var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Krzysztof Porebski / PressFocus

Pięć znaków zapytania przed 33. kolejką Ekstraklasy. Czy Legia zapewni sobie tytuł, a Wisła Płock powalczy o spadek?

Autor: Karol Bochenek
2020-06-26 17:30:05

Liga finiszuje, a to oznacza, że dzieje się bardzo dużo. Legia jest już na tym etapie, że co mecz będzie walczyć o przyklepanie tytułu, Na przeciwnym biegunie znajduje się Wisła Płock, która usilnie próbuje włączyć się do walki o spadek, ale cały czas trochę jej do tego brakuje. Do tego dochodzą kwestie wicemistrzostwa i walki o utrzymanie w wydaniu Arki i – jeszcze – Korony. Tak w dużym skrócie wygląda krajobraz przed 33. kolejką Ekstraklasy. Po więcej zapraszamy do naszego stałego cyklu, w którym razem z przyjaciółmi z eWINNER przyglądamy się najciekawszym wątkom najbliższej serii spotkań.

1. Czy Korona wywiesi białą flagę? 

Postawmy sprawę jasno - dla Korony mecz w Lubinie to ostatnia szansa, by zachować zachować nadzieję na utrzymanie. Oczywiście ewentualna porażka nie przekreśli matematycznych szans kielczan - nawet przy wygranej Wisły w Zabrzu różnica będzie wynosić 11 punktów na 4 kolejki do końca sezonu - ale da wyraźny sygnał, że zbliża się pora gaszenia światła. Tym bardziej że Korona sypie się w zawrotnym tempie, odpuszcza kolejnych zawodników i - jak powiedział Paweł Golański w audycji „To my Scyzory” w Weszło FM - jeśli teraz polegnie, to najpewniej nie będzie się bawić w przedłużanie wygasających za kilka dni kontraktów, tylko dogra sezon juniorami. Przegrana w Lubinie będzie więc równoznaczna z wywieszeniem białej flagi. A ponieważ Korona w 5 ostatnich meczach zdobyła raptem 1 punkt, to w Kielcach chyba mogą już polerować odpowiedni maszt.

KURS EWINNER NA MECZ ZAGŁĘBIE LUBIN - KORONA KIELCE: 1 - 1.93, X - 3.76, 2 - 3.88

2. Czy Wisła Płock na dobre włączy się do walki o spadek? 

Szanse na to są raczej niewielkie - w końcu po drugiej stronie barykady stanie ŁKS - ale coś nam podpowiada, ze Nafciarze jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa. Wisła od dawna prezentuje się beznadziejnie słabo, a po pandemii jest - oczywiście obok ŁKS-u - najmniej kreatywnym zespołem w stawce. Wypracowanie okazji strzeleckiej to dla Furmana i spółki zadanie tak samo skomplikowane, jak przejście wszystkich poziomów przeglądarkowej „Najtrudniejszej gry świata”. Prędzej człowiek wyjdzie z siebie i stanie obok, niż doczeka się składnej akcji Wisły Płock. Bezbramkowy remis ze spadkowiczem z Łodzi potrafimy sobie bez trudu wyobrazić, a taki wynik - zakładając, że Arka i Wisła Kraków wygrają swoje mecze - sprawi, że Nafciarzom zrobi się gorąco. 

KURS EWINNER NA MECZ WISŁA PŁOCK - ŁKS ŁÓDŹ: 1 - 1.82, X - 3.70, 2 - 4.51

3. Czy Arka wygra na wyjeździe pierwszy raz w tym roku? 

Arkowcy w ostanim meczu pokazali, że zamierzają bić się do końca o Ekstraklasę, ale żeby ta bitka miała jakiś sens, powinni wreszcie zacząć wygrywać na wyjeździe. W obecnym roku kalendarzowym ta sztuka jeszcze im się nie udała, a ogólnie po komplet punktów na obcym stadionie nie sięgnęli od 6 grudnia 2019 roku, kiedy pokonali Koronę Kielce. 

Słaba postawa w delegacji to niejedyny problem Arki. Drugim jest jej najbliższy rywal, czyli Raków - jedna z najlepiej punktujących u siebie drużyn ligi. Zespół trenera Papszuna na totalnym luzie ściga się z Górnikiem o 9. miejsce, więc w porównaniu do będącej pod kreską Arki jest w dużo bardziej komfortowej sytuacji. Raków już nie nie musi, Arka - wprost przeciwnie. Większość piłkarzy Arki na co dzień ma splątane nogi i nie potrafi prosto kopnąć w piłkę. Pod presją wygląda to jeszcze gorzej, choć przebłyski czasem się zdarzają. Ale tym razem nie spodziewamy się cudów. 

KURS EWINNER NA MECZ RAKÓW CZĘSTOCHOWA - ARKA GDYNIA: 1 - 1.77, X - 3.83, 2 - 4.64

4. Czy Śląsk wyjdzie na czoło wyścigu o wicemistrzostwo? 

Byłaby to duża niespodzianka, ale szanse na to są spore. Śląsk do gry po pandemii wrócił w słabym stylu (remis z Rakowem i porażka z Arką), jednak później idealnie wykorzystał przychylność terminarza, ogrywając frajerów z ŁKS-u, Wisły Płock oraz Cracovii i za chwilę może zostać wiceliderem tabeli. Aby tak się stało, muszą zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze, wrocławianie potrzebują zwycięstwa z Lechem. Graja u siebie, więc jest to jak najbardziej realne. Po drugie, Legia musi na Łazienkowskiej urwać punkty Piastowi, co się zapewne stanie. 

Jeśli uda się i tu, i tu, to Śląsk czeka jeszcze jeden trudny sprawdzian, czyli wyjazd do Gliwic, dalej zespół trenera Lavicki będzie grał już tylko z teoretycznie łatwiejszymi rywalami. Misja „Wicemistrzostwo dla Wrocławia” wydaje się więc wykonalna. Zresztą na obecnym etapie Śląsk nie ma prawa kogokolwiek się bać. Zaczynając od Lecha, z zespołami, z którymi jeszcze zagra, w tym sezonie przegrał tylko raz - na wyjeździe z Jagiellonią. 

KURS EWINNER NA MECZ ŚLĄSK WROCŁAW - LECH POZNAŃ: 1 - 2.83, X - 3.46, 2 - 2,50

5. Czy Legia zapewni sobie mistrzostwo Polski? 

Ta kwestia jest pośrednio wiąże się z meczem Śląsk - Lech. Jeżeli legioności pokonają u siebie Piasta, a Lech nie wygra we Wrocławiu, to sprawa mistrzostwa kraju rozwiąże się na 4 kolejki przed końcem sezonu. Legia po tytuł może więc sięgnąć z dużym wyprzedzeniem, na co zresztą solidnie sobie zapracowała. Inna sprawa, że nawet jeśli teraz się nie uda, to nikt w Warszawie nie zacznie dramatyzować. W końcu w następnej kolejce Legia będzie mogła zapewnić sobie tytuł w Poznaniu, na stadionie Lecha. 

KURS EWINNER NA MECZ LEGIA WARSZAWA - PIAST GLIWICE: 1 - 1.61, X - 4.05, 2 - 5.80


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się