var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: @ManUtd

Anglia: Kolejka kiksów i wylewów. United wygrywa z Chelsea w hicie kolejki. Arsenal w końcu zwycięski, i to jak! (wideo)

Autor: Sebastian Czarnecki
2020-02-18 18:01:07

To była bardzo dziwna kolejka w Premier League, bo nie dość, że była rozbita na dwa tygodnie (w taki sposób wymyślono sobie przerwę zimową), to jeszcze łatwiej nam było znaleźć kiksy i wylewy niż piękne zagrania, które moglibyśmy wam zaprezentować. Było ciekawie, działo się dużo, a liga angielska choć przez chwilę mogła nam przypominać Ekstraklasę, a nie jedną z najlepszych lig świata.

Bramka kolejki: Matej Vydra vs Southampton

To była bardzo ciekawa kolejka, w której… zabrakło pięknych bramek. I o ile trafienie Mateja Vydry w meczu z Southampton było naprawdę imponujące (przyjęcie klatką, wymanewrowanie dwóch obrońców i strzał z trudnej pozycji), to w innych kolejkach nawet nie walczyłoby o podium.

 

 

Asysta kolejki: Bukayo Saka do Nicolasa Pepe vs Newcastle

Z asystami również była posucha. Najlepszą asystę w tej kolejce zaliczył młodziutki Bukayo Saka, który świetnie poradził sobie z dwoma obrońcami, a następnie dograł do Nicolasa Pepe. I tutaj też warto zwrócić uwagę, że główną robotę zrobił drybling, a nie samo podanie.

 

 

Dzbany kolejki: Danny Ings i Alex McCarthy

No i przechodzimy do głównej części naszego podsumowania, bo w tej kolejce o wiele łatwiej było zrobić kompilację wylewów niż najlepszych zagrań. Oto Danny Ings i Alex McCarthy, proszę państwa. Jeden zagrał w grę o nazwie „piłka parzy”, drugi postanowił sprawdzić co się stanie, kiedy stanie we własnej bramce. Najwyraźniej przed meczem nikt mu nie powiedział, że jeżeli piłka przekroczy linię bramkową całym obwodem, to gol zostanie zaliczony. Jeden głupszy od drugiego, a największym beneficjentem kretyńskiego zachowania dwójki „Świętych” został Ashley Westwood, który… wkręcił piłkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Tak, TEN Ashley Westwood WKRĘCIŁ piłkę BEZPOŚREDNIO z rzutu rożnego. Brzmi to absurdalnie.

 

 

Łak kolejki: Bjorn Engels

Cóż to było za spotkanie w wykonaniu Engelsa! Belgijski obrońca najpierw w głupi sposób sfaulował Bergwijna i sprokurował rzut karny, następnie naprawił swój błąd i strzelił bramkę wyrównującą, by na sam koniec zrobić TO. Jeden z najgorszych stoperów w tym sezonie Premier League.

 

 

Kiks kolejki: Toby Alderweireld

Obrońca Tottenhamu śmiało mógłby konkurować ze swoim rodakiem o miano jednego z najgłupszych zagrań kolejki. Różnica jednak jest taka, że Alederweireld się pozbierał, strzelił bramkę i do końca spotkania prezentował się już przyzwoicie, a Engels… zwyczajnie zawalił Aston Villi mecz. No cóż, nagroda za swojaka jednak się należy. Mocnym konkurentem jest także Adrian Mariappa, którego „swojaka” możecie znaleźć w poniższych skrótach.

 

 

Mecz kolejki: Chelsea – Manchester United 0:2

Najlepsze zostało na sam koniec. I o ile trudno powiedzieć, że spotkanie pomiędzy tymi dwiema uznanymi firmami było najlepsze, to z pewnością dostarczyło nam najwięcej emocji i kontrowersji. Dwie nieuznane (słusznie) bramki przez VAR, jedna zaskakująca decyzja o braku kartki dla Maguire’a i festiwal nieskuteczności. W pierwszej połowie na ten przykład obie drużyny oddały aż trzynaście strzałów, z czego tylko jeden trafił w światło bramki. Mało tego, od razu pokonał Willy’ego Caballero! Manchester United zasłużenie wygrał 2:0, ale też trudno powiedzieć, żeby był wczoraj o wiele lepszy.

Zaskoczenie kolejki: Pogrom Arsenalu przeciwko Newcastle

Arsenal w końcu musiał się obudzić. Mikel Arteta wykorzystał dwutygodniową przerwę i zabrał swoich zawodników do Dubaju, żeby lepiej się przygotować na kolejną część rozgrywek. Miał to być dla niego swego rodzaju pre-season, którego przecież nie mógł przepracować z zespołem, bo objął go dopiero w grudniu. Jak widać, podziałało. Arsenal nie dość, że wygrał, to jeszcze zrobił to w bardzo przekonującym stylu. Obrona funkcjonowała jak należy, Nicolas Pepe i Mesut Özil w końcu zagrali na miarę swoich możliwości, a Alex Lacazette nareszcie się przełamał. Czy to oznacza początek czegoś lepszego w północnym Londynie?

XI kolejki według 2x45.info:

Alisson (Liverpool) – Wan Bissaka (Man Utd), Evans (Leicester), Maguire (Man Utd), Saka (Arsenal) – Doucoure (Watford), Grealish (Aston Villa) – Pepe (Arsenal), Özil (Arsenal), Richarlison (Everton) – Son (Tottenham)

Liczba kolejki: 200

 

 

Everton – Crystal Palace 3:1 (1:0)

1:0 – Bernard 18’

1:1 – Benteke 51’

2:1 – Richarlison 58’

3:1 – Calvert-Lewin 88’

***

Brighton – Watford 1:1 (0:1)

0:1 – Doucoure 19’

1:1 – Mariappa (sam.) 78’

***

Sheffield United – Bournemouth 2:1 (1:1)

0:1 – C. Wilson 13’

1:1 – Sharp 45+2’

2:1 – Lundstram 84’

***

Wolverhampton – Leicester 0:0

***

Southampton – Burnley 1:2 (1:1)

0:1 – Westwood 2’

1:1 – Ings 18’

1:2 – Vydra 60’

***

Norwich – Liverpool 0:1 (0:0)

0:1 – Mane 78’

***

Aston Villa – Tottenham 2:3 (1:2)

1:0 – Alderweireld (sam.) 9’

1:1 – Alderweireld 27’

1:2 – Son 45+2’

2:2 – Engels 53’

2:3 – Son 90+4’

***

Arsenal – Newcastle 4:0 (0:0)

1:0 – Aubameyang 54’

2:0 – Pepe 57’

3:0 – Özil 90’

4:0 – Lacazette 90+5’

***

Chelsea – Manchester United 0:2 (0:1)

0:1 – Martial 45’

0:2 – Maguire 66’


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się