var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Youtube

Tego dnia w futbolu… urodził się kat, który dał Legii tytuł

Autor: Marcin Łopienski
2020-04-02 17:00:41

Kiedy przychodził do stolicy, wielu pukało się w głowy. Przecież w Polsce mamy swoich fachowców, wcale nie gorszych! Dragomir Okuka osiągnął jednak z Legią to, co nie udało się chociażby Franciszkowi Smudzie. A że przy okazji nie obyło się bez ofiar? Życie. Serb obchodzi dziś 66. urodziny.

Serbski trener trafił do Warszawy w marcu 2001 roku. Gdzie była wtedy Legia? Na pewno nie w niebie, bo za takie nie można uznać trzeciego miejsca w tabeli Ekstraklasy z pięcioma punktami straty do Pogoni Szczecin i Wisły Kraków. Tak jak już napisaliśmy we wstępie, przyjście Dragomira Okuki było sporym wydarzeniem w naszej lidze, bo kwestionowano ten wybór. 

Naczelnym argumentem była polska myśl szkoleniowa, która przecież posiadała wówczas wiele znakomitych osobistości. I owszem, Legię od czasów mistrzostwa z 1995 roku prowadzili Władysław Stachurski, Mirosław Jabłoński, Jerzy Kopa, Stefan Białas, Dariusz Kubicki czy Franciszek Smuda. Efekty ich pracy? Dwa wicemistrzostwa kraju w sezonach 1995/96 i 1996/97. 

Serb przyszedł więc w jednym konkretnym celu: dać stołecznej drużynie zwycięstwo w rozgrywkach. Na początku Okuka musiał bazować na materiale wypracowanym przez Franciszka Smudę i trzeba przyznać, że tak sobie poradził. Z najniższego stopnia podium Legia nie spadła, ale jej strata do mistrzowskiej Wisły Kraków powiększyła się o siedem punktów. 

 

 

Kolejny sezon warszawianie rozpoczęli od dwóch porażek, ale ostatecznie znaleźli się na szczycie tabeli. Pierwsze od siedmiu lat mistrzostwo stało się faktem, ale sympatycznego, skądinąd, szkoleniowca z uśmiechem na ustach zazwyczaj lepiej wspominają kibice. Nie bez powodu u polskich piłkarzy nosił przezwisko „kat”. 

- Bardzo ostrym, surowym. Panował absolutnie nad szatnią, wprowadził żelazną dyscyplinę. Walka, determinacja, konsekwencja – to były jego hasła – tak po latach wspominał szkoleniowca Radostin Stanew w rozmowie z portalem laczynaspilka.pl 

W słowach nie przebierali polscy podopieczni Serba, którzy ocenili go bezwzględnie, a przecież trzeba mieć na uwadze, że wcześniej współpracowali z Franciszkiem Smudą. Były selekcjoner kadry stosował podobne metody szkoleniowe, ale widocznie Okuka przerósł w tym samego „Franza”. 

- To jeden z najbardziej wymagających i najtwardszych szkoleniowców, z jakimi pracowałem. Pamiętam, że podczas treningów mnóstwo biegaliśmy. Okuce zarzucano, że w trakcie przygotowań wielu zawodników łapało kontuzję, ale jego usprawiedliwiały wyniki. Zdobył z Legią mistrzostwo, a dokonać tego z tym klubem to nie taka łatwa sprawa – to Mariusz Piekarski. 

Bezwzględny dla Okuki był natomiast Tomasz Jarzębowski: - Te operacje kolan to myślicie, że skąd? Wiślacy przekonają się zimą, co to znaczy ciężka praca. My biegaliśmy kilometry, organizm był wycieńczony, ale nikt się nie odzywał. Chcieliśmy grać, więc zaciskaliśmy zęby. Pamiętam, że przyszedłem na jeden trening, a Okuka mówi: Po południu przyjdź na drugi. Doszło między nami do spięcia – wspominał po latach. 

Były pomocnik Legii wspomniał Wisłę Kraków, bo Okuka po trzech latach wrócił do Polski, aby zrobić porządek w Wiśle Kraków. Ostatecznie piłkarze Białej Gwiazdy wytrzymali z nim 85 dni. A trzeba pamiętać, że Serb trafił do stolicy Małopolski po erze Dana Petrescu, który wyleciał z klubu za konflikt z drużyną. Najwidoczniej Okuka i jego metody pracy, zbliżone do tych Rumuna, również nie przypadły Wiślakom do gustu. 

Ostatecznie Serb więcej nie prowadził już drużyny w Polsce, chociaż podobno propozycji nie brakowało. 66-latek miał rozmawiać z Legią oraz Józefem Wojciechowskim, byłym właścicielem Polonii Warszawa, ale za każdym razem czegoś zabrakło do finalizacji. Podejrzewamy, że aprobaty piłkarzy, którzy musieliby wznieść się na wyżyny swoich umiejętności żeby zadowolić popularnego „Dragana”. 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się