var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: LUKASZ LASKOWSKI / PRESSFOCUS

Polonia z zastrzykiem finansowym i ambitnymi celami. Co planuje Gregoire Nitot?

Autor: Paweł Łopienski
2020-05-09 17:00:15

Wreszcie możemy powiedzieć, że przyszłość Polonii Warszawa maluje się w jaśniejszych barwach. Jeszcze niedawno z milionowym zadłużeniem, teraz z zastrzykiem gotówki oraz ambitnymi planami powrotu do Ekstraklasy. Nie ma jednak wątpliwości, że do występów w najwyższej klasie rozgrywkowej stołecznej drużynie jeszcze daleka, kręta i pełna wybojów, droga.

To już siedem lat, odkąd w piłkarskiej elicie brakuje „Czarnych Koszul”. Dwukrotny mistrz Polski w 2013 roku spadł z hukiem po problemach finansowych. Najpierw zaczęło się od tego, że PZPN wydał decyzję odmowną w sprawie przyznania klubowi licencji uprawniającą do gry w kolejnym sezonie. Piłkarze rozwiązywali kontrakt z powodu niewypłacania pensji, a Ireneusz Król nie robił sobie nic z tego, że nie wywiązywał się z obowiązków pracodawcy. Pod koniec czerwca tamtego roku właściciel, mimo usilnych starań stowarzyszenia kibiców, złożył wniosek o upadłość skompromitowanej spółki. Nowy rozdział w historii klubu rozpoczął się więc od rywalizacji w IV lidze.

Spekulowano wtedy, że wraz z odejściem kontrowersyjnego działacza, najgorsze momenty Polonia ma za sobą. Nic bardziej mylnego. Co prawda, klub już w pierwszym sezonie wywalczył awans do wyższej ligi, ale wraz z prawdziwą karuzelą na stanowisku trenera pierwszej drużyny, rok później ledwo się w niej utrzymała. W czerwcu 2015 roku Polonię od MKS-u przejęła spółka, na czele której stał Jerzy Engel. Nowi zarządcy rozpoczęli poszukiwania poważnych sponsorów i, tak samo jak wcześniejsi właściciele Wojciechowski czy Król, mieli wielkie plany. Według wizji nowej spółki zespół do 2020 roku miał wrócić do ekstraklasy i występować na nowym stadionie. 

Jak dobrze wiemy, plany te nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości, a warszawianie nie potrafili awansować po roku najpierw do drugiej, a później do pierwszej ligi, jak zakładano. Co prawda pierwszy rok nowych rządów zakończył się wywalczeniem miejsca w trzeciej klasie rozgrywkowej, ale wszystko wyglądało dobrze tylko na boisku. Engel popadł w konflikt z kibicami, w gabinetach również nie działo się najlepiej. W klubie nikt nie tracił jednak optymizmu, ale rzeczywistość okazała się brutalna, bowiem zespół z hukiem wrócił do trzeciej ligi. 

W związku z upadkiem koncepcji Engela i ostatecznym jego odejściem w 2017 roku dotychczasowi akcjonariusze znacząco ograniczyli finansowanie klubu. Problemy z pieniędzmi zaczęły mocno doskwierać drużynie, zespół próbował ratować związany od wielu lat z Polonią, Janusz Kopeć, ale zakończyło się problemami z wypłatami dla zawodników. W maju 2018 roku na mecz z Widzewem piłkarze wyszli z opóźnieniem, w specjalnych koszulkach, domagając się należnych im pieniędzy.

 

 

Problemy sportowe i finansowe ciągną się za Polonią do dziś. Poprzedni sezon klub zakończył na szóstym miejscu w trzeciej lidze, a w marcu zeszłego roku warszawski oddział Gazety Wyborczej informował, że długi drużyny wynoszą około 300 tysięcy złotych. W kolejnych miesiącach urosły one do ponad miliona. 

W marcu klub przejął Gregoire Nitot, który zdecydował się uratować go przed kolejnym upadkiem. Francuz stanie więc przed kolejną próbą wyprowadzenia zespołu na prostą. Od razu zajął się finansami, ale przede wszystkim zamierza doprowadzić Polonię z powrotem do Ekstraklasy. I nie są to puste słowa, bowiem w czwartek opublikowany został plan inwestycji w klub. A ten zakłada powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2029/2030, do tego czasu co trzy lata awansując najpierw do drugiej, a następnie do pierwszej ligi. 

- Polonia Warszawa to dla mnie inwestycja długoterminowa. Mam nadzieję zarządzać klubem przez co najmniej 15 kolejnych lat. Wszystkie należności zarówno wobec miasta, Aktywnej Warszawy, jak i innych wierzycieli zostały już spłacone, a pozostałe płatności regulujemy na bieżąco. Dotychczas zainwestowałem już 2,7 mln zł, a przez kolejne lata planuję przeznaczyć na ten cel około 10 mln zł - czytamy w dokumencie Polonii.

Dziesięć milionów złotych to może nie jest suma, po której padniemy na kolana z wrażenia, ale cieszy, że trzecioligowy, historyczny dla Polski klub ma zaplanowane kolejne lata, w dodatku pokazujący dobitnie swoim kibicom, na co mogą liczyć w przyszłości. W 35-stronicowym pliku mają możliwość przejrzeć plan rozwoju, aktualne finanse, plany na najbliższe okienka transferowe, a także przekonać się o… mocnych i słabych stronach swojego ukochanego zespołu.

Nie brakuje również informacji o nowej strukturze klubu, o Akademii, ale także o nowym stadionie, który powinien zmieścić co najmniej 30 tysięcy widzów, a idealną pojemnością byłoby dodanie jeszcze 1/3 miejsc. Obiekt ten jednak jest melodią przyszłości, bowiem, jak czytamy w dokumencie, „na ten moment Polonia nie potrzebuje nowego stadionu. Obecny stadion jest w zupełności wystarczający na potrzeby klubu grającego w trzeciej, a nawet w drugiej lidze”.

Plany w Polonii Warszawa są duże, ciekawe i napawające optymizmem. Może nawet zbyt ambitne, jeśli patrząc na budowę stadionu, jeszcze większego od tego przy ul. Łazienkowskiej, na której swoje mecze rozgrywa Legia. I wiadomo, jak to było w przypadku „Czarnych Koszul” - nowy właściciel i jego wizje nie były gwarantem sukcesu i potrafiły szybko zamienić się jedynie w marzenie, bez szans na jego spełnienie. Oby tym razem było inaczej. 

W klubie obecnie nie mogą się skoncentrować na swojej pracy, bowiem za kilka dni może zapaść decyzja, która sprawi, że drużyna spadnie do czwartej ligi. W tym momencie Polonia zajmuje przedostatnie miejsce w swojej grupie, do bezpiecznej pozycji tracąc dwa punkty. Według planu PZPN na przedwczesne zakończenie sezonu związane z pandemią koronawirusa, w tych rozgrywkach zostałyby zachowane awanse i spadki z uwzględnieniem aktualnego stanu tabeli. A wówczas już po kilku dniach po publikacji wspomnianego wyżej dokumentu, będzie trzeba nanieść w nim odpowiednie poprawki...


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się