var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Antena Zadar

Tego dnia w futbolu... Śmierć kolejny raz zebrała żniwo na boisku

Autor: Łukasz Kościelniak
2020-04-03 17:00:33

Piłka nożna kojarzy nam się przede wszystkim z radością, emocjami, walką na boisku. Nie brakuje jednak scen i zdarzeń, które nigdy nie powinny się wydarzyć, i o których chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć. Dwanaście lat temu do dużego dramatu doszło podczas meczu ligi chorwackiej.

29 marca 2008 roku w ramach ligowej kolejki NK Zadar mierzył się z HNK Cibalia. W barwach pierwszej drużyny występował napastnik, Hrvoje Custić. W tym klubie czuł się jak ryba w wodzie, ponieważ był jego wychowankiem. Identyfikowali się z nim także lokalni fani – Custić bowiem przyszedł na świat właśnie w Zadarze. W młodości zapowiadał się na bardzo dobrego zawodnika, dlatego też udało mu się wystąpić w młodzieżowych reprezentacjach swojego kraju. W zespole do lat 20 zanotował trzy mecze, w ekipie U-21, siedem gier. 

Custić nie był goleadorem (w sezonie 2007/2008 rozegrał 20 meczów i zdobył tylko jedną bramkę), ale mimo to miał miejsce w składzie swojego zespołu. Na jego nieszczęście, wystąpił też w feralnym meczu z HNK Cibalią. W jego trakcie, chorwacki napastnik walczył o piłkę z jednym ze swoich rywali. Przegrał pojedynek bark w bark i uderzył głową w betonową ścianę, oddaloną około trzech metrów od bocznej linii, która oddzielała murawę od trybun. 

Do leżącego 24-letniego Custicia natychmiast dobiegli koledzy, którzy udzielili mu pierwszej pomocy do momentu wbiegnięcia na boisko służb medycznych. Choć samo zdarzenie wyglądało tragicznie to wydawało się, że z czasem stan zdrowia będzie się poprawiał. Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że Custić doznał wielu urazów i że musi jak najszybciej trafić na blok operacyjny. Zabieg odbył się jeszcze tego samego wieczora. Lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Do 2 kwietnia 2008 r. jego stan zdrowia był stabilny…

Niestety, wtedy to do jego organizmu wdarła się infekcja, która spowodowała szybki wzrost temperatury jego ciała. To spowodowało, że jego stan zdrowia bardzo się pogorszył. We wtorek, 3 kwietnia o godzinie 11:51, lekarze ogłosili śmierć jego mózgu. W piłkarskim środowisku zapanowała żałoba, a wszystkie mecze chorwackiej ligi zaplanowane na weekend, zostały odwołane. 

Custić dołączył niestety do grona innych zawodników, którzy na boisku przedwcześnie zakończyli swoje życie. W czerwcu 2003 roku Kameruńczyk Marc-VIvien Foe zmarł podczas meczu półfinałowego Pucharu Konferederacji FIFA z Kolumbią (miał 28 lat). W styczniu 2004 roku na atak serca podczas spotkania SL Benfiki z Vitorią SC zmarł zawodnik gospodarzy, Miklos Feher. Trzy i pół roku później, Antonio Puerta, zawodnik Sevilli FC zasłabł podczas pojedynku ligowego z Getafe CF. Choć odzyskał przytomność i o własnych siłach opuścił boisko, to cztery dni później zmarł w szpitalu. Takich przypadków w historii futbolu jest jednak niestety więcej… 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się