var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Lukasz Sobala / Press Focus

ESA: Giganci z Anglii, Włoch i Niemiec chcą Marchwińskiego. Lech straci dwóch piłkarzy. Haraslin wróci do Lechii?

Autor: zebrał Mariusz Bielski
2020-04-01 01:30:02

Cały świat znacznie zwolnił w obliczu pandemii koronawirusa, ale nawet w tak trudnych czasach pojawiają się skautingowo-trasnferowe ploteczki. Tym razem bohaterem najważniejszej z nich jest Filip Marchwiński. Oprócz tego dowiecie się jak mają się sprawy z obniżaniem pensji zawodnikiem Ekstraklasy, a także w jaki sposób różne kluby mogą uniknąć spadków.

Mimo pandemii kluby z całej Europy nie przestają interesować się Marchwińskim. Lista jest naprawdę imponująca! 

 

 

***

Wygląda na to, że Lech latem straci dwóch zawodników. Ale czy za nimi zatęskni – to już inna sprawa…

„Tomczyk nie chce tracić czasu na ławce rezerwowych. - Gdy wracałem z wypożyczenia do Piasta Gliwice, byłem przekonany, że uzbieram zdecydowanie więcej minut. Tak się nie stało. Nie chcę spędzać meczów na ławce, albo wchodzić na ostatnie pięć minut. Czuję, że gdy dostaje prawdziwe szanse, to je wykorzystuję. Chcę grać co kolejkę i szukam rozwiązania, które mi na to pozwoli. Gdyby udało się w Lechu, byłbym bardzo szczęśliwy, ale jest też opcja, że stanie się tak gdzie indziej. Rozważę propozycje tylko z takich klubów, dla których byłbym podstawowym napastnikiem. Raczej będzie to ekstraklasa. Miałem ostatnio zapytanie spoza naszego kraju, jednak wolałbym jeszcze zostać w Polsce i tu udowodnić, że stać mnie na dużo – zakończył.”

Bardzo prawdopodobne jest również rozstanie Kolejorza z wiecznie dręczonym kontuzjami Tomaszem Cywką.

„Nie mam żadnych sygnałów w sprawie nowej umowy. Zaczynają się pomału rozmowy transferowe, ale to wszystko może się wydłużyć, bo na razie nie wiemy, czy i kiedy zakończy się sezon 2019/2020 - powiedział 31-latek na antenie telewizji WTK.”

Źródło: Sportowefakty.wp.pl

***

Przez pandemię koronawirusa Lechia może zyskać duuuże wzmocnienie. A mianowicie Lukasa Haraslina.

„Lechia Gdańsk ma problemy z wypłacalnością. Przed sobą miała mecz derbowy, a to zawsze potężne pieniądze do klasy klubowej. Słyszymy także, że Sassuolo zrezygnuje z transferu Lukasa Haraslina. Podejrzewam, że prezes planował te pieniądze w budżecie - powiedział były piłkarz Lechii Jakub Wawrzyniak na antenie Kanału Sportowego. Przypomnijmy, że słowacki skrzydłowy do Włoch przeniósł się w styczniu na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu. Lechia informuje jednak, że umowa została podpisana "z obowiązkiem przeprowadzenia transferu definitywnego". Kwoty nie podano do publicznej wiadomości, ale portal Transfermarkt wyceniał w tym momencie piłkarza na 2 miliony euro.”

Źródło: trojmiasto.pl

***

Wisła Płock wyszła przed szereg i jako pierwsza obniżyła pensje zawodników o 50%.

 

 

***

Niebawem aneksy mają podpisać także piłkarze Pogoni Szczecin. 

„Jak te rozmowy z piłkarzami przebiegają w Pogoni?
Przebiegają zgodnie z planem. Wczoraj rozmawialiśmy z radą drużyny i mogę z przyjemnością powiedzieć, że wszyscy zawodnicy, którzy są w radzie drużyny przyjęli to i zaakceptowali. Podpisali już aneksy, które my przewidujemy dla każdego. One są takie same, identyczne - każdego obciążają w ten sam sposób. To nie jest proste, zdecydować się na taki ruch. Nawet gdy zarabia się dużo, to obcięcie tych płac o 50% to jest trudna decyzja. Tym większy szacunek z mojej strony dla tych wszystkich piłkarzy. Szczególnie dla "starszyzny" drużyny, która jest opiniotwórczą częścią szatni i że taką decyzję podjęli. My oczywiście z nimi rozmawialiśmy, tłumaczyliśmy dlaczego. Nie było jednak pytań "ale po co", "ale my tracimy". To była bardzo dobra rozmowa. W pewnym momencie Ricardo Nunes przerwał te tłumaczenia i powiedział: słuchajcie, my nie mamy cienia wątpliwości, że naszym obowiązkiem jest również bardzo silnie ograniczyć nasze płace. To były raczej pytania techniczne, jak zrozumieć pewne zapisy, kiedy może być powrót do normalnych warunków. Dyskutowaliśmy o scenariuszach, które mogą nastąpić. To były tego rodzaju pytania. Staramy się na bieżąco rozmawiać z zawodnikami. Dzisiaj mamy jeszcze jedno spotkanie. Myślę, że w przypadku Pogoni uda się ten proces zamknąć może nawet dzisiaj, a jeśli nie to jutro.”

Więcej TUTAJ

***

O tym samym problemie w Rakowie opowiedziała Daria Wollenberg

„W ostatnich dniach klub przedłużył kontrakty z Jakubem Batorem i Jakubem Apolinarskim, z drugiej strony z Częstochową pożegnali się Bryan Nouvier i Andrija Luković. Ich odejście jest podyktowane koniecznością ograniczenia kosztów w dobie pandemii, czy nie ma to żadnego związku z nadchodzącym kryzysem finansowym?

Nie, tu nie ma żadnego powiązania. Rozmowy dotyczące rozwiązania kontraktów trwały już jakiś czas i rozpoczęły się zanim koronawirus pojawił się w Europie. Obecna sytuacja paradoksalnie pomogła w rozwiązaniu tych umów. Zawodnikom zależało na tym, żeby jak najszybciej wrócić do swoich domów. Ale tak jak mówię, ten ruch nie był wywołany przez wybuch pandemii, wszystko było planowane, a negocjacje trwały. Teraz po prostu udało się osiągnąć korzystny dla obu stron kompromis.”

Więcej TUTAJ

***

„Ligi powiększone i bez spadków. Oto pomysł PZPN na czas po koronawirusie”

„Najbardziej prawdopodobny jest dziś pomysł, żeby cztery najwyższe ligi powiększyć: ekstraklasę do 18 zespołów, a drugą i trzecią ligę - do 20. - W piłce wszystko jest możliwe. Czy byłoby sprawiedliwie, gdyby Korona Kielce i Arka spadły, skoro tracą do bezpiecznej pozycji pięć i sześć punktów, a do końca sezonu pozostało 11 kolejek? Nawet ŁKS nie można skreślać, bo stać go na zdobycie 21 punktów w siedmiu ostatnich kolejkach - wylicza prezes PZPN.”

Więcej TUTAJ

Co ciekawe, takiego rozwiązania nie chcą same kluby, głównie ze względów finansowych. A czy jest to moralne? Odpowiedzcie sobie sami

 

 

***

Bartosz Kwiecień odpowiedział na pytania kibiców Jagiellonii. 

„Przegrane mistrzostwo Polski z Legią, czy przegrany finał PP z Lechią - co sprawiło Ci większy ból i niedosyt?
Oba te rozstrzygnięcia sprawiły mi olbrzymi niedosyt, chociaż finał zmagań o Puchar Polski bolał bardziej, tam o wszystkim decydował jeden mecz. Z Legią ścigaliśmy się przez cały sezon. Taka jest piłka, musimy walczyć dalej, aby unikać rozczarowań, a świętować możliwie najczęściej.

Czy w obecnej sytuacji i dużej konkurencji na swojej pozycji myślisz o transferze?
Nie myślę o żadnym transferze. Jestem w Jagiellonii, mam ważny kontrakt i chcę go wypełnić. Oczywiście nie wiem co z tego wyjdzie. Czas pokaże. Naturalnie nie jestem zadowolony z bieżącej sytuacji. Z drugiej strony ostatnie problemy zdrowotne mocno wyhamowały moją walkę o pierwszy plac.”

Więcej TUTAJ

***

„Bartosz Slisz: Taki odkurzacz może przydać się Legii”

„Mówisz o atutach kolegów, a jakie są twoje główne atuty, co możesz dać zespołowi?
Najlepiej czuję się na pozycji numer „sześć”, choć później w Zagłębiu grałem głównie na pozycji numer „osiem”. Ale ta szóstka to jest jednak mój żywioł, i tam widzi mnie też trener Aleksandar Vuković. Moją mocną stroną jest przede wszystkim gra w defensywie, w Lubinie nazywano mnie odkurzaczem, bo „sprzątałem” po kolegach na boisku, łatałem dziury jakie powstawały. Jestem przekonany, że taka postać w drużynie Legii też się na pewno przyda. Antola czy Andre to zawodnicy świetnie wyszkoleni technicznie, ale też mam swój wachlarz atutów i na pewno możemy się wspólnie uzupełniać.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się