var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Twitter @ManUtd

Liga Europy w cieniu wirusa: Manchester rozbił LASK, Basel sprawiło kolejną niespodziankę. Bayer wygrywa w Glasgow

Autor: zebrał Łukasz Kościelniak
2020-03-13 15:20:00

To była chyba najtrudniejsza seria gier w historii Ligi Europy. Dwa mecze 1/8 finału zostały przełożone, cztery zostały natomiast rozegrane przy pustych trybunach. I choć bardzo chcemy emocjonować się wynikami to nie wiemy czy jest w tym większy sens, bo w piątek władze UEFA poinformowały o zawieszeniu rozgrywek. Mimo wszystko spróbujemy przedstawić w skrócie to, co działo się wczoraj na europejskich boiskach.

Piękna przygoda LASK prawdopodobnie dobiegła końca. Austriacka sensacja tego sezonu zmierzyła się na własnym boisku z Manchesterem United. „Czerwone Diabły” rozbiły pewnie swojego rywala aż 5:0, z czego aż dwie bramki padły już w doliczonym czasie gry. Wynik w 28. minucie otworzył pięknym strzałem Odion Ighalo. Kwadrans po przerwie prowadzenie podwyższył Daniel James. Kolejne bramki padły pod koniec meczu. W 82. minucie golkipera LASK pokonał Juan Mata, a w doliczonym czasie gry na listę strzelców wpisali się obydwaj gracze, którzy na murawę weszli z ławki – Mason Greenwood i Andreas Pereira. Ole Gunnar Solskjaer miał trenerskiego nosa, a młodzi zawodnicy w świetny sposób odwdzięczyli się za zaufanie. 

Bardzo interesująco zapowiadał się mecz w Glasgow, gdzie Rangers FC mierzyli się z Bayerem Leverkusen. Gospodarze również byli sporym zaskoczeniem tegorocznego sezonu Ligi Europy, ale ostatecznie nie dali rady sprawić niespodzianki z niemiecką ekipą. Goście objęli prowadzenie jeszcze przed przerwą, gdy Allana McGregora z rzutu karnego pokonał Kai Havertz. Po przerwie trafił Charles Aranguiz, ale zespół Stevena Gerrarda nie poddawał się i za sprawą George Edmundsona zdobył kontaktowego gola. Ostatnie słowo należało jednak do Leona Baily`ego, który bardzo efektownym, technicznym strzałem ustalił wynik tego pojedynku. W pojedynku nie zabrakło polskich akcentów – spotkanie prowadził Szymon Marciniak, a na ławce Bayeru był Adrian Stanilewicz. 

Sporą niespodziankę sprawiło FC Basel. Szwajcarska ekipa pojechała na mecz z Eintrachtem Frankfurt i wygrała ze swoim rywalem aż 3:0. Gole strzelili Samuele Campo, Kevin Bua i Fabian Frei. Przegrała też inna niemiecka drużyna – VfL Wolfsburg. Gospodarze ulegli Szachtarowi Donieck 1:2. Mecz miał dziwny przebieg, ponieważ obydwie drużyny, w pierwszej połowie, zmarnowały rzuty karne. Komicznie wyglądał zwłaszcza ten wykonywany przez Wouta Weghorsta, który poślizgnął się i przeniósł piłkę nad bramką. 

Remisem 1:1 zakończył się mecz Olympiakosu SFP z Wolverhampton Wanderers. Grecy objęli prowadzenie po bramce Youseffa El Arabiego, ale kilka chwil później sprytnym strzałem z rzutu wolnego wyrównał Pedro Neto. Gospodarze mogą mówić o dużym szczęściu, ponieważ od 29. minuty grali w osłabieniu – czerwoną kartkę obejrzał Ruben Semedo. Wyrównane, zacięte starcie obejrzeli też kibice w Stambule. Ostatecznie jednak, po bramce z rzutu karnego Edina Visci w końcówce spotkania, Istanbul Basaksehir wygrał z FC Kopenhagą 1:0. 

LASK – Manchester United 0:5 (0:1)

Odion Ighalo 28’, Daniel James 58’, Juan Mata 82’, Mason Greenwood 90+2’, Andreas Pereira 90+3’. 

LASK: Schlager – Ramsebner, Trauner, Ranftl – Reiter, Holland (76’ Haudum), Michorl, Renner – Tetteh (61’ Raguz), Klauss, Frieser (71’ Balić). 

Manchester: Romero – Williams, Maguire, Bailly, Shaw – McTominay, Fred, Fernandes (78’ Pereira) – Mata, Ighalo (85’ Greenwood), James (71’ Chong). 

***

Eintracht Frankfurt – FC Basel 0:3 (0:1)

Samuele Campo 27’, Kevin Bua 73’, Fabian Frei 85’. 

Eintracht: Trapp – Toure, Abraham, Hinteregger, N’Dicka – Hasebe (73’ Ilsanker), Kamada (78’ Gacinović), Rode, Sow (46’ Paciencia), Kostić – Silva. 

Basel: Omlin – Widmer, Comert, Alderete, Riveros – Xhaka, Frei, Stocker (90+2’ Zhegrova), Campo (78’ van der Werff), Petretta (68’ Bua) – Arthur. 

***

Istanbul Basaksehir – FC Kopenhaga 1:0 (0:0)

Edin Visca 88’ (k). 

Istanbul: Gunok – Caicara, Skrtel, Epureanu, Clichy – Aleksić, Tekdemir (85’ Gulbrandsen), Kahveci – Visca (90+1’ Okechukwu), Ba, Crivelli (74’ Robinho). 

Kopenhaga: Johnsson – Varela, Nelsson, Bjelland, Bengtsson – Biel (89’ Bartolec), Zeca, Stage – Daramy (61’ Kaufmann), Santos (82’ Fischer), Falk Jensen. 

***

Rangers FC – Bayer Leverkusen 1:3 (0:1)

George Edmundson 75’ – Kai Havertz 37’ (k), Charles Aranguiz 67’, Leon Bailey 88’. 

Rangers: McGregor – Tavernier (85’ Polster), Edmundson, Goldson, Barisić – Kamara (68’ Hagi), Arfield, Davis – Aribo (54’ Kamberi), Morelos, Kent. 

Bayer: Hradecky – Tah, Dragović, Tapsoba (68’ Paulinho) – Weiser, Havertz, Aranguiz, Demirbay (82’ Baumgartlinger), Wendell – Bellarabi (62’ Bailey), Diaby. 

***

Olympiakos SFP – Wolverhampton Wanderers 1:1 (0:0)

Youseff El Arabi 54’ – Pedro Neto 67’. 

Olympiakos: Jose Sa – Elabdellaoui, Semedo, Ba, Tsimikas – Guilherme, Bouchalakis, Camara – Masouras (33’ Cisse), El Arabi (73’ Fortounis), Valbuena (84’ Gaspar). 

Wolverhampton: Patricio – Boly, Coady, Saiss – Doherty (46’ Neto), Neves, Moutinho (85’ Dendoncker), Vinagre (79’ Podence) – Traore, Jimenez, Jota. 

***

VfL Wolfsburg – Szachtar Donieck 1:2 (0:1)

John Brooks 48’ – Junior Moraes 17’, Marcos Antonio 73’. 

Wolfsburg: Casteels – Steffen, Knoche, Brooks, Otavio – Arnold, Schlager (73’ Joao Victor), Gerhardt – Mehmedi (80’ Ginczek), Weghorst, Brekalo. 

Szachtar: Pyatov – Dodo, Kryvtsov, Matviienko, Ismaily (68’ Khocholava) – Kovalenko (66’ Maycon), Antonio, Tete, Alan Patrick, Taison (88’ Konoplyanka) – Moraes. 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się