var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: tottenhamhotspur.com

Transfery w Anglii: Portugalskie posiłki – jeden Fernandes w Tottenhamie, drugi niedługo może wylądować w Manchesterze

Autor: Sebastian Czarnecki
2020-01-16 15:06:13

Już tylko dwa tygodnie zostały do zakończenia okienka transferowego, więc powolutku możemy spodziewać się rozwiązań. Wyjaśniła się już sytuacja Gedsona Fernandesa, który jednak trafił do Tottenhamu. Drugi Fernandes – Bruno ze Sportingu – cały czas liczy na przenosiny do Manchesteru United. Działo się przez ten tydzień dość sporo, ale konkretów wciąż jakby… mało.

Jak na zakupy, to do Portugalii

Nie Manchester United, nie Chelsea, nie Everton i nie West Ham. To wszystkie kluby, z którymi był łączony Gedson Fernandes, zanim został ogłoszony jako piłkarz Tottenhamu. Okienko transferowe w Anglii to czas plotek – tych bardziej rzeczywistych, ale także tych wymyślonych. W przypadku Portugalczyka wszyscy wiedzieli, że gdzieś dzwoni, ale nikt do końca nie wiedział w jakim kościele.

Gracz Benfiki przeniósł się do Tottenhamu na półtoraroczne wypożyczenie, po którym „Koguty” będą miały możliwość wykupienia go za około 50-60 milionów euro.

 

 

To nie jedyny zawodnik z ligi portugalskiej, który może trafić do Tottenhamu. Jak wiadomo, Jose Mourinho cały czas rozgląda się za napastnikiem, który będzie w stanie zastąpić kontuzjowanego Harry’ego Kane’a i jeszcze do niedawna wydawało się, że kimś takim będzie Krzysztof Piątek. Londyńczycy nie chcą się jednak zgodzić na warunki Milanu i preferowaliby wypożyczenie, dlatego przenieśli swoje zainteresowanie na… Ze Luisa.

28-letni Kabowerdeńczyk strzelił w tym sezonie 8 goli w 20 meczach dla FC Porto i na White Hart Lane miałby trafić na zasadzie półrocznego wypożyczenia. Jak donoszą portugalskie media, do finalizacji transferu pozostało tylko uzyskanie pozwolenia na pracę w Wielkiej Brytanii.

 

 

A skoro jeszcze jesteśmy przy Tottenhamie, to należy wspomnieć o sytuacji Christiana Eriksena, który jest coraz bliższy opuszczenia londyńskiego zespołu, zwłaszcza po przyjściu Gedsona Fernandesa. Duńczyk ustalił już warunki kontraktu z Interem Mediolan i pozostało jedynie ustalić kwotę odstępnego. Włosi są w stanie zaoferować 10 milionów €, z kolei „Koguty” chciałyby dwukrotności tej kwoty. Przypomnijmy, że za pół roku Eriksen stanie się wolnym zawodnikiem.

 

 

Zakupy w Portugalii planuje również Manchester United, który już od pół roku czai się na Bruno Fernandesa. Latem nie doszło do transferu, więc „Czerwone Diabły” spróbują raz jeszcze. Według informacji dziennikarzy „Telegraph”, zawodnik ustalił już warunki kontraktu, ale w dalszym ciągu brakuje porozumienia między klubami. Sporting chciałby otrzymać za swojego pomocnika 60 milionów funtów, ale Manchester United liczy na to, że uda się przeprowadzić tę transakcję w okolicach 50-55 milionów.

 

 

Co słychać w innych klubach?

Watford postanowił wzmocnić swoją ofensywę i ściągnął Ignacio Pussetto z Udinese za około 7 milionów funtów. Argentyński zawodnik może zagrać na prawym skrzydle, jako ofensywny pomocnik lub nawet w ataku, dlatego będzie cennym dodatkiem do drużyny Nigela Pearsona. Transakcja przeprowadzona została tak tanio, ponieważ oba kluby należą do rodziny Pozzo i już wielokrotnie korzystały na wzajemnej współpracy.

 

 

Hwang Hee-Chan może niedługo przenieść się do Premier League. Usługami koreańskiego napastnika zainteresowane są kluby z Brighton i Wolverhampton, jednak Red Bull Salzburg nie chce go sprzedawać zimą, ponieważ już stracił Takumiego Minamino i Erlinga Haalanda. Hwang jest wyceniany na 27 milionów funtów, ale zostało mu tylko półtora roku do końca kontraktu, dlatego latem może stracić na wartości. Angielskie kluby rozważają więc złożenie oferty, która będzie zawierała wypożyczenie powrotne do końca sezonu, żeby przekonać Austriaków do szybszej sprzedaży.

 

 

Kontuzja Wesleya skomplikowała plany Aston Villi. Beniaminek ze względu na Financial Fair Play nie może za bardzo szastać gotówką w zimowym oknie transferowym, a mimo to musiał rozglądać się za nowym napastnikiem. I wszystko wskazuje na to, że w końcu go znalazła. Ekipę z Birmingham może zasilić Ally Samatta z KRC Genk. Tanzańczyk miałby kosztować około 10 mln €.

 

 

Aston Villa w końcu dopięła wypożyczenie Pepe Reiny, który w ekipie beniaminka zastąpi kontuzjowanego Toma Heatona. Hiszpan ma pomóc drużynie z Birmingham w utrzymaniu się w Premier League.

 

 

Cenk Tosun oficjalnie został piłkarzem Crystal Palace. Turecki napastnik nie mógł liczyć na występy w barwach Evertonu, dlatego przeniósł się do drużyny „Orłów” na zasadzie półrocznego wypożyczenia.

 

 

W zimowym oknie transferowym ogólnie może dojść do wielu wypożyczeń. Właśnie w taki sposób West Ham chciałby pozyskać Rossa Barkleya, który nie może liczyć na regularne występy w Chelsea.

 

 

Manchester City ma się włączyć do walki z Barceloną o Ivana Morante. Pomocnikowi latem tego roku kończy się kontrakt, a Villarreal oczekuje za niego około 6 milionów euro.

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się