var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: vimeo.com

#zostańwdomu, zagraj w Football Managera! 10 najciekawszych zagranicznych klubów do poprowadzenia podczas pandemii

Autor: Sebastian Czarnecki
2020-03-16 17:00:39

Prawie wszystkie rozgrywki piłkarskie na świecie – poza drobnymi wyjątkami – zostały wstrzymane. Przedstawiciele klubów cały czas nawołują, żeby na czas pandemii pozostać w domach, z czym całkowicie się zgadzamy i radzimy wam to samo. Jak więc umilić sobie ten czas, żeby jednocześnie nie rezygnować całkowicie z piłeczki? To proste – zagrajcie w Football Managera!

Chyba każdy miłośnik piłki nożnej zna Football Managera. To odpowiedni moment, żeby odkurzyć stare sejwy lub rozpocząć nowe kariery i spędzić miło czas przy najlepszej piłkarskiej grze komputerowej (tak jest fani FIFY, dobrze słyszeliście). Przygotowaliśmy dla was 10 naszym zdaniem najciekawszych zespołów z zagranicy, z którymi możecie osiągnąć wielkie rzeczy w FM-ie  I wszystko jedno czy gracie w najnowszą wersję czy może w starszą z aktualnymi składami, zawsze znajdziecie coś dla siebie.

 

 

 

Inter Mediolan

Propozycje zagraniczne zaczynamy od czegoś łatwego, w końcu nie każdy ma ochotę na prowadzenie malutkich klubów i budowanie ich od zera. Nie macie pomysłu na szybką i prostą karierę? Z pomocą przychodzi Inter, który po sensownych wzmocnieniach zbudował sobie kadrę wystarczająco mocną, żeby nie tylko zmniejszyć dystans do Juventusu, ale także nałożyć na niego presję.

Kto wie, gdyby nie zawieszenie rozgrywek, może to właśnie Antonio Conto świętowałby zdobycie tytułu mistrza Włoch. Co by było, gdyby nie koronawirus? Sprawdźcie to sami, w Interze jest wystarczająco mocna kadra i odpowiednie fundusze, żeby z miejsca włączyć się do walki o trofea.

AS Monaco

Duże pieniądze, duże transfery, to i duże oczekiwania. Monaco od dwóch lat dołuje i gra zdecydowanie poniżej swojego potencjału. Football Manager ocenia potencjał klubu z Księstwa na tyle wysoko, że prognozuje go na drugim miejscu w Ligue 1. W rzeczywistości jednak nie jest aż tak dobrze.

Skoro są pieniądze, są dobrzy zawodnicy i jest dużo utalentowanej młodzieży, to dlaczego nie wziąć sprawy we własne ręce i nie zmienić tego stanu rzeczy? Trudno będzie przerwać panowanie PSG, ale w tej grze nie ma rzeczy niemożliwych, wystarczy nie popełniać tych samych błędów, jakie Monaco popełniło w rzeczywistości. Tylko uważajcie, żeby nie podzielić losu Jardima!

Brescia Calcio

Powrót Brescii do Serie A wywołał dużo pozytywnych emocji zwłaszcza wśród fanów Football Managera, którzy miło wspominają ten zespół jeszcze z poprzednich edycji. Teraz jest okazja, żeby nie tylko utrzymać Brescię w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale także zbudować w niej ciekawy projekt w oparciu o młodych zawodników, w tym Sandro Tonaliego, który uważany jest jako reinkarnacja Andrei Pirlo.

Dołóżmy do tego wszystkim znanego Mario Balotellego i już mamy przynajmniej dwa argumenty, żeby objąć ten włoski klub. W rzeczywistości nie uda mu się raczej utrzymać w Serie A, ale wy możecie zmienić tok wydarzeń. W kasie klubowej co prawda nie znajdziemy zbyt dużej gotówki, ale kadra jest wystarczająco mocna, żeby pozostać w elicie. Kadrę zawsze można uzupełnić wypożyczeniami i wolnymi transferami, nieprawdaż?

Inter Miami

Kolejny Inter, ale tym razem ten z Miami. MLS jest najbardziej specyficzną ligą ze wszystkich, jakie są dostępne w Football Managerze. Salary cap, limit obcokrajowców i kontraktów gwiazdorskich, duże ograniczenia w budowaniu zespołu, drafty uzupełniające. Jeśli chcecie się wtajemniczyć w ligę amerykańską, zacznijcie właśnie od Interu Miami, który jest całkowitym świeżakiem w tym zestawieniu! Zespół Davida Beckhama dopiero co dołączył do ligi, a w grze będziecie musieli poczekać do marca 2020 roku, żeby rozpocząć z nim swoją przygodę.

Możliwości jednak jest dużo. Klub jest bogaty, ma duże fundusze, a w swojej kadrze posiada kilku naprawdę ciekawych zawodników. Wystarczy kilka zmian i będziemy gotowi do walki o mistrzostwo. Wiemy, że nie wszyscy są przekonani do MLS w FM-ie, więc to nie będzie propozycja dla wszystkich, ale jeśli już chcecie spróbować swoich sił, to warto!

Hamburger SV

Nie oszukujmy się, miejsce HSV jest w Bundeslidze, a nie na jej zapleczu. Bardzo mocna kadra, dobra sytuacja finansowa i sporo utalentowanej młodzieży, którą z miejsca możemy wprowadzać do składu. W Hamburgu nawet nie trzeba robić specjalnej przebudowy, ponieważ tylko dwóch zawodników jest powyżej trzydziestego roku życia.

Są to idealne warunki do pracy oraz do zbudowania czegoś fajnego, czegoś autorskiego. Potencjał jest na tyle duży, że nie tylko powinniśmy już w pierwszym sezonie awansować do Bundesligi, ale także bez problemu się w niej utrzymać. Jeśli szukacie solidnego drugoligowca, to jest właśnie wasz wybór.

Paris FC

Tym razem mamy dla was projekt długoterminowy z dużym podtekstem. Zdetronizowanie PSG grając Monaco wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać. O wiele większym wyzwaniem będzie dokonanie tego w Paris FC, czyli lokalnym rywalem paryżan. To jest właśnie nasz cel, stać się najlepszym klubem w stolicy Francji, a więc jednocześnie w całej Ligue 1. Brzmi trudno? O to chodzi!

Wcale nie musi być jednak aż tak źle, bo mimo że FM ocenia nasze szanse na 11. miejsce, to w składzie zobaczymy takie znane twarze jak Jeremy Menez, Jonathan Pitroipa czy wypożyczony z Kolonii Vincent Koziello. W kasie klubowej może nie znajdziemy dużych pokładów finansowych, ale kadra jest na tyle mocna, żeby już w pierwszym sezonie powalczyć o utrzymanie. Wystarczy uzupełnić kadrę wolnymi transferami oraz tanimi wypożyczeniami i voila!

Salford

„Sześciu wspaniałych z Manchesteru United” czy jak kto woli „Class of 92” - grupa sześciu legendarnych zawodników „Czerwonych Diabłów”, których połączyła przyjaźń na drodze do sukcesu. Dziś cała szósta posiada łącznie 60% akcji czwartoligowego Salford, które w maju po raz pierwszy w historii wywalczyło awans do League Two.

Chcecie być jak David Beckham, Paul Scholes, Ryan Giggs, Nicky Butt czy Phil i Gary Neville’owie? Obejmijcie Salford i poprowadźcie ten klub aż do Premier League, a może pewnego dnia uda wam się dorównać klasie Manchesteru United. Zadanie trudne, ale nie niemożliwe, zwłaszcza że już na starcie będziemy faworytami do awansu do League One.

Bolton Wanderers

Coś dla FM-owych weteranów i zdecydowanie nie polecamy tego wyzwania komuś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z tą grą. Co prawda wszyscy ci, którzy zjedli zęby na serii gier od Sports Interactive widzieli już o wiele bardziej beznadziejne przypadki, ale trzecioligowy Bolton z pewnością jest interesującym wyzwaniem.

Pustka w kasie klubowej, olbrzymie długi i 12 punktów na minusie na start rozgrywek. Ale nawet to nie powinno nam przeszkodzić w bezpiecznym utrzymanie. W Boltonie znajdziemy mnóstwo utalentowanej młodzieży, która już jest gotowa do regularnej gry na poziomie League One, więc w krótkim czasie można sobie wychować zawodników, na których albo ładnie zarobimy, albo na których będziemy budować skład do awansu do Premier League.

F.C. Andorra

A dla tych, którzy szukają wyzwania w innej niższej lidze niż angielskiej, polecamy zespół z Andory, który gra w lidze… hiszpańskiej. Andorski zespół musiał zapłacić niemałą sumkę, żeby móc zagrać na trzecim poziomie rozgrywkowym z Hiszpanii, ale możemy się domyślić, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Jest to bardzo interesujące wyzwanie, żeby poprowadzić ten zespół aż do Primera Division i dorównać poziomem do Realu Madryt i FC Barcelony. Motywacja będzie podwójna, ponieważ udziałowcem w tym klubie jest sam Gerard Pique. Do dzieła, zandoryzujmy hiszpańską piłkę!

Dulwich Hamlet

Na sam koniec nie mogło zabraknąć zespołu z najniższej grywalnej ligi w grze, czyli szóstego poziomu rozgrywkowego w Anglii. Coś dla prawdziwych koneserów. Dla tych, którzy preferują długoterminowe kariery i chcą zbudować coś od podstaw. I tutaj na dobrą sprawę moglibyście wziąć każdego – różnice między tymi zespołami są tak niewielkie, że naprawdę bez znaczenia, który klub wybierzecie, i tak będziecie mieli spore szanse na awans.

Dlaczego więc Dulwich Hamlet? Bo świetnie prowadzi swoje profile w social mediach, stawia na komunikację ze swoimi fanami, ma duży dystans do siebie i ogromne poczucie humoru, ale przede wszystkim… ma absolutnie cudowne barwy. Nie musicie wybierać Dulwich Hamlet, możecie postawić na kogokolwiek innego w szóstej lidze. Awans do Premier League z takim zespołem będzie niesamowitą satysfakcją.

Jeśli jednak już zdecydujecie się na „Hamlety”, dajcie im znać na Twitterze!

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się