var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Twitter / Patrice Evra

Subiektywny ranking Wokera #34: Kung-Fu Peszko. Na mecz w maseczkach. Osasuna patentuje nowy rodzaj piłki

Autor: Krystian Porębski
2020-03-22 22:02:25

Piłka nożna się zatrzymała i szybko zapewne nie powróci. Co nie oznacza, że nie będzie rankingu, wręcz przeciwnie.

Piłkę nożną traktujemy śmiertelnie poważnie. Jak twierdzą niektórzy, to najważniejsza z tych mniej ważnych rzeczy. W futbolu nie brakuje jednak absurdów, momentów śmiesznych, skandalicznych czy po prostu takich, które wywołują uśmiech na twarzy. W każdą niedzielę będę prezentować ranking najbardziej wyróżniających się wydarzeń czy sytuacji tygodnia, niekoniecznie pod kątem sportowym.

***

Jak myć ręce, uczy Cristiano

A na początek jeden z najlepszych piłkarzy na świecie uczy myć ręce. Standardowy obrazek w ostatnim czasie, co nie zmienia faktu, że wideo i tak wywołuje uśmiech na twarzy.

***

Gdy kolejny tydzień nie ma futbolu...

Jak sobie radzicie bez piłki? Ja osobiście uciekam w gry komputerowe i książki (komentarz korektora: jeżeli kopanie węgla w Minecrafcie to czytanie...), ale niektórzy nie potrafią sobie poukładać życia bez futbolu. Weekend to świętość, mecz trzeba obejrzeć. Chociaż chyba żaden zagorzały kibic nie może stwierdzić, że po kilku tygodniach nie przydarzy mu się to samo, co bohaterowi poniższego filmiku.

***

Święte słowa

Wiele mówi się w ostatnich tygodniach o aspektach finansowych. Kłótnie dotyczą również tego, jak wyłonić mistrza. Na ziemię wszystkich sprowadza prezydent Brescii. Zresztą nic dziwnego patrząc na to, co dzieje się obecnie we Włoszech.

***

Kocie ruchy

Piłkarze po zakończeniu mają różne zainteresowania, a ci, którzy coś sobą reprezentowali, często zapraszani są do telewizji. Taki zaszczyt kopnął Ailtona, niegdyś króla strzelców Bundesligi. Poszedł w ślady choćby Santiago Canizaresa. Niestety Brazylijczyk odpadł już z niemieckiego tańca z gwiazdami, ale trzeba przyznać, że coś tam na parkiecie potrafi.

***

Tylko... tylko żartowałem

Prawdziwy hit zaserwowała nam w tym tygodniu UEFA. Na oficjalnym profilu europejskiej federacji pojawiła się informacja, że mimo przełożenia Euro na 2021 rok, to nadal oficjalną nazwą będzie Euro 2020. Na organizację wylane zostało wiadro pomyj. No bo może my postaramy się o organizację i poprosimy o nazwanie imprezy Euro 1410? Czemu nie? Jak jednak na chłodno to ocenić, to nazewnictwo Euro 2020 jest do wybronienia. Na pewno wyprodukowane zostały już gadżety i zwyczajnie zmiana nazwy niosła by za sobą straty. UEFA jednak jasno tego nie zakomunikowała... i chwilę później ze stwierdzenia się wycofała. Przeprosiła i orzekła, że taki tweet pojawił się przez przypadek, a żadna decyzja nie została podjęta.

***

Forma przede wszystkim

Piłkarze w ostatnich dniach prześcigają się w prezentowaniu nowych metod treningowych. Oczywiście kluby w przeważającej większości nie trenują, ale piłkarze nie mogą siedzieć na kanapie i zbijać bąków, bo powrót będzie bardzo trudny. Z takiego obrotu sprawy Jamie Vardy potrafi wyciągnąć pozytywy – i jak widać, bardzo dobrze się bawi podczas domowego treningu.

***

5* sztuczek papierem toaletowym

Hachim Mastour – ale to miał być talent. Złota piłka co roku. Kim jest Messi i Cristiano Ronaldo? Tak, tak miało być. Niestety jak to często bywa w przypadku młodych, kapitalnych technicznie zawodników, coś poszło nie tak. Freestyle to nie to samo co profesjonalna piłka nożna. Co nie zmienia faktu, że Mastour nadal może się popisywać. Nawet jeśli zamiast piłki ma papier toaletowy...

***

Kung-fu Peszko

Zakładam, że wielu z was to widziało, ale warto jednak to przypomnieć. Mnie zastanawia dlaczego pod filmikiem nie ma informacji „Podzczas kręcenia tego wideo nie ucierpiało żadne dziecko. I zrobiliśmy to za pierwszą próbą”. Tak czy siak, jak widać, jedni radzą sobie bez piłki lepiej, inni gorzej...

***

Mistrzowski trening

Jak donoszą media nie tylko we Włoszech, mimo pandemii... Napoli ma wrócić do treningów. O co chodzi, co mają w głowie, tego nie wiem. Mam nadzieję, że to nie jest prawda i ktoś pójdzie po rozum do głowy, bo inaczej może się to skończyć nieciekawie. Zwłaszcza że Piotr Zieliński znalazł całkiem ciekawą metodę treningową – jak uciec od rozwścieczonego defensywnego pomocnika. W roli głównej pies naszego reprezentanta – Mia.

***

Odkażanie level Zagłębie

Tymczasem w Lubinie nowi zawodnicy Zagłębia bardzo dbają o zdrowie przy pomocy polskiego specjału. Co prawda banan i nutella to niekoniecznie najbardziej standardowe zestawienie do narodowego trunku, ale już sama kuracja wódką jest popularnym środkiem... „dezynfekcji”.

***

Najlepsza liga świata... póki co

A jeśli jednak jesteście na tyle zdesperowani, że musicie coś oglądać, to wybór jest niewielki. Białoruś, Australia, głównie te ligi jeszcze prowadzą swoje rozgrywki, choć nie wiemy na jak długo. Poniżej obrazki od naszych sąsiadów... Nie wiem jak wy, ale ja sobie chyba daruje takie widowiska. Poczekam na Ekstraklasę.

***

Nawet piłkarze biegają w maskach

Wiele absurdów widzieliśmy w ostatnich tygodniach, ale sytuacja z meczem Gremio to naprawdę głupota. Zawodnicy nie chcieli grać i aby to wyraźnie pokazać... wyszli w maskach. Ameryka Południowa była jednym z ostatnich bastionów. Mimo wszystko piłkarze mocno protestowali i to bynajmniej nie tylko z Gremio. Podobnie było w przypadku River Plate. Gracze wreszcie dopięli swego i rozgrywki zostały zawieszone. Obecnie mamy odwrót o 180 stopni, a medycy klubów z argentyńskiej superligi wspomagają lekarzy w szpitalach.

***

Kto powiedział, że w Hiszpanii nie grają w piłkę?

I prawie na koniec, coś pozytywnego. Piłkarze Osasuny mają tyle szczęścia, że ich ogrody dzieli tylko żywopłot. Dzięki temu mogą zagrać w bardzo osobliwą siatkonogę. Nie wiem jak wy, ale ja bym takie zawody chętnie obejrzał. Nawet bardziej niż kolejny turniej w FIFĘ/PESA czy cokolwiek innego.

***

Śpiewak Evra powraca

I całkowicie na koniec – występ tygodnia. Na balkonie, podczas ulewy. Patrice Evra we własnej osobie, prezentuje rozpacz przez brak futbolu (no albo brak słońca, ale to się wytnie). Mnie i osoby w redakcji bardzo to rozbawiło. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości w końcu wyjdzie słońce i Francuz nie nabawi się depresji.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się