var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

TURBOKOPACZ: Trafiliśmy na koniec Internetu, a tam blog Jerzego Engela. Co to jest za złoto!

Autor: Turbokopacz
2020-09-24 11:20:18

Blog Jerzego Engela to jedno z najbardziej uroczych miejsc w sieci.

W kategorii „najgorszy komentator/ekspert piłkarski” absolutną jedynką jest… No, wiadomo kto. Dostało mu się w naszym rankingu, więc nie będziemy się powtarzać. Dziś będzie za to o człowieku, który też jest wysoko w tej wesołej kategorii.

Tańczące metafory

Jerzy Engel, czyli gość, który może obskoczyć każde studio przedmeczowe, bo i tak jedzie na uniwersalnych szablonach. Podstawi tylko nazwy zespołów i pozamiatane. Zwłaszcza jeśli mówi o klubach z Cypru. Pracował tam 200 lat temu i do dziś zapraszają go jako znawcę tematu, chociaż od razu widać, że Engel ligą cypryjską – że tak to delikatnie nazwiemy - raczej nie żyje. Wystarczy mu to, co było te 200 lat temu. Ewentualnie dorzuci do tego tradycyjne „na Cyprze gra się bardzo trudno, bo jest parno”. No i dlatego przed meczem Legii z Omonią z pewną wręcz pogardą w głosie obwieścił, że ekstraklasowe ciamajdy mają „100 procent szans na awans”. Jasne, trudno było przewidzieć, iż Legia zagra aż takie dno, ale mówić o polskim klubie z taką wyższością wobec jednej z lepszych drużyn Cypru? To może zrobić tylko ktoś, kto nie ma o sprawie zielonego pojęcia. Taki to właśnie ekspert. 

No ale dlaczego my tak o tym Engelu? Bo prawdopodobnie trafiliśmy na koniec Internetu, a tam wisiał blog pana Jerzego. Co to jest za złoto! Zaskakujące spostrzeżenia i poetyckie opisy. Rafał Pacześ powiedziałby, że nawet tańczące metafory.

Idziemy po medal!

Spójrzcie na to. Engel pisze o konferencji trenerów UEFA, podczas której podsumowano ostatnią edycję Ligi Europy, a tu nagle taki polski akcent:

- Podkreślono powolny ale systematyczny powrót wielu drużyn do gry trzema obrońcami, pięcioma piłkarzami w środku pola i dwoma napastnikami. Oczywiście dla starszego pokolenia trenerów to nic nowego, albowiem ustawialiśmy dawniej drużyny z libero i dwoma kryjącymi w obronie, pięcioma pomocnikami i dwoma napastnikami. Zmieniło się tylko to, że teraz obrońcy są ustawieni trójką w linii a z tyłu asekuruje ich bramkarz. Na przełomie wieku, trójką w linii grał zespół FC Schalke 04, w którym dwóch z trzech obrońców to byli dwaj Tomasze Wałdoch i Hajto.

Świetne. Nie wpadlibyśmy na takie porównanie. O, albo na tak trzeźwą ocenę potencjału reprezentacji Jerzego Brzęczka po awansie na Euro:

- Jedno jest pewne, że mamy drużynę, w którą warto wierzyć i jej kibicować. Mamy potencjał aby na tych wielozespołowych finałach odegrać ważną rolę a może nawet dojść do strefy medalowej.

Wow, grubo, idziemy na medal. W tej sytuacji pozostaje nam już tylko zacytować wpis Engela sprzed meczu z Bośnią i Hercegowiną:

- Tak więc do Boju Polsko jak śpiewał Marek Torzewski i przywieźmy ważne punkty do Polski.

Na swój sposób uroczy jest ten blog :)

Więcej nie zdradzamy, nie będziemy Wam psuć zabawy. My już mamy pana Jerzego na stronie startowej.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się