var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

W przerwie: Michael Cox - “Gegenpressing i tiki-taka. Jak rodził się nowoczesny europejski futbol”

Autor: Andrzej Cała
2020-07-12 10:04:18

Dożyliśmy czasów, gdy piłka nie tylko jest obecna praktycznie 24 godziny na dobę w telewizji i internecie, ale możemy też czytać świetne pozycje o jej historii. Można pomiędzy meczami, można w drodze do pracy, można tam, gdzie królowie chadzają piechotą. Możliwości jest multum. W co drugi weekend będziecie mieli okazję przeczytać nasze polecenia. Pewnie częściej będziemy chwalić niż ganić, bo na słabe książki szkoda nam czasu, więc potraktujcie to jako przewodnik po wartościowej lekturze na czas przerwy. Tym razem Michael Cox zabiera nas w podróż taktyczno-sentymentalną.

Michael Cox - Gegenpressing i tiki-taka. Jak rodził się nowoczesny europejski futbol (SQN)

Autor między innymi świetnie przyjętego na naszym rynku, swoistego przewodnika po historii Premier League, “Premier League. Historia taktyki w najlepszej piłkarskiej lidze świata”, nie wychodzi z formy. W połowie 2019 r. ukazała się jego najnowsza pozycja, którą możemy teraz znaleźć i w polskich księgarniach, co informacją jest doskonałą, bo czytadło to doprawdy wyborne.

Wydawać by się mogło, że dyskusje o taktyce, o zagwozdkach związanych z ustawieniem piłkarzy, przemieszczaniem się ich po boisku, tłumaczenie różnic pomiędzy libero a stoperem, to nie jest coś, co da się “sprzedać” lekko, z polotem, językiem przystępnym dla każdego fana futbolu. Czy na pewno?

Holandia, z samej swej natury, opiera się na koncepcji przestrzeni. Kraj ten, którego historyczna nazwa, Niderlandy, oznacza “niżej położone krainy”, jest niezwykłym tworem, który stopniowo wydzierano morzu za pośrednictwem rewolucyjnego wykorzystania tam i grobli. Siedemnaście procent obszaru lądowego Holandii powinno znajdować się pod wodą, a tylko około 50 procent kraju położone jest więcej niż metr nad poziomem morza. Holandia jest także najgęściej zaludnionym krajem w Europie (z wyłączeniem małych krajów, takich jak Malta, San Marino i Monako), a pośród państw z podobną albo większą liczbą mieszkańców na świecie tylko Korea Południowa, Bangladesz i Tajwan mogą pochwalić się większą gęstością zaludnienia. Dlatego też historia Holandii to dzieje powiększania granic państwa, a następnie desperackich prób stworzenia przestrzeni w tych granicach. Znalazło to oczywiście swoje odbicie w holenderskiej piłce. To właśnie przez pryzmat geografii David Winner objaśnia futbol totalny w swojej ważnej książce Brilliant Orange (Wspaniała Pomarańcza). “Futbol totalny oparto na nowej teorii elastycznej przestrzeni – zaczyna. – Podobnie jak w XIX wieku Cornelis Lely wymyślił i wcielił w życie pomysł tworzenia nowych polderów, tak Rinus Michels i Johan Cruyff wykorzystali potencjał nowego gatunku piłkarzy, zmieniając wymiary piłkarskiego boiska” - czytamy w rozdziale poświęconych futbolowi holenderskiemu i jego wpływowi na europejską piłkę nożną.

Cox bierze na tapet ostatnich trzydzieści lat w europejskiej piłce i opowiada o niej przez pryzmat tego, jak zmieniała się taktyka i “strefy” wpływów. Mamy holenderskich magów, okres dominacji Serie A i maestrię tamtejszych szkoleniowców, jak i ich problemy chociażby z tzw. trequartistas czy współczesnym podejściem do catenaccio. Jest oczywiście Mourinho i cała grupa utalentowanych portugalskich trenerów. 

Czego nie ma? No przede wszystkim, moi drodzy, nudy tutaj nie ma. Przez kolejne rozdziały przepływa się błyskawicznie. Opisy meczów są krótkie, plastyczne, nie zamęczają czytelnika nadmiarem szczegółów. To zresztą w ogóle bardzo istotna cecha stylu Coxa - jest momentami aż do bólu konkretny, treściwy, co wymaga od nas ciągłej koncentracji przy lekturze. Bez tego możemy się dość szybko pogubić, bo mnogość nazwisk, odniesień do konkretnych, umiejscowionych chronologicznie wydarzeń jest porażająca.

“Gegenpressing i tiki-taka. Jak rodził się nowoczesny europejski futbol” to w pewnym stopniu kronika piłki w Europie od lat 90. Opisana bardzo szczegółowo, wyczerpująco, językiem na tyle przystępnym, aby trafić nie tylko do maniaków spędzających przy oglądaniu piłki kilka godzin dziennie. Może też stanowić świetny punkt wyjścia do dyskusji ze znajomymi, wspominek, a ponad wszystko pomaga po prostu zrozumieć to, jak futbol wygląda dzisiaj. Współczesność to bowiem w linii prostej wypadkowa tego, co kiedyś.

Nasza ocena (1-6): 5.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się