var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: wikipedia

Tego dnia w futbolu: Pierwszy raz powojennej stolicy

Autor: Marcin Łopienski
2020-03-25 14:34:29

Dokładnie 75 lat temu, dwa miesiące po wyzwoleniu stolicy i niespełna sześć lat po ostatnim spotkaniu rozgrywanym w wolnej Polsce, odbył się mecz na ruinach Warszawy.

Do historii przeszedł słynny już tekst reportera Polskiej Kroniki Filmowej, który w materiale z kwietnia 1945 roku powiedział zdanie: „W sercu żołnierza polskiego, który obraz Warszawy niósł w sobie przez lata tułaczki i niewoli, który od długich miesięcy krew swą przelewał pod murami stolicy narasta świadomość tragicznej prawdy: WARSZAWY NIE MA, WARSZAWA ZOSTAŁA ZAMORDOWANA”. 

Dlatego mecz rozegrany 25 marca był tak ważny dla ówczesnych mieszkańców naszej stolicy. Tak jak wspomniany we wstępie pojedynek reprezentacji Polski z Węgrami był odskocznią od tematu zbliżającego się niechybnie światowego konfliktu, tak to wiosenne spotkanie można traktować jako symbol odradzającego się narodu. Oznaka normalności, której możesz nie spotkać na gruzowisku, ale na stadionie podczas meczu piłki nożnej. 

Zresztą tych symboli jest znacznie więcej i nie można obok nich przejść obojętnie. Spotkanie rozegrano przecież w Niedzielę Najświętszej Maryi Panny, która w 1945 roku była również Niedzielą Palmową. W kalendarzu liturgicznym Kościoła Katolickiego zapowiada ona święta wielkanocne i rozpoczyna najbardziej uroczysty okres w roku – Wielki Tydzień. W tym dniu święci się również palmy – symbol odradzającego się życia. Lepszego momentu na rozegranie tego spotkania być nie mogło, zwłaszcza że już wtedy powoli z kolan powstawała stolica, a co za tym idzie cały kraj. 

O tym, że ważny był to mecz świadczy również informacja w sobotnim „Życiu Warszawy”. Oczywiście można dzisiaj z tego kpić, że malusieńką dziewięciowersową informację zamieszczono na ostatniej stronie, gdzieś obok felietonu i miejskiej kroniki, ale przeglądając cały tytuł – w porównaniu do gazet przed wrześniem 1939 – nie znajdziesz reklam, a najważniejsze informacje. Takie jak o tym, co można otrzymać na kartki, rejestracji inwalidów, koncertach i radiowych audycjach. 

Mecz pomiędzy Polonią Warszawa (wówczas MKS Polonia) i Okęciem (TUR Okęcie) rozegrany został o 13 w parku im. Paderewskiego i zgodnie z notatką w „ŻW”  był „nie tylko inauguracją sezonu piłkarskiego, ale przede wszystkim pierwszym Walnym Zgromadzeniem Sportowców Stolicy”. Zawody po emocjonującej walce zakończyły się remisem 3:3 i jak napisano w tekście podsumowującym to wydarzenie w wydaniu „Życia Warszawy” z 28 marca „po ożywione i równorzędnej grze pod koniec meczu znać było wyraźne zmęczenie zawodników, wywołane brakiem treningu i ciężkim terenem”.  

O żywym zainteresowaniu tym meczem niech świadczy fakt, że oglądało go aż 3000 widzów! Dziś takiej frekwencji pozazdrościć może ekstraklasowa Wisła Płock czy też Raków, grający w Bełchatowie. Szumnie zapowiadane spotkanie nie rozpoczęło od razu zmagań o mistrzostwo Polski, ale było potwierdzeniem pragnień mieszkańców stolicy o powrót do normalności. I tylko zintensyfikowało starania działaczy o zawodową ligę.  


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się