sobie w treningach. Wciąż się odbudowuję.

Więcej TUTAJ

***

„Legia zimą wyjedzie do Turcji”

Legia Warszawa w ramach przygotowań do rundy wiosennej PKO Ekstraklasy odbędzie zgrupowanie w Turcji.

Źródło: legia.net


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się