var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

Michniewicz: Bogusz jest blisko zmiany klubu. Górnik interesuje się Kiwiorem. Boniek: Nie widzę powodów do zwolnienia Brzęczka

Autor: zebrał Marcin Łopienski
2020-09-10 09:10:14

W czwartkowym przeglądzie prasy dowiadujemy się od Zbigniewa Bońka, że nie widzi powodów do zwolnienia Brzęczka. Ponadto Czesław Michniewicz zapowiada transfer Mateusza Bogusza, a Górnik Zabrze poważnie rozgląda się za następcą Pawła Bochniewicza. Jednym z kandydatów ma być Jakub Kiwior.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Jest optymizm, ale i problemy”

„Kiwior w Polsce jest mało znany, gra w słowackiej Žilinie. To pana odkrycie?

W ekstraklasie regularnie występuje bardzo niewielu młodych środkowych obrońców. Trochę się dziwię, że większe kluby się nim nie zainteresowały. To lewonożny stoper, dobrze się ustawia. Przyglądamy się innemu piłkarzowi ze Słowacji Dawidowi Kurminowskiemu. Musimy szukać zastępstwa dla Patryka Klimali, który pauzuje za kartki.

Białkowi w Wolfsburgu będzie trudno o miejsce w składzie. Nie on jeden ma takie kłopoty. W Celticu mało gra Klimala, Mateusz Bogusz w zeszłym sezonie w Leeds odgrywał role epizodyczną. A to kluczowi piłkarze pana zespołu. Nie martwi pana to, że nie grają?

Bogusz jest bardzo blisko przenosin do innego klubu. Liczę, że będzie występował regularnie. To chłopak o niesamowitym talencie na miarę pierwszej reprezentacji. U trenera Bielsy bardzo się rozwinął”.

Więcej TUTAJ

***

„Droga do awansu jest coraz krótsza”

„Sytuacja zespołu Czesława Michniewicza jest na tyle komfortowa, że nawet drugie miejsce w grupie może mu nie zaszkodzić. Po wrześniowych spotkaniach wciąż jesteśmy drudzy, ale to Polska jest „wirtualnym liderem” grupy, bo rozegrała mecz mniej od Rosji, a traci do niej tylko punkt. Awans do mistrzostw, oprócz gospodarzy ze Słowenii i Węgier, wywalczą zwycięzcy dziewięciu grup oraz pięciu najlepszych wicemistrzów (w czerwcu UEFA zdecydowała, że z braku wolnych terminów nie będzie baraży o kwalifikację). W tym momencie Biało-Czerwoni są na trzecim miejscu w tabeli wiceliderów, uwzględniającej wyniki meczów z pierwszą, trzecią, czwartą i piątą drużyną z tabeli swojej grupy (odpadają rezultaty osiągnięte z najsłabszą ekipą). Przewaga Polski wydaje się bezpieczna. Szampany się chłodzą”.

Więcej TUTAJ

„W Śląsku łowią złote rybki”

„W Śląsku ciągle muszą czekać na solidnych piłkarzy wychowanych w swojej akademii, dlatego wymyślili inny cudowny patent – zatrudniają polskich piłkarzy szkolonych w renomowanych klubach za granicą. Byli już Przemysław Bargiel z AC Milan, Mateusz Maćkowiak z RB Lipsk, a teraz przyszła pora na Marcela Zyllę z Bayernu Monachium. Śląsk w tym względzie wyrobił sobie dobrą markę i przyciąga także młodych z rynku wewnętrznego, o których bije się pół Polski – rok temu Przemysława Płachetę, a w lipcu Mateusza Praszelika”.

Więcej TUTAJ

***

„Łastowski: Z Legią po mistrza i do LM”

„Niedawno piłkarski świat żył ewentualnym transferem Leo Messiego. Ostatecznie do niego nie doszło. Jednak transfer ampfutbolowego Messiego powiódł się. Pod koniec lipca zmienił pan Podbeskidzie Kuloodpornych Bielsko-Biała na Legię Warszawa. Czy transfery w ampfutbolu są przeprowadzane podobnie jak w klasycznym futbolu, czyli menedżer, suma odstępnego?

Nic z tych rzeczy. Tu jest typowe amatorstwo. Podpisuje się upoważnienie, że w tym sezonie będę reprezentować dany klub i tyle.

Zakładam, że z samej piłki trudno byłoby się utrzymać nawet naszemu Messiemu.

Na pewno. Zarabiamy po kilkaset złotych. Gdy reprezentowałem klub z Bielska-Białej, pracowałem przy produkcji protez.

To skomplikowane?

Nie. Składałem protezy. Pokazano mi, co i jak mam robić. Szybko załapałem. Normalna robota, od godziny 8 do 15”.

Więcej TUTAJ

„CR7 przekroczył setkę”

„Napastnik bez wątpienia zakończy karierę jako jeden z największych piłkarzy, jednak on chce więcej i więcej. Dlatego, w przeciwieństwie do wielu doświadczonych kolegów z boiska, mimo 35 lat nie zakończył kariery reprezentacyjnej i goni Alego Daego. Słynny Irańczyk zdobył w kadrze 109 bramek. Jego rekord wydawał się nie do pobicia, ale dla CR7 granice nie istnieją.

Kwestią czasu jest aż gwiazdor Juventusu zostanie najlepszym strzelcem w historii reprezentacyjnego futbolu, a jedyną niewiadomą jest jak bardzo wyśrubuje rekord. Mówi się, że planuje grać przynajmniej do końca mistrzostw świata w 2022 roku, czyli jeszcze przez dwa i pół roku. Patrząc na to, że po trzydziestce, czyli w ciągu ostatnich pięciu lat, zdobył dla Portugalii aż 49 bramek w 47 spotkaniach, można przewidywać, że Cristiano karierę zakończy mając na swoim koncie przynajmniej 120 goli”.

Więcej TUTAJ

„SPORT”

„Wykorzystał swoją szansę”

„Pomocną dłoń do Piątkowskiego wyciągnął... Jerzy Brzęczek. Selekcjoner pierwszej reprezentacji powołał na zgrupowanie podstawowego obrońcę drużyny Michniewicza, Sebastiana Walukiewicza. Przez to trener kadry młodzieżowej musiał pogłówkować, kogo wystawić w środku obrony. Tym bardziej, że na zgrupowanie nie zabrał Jana Sobocińskiego, który rozegrał fatalny sezon. W ten sposób beneficjentami tych dwóch absencji stali się Jakub Kiwior i właśnie Piątkowski”.

***

„Pytali o Kiwiora”

„Zabrzanie na transferze Bochniewicza do Heerenveen mają sporo zarobić, bo 1,4 mln euro. Już szuka się też ewentualnych wzmocnień. Pisaliśmy o Serbie z austriackim paszportem Danielu Petroviciu. Górnik pytał też jeszcze o innego zawodnika, a chodzi o młodzieżowego reprezentanta Polski Jakuba Kiwiora. Grający w tyskich klubach - Chrzciciel, Grom, GKS - obrońca z powodzeniem daje sobie radę w słowackim MSK Żilina. W poprzednim sezonie 20-latek wystąpił tam w 13 ekstraklasowych grach”.

„Taki start, jakie przygotowania”

„Jak zatem oceni pan start Sandecji? 

- Start jest taki, jakie były nasze przygotowania. 5 sierpnia zostałem trenerem nowosądeckiej drużyny, a sześć dni później byliśmy już na kwarantannie. Zawieszone zajęcia, odwołane sparingi oraz 8-dniowa izolacja skróciły nam i tak wyjątkowo krótki w tym roku letni okres przygotowawczy. Mogę nawet powiedzieć, że praktycznie wcale go nie mieliśmy. Dlatego przesunięty mecz I rundy Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa, którego 25 lat temu byłem zawodnikiem, czy inauguracja I-ligowego sezonu z Miedzią w Legnicy, nie wyglądały tak, jakbym tego chciał. Z Bruk-Betem było już lepiej i mieliśmy kilka okazji, żeby wyrównać na 1:1, ale Tomkowi Boczkowi i Adrianowi Dankowi zabrakło precyzji”.

„Wy macie stadiony, my silne kluby”

„Porównując wyniki drużyn w europejskich pucharach, nasze kluby bijecie na głowę. Co sprawia, że Slavia czy Sparta tak dobrze sobie radzą, a polskie kluby nie? 

- Obecnie mamy w lidze trzy bardzo silne kluby. Są to Slavia, Sparta i Viktoria. Być może jest to związane z dobrym prowadzeniem klubu, z jego filozofią. Sukcesy to kwestia doboru odpowiednich zawodników, a nie zawsze pieniędzy. Być może w tym tkwi wytłumaczenie, ale nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć, bo nie znam specyfiki waszego ligowego futbolu, nie jestem w jego środku. Slavia potrzebuje pokonania jednej przeszkody, by być w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Sparta z kolei jest już w fazie grupowej Ligi Europy, a Pilzno, Liberec i Jablonec przebijają się przez eliminacje”.

„SUPER EXPRESS”

„Brzęczek może spać spokojnie”

„– Brzęczek pracuje z kadrą już dwa lata. Widzi pan progres w jej grze? 

– Gdyby patrzeć tylko na ostatnie mecze, to wielkiego progresu bym nie zauważył. Ale... Awansowaliśmy na Euro, przed nami ważne mecze w Lidze Narodów. Też chcę, żebyśmy grali lepiej. Ale wiem, do czego pan zmierza. 

– To znaczy?

 – Że gdyby zastąpić pana X panem Y, to na pewno byłoby lepiej. 

– Tak uważa wiele osób. A zatem wprost: czy trener Brzęczek może spać spokojnie, czy jednak nie?

 – Nie widzę powodu, żeby tu cokolwiek zmieniać. Niektórzy uważają, że od razu trzeba zmieniać generała… Trener ma kontrakt do grudnia 2021 r., z furtką, że nowy prezes po Euro w przyszłym roku sam może zadecydować, czy kontynuuje z nim współpracę…”. 

„GAZETA WYBORCZA”

„Abramowicza odpowiedź na recesję”

„230 mln funtów, czyli ok. 253 mln euro. W angielskiej Premier League – najbogatszych rozgrywkach piłkarskich na świecie, sezon startuje w weekend – jeszcze nikt nie rzucił tyle jednego lata na transfery. Nawet Manchester City, dysponujący oceanem pieniędzy płynących ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich”.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się