var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Arsenal.com

ESA: Klimala przejdzie testy medyczne w Celticu. Jagiellonia ściągnie bramkarza Arsenalu? Dani Aquino na wylocie z Piasta

Autor: zebrał Sebastian Czarnecki
2020-01-13 02:50:59

Jeszcze nie doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia transferu Jarosława Niezgody do Portland Timbers, a już pojawiły się pogłoski o odejściu Patryka Klimali z Jagiellonii. Najwyraźniej kluby Ekstraklasy robią wszystko, co tylko w ich mocy, żeby jeszcze zimą pozbyć się swoich najlepszych polskich zawodników. To jednak nie wszystko, co działo się dziś na rynku transferowym, więc zapraszamy.

„Klimala przejdzie testy medyczne w Glasgow”

Ostatnio informowaliśmy, że Celtic Glasgow jednak zamierza złożyć ofertę za Patryka Klimalę, no i proszę. Jak donosi Krzysztof Stanowski, mistrzowie Szkocji aktywowali klauzulę zawartą w kontrakcie polskiego napastnika i złożyli za niego ofertę w wysokości 4 mln €. Klimala jutro ma się zameldować w Glasgow, gdzie przejdzie testy medyczne.

Jak dowiedzieli się reporterzy stacji Sky Sports, Klimala jest już w Szkocji.

Źródło: Krzysztof Stanowski

***

„Dejan Iliew przejdzie do Jagiellonii?”

Trener Iwajło Petew postanowił poszukać do swojego zespołu nowego bramkarza. Według informacji Tomasza Włodarczyka, na celowniku Jagiellonii byli Ivan Provedel z Empoli, Aleksandr Hutar, były gracz Dynama Brześć, oraz Dejan Iliew z Arsenalu. Jagiellonia jest zainteresowana tym ostatnim.

Sytuację tę potwierdził dla nas Jeorge Bird, autor bloga Arsenal Youth, w którym poświęca swój czas na zawodników z akademii i rezerw londyńskiego klubu. Zapytaliśmy go o to, jak ocenia szanse na ten transfer: - Myślę, że są bardzo duże szanse na powodzenie tego transferu, ale nie są one stuprocentowe.

Iliew ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w słowackim Sered, ale Arsenal zdecydował się je skrócić, żeby poszukać zawodnikowi poważniejszego wyzwania. Według Jeorge’a Birda Iliew odrzucił oferty z klubów League One (trzecia klasa rozgrywkowa w Anglii) i jest zdecydowany na Jagiellonię.

Źródło: Sport.pl / Arsenal Youth / własne

***

„Jagiellonia chciała też bramkarza Dinama Zagrzeb”

W temacie nowego bramkarza Jagiellonii głos zabrał także Piotr Koźmiński. Według jego informacji, trener Iwajło Petew chciał też sprowadzić Danijela Zagoraca, z którym kiedyś pracowali w Dinami Zagrzeb. Chorwacki klub byłby skłonny oddać swojego zawodnika za darmo, ale białostoczanie nie byli w stanie sprostać wymaganiom finansowym bramkarza.

Źródło: Piotr Koźmiński

***

„Dani Aquino odejdzie z Piasta. W grę wchodzi kierunek hiszpański?”

Napastnik Piasta Gliwice nie potrafił sobie wywalczyć miejsca w wyjściowym składzie, więc postara się odejść z klubu. Według hiszpańskich mediów, jego usługami interesują się CD Badajoz i  Atletico Baleares, które występują na trzecim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Informację tę potwierdza Krzysztof Brommer, według którego napastnik raczej trafi do drużyny z Baleares, w którym niegdyś grał Ruben Jurado.

- Przez siedem miesięcy Dani nie otrzymał szansy, poza tym jego rodzina chce zostać Hiszpanii. Jestem w kontakcie z klubem i próbujemy znaleźć rozwiązanie dla tej sytuacji. Kwestie transferowe są odsunięte na dalszy plan, Dani chce wrócić do Hiszpanii ze względu na rodzinę. Ta cała sytuacja go przybija, w lidze nie grał, dlatego nie czuje się tutaj dobrze, to też ma wpływ na relacje rodzinne – mówił w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Diego Leon, menedżer zawodnika.

Źródło: Przegląd Spotowy / Krzysztof Brommer

***

„Wojciech Golla zostanie w Śląsku?”

Jeszcze nie tak dawno informowaliśmy, że Legia Warszawa jest zainteresowana usługami Wojciecha Golli ze Śląska Wrocław. Oprócz wicemistrzów Polski, środkowego obrońcę chciałby sprowadzić też Lech Poznań oraz zespoły z zagranicy. Według informacji „Przeglądu Sportowego”, wrocławianie już rozpoczęli rozmowy w sprawie przedłużenia umowy i istnieje szansa, że gracz zostanie w drużynie Vitezslava Lavicki. Nowy kontrakt negocjuje także Robert Pich, który wszystkim zajmuje się sam, ponieważ nie jest reprezentowany przez żadnego agenta.

Źródło: Przegląd Sportowy

***

„Bugridze jednak nie dla Pogoni”

Gruziński dziennikarz Dima Szarikadze wczoraj informował o możliwym transferze Irakliego Bugridze do Pogoni Szczecin. Dzisiaj jednak przyznał, że „Portowcy” nie potrafili zawrzeć porozumienia z Dinamem Tbilisi i Gruzin pozostanie w swoim klubie przynajmniej do lata.

Źródło: Twitter

***

„Żyro, Kukić i Dziwniel na wylocie z Korony Kielce”

Jak informuje portal CKSport, cała trójka ma wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów, a Korona Kielce rozważa także rozwiązanie z nimi kontraktów. Piłkarze dołączyli do Korony przed rozpoczęciem sezonu i żaden z nich nie spełnił pokładanych oczekiwań.

Źródło: CKSport

***

„Mateusz Hołownia zamieni Śląsk na Wisłę?”

Lewy obrońca jest w tym momencie wypożyczony do Śląska Wrocław, jednak w tym sezonie Ekstraklasy rozegrał tylko 203 minuty. Portal transfery.info informuje, że zawodnik może wrócić do Legii Warszawa tylko po to, by przenieść się do… Wisły Kraków. 

Źródło: Transfery.info

***

„Kalisz jutro na testach medycznych w Piaście”

Jutro testy medyczne w Piaście Gliwice ma przejść Dawid Kalisz – młodzieżowy zawodnik Termaliki. Mistrz Polski miałby go ściągnąć na zasadzie transferu definitywnego.

Źródło: Twitter

***

„Mateusz Bartolewski testowany przez Raków Częstochowa”

Piłkarz Ruchu Chorzów trafił na zgrupowanie częstochowian w Uniejowie, gdzie będzie przebywał do wtorku. Do tego czasu częstochowianie podejmą decyzję o ewentualnym transferze.

Źródło: Ruch Chorzów

***

„Żurawski: Transfer Klimali wiąże się z dużym ryzykiem”

„Kuba Cimoszko: Patryk Klimala może przenieść się z Jagiellonii Białystok do Celtiku Glasgow. Pana zdaniem to byłby dobry ruch?

Maciej Żurawski: Myślę, że dla jego rozwoju tak, więc jak najbardziej bym mu go polecił. Oczywiście liga szkocka ma tylko 3-4 drużyny na wyższym poziomie, ale na pewno i tak dałaby mu sporo pozytywnego doświadczenia. Nie miałby tam łatwo, musiałby sporo pracować. Szczególnie na starcie. W takich klubach z europejską marką ta rywalizacja jest bowiem o wiele większa niż w Polsce. Trzeba cały czas pokazywać naprawdę dużą jakość, aby dostawać zaufanie od trenera i grać w pierwszej jedenastce.

Co było najtrudniejsze, kiedy pan przeszedł z Wisły Kraków do Celtiku?

Mój język angielski, który był na bardzo niskim poziomie. Nie wstydzę się tego przyznawać, bo dziś wiem, jak bardzo jest on ważny, gdy odchodzi się za granicę. Przynajmniej te podstawy trzeba mieć bardzo dobrze opanowane, aby jakoś dogadać się z drużyną. Dzięki temu można też przyspieszyć cały proces aklimatyzacji. Jeśli zaś chodzi o kwestie sportowe, to przygotowanie fizyczne do gry w takiej lidze. Nie ma co ukrywać, że miałem delikatny problem z obciążeniami podczas przygotowań przedsezonowych. Byłem zawodnikiem generalnie szybkościowym, czyli tym lubiącym biegać krótsze sprinty niż długie wytrzymałościówki. Czułem też, że odstaję siłowo od innych. W pierwszych meczach ligowych to było szczególnie widoczne, gdy trzeba było naprawdę mocno stać na nogach i utrzymywać równowagę nawet w najtrudniejszych warunkach.

Dla Klimali to dobry moment na transfer? 

Jeśli chodzi o Polaków to widzimy, że Europa od pewnego czasu stawia na takich młodych zawodników. Wyciąga ich, daje możliwość rozwoju, a wszystko pozostałe zależy od samego gracza: jego pracy, aklimatyzacji, tego jak wypadnie na miejscu itp. Ja, kiedy odchodziłem do Celtiku, to miałem prawie 30 lat. Byłem po strzeleniu prawie 120 bramek w Ekstraklasie, grałem w reprezentacji Polski. Małe ryzyko, bo wyjeżdżając na Zachód chyba nie da się być już bardziej doświadczonym? O Klimali można zaś powiedzieć, że jest dopiero takim "rozkwitającym talentem". Oczywiście dał już o sobie znać w naszej lidze czy kadrze młodzieżowej, lecz nie ma jakichś wielkich osiągnięć. To przemawia za tym, że jego transfer do innego kraju nadal wiąże się z dość dużym ryzykiem. Niemniej to wcale nie znaczy, że nie powinien iść do takiego klubu, bądź ten powinien zrezygnować z jego transferu. Wręcz przeciwnie”.

Więcej TUTAJ

***

„Cibicki: W końcu nie trafiłem tylko na wypożyczenie”

Gdy usłyszałeś o zainteresowaniu Pogoni, to wiedziałeś dokładnie, o który klub chodzi?

- Widziałem kilka meczów Pogoni. Kilka miesięcy temu razem z moim ojcem oglądałem w telewizji właśnie mecz Pogoni w ekstraklasie. Nie pamiętam już z kim, ale bardzo mi się podobała gra drużyny. Rywal nie miał dużych szans w tym spotkaniu. Pogoń chciała grać w piłkę, to był bardzo dobry mecz. To zapamiętałem i gdy mój menadżer zadzwonił jakiś czas temu z informacją o zainteresowaniu, to od razu skojarzyłem temat. Nie musiałem długo się zastanawiać. Dałem mu zielone światło do negocjacji. Jestem bardzo szczęśliwy, że dzisiaj udało nam się podpisać dokumenty i dokończyć sprawę.

Często oglądałeś ekstraklasę?

- Tato ogląda częściej mecze polskiej ligi niż ja. Mi też się zdarza, ale rzadziej.

Związałeś się z Pogonią długą umową i to pewna nowość, ponieważ w ostatnich latach często zmieniałeś kluby.

- Na pewno. To ważny punkt. Ostatnio grałem w klubach po 6 czy 12 miesięcy i przenosiłem się gdzieś indziej. Teraz podpisałem dłuższy kontrakt i nie jest to w końcu tylko wypożyczenie. Będę robił, co w mojej mocy, by strzelać gole, podawać, walczyć i zdobywać punkty dla Pogoni.

Jaka jest twoja nominalna i ulubiona pozycja?

- Jestem napastnikiem, ale mogę grać też na obu skrzydłach, na pozycji numer 10. Wszystko zależy od decyzji trenera. Uogólniając – lubię grać blisko bramki przeciwnika. Jestem graczem ofensywnym”.

Więcej TUTAJ

***

„Felix: Nie myślę o tym, co może się wydarzyć”

Udało się odpocząć podczas krótkiego urlopu?

Jorge FELIX: – Gdy ma się wolne, to czas szybko mija. Okres świąteczno-noworoczny spędziłem z najbliższymi. Byłem w Madrycie u mojej rodziny, w Lleida, gdzie mieszka moja ukochana. Nigdzie indziej się nie ruszaliśmy, bo święta to czas dla rodziny, a nie na wojaże. Mama bardzo się ucieszyła, że to ja do niej wpadłem, a nie na odwrót. Tęsknię za nią, ale takie jest życie piłkarza.

Skoro był czas na spotkania rodzinne i z przyjaciółmi, to czy w Hiszpanii wiedzą o świetnej formie Jorge Felixa w ekstraklasie?

Wiedzą, wiedzą, ale posiłkują się prostymi informacjami o tym ile goli strzeliłem. Wszyscy myślą, że jestem czołowym graczem w lidze, skoro tyle strzelam.

A nie jest pan? Przecież to nie kwesta tylko szczęścia.

Strzeliłem sporo goli jesienią, ale mogę grać lepiej. Naprawdę! To nie jest szczyt moich umiejętności. Zmiana pozycji dużo mi dała, gram jako dziesiątka i częściej dochodzę do sytuacji niż gdy biegałem po skrzydle.

Możemy rozmawiać na wiele tematów, ale kibiców i tak będzie interesowało najbardziej tylko jedno…

Och, tylko nie to, proszę mnie nie pytać o kontrakt…

Muszę… Co z pana kontraktem?

Wszyscy w kółko mnie o to pytają. Jestem piłkarzem i skupiam się na formie. Od innych spraw jest mój agent. On rozmawia z Piastem i z innymi klubami. Da mi znać, gdy osiągnie porozumienie. Tyle. Proszę uwierzyć, że jest mi trudno ciągle powtarzać to samo. Naprawdę nie myślę o tym, co się może wydarzyć. Skupiam się na teraźniejszości, a nią są przygotowania i treningi przed wiosną”.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się