var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

Listkiewicz: W dzieciństwie molestowali mnie ksiądz i znany aktor. PZPN otworzył puszkę Pandory? Rosną akcje Jaroszyńskiego

Autor: zebrał Marcin Łopienski
2020-05-21 09:45:47

Czwartkową prasę warto przejrzeć z uwagi na szczere wyznanie Michała Listkiewicza, który przyznał, że w dzieciństwie był molestowany. Ponadto jest informacja o rosnącej pozycji Pawła Jaroszyńskiego we Włoszech i puszcze Pandory, którą otworzył PZPN swoją decyzją w sprawie Hutnika Kraków i Motoru Lublin.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Restart bez próby generalnej”

„Kiedy po przerwie zimowej ekstraklasa wznawiała rozgrywki, wszystkie zespoły miały rozegrane przynajmniej cztery mecze kontrolne, a rekordziści – Legia i Górnik Zabrze – sprawdzały się aż w dziewięciu grach towarzyskich. Tym razem, przed restartem ligi nie będzie próby generalnej. PZPN nie zgodził się na taką możliwość.

Rozesłał do klubów jasny komunikat: „W związku z pojawiającymi się zapytaniami dotyczącymi możliwości rozgrywania meczów sparingowych informujemy, że w ocenie komisji medycznej, która czuwa nad aspektem zdrowotnym planu wznowienia rozgrywek, jest to niemożliwe (całość czytaj w ramce obok). Temat został szybko zamknięty, kluby musiały przyjąć wytłumaczenie, choć nie dla wszystkich jest ono przekonujące. Bo skoro mieliby rywalizować dokładnie przebadani piłkarze, którzy przebywają w izolacji sportowej, to w jaki sposób miałoby to zwiększyć możliwość zakażenia? Odpada też argument, że sparingi wymagałyby przemieszczania się zespołów, bo przecież niektóre z drużyn przebywają na zgrupowaniach, Piast Gliwice przebył prawie 400 kilometrów, by przygotowywać się w odległym Arłamowie. Trener Rakowa Częstochowa Marek Papszun mówi wprost, że nie miałby żadnych obaw, by rozegrać taki mecz kontrolny”.

Więcej TUTAJ

***

„Pogoń szuka zaginionego strzelca”

„Okno transferowe dawno zamknięte, ale po zmianie obsady ataku Pogoni można odnieść wrażenie, że jest szeroko otwarte. Goli dla Portowców na pewno nie będzie strzelał Soufian Benyamina, z którym rozwiązano umowę. Za to na zajęciach pojawili się zdolny reprezentant Polski juniorów Hubert Turski i przede wszystkim kapitan zespołu – Adam Frączczak. Oni wyleczyli kontuzje i dołączyli do Michalisa Maniasa. W tej trójce nadzieja Portowców na poprawę ofensywy, która jest najmniej skuteczna w górnej połowie tabeli.

Manias już jesienią czuł się dobrze w Polsce, nie miał problemów z aklimatyzacją poza boiskiem. Mówi płynnie po angielsku, do Szczecina przyleciał z żoną, która we wrześniu zaczęła pracę w międzynarodowej szkole i uczy niemieckiego. – To bardzo ważne, szczególnie dla niej. Kiedy zjawiasz się w obcym kraju i nie masz co robić, to jest to mało komfortowa sytuacja. Z nami jest inaczej – mówi nam Grek”.

Więcej TUTAJ

„Levy: Spory znak zapytanie przed restartem czeskiej ligi”

„Grzegorz Rudynek: Restart Fortuna Ligi już nie przedstawia się tak optymistycznie?

Stanislav Levy: W sobotę jako pierwsi po przerwie mieli zagrać piłkarze FK Teplice i Slovana Liberec. Ale sprawy się skomplikowały. W weekend odbyło się wielkie testowanie i w poniedziałek okazało się, że jest pozytywny przypadek w Mladej Boleslav, a we wtorek w Slavii Praga. Ten drugi klub miał tego dnia rozegrać sparing z Jihlavą, ale natychmiast go odwołano. Na razie nikt nie zmienia planów, ale pojawił się duży znak zapytania.

Co mówią przepisy o sytuacji, w której ktoś w drużynie miał pozytywny wynik testu?

LFA określiła tylko, w jakim reżimie sanitarnym zespoły mają przygotowywać się do meczów i je rozgrywać. Przepisy wzorowane są na niemieckich, czyli ekipy muszą podróżować dwoma autokarami, by w środku zachowany był odstęp między zawodnikami. Piłkarze powinni być zakwaterowani w pokojach jednoosobowych albo cały hotel musi być do wyłącznej dyspozycji drużyny. Ale co należy robić, jeśli potwierdzone zostanie zakażenie, to już kwestia lokalnych służb sanitarnych. One mają określić, czy do kwarantanny uda się tylko piłkarz z pozytywnym wynikiem, czy cały cały zespół.

W przypadku Mladej Boleslav nakazano izolację tego konkretnego piłkarza, pozostałych skierowano na ponowne testy.

Tak, i w środę przyszły wyniki badań. Wszyscy są zdrowi i mogą wrócić do treningów. W Slavii ponowne badanie odbędzie się w piątek. Ale, jak powiedziałem, decydować będą lokalne stacje higieniczne”.

Więcej TUTAJ

***

„We Włoszech rośnie pozycja Jaroszyńskiego”

„Salernitana musi go zatrzymać za każdą cenę. Koszty nie powinny grać roli – pisze o Jaroszyńskim lokalna gazeta w Salerno. Polski obrońca zespołu z Serie B przeżywa najlepszy czas, od kiedy trzy lata temu opuścił Cracovię i wyleciał do Italii. Nazywają go „Komendantem obrony” i jednym z kluczowych graczy siódmej obecnie ekipy zaplecza włoskiej ekstraklasy. Niewykluczone, że prędzej czy później zainteresuje się nim selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek, zwłaszcza gdyby Jaroszyński wkrótce zmienił klub na lepszy. A na to się zanosi, bo 25-latek może przebierać w ofertach”.

Więcej TUTAJ

„Górnicy grają i pracują bez strachu”

„Jeśli ktoś w czasach epidemii narzeka, że maseczki trudno długo nosić, bo są niewygodne, powinien porozmawiać z którymś z nich na przykład o wielogodzinnej pracy w takim zapyleniu i hałasie, że konieczna jest nie tylko osłona twarzy, ale również stopery w uszach. Podobnie z kondycją – wyrabiają ją, harując fizycznie setki metrów pod ziemią. W drugoligowym Górniku Polkowice mają ludzi, którzy godzą grę w piłkę na szczeblu centralnym z górniczym etatem w KGHM. Trener bramkarzy Sebastian Szymański, kierownik drużyny Ariel Sworacki, a przede wszystkim dwaj istotni dla drużyny piłkarze: pomocnik Rafał Karmelita i napastnik Mariusz Szuszkiewicz po wyjeździe na powierzchnię nie idą do domu, tylko na trening”.

Więcej TUTAJ

„Obcy nie zawsze znaczy lepszy”

„Irański siatkarz, gambijski piłkarz, portorykańska koszykarka, tongijski rugbysta, katarski laskarz, brazylijska szczypiornistka – to tylko przykłady z sezonu 2019/2020 pokazujące, że kierunków świata, z których przybywają do nas zawodnicy jest mnóstwo. I już coraz trudniej znaleźć kraj, który nie miał jeszcze w Polsce swojego sportowego ambasadora, skoro w ostatnich latach byli tu przedstawiciele Republiki Zielonego Przylądka, Burundi, Curacao, Trynidad i Tobago czy Samoa.

Oczywiście to pojedyncze przypadki, a największy wpływ na polskie rozgrywki mają gracze z bardziej „standardowych” miejsc jak Ukraina, inne kraje byłego ZSRR, Bałkany, w piłce nożnej Hiszpania i Brazylia, a w koszykówce USA. Otwarcie na świat nie podoba się oczywiście wszystkim. A dyskusja o tym, czy należy ograniczać liczbę przyjezdnych trwa w zasadzie od lat 90-tych, gdy strumyk obcokrajowców zaczął zmieniać się w rwącą rzekę”.

Więcej TUTAJ

„SUPER EXPRESS”

„Listkiewicz: W dzieciństwie molestowali mnie ksiądz i znany aktor”

„Super Express: - Na Twitterze wyznał pan, że molestował pana ksiądz i znany aktor…

Michał Listkiewicz: - Tak było… Ale chyba nie jestem gotowy, żeby mówić o tym szerzej. Rodzicom nie powiedziałem nigdy, wstydziłem się… Do śmierci się nie dowiedzieli i chyba tak jest lepiej. Chodziło przecież o przyjaciół domu…

- Wspomniał pan o dwóch osobach…

- Tak. Pochodzę z otwartego domu, u nas chętnie przyjmowało się gości, rodzina była wszystkim przyjazna. I był taki ksiądz, można powiedzieć, że właśnie przyjaciel domu. Od niego się zaczęło. Miałem wtedy 6-7 lat, nie więcej. Obnażał się przy mnie, dotykał mnie w różne miejsca. Straszne. To powoduje traumę i poczucie wstydu… Stygmatyzuje…”.

„Nawałka: Brzęczek zasłużył by poprowadzić kadrę na EURO”

„-W poniedziałek Zbigniew Boniek przedłużył kontrakt z Jerzym Brzęczkiem do 31 grudnia 2021 roku. To dobry ruch?

- Bardzo dobra decyzja! Wydaje mi się, że od dłuższego czasu nie podlegało dyskusji, że kontrakt zostanie przedłużony. Jurek osiągnął bardzo dobry wynik w eliminacjach i zasłużył na to, by poprowadzić Polskę na Euro. Widać, że drużyna czyni stały postęp”

„SPORT” 

„Niespodzianka mile widziana”

„Pierwszoligowa Miedź Legnica będzie pierwszą drużyną, która wyjdzie na boisko po „odmrożeniu” rozgrywek ligowych i pucharowych. W najbliższy wtorek, 26 maja, o godzinie 20.10 w ramach 1/4 finału Pucharu Polski podopieczni trenera Dominika Nowaka zagrają z warszawską Legią.

Legnicy funkcję ambasadora (jednocześnie komentator stacji Polsat Sport) Janusz Kudyba ostrzy sobie zęby na to starcie. - W Miedzi od kilku dni obowiązuje hasło „wszystkie ręce na pokład” - mówi Kudyba. - Nie ma w tym względzie żadnych wyjątków. Wszyscy piłkarze są zdrowi, żaden z nich nie narzeka na kontuzję. Z drugiego zespołu, który już zakończył rozgrywki w trzeciej lidze, do kadry drużyny trenera Nowaka zostali włączeni Wojciech Łobodziński i Marcin Garuch. Moim zdaniem większe szanse na występ przeciwko Legii ma „Łobo”, chociaż raczej nie wybiegnie w podstawowym składzie. Może natomiast przydać się w końcówce spotkania, z racji swojego doświadczenia i umiejętności. Trener Nowak znany jest z tego, że chętnie rotuje składem, więc nie sposób przewidzieć, w jakim składzie rozpocznie wtorkowy mecz – dodaje Kudyba”.

***

„Każdy mecz jak finał”

„Od decyzji Górnika, niepojechania na ligowy mecz z ŁKS do Łodzi 13 marca, zaczęła się przymusowa ligowa przerwa, która trwa do dziś. Teraz jednak piłkarze są już na ostatniej prostej przed wznowieniem rozgrywek.

Za niewiele ponad tydzień „górnicy” będą już w Łodzi. Jak wyglądają przygotowania do meczu z ŁKS-em, zaplanowanego na 30 maja? Piłkarze cieszą się przede wszystkim z tego, że mogą normalnie trenować na boisku. - W trakcie tej przerwy brakowało mi prawdziwych zajęć boiskowych i tego mocnego zmęczenia po wspólnym treningu. To sprawia, że człowiek lepiej się czuje. Cieszę się, że to wróciło – zaznacza doświadczony ligowiec Mateusz Matras”.

„Lider na kwarantannie”

„Czas przymusowej przerwy i ograniczonych przygotowań do wznowienia sezonu dobiega końca i w sobotę 23 maja rusza czeska liga. Tego dnia rozegrany zostanie zaległy mecz Teplice – Liberec, dwukrotnie przekładany z powodu złego stanu boiska. Na przyszły wtorek i środę zaplanowano 25. kolejkę, w programie znalazło się spotkanie Mlada Boleslav – Slavia i… jest problem. Na 1442 testy na koronawirusa, jakie przeprowadzono w klubach pierwszej i drugiej ligi, stwierdzono tylko dwa pozytywne przypadki i dotyczą wymienionych klubów. Obaj piłkarze są bezobjawowi”.

„Łukasz Matusiak: Nigdy nie kierowałem się pieniędzmi”

„Dość niespodziewanie zakończył pan karierę zawodniczą, rozwiązał kontrakt z Polonią Bytom i dołączył do sztabu szkoleniowego Zagłębia Sosnowiec. Na ile zaskoczyła pana oferta ze Stadionu Ludowego? 

- Zaskoczyła o tyle, że zostałem od razu zatrudniony do pracy z pierwszą drużyną, jako asystent trenera Dębka. Już wcześniej sprawy zmierzały jednak w tę stronę, że trafię do Zagłębia. Na taki scenariusz byłem przygotowany. Pierwsze sygnały, wstępne rozmowy, odbywaliśmy rok czy pół roku temu. Z tym klubem nasze ścieżki zawsze się jakoś krzyżowały. Fajnie, że tak to wyszło. Gdy przedstawiono mi propozycję z Sosnowca, nie zastanawiałem się ani chwili. 

Ostatni mecz rozegrał pan w barwach Polonii Bytom w marcu. Schodząc z boiska chyba nie miał pan świadomości, że to koniec? - Chyba nikt nie mógł mieć. Sytuacja z pandemią zmieniła wiele spraw”.

„Hutnicza puszka pandory”

„W czoraj wczesnym popołudniem futbolowa centrala poinformowała: „Komisja ds. Nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej, na wniosek Prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka postanowiła, że zarówno Motor Lublin, jak i Hutnik Kraków będą w sezonie 2020/2021 uczestniczyć w rozgrywkach II ligi”.

W ten sposób PZPN wziął na siebie część odpowiedzialności za decyzję podjętą w sobotę przez Lubelski ZPN, która odbiła się niezwykle szerokim echem. Organ prowadzący rozgrywki IV grupy III ligi przyznał awans Motorowi, a nie Hutnikowi, mimo że oba zespoły miały na koncie taką samą liczbę punktów, a bezpośredni mecz wygrali krakowianie. Lublinianie legitymowali się jednak lepszym bilansem bramkowym i zdaniem Lubelskiego ZPN, któremu z oczywistych względów zarzucano stronniczość, to kryterium przeważyło. PZPN decyzją Komisji ds. Nagłych (stanowioną przez prezesa Zbigniewa Bońka oraz wiceprezesów PZPN) postanowił rozwiązać to salomonowo, doceniając też klub z Nowej Huty”.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się