var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

Połowinki 2x45: Prawie sami obcokrajowcy, czyli TOP 5 odkryć trwającego sezonu

Autor: Mateusz Sokołowski
2019-11-16 20:30:17

Wystrzelił z formą jak jeszcze nigdy wcześniej, przewyższył oczekiwania kibiców, a może po prostu wszedł do ligi z butami i na “dzień dobry” rozstawił wszystkich po kątach? Na półmetku sezonu zasadniczego wybraliśmy pięciu zawodników, o których śmiało można powiedzieć: tak, to są właśnie odkrycia trwającego sezonu. Wymowny może być fakt, że aż czterech z nich to obcokrajowcy.

5. TOMAS PETRASEK (Raków)

Znany patent z gry w Football Managera. Kupujesz do swojej drużyny wysokiego środkowego obrońcę ze świetnym parametrem gry głową, przy rzutach rożnych ustawiasz mu nabieg na długi słupek i… cieszysz się seryjnie strzelanymi golami. Mierzący 199 centymetrów wzrostu Czech w Polsce jest już od ponad trzech lat i śmiało można powiedzieć, że był absolutnym majstersztykiem transferowym drugoligowego wówczas Rakowa. Nie zawodził w drugiej lidze (i strzelał gole), nie zawodził w pierwszej (wciąż strzelał), a teraz poznała go już cała piłkarska Polska. Na ten moment Petrasek to najlepszy strzelec (3 gole) wśród środkowych obrońców w całej lidze. Jesteśmy pewni, że jego dorobek jeszcze wzrośnie. Nikt z naszych ligowców nie strzela głową tak często jak on. W piętnastu meczach Czech oddał aż 20 takich strzałów, a będący za jego plecami Kante i Niezgoda - tylko po 12.

4. MICHAŁ KARBOWNIK (Legia)

Odkrycie przez wielkie “O”. Jeszcze rok temu temu wiedzieli o nim jedynie ci, którzy z pasją śledzą rozgrywki niższych lig oraz mecze reprezentacji młodzieżowych (w poprzednim sezonie nastolatek z Legii regularnie występował w trzecioligowych rezerwach). Na przełomie sierpnia i września przywitał się z Ekstraklasą w sposób nie tylko efektowny, ale przede wszystkim efektywny. 8 meczów i 4 asysty to jak na 18-latka grającego nie na swojej nominalnej pozycji (jest środkowym pomocnikiem, a w Legii pełni dziś rolę lewego obrońcy) co najmniej bardzo dobry wynik. Ludzie, którzy znają go od dłuższego czasu twierdzą, że to i tak jeszcze nic - pełnię swoich możliwości pokaże dopiero po migracji do środka pola. Czekamy!

3. DANTE STIPICA (Pogoń)

Dużo, zdecydowanie zbyt dużo ruchów z Bałkanów do Ekstraklasy okazuje się kompletną wtopą. Tu mamy jednak modelowy przykład udanego transferu. Takiego, po którym piłkarz z marszu wchodzi do gry i wyróżnia się nie tylko na tle swojego zespołu, ale i całej ligi. Defensywa Pogoni jest na ten moment drugą najlepszą w lidze (zaraz po Piaście Gliwice), co w dużym stopniu jest właśnie jego zasługą. 28-latek w piętnastu rozegranych meczach wpuścił dwanaście goli, zachował aż siedem czystych kont. W grze imponuje przede wszystkim odważnymi wyjściami na przedpole, których zaliczył w tym sezonie aż 40 - najwięcej spośród wszystkich ligowych bramkarzy. Jeśli wszyscy przychodzący do naszej ligi obcokrajowcy mieliby prezentować taki poziom - jesteśmy za!

2. DANI RAMIREZ (ŁKS)

Kolejny Hiszpan, który u siebie w kraju grał jedynie w niższych ligach (wprawdzie u znanych marek - w CV ma Real, Valencię i Getafe), a Ekstraklasę bierze szturmem. Kazimierz Moskal stawia w ŁKS-ie na grę piłką, a Ramirez odgrywa w tej układance wiodącą rolę. 27-latek jest w ligowej czołówce pod kątem efektywności dryblingów i celności strzałów, jest też jednym z graczy, którzy najczęściej wykonują prostopadłe podania. A liczby? Jak na pomocnika z zespołu z dołu tabeli - 3 gole, 4 asysty - prezentują się dobrze.

1. LUQUINHAS (Legia)

Podręcznikowy przykład, że w piłce nie liczą się same umiejętności, ale również sposób ich wykorzystania i odpowiednie dopasowanie do układanki, jaką jest drużyna. Po pierwszych występach w barwach Legii opinie na temat Brazylijczyka były raczej negatywne, momentami wręcz prześmiewcze. Żartowano, że to ten typ z Football Managera, który poza wysokimi parametrami zwrotności i dryblingu nie ma niczego. I o ile na skrzydle faktycznie tak to mogło wyglądać, to po przesunięciu do środka pola, na pozycję numer dziesięć, jest zupełnie inaczej. 23-latek stał się zupełnie innym zawodnikiem: kreującym, potrafiącym przekuć swoje atuty w korzyść dla drużyny. Zaliczył już pięć asyst, co daje drugi wynik w lidze. Więcej (sześć) ma tylko Starzyński, a tyle samo - Jevtić i Furman. Trzeba przyznać, że ze zmianą pozycji Vuković trafił - nomen omen - w dziesiątkę.

***

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o kilku innych zawodnikach, których braliśmy pod uwagę, ale ostatecznie nie znaleźli się w zestawieniu. Z nowych twarzy pozytywne wrażenie wywołali stoperzy Pogoni: Benedikt Zech i Konstantinos Triantafyllopoulos, Erik Janża z Górnika czy Dawit Schirtladze z Arki. Pozytywnie przedstawiło się kilku młodzieżowców: Piotr Pyrdoł z ŁKS-u, Bartosz Bida i Patryk Klimala z Jagiellonii, Przemysław Płacheta ze Śląska czy Damian Michalski, który po transferze z drugiej ligi i przesunięciu na nową pozycję (lewą obronę) z powodzeniem radzi sobie w Wiśle Płock. W kategoriach odkryć rozpatrywaliśmy też tych, których znamy już od dawna, ale w tym sezonie imponują formą znacznie lepszą niż w poprzednich: Piotra Malarczyka z Piasta czy Łukasza Brozia ze Śląska. Ostatecznie jednak, aby nie “rozmywać” rangi całego zestawienia, zdecydowaliśmy się jedynie na pięć nazwisk.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się