var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Twitter @CelticFC

Oby Klimala w Celticu poszedł w ślady Dziekana czy Żurawskiego, a nie Brożka!

Autor: Mariusz Bielski
2020-01-14 17:40:04

Jak rodziców przeważnie zasmuca moment, w którym dziecko wyfruwa z rodzinnego gniazda, by żyć samodzielnie, tak nam szkoda jest, gdy z Ekstraklasy wyfruwa kolejny dobry, młody i obiecujący zawodnik. Skłamalibyśmy jednak pisząc, że liczyliśmy na inny scenariusz. Zwłaszcza w dobie wielu medialnych doniesień byłoby to zwyczajnie naiwne. Ale stało się – Klimala oficjalnie został zawodnikiem Celticu!

W znacznie weselszym nastroju powinna być zatem Jagiellonia, która na Patryku zarobi 4 miliony euro. Czy białostoczanie mogą żałować, iż swego czasu nie wpisali mu jeszcze większej klauzuli w kontrakt? Pewnie tak, aczkolwiek nadal do klubowej sakwy wpadła sumka na tyle okrągła, by nie musieć martwić się o pozyskanie następcy. No, przynajmniej w teorii, ponieważ w ostatnim czasie na Podlasiu brakowało nosa do napastników. Mudrinski, Bezjak, Scepović, nawet Sheridan – niezbyt imponujące zestawienie, prawda? Gdyby stworzyli kwartet muzyczny, mogliby grać co najwyżej na nerwach. Jeśli już ktoś w Białymstoku odpalał, to przeważnie „swój”, jak wcześniej Świderski czy teraz Klimala właśnie.

On sam na pewno również nie powinien narzekać, wszak właśnie zrobił spory krok naprzód. Można co prawda psioczyć na ligę szkocką w stylu, że „tamtejsza Premier League to takie rozgrywki, w których bierze udział 12 drużyn, a na końcu i tak zwycięża Celtic”, ale co z tego, skoro poziom wciąż jest dużo wyższy niż w Ekstraklasie? Zresztą, Polak trafia akurat do The Bhoys, praktycznie najlepszego okna wystawowego na dla pozostałych lig europejskich, zespołu regularnie występującego na pucharowych salonach. Trochę dłużej niż tylko w repasażach eliminacji do kwalifikacji Ligi Europy…

No ale, żeby nie było tak różowo i cobyście się nie czepiali już teraz pisania o oknie wystawowym – należy odnotować sporą konkurencję dla Patryka. W stolicy Szkocji mają już bowiem 4 innych środkowych napastników, więc tłoczno jest cholernie. Miejsce w wyjściowej jedenastce zaś tylko jedno, ponieważ Neil Lennon ustawia swój zespół w typowym 4-2-3-1. 

Z kim zatem Klimala będzie rywalizował?

1. Jonathan Afolabi (Irlandia) – 20 lat – 0 występów w tym sezonie;
2. Vakoun Bayo (WKS) – 23 lata – 12 meczów, 1 gol, raczej głęboki rezerwowy;
3. Leigh Griffiths (Szkocja) – 18 spotkań, 3 trafienia, rezerwowy;
4. Odsonne Edouard (Francja) – 31 meczów, 16 bramek oraz 15 asyst

Da się uwierzyć, że z pierwszą trójką Polak by sobie poradził, ale ostatni z wymienionych to prawdziwe olśnienie bieżącego sezonu, trzeci najwyżej wyceniany zawodnik Celticu oraz całej ligi (zapewne już niedługo), a więc tym samym najgorętszy towar eksportowy w zespole. No i teraz na dwoje babka wróżyła, bo skoro tak, to trudno wyobrazić sobie, by Patryk dostawał od razu wiele szans na grę w pierwszym składzie. Z drugiej, jeżeli Edouard utrzyma taką regularność do końca sezonu, to pewnie latem usłyszymy jak przechodzi gdzieś za 30 baniek do Anglii, więc chyba warto być cierpliwym.

No chyba, że ziści się scenariusz, który Ronnie Charter, szkocki dziennikarz. Cytujemy za Weszło: „Trener postawił sprawę jasno: potrzebuje kolejnego napastnika w zimowym oknie transferowym. W kadrze jest kilku napastników, ale tak naprawdę jedyną opcją jest Edouard. Bayo nie jest wystarczająco dobry, Griffiths jest szykowany do odejścia. Kiedy Edouard był kontuzjowany, Celtic musiał grać skrzydłowym, Lewisem Morganem, w roli dziewiątki. Neil Lennon mówił też, że mógłby grać dwoma napastnikami, gdyby miał odpowiednich wykonawców. Podstawowe ustawienie Celticu to 4-2-3-1, ale kibice wymagają od trenera, żeby testował inne ustawienia, więc Klimala ma szansę na regularne występy.” Brzmi obiecująco, więc tego życzymy byłemu napastnikowi Jagi.

 

 

Swoją drogą, wygląda na to, że przedstawiciele jego nowego klubu czy nawet media są znacznie bardziej entuzjastycznie nastawieni co do tego transferu niż kibice The Bhoys. O co się rozchodzi? Patrykowi wytykają wciąż znikome doświadczenie oraz kiepskie liczby. Połowicznie idzie się z tym zgodzić, wszak jako pierwsza Jagi strzelba występował zaledwie przez pół roku. Do tego, mimo wielu szans w poprzednim sezonie, dopiero teraz odpalił w pełnym tego słowa znaczeniu. Ale czy 7 goli oraz 3 asysty w 17 spotkaniach to zły wynik? Okej, może w skali całego kontynentu tyłka nie urywa, lecz też wstydu nie przynosi. No, miał jeszcze naprawdę niezły sezon w Wigrach Suwałki w I lidze, ale nie oszukujmy się, to akurat żadnego wrażenia w Szkocji nie ma prawa robić.

W końcu jednak na korzyść bohatera tego tekstu powinna przemawiać również polityka transferowa Celticu – wyłowić młody talent, wypromować go i sprzedać za wagon forsy

- Kieran Tierney był wychowankiem, a niedawno odszedł do Arsenalu za 27 milionów Euro
- Moussa Dembele przychodził za darmo, odchodził za 22 bańki
- Stuart Armstrong kosztował grosze, odszedł za 8 milionów
- Za Virgila van Dijka zapłacono niecałe 3 mln, sprzedano prawie za 16
- Niebawem z dobrą przebitką, jak już wspomnieliśmy, sprzedany zostanie zapewne także Edouard

Biorąc to wszystko pod uwagę nie mamy wątpliwości, iż Klimala – mimo że kwestia przebicia się nie będzie łatwa – trafia w dobre miejsce do dalszego rozwoju. Liga szkocka jest całkiem fizyczna, więc i ten aspekt powinien mu pasować, bo pary w mięśniach i nogach mu nie brak. No i nie powinien też zostać olany czy zbyt szybko odstawiony na boczny tor. Jeśli będzie dobrze pracował, raczej dostanie kilka konkretnych szans. 

Nam nie pozostaje nic, jak tylko trzymać kciuki, by Patryk bardziej śladami Dziekanowskiego lub Żurawskiego, a nie Brożka. A najlepiej, aby znacznie przebił ich dokonania.

No, tylko niech ten angielski podszlifuje, szkocki akcent to żadna wymówka…

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się