var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: www.wisla-krakow.pl

ESA: Wisła Kraków ma nowego stopera z Czech! Łabojko przechodzi do Brescii. Karbownik jednak zostanie?

Autor: zebrał Mariusz Bielski
2020-09-17 00:30:30

Na jakim etapie jest transfer Łabojki? Co dalej z przyszłością Karbownika? Kogo wzięła Wisła, a kogo Raków? Co odwalił Stolarski i z kim na dłużej związały się Cracovia, Wisła Płock oraz Warta? Odpowiedzi w dzisiejszym przeglądzie wydarzeń, zapraszamy!

To już praktycznie pewne – Jakub Łabojko opuści Śląsk Wrocław i przejdzie do Brescii, drużyny z Serie B. W czwartek (czyli w sumie już dziś) ma udać się do Włoch, by przejść testy medyczne. 

 

 

***

Co w końcu z tym transferem Karbownika do Napoli? Miał być już dawno, a tu do dzisiaj cisza. 

„Na razie wciąż nie otrzymaliśmy z Neapolu oficjalnej oferty. Liczymy się z tym, i tak na razie patrzymy na naszą kadrę, że Michał może z nami zostać co najmniej do zimy - mówią w Legii.”

 

 

***

Zupełnie niespodziewanie Wisła Kraków przyklepała nowy transfer – dołączy do niej Michal Frydrych, 30-letni obrońca z Czech. Stoper podpisał umowę do 2023 roku.

 

 

***

Nowego zawodnika ma też Raków, a jest nim Daniel Szelągowski. Mamy więc koniec mini-telenoweli transferowej, wszak o chęci pozyskania młodzieżowca przez częstochowian dało się słyszeć kilka ładnych tygodni temu. Pomocnik podpisał aż pięcioletnią umowę! Mówi się, że Korona zarobi na nim nawet 200 tysięcy Euro.

 

 

***

W poprzednim sezonie nie olśnił, to może w tym się uda? Ivan Fiolić ponownie został wypożyczony do Cracovii.

 

 

***

Na dłużej z Wisłą Płock związał się Mateusz Szwoch.

 

 

***

Nowy kontrakt z Wartą Poznań parafował z kolei Michał Jakóbowski. Oby ze względu na swoje nurkowanie przestał w końcu mylić boisko z basenem.

 

 

***

Do niebezpiecznej sytuacji doszło z udziałem Pawła Stolarskiego z Legii. Prawy obrońca miał bowiem wypadek samochodowy, który sam spowodował w bardzo nieodpowiedzialny sposób.

„To był rajd po ulicach miasta. Zwykłe wyścigi. Gaz do dechy. Gdy widziałem, że się do mnie zbliżają, zwolniłem jak najmocniej, by nie wykonywać żadnego zbędnego ruchu. Wiedziałem, z jak dużą prędkością mogą jechać, czyli spokojnie ponad 100 na godzinę. Jakikolwiek manewr z mojej strony mógł spowodować, że wjechaliby we mnie. Trochę doświadczenia mam, posiadam zawodowe prawo jazdy, więc się napatrzyłem, co potrafi się dziać na drogach. Tamta dziewczyna jechała poprawnie, zmieniła pas, by odjechać od autobusów wyjeżdżających z przystanku.”

Więcej TUTAJ

***

W Piaście Gliwice zdiagnozowano koronawirusa. Szczęście w nieszczęściu polega na tym, że zakażony nie jest żaden piłkarz.

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się