var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Korona Kielce

Raport z I ligi: Michał Żyro przechodzi do Stali! Biliński oficjalnie w Podbeskidziu. Czy Dobrotka załata Wigry?

Autor: Filip Gierszewski
2020-02-07 22:04:04

To już nie karuzela, a transferowy roller-coaster. Kilka dni dzieje się niewiele, aby w krótkim czasie kluby zasypały nas wiadomościami o nowych nabytkach. Pojedynczo, ale za to jakościowo wzmocniły się ekipy z czołówki. W dolnej części tabeli również zaobserwowaliśmy ożywienie pod względem wymiany personalnej.

Nie możemy jednak zacząć od innego komunikatu, niż tego, który wypłynął z Mielca tuż po dzisiejszym popołudniu. Michał Żyro został zawodnikiem Stali. Korona Kielce wypożyczyła 27-latka na pół roku i oby to było sześć miesięcy, w których w końcu ruszy zahamowany przez kontuzje talent byłego piłkarza m.in. Wolverthampton.

 

 

***

Hitowy ruch Michała Żyry pod względem siły na papierze można postawić w jednej linii z przybyciem Kamila Bilińskiego do Bielska-Białej. Doświadczony napastnik podpisał z Podbeskidziem kontrakt ważny do czerwca 2021. Trzeba przyznać, że siła rażenia Górali prezentuje się znakomicie. W styczniu sprowadzenie wicelidera pierwszoligowej klasyfikacji strzelców, a teraz aktualny mistrz Łotwy z bagażem ponad setki występów w rodzimej ekstraklasie. Robi wrażenie.

 

 

***

To nie wszystko jeśli chodzi o ekipę Krzysztofa Brede. Zarówno on, jak i przedstawiciele Odry Opole mieli zgłosić zainteresowanie Adrianem Gryszkiewiczem z Górnika Zabrze. Tak przynajmniej podał wczoraj Leszek Błażyński, dziennikarz Przeglądu Sportowego.

 

 

***

Skoro wspomnieliśmy o Odrze, grzechem byłoby pominąć transfer, który został dopięty raptem kilka godzin temu. Przy Oleskiej powitali dziś wychowanka Rozwoju Katowice - Kacpra Tabisia. 20-letni skrzydłowy występował przez ostatnie półtorej roku w katowickim GKS-ie, zaś taki sam okres przewiduje jego umowa z piętnastą drużyną I ligi.

 

 

***

Dosyć zaskakującej zmiany barw dokonał za to Martin Dobrotka. 35-letni Słowak trenował ostatnio na macierzystej ziemi z różnymi klubami (Pohronie, Petrzałka), ale na dobre związał się z Wigrami Suwałki. Walka Podlasian o utrzymanie z pewnością nabierze rumieńców, mając w zanadrzu tak doświadczonego stopera.

 

 

Jednocześnie Dobrotka nie będzie miał okazji do gry z Adrianem Piekarskim i Abdoulaye Diallo. Polsko-senegalska para defensorów odeszła z Wigier. O Piekarskim wiadomo, że przynajmniej tymczasowo – 22-latek został wypożyczony do Bytovii. Losy nieco starszego od Polaka stopera nie są jeszcze znane.

 

 

 

 

***

Nie próżnuje również Puszcza Niepołomice. Nowych podopiecznych Tomasza Tułacza jest dwóch. Jewhen Radionow przybył z ŁKS-u Łódź na zasadzie transferu definitywnego (kontrakt na pół roku), a 18-letni lewy obrońca Bartłomiej Eizenchart z Górnika Zabrze na osiemnastomiesięczne wypożyczenie.

 

 

 

 

***

Wieczorną świeżynką uraczyli nas działacze Stomilu. Olsztyńską defensywę wzmocnił Serafin Szota, 20-latek bez występów w poprzedniej rundzie. Wisła Kraków udostępniła OKS-owi wychowanka Lecha Poznań na pół roku. Ważnym warunkiem tego transferu jest klauzula mówiąca o tym, że Szota po sezonie na pewno wróci do Białej Gwiazdy.

 

 

***

Olimpia Grudziądz także pozyskała wychowanka Lecha. Kacper Janiak występował ostatnio w jego drugoligowych rezerwach, czym zwrócił uwagę zespołu zamykającego czołową piątkę I ligi. Poza tym, że jest to transfer definitywny, nie wiadomo nic na jego temat więcej.

 

 

***

W Radomiaku celują jeszcze w testy. Na treningach beniaminka pojawił się 20-letni Paweł Olszewski z Jagiellonii, który w poprzedniej rundzie, gdzie był wypożyczony do Stali Mielec, przegrywał rywalizację o miejsce na prawej obronie z równolatkiem Szymonem Stasikiem. Czy zostanie na dłużej u Dariusza Banasika, to się jeszcze okaże.

 

 

***

Do składu GKS Tychy w tamtej rundzie nie potrafił przebić się Kacper Laskoś. Po 20-latka zgłosił się trzecioligowy KSZO Ostrowiec, a władze Trójkolorowych nie wahały się, aby młodego pomocnika wypożyczyć tam do końca sezonu.

 

 

***

Swojego młodzieżowca na niższym szczeblu pragnie rozwijać też Oderka. 17-letni Kacper Kołotyło sprawdzi się w Wiśle Puławy. Bramkarz-junior nie zdołał do tej pory zadebiutować w oficjalnym spotkaniu dorosłej piłki.

 

 

***

Krystalizuje się wiosenny skład Warty Poznań. Z klubem Piotra Tworka pożegnał się dziś Wiktor Długosz, autor jednej bramki w siedmiu występach.

 

 

***

Nowych pracodawców znaleźli sobie pierwszoligowcy, którzy opuszczali swoje dotychczasowe ekipy. Jacek Kiełb wrócił do Korony Kielce po ponad półtorarocznym pobycie w Termalice, o czym pisaliśmy TUTAJ. Miłosz Przybecki zaś wytrwał tyle samo w Chojniczance, aczkolwiek nie udał się na szczebel wyżej, a w dół, do drugoligowej Resovii.

 

 

 

 

***

Kącik organizacyjny zabiera nas dziś natomiast do Poznania i Chojnic. Warta zyskała nowego sponsora strategicznego, a MKS stoi w miejscu, jeśli chodzi o wyczekiwaną budowę podgrzewanej płyty boiska.

 

 

 

 

***

„Szwed, Afgańczyk i młodzi Polacy. Taka mieszanka da Wigrom utrzymanie?”

Szymon Janczyk, weszlo.com: To prawda, że Oremo zapadł panu w pamięci po jednym ze sparingów Pogoni?

Paweł Cretti, trener Wigier Suwałki: „Graliśmy w październiku z rezerwami Halmstad, gdzie mógł wystąpić ktoś starszy, np. zawodnik wracający po kontuzji. U nas zresztą też grał wtedy Adam Frączczak, u Szwedów kimś takim był właśnie Johan. Tak, był to trop, którym podążyłem. Kiedy zobaczyłem, że kończy mu się kontrakt, podjęliśmy pewne kroki.”

A nie przeszkadza panu, że on przez rok nie zagrał ani razu w drugiej lidze szwedzkiej?

„Nie. Zanim podpisaliśmy kontrakt, przeszedł szczegółowe badania medyczne w Białymstoku. Poza tym grał w rezerwach, więc był wtedy w rytmie meczowym. Nie zaliczył meczu w pierwszym zespole, ale tu możemy się domyślać, że skoro nie mieli w planie przedłużać z nim umowy, to grał tylko w rezerwach. Od początku pokazuje, że motorycznie jest bardzo dobrze przygotowany i patrząc na niego, ja tych 33 lat na karku nie widzę.”

Miał być jeszcze jeden zawodnik, Sergio Llamas, ostatnio występujący w fińskiej ekstraklasie w RoPS Rovaniemi. Zakładam, że tu też nie było przypadku i nie przyniósł go święty Mikołaj. Co się z nim dzieje, że nie podpisał kontraktu?

„Obserwowałem trochę tę ligę, zobaczyłem go i spodobał mi się na bazie obserwacji z InStata. Rozmowy z nim trwały długo, chyba trochę za długo, zresztą był ostatnio kontuzjowany. Niestety przyjechał do nas nieprzygotowany, piłkarsko by się obronił, ale badania wykazały, że potrzeba będzie 2-3 miesięcy, żeby był gotowy. Odpuściliśmy, jestem trochę zawiedziony, ale – używając bezpiecznych słów – nie był na poziomie wyczynowego uprawiania sportu. Potrzebował dużo pracy nad sobą, my nie mamy na to czasu.”

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się