var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: @FCBarcelona

Barcelona bez większych problemów melduje się w ćwierćfinale LM. Na Camp Nou w rolach głównych VAR, Messi i fatalny Koulibaly

Autor: Andrzej Cała
2020-08-08 23:32:11

Sporo działo się w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną a Napoli. Mieliśmy bramki, liczne kontrowersje, udany powrót do gry Suareza i dwóch Polaków na boisku. Wynik 3:1 dla gospodarzy całkiem nieźle oddaje to, co widzieliśmy na boisku, choć świętem futbolu ta rywalizacja z pewnością nie była.

Mecze rozgrywane na pustym Camp Nou aż zanadto przypominają sparingi i dzisiaj, pomimo ogromnej stawki, dwóch świetnych drużyn, też długimi momentami tak było. Być może to aż tak bardzo rozleniwiło Koulibaly'ego, że zamiast być filarem defensywy Napoli, był dzisiaj cieniem samego siebie? Kto wie, całkiem możliwe. Chociaż występ potężnego defensora nie był aż takim popisem, jak wczorajsze show Varane’a, po Senegalczyku spodziewaliśmy się znacznie więcej.

Wszystkie gole w tym spotkaniu padły już przed przerwą. Pierwszego, autorstwa Lengleta po rzucie rożnym dla gospodarzy, być jednak nie powinno - popychany był Demme, czego nawet po interwencji VAR-u nie skorygowano. Potem dwa razy trafił Messi.

 

 

Argentyńczyk nie wrócił jednak do domu z dwoma bramkami na koncie, ponieważ przy jednej z nich pomagał sobie ręką. VAR wykorzystywano dzisiaj naprawdę często, ale poza pierwszą sytuacją, decyzje były dobre. Za sprawą jednej z nich swojego gola zaliczył dziś Suarez, który wrócił do gry po długiej przerwie i wykorzystał karnego po faulu Koulibaly'ego na Messim.

Mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby w 2. minucie świetną okazję wykorzystał Insigne. Napastnik znalazł się po błędzie Pique blisko bramki ter Stegena, ale jego strzał zatrzymał się na słupku. Potem do głosu doszli gospodarze i chociaż to goście oddali znacznie więcej strzałów i częściej byli przy piłce, większych wątpliwości, kto zamelduje się w następnej rundzie nie było.

Bezbarwne spotkanie zaliczył Zieliński, który został zmieniony dwadzieścia minut przed końcem. O jego grze za wiele napisać się nie da, za to miłe słowo należy się Milikowi. Chociaż napastnik zagrał niespełna kwadrans, stworzył dwa razy zagrożenie pod bramką Barcelony, a raz nawet umieścił piłkę w siatce. Niestety ze spalonego.

Duma Katalonii melduje się w ćwierćfinale, gdzie czeka ją niezwykle ciekawie zapowiadający się mecz z Bayernem. To co pokazali dzisiaj może nie wystarczyć. Trzeba jednak przyznać, że szczególnie w drugiej połowie Barcelona specjalnie się nie przemęczała, stąd wyciąganie większych wniosków na podstawie rywalizacji z Napoli, obarczone jest potężnym ryzykiem błędu.

Barcelona - Napoli 3:1

1:0 Lenglet 10’

2:0 Messi 23’

3:0 Suarez 45’ (k)

3:1 Insigne 45’ (k)

FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Nelson Semedo, Gerard Pique, Clement Lenglet, Jordi Alba - Sergi Roberto, Ivan Rakitić, Frenkie de Jong - Lionel Messi, Luis Suarez (90+2. Firpo Junior), Antoine Griezmann (84. Monchu Ramon).

Napoli SSC: David Ospina - Giovanni Di Lorenzo, Kostas Manolas, Kalidou Koulibaly, Mario Rui - Fabian Ruiz (79. Elif Elmas), Diego Demme (46. Stanislav Lobotka), Piotr Zieliński (70. Hirving Lozano) - Jose Callejon (70. Matteo Politano), Dries Mertens, Lorenzo Insigne (79. Arkadiusz Milik).

Żółte kartki: Suarez - Zieliński.

Sędziował: Cuneyt Cakir.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się