var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: filmaffinity / oficjalny materiał producenta

Gdzie Escobarów dwóch, tam… multum tragedii - oglądamy “The Two Escobars”

Autor: Andrzej Cała
2020-07-19 10:00:27

Dziesięć lat temu Jeff Zimbalist i Michael Zimbalist postanowili za sprawą dokumentu przygotowanego dla ESPN przybliżyć znaczenie futbolu w Kolumbii, grając historią dwóch Escobarów. Tu nie mogło być wesoło, postawmy sprawę jasno.

Gdy Kolumbia w 1994 r. jechała na mundial do Stanów Zjednoczonych, Pablo Escobar był już tylko wspomnieniem. Jednego z najgroźniejszych narkoprzestępców w historii świata ujęto 2 grudnia 1993 r. w Medellin. Do dziś nie jest jasne, czy został on zastrzelony, czy też popełnił samobójstwo; pewnym jest jedynie, że wielu mieszkańców Kolumbii wierzyło, iż rozpocznie to znacznie spokojniejszy, bezpieczniejszy okres w dziejach.

Ogrom nadziei na to lepsze jutro wzbudzała też kadra piłkarska. Los Cafeteros lecieli na mistrzostwa świata w roli kandydatów do medali. Przez eliminacje przebrnęli bez porażki, bijąc po drodze Argentynę aż 5:0 na wyjeździe! Reprezentacja składała się głównie z piłkarzy grających w ojczyźnie, ale nie dlatego wcale, że nie chciały ich kluby z Europy czy potężniejszych lig w Ameryce Południowej. Przyczyna była znacznie prostsza - w Kolumbii płacono równie dobrze, piłkarze byli bohaterami, a zarazem… pionkami w rozgrywkach baronów narkotykowych.

Lato 1994 r. brutalnie zweryfikowało oczekiwania zmiany na lepsze w Kolumbii. Mundial okazał się porażką, której jednym z winowajców był Andrés Escobar. Obrońca Atlético Nacional Medellin był filarem reprezentacji, a po mistrzostwach miał trafić do wielkiego Milanu. Niestety, zamiast do włoskiego hegemona, Escobar trafił w meczu mundialu z reprezentacją gospodarzy do własnej bramki. Niedługo po turnieju został zastrzelony w ojczyźnie.

Trwający ponad półtorej godziny dokument opowiada historię dwóch najsłynniejszych kolumbijskich Escobarów, opowiadając zarazem o kraju, w którym futbol i biznes narkotykowy przez dekady przenikał się na każdym kroku. Korupcja, mafia, zastraszanie sędziów, milionowe pensji dla najlepszych piłkarzy - taka była rzeczywistość futbolu w republice ze stolicą w Bogocie.

“Dwóch Escobarów” jest obrazem wciągającym i wstrząsającym, na wielu płaszczyznach. Niestety nie jest pozbawiony wad, którymi są błędy merytoryczne, bardzo łatwe do wyłapania. Nie jest prawdą, że Kolumbia jechała na amerykański mundial po kilku dekadach przerwy w uczestnictwie w najważniejszej piłkarskiej imprezie - sporo zamieszania Los Cafeteros zrobili przecież już cztery lata wcześniej w Italii. Nie było też tak, że ich zwycięstwo nad Argentyną zabrało tej drugiej szansę na awans do mistrzostw. Maradona i spółka musieli o to walczyć w barażach, ostatecznie z powodzeniem.

Jeff Zimbalist i Michael Zimbalist wyjaśnili okoliczności zabójstwa Andrésa Escobara, a o Pablo opowiedzieli… No ciut, chyba za delikatnie jak na człowieka, którego organizacja przyczyniła się do śmierci tysięcy ludzi. Ocenę pozostawiam jednak wam, zapewniając tylko, że chociaż nie jest to seans lekki, łatwy i przyjemny, zaliczyć go z pewnością warto.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się