var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Rafal Rusek / PressFocus

Jedno prezes mówi, drugie robi. Raków z licencją, kluby I ligi z białą gorączką

Autor: Maciej Golec
2020-06-02 16:00:31

Dziesiąta drużyna Fortuna 1 Ligi w Ekstraklasie? Cztery punkty straty chwiejącego się tuż nad strefą spadkową GKS-u Bełchatów do miejsca barażowego? Teoretycznie, rozwiązanie na ten moment możliwe, wszak Komisja Licencyjna dla niektórych nie była łaskawa. Ale dla innych – wręcz przeciwnie.

Okres majowo-czerwcowy jest generalnie zawsze bardzo ciekawy. Rodziny organizują grille, planują wyjazdy na wakacje, łapią pierwsze promyki słońca na rozgrzanym leżaku, a polskie kluby drżą o swój ligowy byt w następnym sezonie. Oj nie ma miejsca na nudę, w tym roku także. Zwłaszcza po tym, jak dowiedzieliśmy się, że cztery z siedmiu pierwszych drużyn w aktualnej tabeli I Ligi nie dostało licencji na grę w Ekstraklasie w następnych rozgrywkach, a piąty będzie mógł zagrać, ale nie na swoim stadionie. 

Sprawa ta dotyczy Stali Mielec, Radomiaka, GKS-u Jastrzębie, Olimpii Grudziądz oraz będącego już nieco dalej w tabeli Stomilu Olsztyn. W każdym przypadku – poza jednym, zespołu z Jastrzębia – powtarza się między innymi takie oto zdanie w uzasadnieniu: „nie przedstawił raportów biegłego rewidenta ze spostrzeżeniami na temat stanu faktycznego zobowiązań w ramach kryterium F.03 i F.04”. Co, przekładając na język zrozumiały, oznacza, że kluby nie dowiodły, że na dzień 31 marca nie mają żadnych zaległości pieniężnych wobec pracowników, ZUS-u, Urzędu Skarbowego, z tytułu nałożonych kar czy przeprowadzonych transferów. 

Dodatkowo, Stal Mielec wywróciła się też na kryterium F.01, które mówi o przedstawieniu rocznego sprawozdania finansowego z opiniami biegłego oraz rewidenta, czyli rachunku bilansu, zysków i strat, czy przepływów pieniężnych.

Oczywiście to nie są jedyne zastrzeżenia, tych najwięcej ma Radomiak, gdyż tajemnicą poliszynela są duże problemy finansowe klubu. Poza powyższymi kryteriami nie spełniono tam również F.05, mówiącego o sporządzeniu prognozy finansowej na okres od 31 grudnia 2019 roku do 30 czerwca 2021 roku. Mimo pięknych zapewnień o stabilnej sytuacji, jakie złożył Sławomir Stempniewski na portalu Weszło, właśnie w przypadku Radomiaka skuteczność odwołania, na które kluby mają 5 dni od dostarczenia decyzji, szczególnie wydaje się być wątpliwa. Nie wykluczamy jednak, że za kilka dni sytuacja się zmieni, ale na dzisiaj kluby będące na pozycjach: trzeciej, czwartej, piątej, siódmej i dwunastej nie mają zielonego światła na grę w Ekstraklasie, co oznacza, że na wirtualnych pozycjach barażowych znajdują się: 

6. Miedź Legnica

8. GKS Tychy

9. Zagłębie Sosnowiec

10. Bruk-Bet Termalica

A zatem, będący na ostatniej bezpiecznej pozycji GKS Bełchatów do miejsca barażowego traci mniej punktów (4) niż ma przewagi nad ostatnim miejscem (6). Bruk-Bet mógłby spokojnie awansować po barażach, mimo że wygrał w trwającym sezonie tylko nieco ponad 1/3 swoich spotkań. Sytuacja absurdalna, ale z punktu widzenia formalnego i organizacyjnego wcale nie taka nieprawdopodobna. Wszystko zależy od tego, jak na ewentualne odwołania będzie się zapatrywać Komisja Licencyjna PZPN.

Wiemy też, że GKS Jastrzębie nie dostał licencji z powodu braku podgrzewanej murawy, z kolei druga w tabeli Warta Poznań otrzymała pozwolenie na grę w Grodzisku Wielkopolskim. Mecze na stadionie Lecha w Poznaniu nie wchodziłyby w grę ze względu na ogromne koszty związane z ewentualnym wynajęciem boiska, ale pozytywem jest fakt, że modernizacja dawnego obiektu Warty już trwa.

A jak powszechnie wiadomo, prezes PZPN Zbigniew Boniek od zawsze jest entuzjastą pomysłu, żeby klub X mógł nie grać w mieście, w którym stacjonuje.

To znaczy, może do 2018 roku był.

 

 

Momencik, GKS Bełchatów chyba jeszcze nie awansował do Ekstraklasy, a ich stadion w tym sezonie dość często gości na antenach Canal+. Okej, to może prezes zmienił zdanie pod koniec 2019 roku.

 

 

Co potwierdził 18 stycznia w programie „Stan Futbolu”, gdzie wypowiadał się w sposób następujący:

Boniek: Wczoraj się spotkałem z ludźmi z Rakowa. I gwarantuje ci, że jak Raków Częstochowa nie będzie w lipcu gotowy ze stadionem albo stadion nie będzie na wykończeniu, to Raków nie będzie grał w Ekstraklasie.

(…)

Stanowski: Ale ten stadion nie powstanie w sześć miesięcy.

Boniek: To nie będą grali. Spadną do I ligi i będą wchodzili od nowa.

Zapewnienia te po raz kolejny możemy spuścić w kiblu, gdyż Raków dostał licencję na grę  w Bełchatowie w Ekstraklasie w sezonie 2020/21. Co prawda z nadzorem infrastrukturalnym i obowiązkiem zapłaty 30 000 zł za każdy mecz domowy rozegrany poza Częstochową (czyli ponad pół miliona złotych w ciągu sezonu), ale dostał.

Za miesiąc będziemy mieli lipiec, a nie wiemy nawet, jaka firma zajmie się modernizacją stadionu przy ul. Limanowskiego. 28 maja Krajowa Izba Odwoławcza uznała odwołanie konsorcjum firm Stadion Pro i Granit-Tec do wyniku przetargu na przebudowę stadionu Rakowa, co unieważniło odrzucenie ich ofert i nakazało ich ponowną ocenę. 

Stadion nie będzie zatem również na wykończeniu, co według Zbigniewa Bońka miało być jednym z warunków przyznania licencji. Ba, nie wiadomo, czy wtedy rzeczona modernizacja w ogóle ruszy, a nawet jeśli, to szacowany czas na przebudowę stadionu waha się – w zależności od firmy – między 5 a 8 miesięcy w optymistycznym wariancie, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Czyli możemy się spodziewać, jak to się zwykle dzieje przy takich inwestycjach, że czas oczekiwania będzie trochę dłuższy. 

Żeby była jasność, dla nas Raków mógłby grać nawet w Pcimiu Dolnym, gdyby tamtejszy stadion spełniał warunki licencyjne. Nie jest to najistotniejsza sprawa na świecie, ale dziwi nas po prostu ta zmiana optyki prezesa, który najpierw stawia kontrowersyjną tezę, obiecuje coś, a potem rakiem się z tego wycofuje. 

Jeśli chodzi o kluby Ekstraklasy, to tutaj zaskoczeń raczej nie ma. Lechia, jak zawsze, wywinęła się od srogiej kary, a każdy zespół otrzymał licencję na grę w lidze, tylko Raków i ŁKS nie dostały pozwolenia na grę w rozgrywkach UEFA. A ponadto:

Lechia Gdańsk

- jest zobowiązana do zapłaty kwoty 10.000 zł w związku z niekompletną dokumentacją finansową z zakresu kryterium F.05 (prognoza finansowa);

- jest zobowiązana do realizacji ugód zawartych z zawodnikami, w terminach wskazanych w przedmiotowych ugodach bez możliwości ich dalszego odraczania.

Pogoń Szczecin i Raków Częstochowa 

- zostały objęte nadzorem infrastrukturalnym 

Wisła Kraków

- jest zobowiązana do realizacji ugód zawartych z zawodnikami, w terminach wskazanych w przedmiotowych ugodach bez możliwości ich dalszego odraczania.

Wszystkie kluby, biorące udział w procesie licencyjnym zostały objęte nadzorem finansowym w związku ze stanem epidemii. Komisja uważa, że szczegółowa kontrola i analiza sytuacji finansowej klubów jest konieczna. Cóż, trudno się z tym nie zgodzić…


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się