var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Piotr Sobolewski / APN Hattrick

Nie jest łatwo, ale nie składamy broni. Dobrze, że rodzice są wyrozumiali – rozmowa z Błażejem Okułą, trenerem APN Hattrck

Autor: rozmawiał: Kamil Tybor
2020-04-13 19:30:44

Błażej Okuła to białostocki trener pracujący z dziećmi i młodzieżą w APN Hattrick, która jak większość szkółek piłkarskich musi zmagać się z wieloma problemami. Jak radzi sobie ośrodek podczas epidemii koronawirusa? Co stanowi największą przeszkodę dla szkółki w czasie kryzysu? Na czym aktualnie polega praca w akademii? Jak trenerzy wykorzystują ten czas? Czy akademia może liczyć na jakieś zewnętrzne wsparcie? Odpowiedzi na wszystkie te pytania znajdziecie w rozmowie ze wspomnianym szkoleniowcem, zapraszamy!

***

To chyba nie są łatwe czasy dla akademii piłkarskich...

Nie tylko dla akademii, ale i całego środowiska sportowego. Musimy jakoś sobie z tym radzić - nie mamy wyjścia, zresztą tak jak i wiele innych podmiotów. Nie jest lekko, ale nie składamy broni - działamy, szukamy różnych rozwiązań. Robimy tyle ile na ten moment możemy.

Epidemia koronawirusa mocno odbija się na waszych finansach?

Mocno pokrzyżowała nam szyki. Finansowanie akademii w 95% opiera się na składkach rodziców. Pozostałe 5% to wsparcie naszych dwóch stałych sponsorów - Fire and Gas oraz Rea Tape. Pomagają nam również inne firmy: Sopel, DrTusz, Decathlon Białystok oraz IT 44. W turniejach czy też akcjach mikołajkowych możemy zawsze na nich liczyć. Wszyscy grają z nami.

No właśnie, co teraz ze składkami rodziców? Nadal wspierają, choć nie macie jak wspólnie trenować?

W marcu oraz kwietniu utrzymaliśmy składki, natomiast nikogo do nich nie możemy zmusić. Wiemy jaka jest sytuacja nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Cieszę się, że wielu naszych rodziców to rozumie, ma możliwości i nam pomaga - to piękny gest z ich strony, szczególnie w tak specyficznym czasie. 

Wystarcza wam środków finansowych?

Mamy różne stałe koszty, a dodatkowo od kilku miesięcy dzierżawimy teren, na którym mają powstać boiska. W okresie grudzień-marzec trwały prace „papierkowe", a właśnie teraz powoli miały ruszyć prace budowlane. Niestety musimy się z tym wstrzymać, gdyż – tak jak mówiłem – utrzymujemy się tylko ze składek. Nie chcemy też pozostawić trenerów na lodzie, bo są oni bardzo ważnymi ogniwami w strukturach APN Hattrick. Mam nadzieję, że dzięki składkom będziemy mogli im chociaż trochę pomóc.

Czy jako akademia odczuwacie obecnie wsparcie z zewnątrz?

Niestety poza rodzicami oraz firmami, które wymieniłem, wsparcia nie ma. Sport w naszym mieście jest mocno zaniedbany. Powoli zaczyna mnie to też mocno irytować, że zabiera się najmniejszym i daje tym najbogatszym. Sportowo nie czujemy się gorsi od innych, a niestety tak jesteśmy traktowani. Boję się, że za kilka lat w naszym mieście będzie tylko jeden klub, a pozostali zostaną... A zasadzie już są zepchnięci na boczny tor. My jednak staramy się podchodzić do tego ze spokojem - karma zawsze wraca. 

Podlaski Związek Piłki Nożnej też nie kwapi się do działania?

Niestety nie i to jest przykre. Od momentu wstrzymania zajęć nikt z Podlaskiego ZPN nie zapytał nas na przykład jak sobie radzimy, czy potrzebujemy jakiegoś wsparcia. Oczywiście były telefony, ale dotyczyły zbliżających się wyborów. Ukazał się też artykuł, odnośnie tego że ma być jakieś wsparcie dla klubów z Podlasia, ale niestety póki co nie doczekaliśmy żadnych konkretów. Nikt nie słyszał też o żadnym planie dotyczącym szkolenia w obecnej sytuacji czy samych akademii piłkarskich. 

❗️Podlaski Związek Piłki Nożnej planuje pomóc swoim klubom, które w związku z pandemią koronawirusa, znalazły się w...

Opublikowany przez Podlaski ZPN Poniedziałek, 30 marca 2020

Jak wygląda właściwie wasza teraźniejsza praca?

W 90% każdy z nas oprócz pracy w APN Hattrick ma też pracę na etacie. Jeśli jednak chodzi o stronę stricte piłkarską, dużo pracujemy w domu. Nagrywanie filmów do pracy domowej dla naszych „tygrysów” plus treningi online pochłaniają mnóstwo czasu. Staramy się nie spoczywać na laurach. W ostatnim czasie pojawiło się też wiele ciekawych spotkań, dyskusji online z trenerami, psychologami i sportowcami, które warto oglądać. Ja uważam, że od każdego można się czegoś nauczyć. Jako trenerzy musimy cały czas się dokształcać, aby być na bieżąco i właśnie teraz możemy mocno na tym skorzystać, poświęcić na to więcej czasu, coś nadrobić.

Możesz zdradzić jak wyglądają wasze zajęcia online?

W marcu codziennie nagrywaliśmy swoje własne filmy, a dodatkowo wysyłaliśmy smsy z planem treningowym dla naszych podopiecznych. Od kwietnia oprócz filmów instruktażowych i smsów, informacji na grupach wewnętrznych niektóre roczniki mają jeszcze treningi online. To bardzo ważne w przypadku tych młodych ludzi. Ja osobiście stęskniłem się za tymi wszystkimi mordkami i cieszę się, gdy mogę zobaczyć ich chociaż na kamerkach, a do tego wszyscy razem ruszamy się, trenujemy i świetnie się bawimy. Zajęcia trwają godzinę lub półtorej i odbywają się trzy razy w tygodniu. Ponadto pojawiają się wszelakie wyzwania do zrealizowania - to doskonała odskocznia by nie myśleć pesymistycznie i utrzymać ducha rywalizacji.

Wracając do relacji z rodzicami waszych podopiecznych to jak one - prócz składek - się układają teraz? 

Z głosów jakie do mnie dotarły to ludzie nas dopingują i trzymają kciuki. Mam nadzieję, że całe społeczeństwo APN Hattrick będzie miało do czego wracać.

Masz jakieś rady dla rodziców w tym momencie?

Zapraszamy na nasze kanały social media jak i kanał YT. Jest tam wiele przykładów jak możemy zadbać o formę fizyczną swoją i dzieci. Oprócz strony sportowej pamiętajmy też o odpowiednim odżywianiu. I na koniec... Myślmy optymistycznie, obecny stan nie potrwa przecież wiecznie. Będzie dobrze!

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się