var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

Michalak: Sytuacja z Rosji zbudowała mnie mentalnie. Najważniejszy mecz Michniewicza. Trudna sytuacja polskich klubów

Autor: zebrał Marcin Łopienski
2020-03-16 09:30:01

W poniedziałkowej prasie - a jakże! - znowu sporo jest o koronawirusie, ale do tego po prostu musimy się już przyzwyczaić. Ponadto dzienniki przygotowały się na czas zarazy i jest co poczytać.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Przerwali ligę dla medalu”

„Cel był jasny: PZPN chciał dać reprezentacji więcej czasu na przygotowanie się do pierwszego powojennego startu w mistrzostwach świata. Dał tyle, że w momencie, kiedy Biało-Czerwoni zakładali na szyje medale za trzecie miejsce, tylko jeden z kadrowiczów miał pewność, które miejsce zajął w ekstraklasie 1973/74. Po powrocie z RFN dogrywano bowiem jeszcze aż trzy ligowe kolejki, a przerwy między sezonami w zasadzie nie było. Dziesięć dni później ruszyła edycja 1974/75”.

Więcej TUTAJ

***

„Borek: Czas zarazy, czas tęsknoty”

Publikujemy w mediach społecznościowych wpisy o tym, że w końcu można poczytać książki, zanurzyć się w ofertę Netflixa czy pograć rodzinnie w szachy, chińczyka lub monopol. Ale tak naprawdę większość z nas, kibiców, kilka razy w ostatnich dniach sięgała instynktownie po pilota sprawdzając, czy aby na pewno nic się nie zmieniło i czy nagle nie pojawi się na ekranie telewizora w prawym, górnym rogu napis „na żywo” a niżej żywi bohaterowie Bundesligi, Serie A, Premier League czy LaLiga. Zrozumieliśmy , że jesteśmy nienasyceni. Nie nudzą nam się ani gole Lewandowskiego, ani rajdy Messiego, ani też kolejne zwycięstwa Liverpoolu. Świat stanął, świat piłki także mocno wyhamował. Ronaldo zaszył się z rodziną na Maderze, Zlatan prywatnym samolotem błyskawicznie uciekł z Lombardii do Szwecji, a najlepszą i najskuteczniejszą akcją weekendu popisał się… reprezentant Polski Thiago Cionek, który dogonił i zatrzymał złodzieja okradającego sklep z tytoniem w Ferrarze. Tytułu Il Migliore (najlepszy) w „La Gazzetta Dello Sport” za tę akcję nie dostanie, ale nagroda od burmistrza miasta Alana Fabbriego też daje powody do olbrzymiej satysfakcji. Agencje nie podały tylko, czy to skuteczne wejście Thiago było wykonano wślizgiem”.

Więcej TUTAJ

„Najważniejszy mecz Michniewicza”

„Po powrocie kasłałem i to były jedyne objawy jakiejkolwiek choroby. Nie miałem gorączki ani kataru. Wiedziałem, że zbliża się zgrupowanie kadry, więc postanowiłem się przebadać, bo jestem podatny na różne infekcje. Zadzwoniłem do głównego inspektoratu sanepidu i zostałem skierowany do szpitala zakaźnego w Gdańsku albo Gdyni. Wybrałem placówkę w tym drugim mieście, na Jodłowie. Najpierw zgłosiłem się lekarzowi przez telefon, później – już w szpitalu – przez domofon! Nie wchodzi się do szpitala bezpośrednio, od razu, tylko najpierw rozmawia z lekarzem bez bezpośredniego kontaktu. Zostałem wypytany o wszystkie objawy, historię, co, jak i dlaczego. Poproszono mnie, żebym poczekał w samochodzie. Po naradzie zostałem zaproszony do szpitala, bo akurat zwalniała się izolatka, w której wcześniej był inny pacjent. Musiałem poczekać, aż pomieszczenie zostanie odkażone. Bezpośredni kontakt z personelem szpitala był ograniczony do minimum, nawet z pielęgniarką. Na oddziale dostałem maskę, której nie pozwolono mi zdjąć tak długo, jak nie przyjdą wyniki i poszedłem do izolatki. Zapytałem lekarza, czy nie mogę jechać do domu – powiedział, że reguły są inne. Gdybym był chory, zakażałbym innych. Podobały mi się jasne i czytelne zasady”.

Więcej TUTAJ

***

„Jeden zakażony, drugi wyróżniony”

„Wobec grasującej we Włoszech epidemii i faktu, że w Serie A mamy kilkunastu polskich piłkarzy, niestety nie trzeba było długo czekać na wiadomość o pierwszym z nich, który musi zmagać się z koronawirusem. W sobotę wieczorem poinformował o tym na swoim koncie na Instagramie Bartosz Bereszyński. „Niestety uzyskałem pozytywny wynik testu na COVID-19. Czuję się dobrze. Pomimo zachowania odpowiednich środków ostrożności w ostatnim czasie, nie udało mi się uniknąć zakażenia wirusem. Dlatego proszę, abyście byli odpowiedzialni i w miarę możliwości pozostali w domu” – napisał 27-letni zawodnik Sampdorii Genua”.

Więcej TUTAJ

„Mowlik: W Kuwejcie działają bardzo radykalnie”

„ŁUKASZ OLKOWICZ: Umawialiśmy się na rozmowę do „Prześwietlenia” o pana karierze, wyjeździe do Kuwejtu, tamtejszej lidze, ale dziś temat może być tylko jeden. Jak Kuwejt walczy z koronawirusem? 

MARIUSZ MOWLIK: W piątek zamknięto parki, plaże, wszystkie deptaki, promenady. W tym momencie można wyjść jedynie do sklepu, apteki. Stan wyjątkowy. Można powiedzieć, że tak. Mieszkam w dzielnicy, w której jest dużo bloków, mam pięć minut nad zatokę. Cztery dni temu przed południem byłem tam z psem na spacerze. W piątek, a w państwie muzułmańskim to już weekend, normalnie są tłumy nad zatoką, spaceruje dużo ludzi. Teraz były pojedyncze osoby. Obowiązuje już zakaz spacerów, monitoruje to policja. Koleżanka z bloku nie wiedziała o tym, tylko ją poinformowali, że ma wracać do siebie. Następnym razem dostanie mandat. To konkretne działania. Bardzo radykalne, ale władze doszły do wniosku, że to jedyny sposób na zatrzymanie pandemii”.

„Michalak: Sytuacja z Rosji zbudowała mnie mentalnie”

„IZA KOPROWIAK: Liga turecka jest jedną z niewielu, która jeszcze nie zawiesiła rozgrywek. Jak u was wygląda sytuacja?

KONRAD MICHALAK: Jest spokojnie, Turcy podchodzą do tego tematu raczej na ludzie. W klubie poinformowano nas, abyśmy przestrzegać zasad, które obowiązują wszędzie, czyli regularnie myć ręce, dbać o higienie i unikać zatłoczonych miejsc, ale na razie nie widać aby ludzie tutaj się tym przejmowali. Zobaczymy, co będzie dalej. Ostatnią kolejkę rozegraliśmy bez kibiców, w poniedziałek lub wtorek ma zapaść decyzja, czy będziemy kontynuowali rozgrywki.

Patrząc ze sportowego punktu widzenia, pan pewnie żadnej przerwy by nie chciał. W Turcji pan odżył, wreszcie zaczął grał regularnie.

Jestem bardzo zadowolony, że trafiłem do Ankaragücü. Złapałem drugi oddech. Odchodząc z Rosji czułem niepewność, co mnie tu spotka, jak to wszystko będzie wyglądało. Na razie jest bardzo fajnie. Pasuje mi życie w Ankarze: zarówno klimat, jak i liga. Turcy są bardzo otwarci, gościnni. Początkowo sądziłem, że miasto czy pogoda nie mają większego znaczenia. Jestem młody, nie mam dzieci, więc nie stanowiło dla mnie różnicy, gdzie mieszkam. Jednak teraz, kiedy przeprowadziłem się do Ankary i rano budzi mnie słońce, na dworze 20 stopni, to odczuwam, że ma to spory wpływ na nastawienie, na codzienny nastrój. Od razu mam więcej energii do życia. Oczywiście, że najważniejsze jest to, co na boisku, ale takie szczegóły też mają wpływ na formę”.

Więcej TUTAJ

„Piłkarze z Wuhan uciekają do… Chin”

„Kiedy piłkarze Wuhan Zall FC przylatywali w styczniu na zgrupowanie do Hiszpanii, na lotnisku w Maladze zastali „komitet powitalny” złożony z lekarzy i przedstawicieli mediów. Trener Jose Gonzalez i lokalne władze musieli wyjaśniać, że zawodników nie należy identyfikować z koronawirusem. Ale to nie było proste. Wuhan, jedenastomilionowe miasto w prowincji Hubei, było głównym ogniskiem choroby w Chinach. – Czuliśmy się, jakbyśmy byli z miejscowości nazywającej się „Ebola” – przyznawał You Li, jeden z pracowników klubu”.

Więcej TUTAJ

***

„Dudek: Zlekceważyliśmy koronawirusa”

„W Europie zlekceważyliśmy koronawirusa. Na kontynencie nie wyciągnięto wniosków z Azji i nie wszyscy byliśmy dobrze przygotowani na epidemię. Jednak ostatnie mocno radykalne działania to tak naprawdę jedyna słuszna droga”.

Więcej TUTAJ

***

„Dziekanowski: Nie ma idealnych rozwiązań”

„Tak trudnej sytuacji, z jaką mamy do czynienia teraz, nie doświadczyliśmy nigdy. No, chyba że weźmiemy pod uwagę okres II wojny światowej. Dla władz piłkarskich w naszym kraju priorytetem jest dziś ustalenie strategii, która pozwoli zminimalizować negatywne finansowe konsekwencje. Innymi słowy: trzeba się zastanowić, jak uratować kluby przed upadkiem. W tej chwili priorytetem dla Polski i całej Europy są rozgrywki klubowe. We wtorek UEFA podejmie kluczowe decyzje, w tym między innymi dotyczące mistrzostw Europy, które miały rozpocząć się 12 czerwca. Dziś nie wyobrażam sobie, by te rozgrywki – które w dużym stopniu wpływały na kalendarz rozgrywek klubowych – w tym roku się odbyły. Formuła turnieju (rozgrywanego w wielu krajach) jest w zasadzie gwoździem do trumny”.

Więcej TUTAJ

 

"SPORT"

„Śląska piłka w trybie uśpienia”

„Futbol włączył tryb uśpienia. W Tychach czy Sosnowcu jeszcze w sobotę trenowano, w Rakowie do pracy przychodzić będzie jedna osoba, w Jastrzębiu działa stacjonarny sklep kibica, kibice GieKSy nie chcą zwrotów za bilety, a w Opolu działacze poprosili swych sympatyków, by wstrzymali się nawet z zakupami w sklepie internetowym. Jak czołowe kluby makroregionu śląsko-opolskiego radzą sobie w czasach pandemii?”

 

"GAZETA WYBORCZA"

„Klubom grozi bankructwo”

„Dlaczego organizatorzy rozgrywek zwlekali z decyzją? Odpowiada jeden z członków zarządu PZPN (prosi o anonimowość): – Ani przedstawiciele ekstraklasy, ani pierwszej i drugiej ligi nie protestowali, gdy przyjmowaliśmy uchwałę, by grać bez kibiców. Większość klubów ekstraklasy zdawała sobie sprawę, że przerwanie rozgrywek oznacza dla nich ogromne problemy finansowe. Padła nawet liczba dziesięciu, które mogą zbankrutować. W najtrudniejszej sytuacji są Arka Gdynia, Korona Kielce, Lechia Gdańsk”.

Więcej TUTAJ

***

„Stec: Komu wolno mówić o koronawirusie”

„Stało się, jeszcze zanim rozgrywki zamarły. Trener Liverpoolu zezłościł się podczas konferencji, zagadnięty o niewidzialną zarazę przez reportera, i wygłosił miniwykład, który mógłby być – nawet powinien – cytowany w szkołach dziennikarstwa. „Niepokoję się jak wszyscy – rzekł Klopp – bo żyję na tej samej planecie, co wszyscy, i chcę, by było bezpiecznie. Ale moja opinia na temat koronawirusa nie ma znaczenia. Nie rozumiem, dlaczego za istotne uchodzi to, co trener piłkarski myśli o tak złożonych kwestiach. Naprawdę nie pojmuję. Nieważne, co mówią sławni ludzie. Osoby bez żadnej wiedzy, jak ja, nie powinny się odzywać. Noszę baseballową czapeczkę i mam fatalny zarost, to wszystko”.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się