var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Tomasz Folta / PressFocus

Drodzy Miedziowi, skąd wy ich bierzecie?!

Autor: Mariusz Bielski
2020-09-30 16:30:46

Ciekawe to są przypadki, że poszczególne kluby mają pewne pozycje, na których od lat nie potrafią się wzmocnić. Na przykład Pogoń, nie licząc Kucharczyka, często nie trafia ze skrzydłowymi, Lechia od dłuższego czasu zmaga się z nijakością w drugiej linii, Lech ze znalezieniem pewnego bramkarza. No i w końcu jest Zagłębie, które absolutnie nie potrafi odszukać dla siebie wartościowego napastnika.

Żebyśmy się jednak dobrze zrozumieli – mówimy teraz wyłącznie o rynku transferowym, własnej akademii nie liczymy. Pamiętamy przecież o Bartoszu Białku, który został wyciągnięty z juniorów przez Martina Sevelę. Jak to często bywa, nieco przez przypadek i z zachowaniem zasady „na bezrybiu i rak ryba”. Dwaj snajperzy, na których liczono zawodzili ogromnie, dlatego młodzian w ogóle dostał szansę, no i potem miejsca w wyjściowej jedenastce nie oddał do końca sezonu. Szkoda jednak, iż zawinął się z Ekstraklasy po jednej doskonałej rundzie z hakiem. Szkoda oczywiście z naszej perspektywy, bo jemu życzymy najlepiej – niech się rozwija i podbija świat.

W chwili, w której Polak odszedł do Miedziowych wróciły stare demony. Zwłaszcza, że z Dolnego Śląska zawinął się też Damjan Bohar, który w samym poprzednim sezonie 15-krotnie pokonywał golkiperów rywali. Zasadne jest postawienie pytania – kto tam ma teraz zdobywać bramki? W takich momentach często mówi się górnolotnie, iż „ teraz odpowiedzialność rozłoży się na wielu zawodników”. Faktycznie, póki co lubinianie w 6 meczach strzelili 9 goli, a ich autorami byli: Simić, Balić, Guldan, Baszkirow, Żubrowski, Bohar, Sirk. Sześciu gości, lecz napastnik tylko jeden. I to w dodatku taki, którego oddany by nawet za komplet zimowych opon do Żuka i półroczny zapas kartofli.

Za sprawą ostatniego z wymienionych możemy zresztą przejść do rzeczy – Słoweniec dołączył do drużyny rok temu i okazał się gigantycznym rozczarowaniem. Bo jak inaczej nazwać fakt, że przegrał rywalizację nawet z Szyszem i stał się trzecim zawodnikiem w hierarchii na szpicę? W poprzednim sezonie zagrał zaledwie 13 razy i w lidze nie zdobył ani jednej bramki. Udała mu się ta sztuka dwukrotnie w Pucharze Polski, lecz z trzecioligowcem, więc wybaczcie nam brak jakiejkolwiek podniety. Gdyby teraz Rok odszedł, prędzej zapamiętalibyśmy go za próbę połamania nóg Crnomarkoviciowi i późniejszą żałosną symulkę. Zresztą, Artur Jankowski, prezes Zagłębia też nie gryzł się w język, mówiąc w jednym z wywiadów, iż Sirk jest zdecydowanie za słaby na tę drużynę i chętnie by się go pozbył. Gorzej, że wyszła z tego mocna antyreklama napastnika. No nie tak namawia się potencjalnych klientów…

 

 

Żeby było jeszcze śmieszniej – to i tak odrobinę lepszy wynik od tego, co aktualnie prezentuje Samuel Mraz. Słowak w 5 meczach wykręcił u nas średnią ocen na poziomie 3,00 w skali 1-10, co mówi samo przez się. Oczywiście jeszcze może być tak, że odpali i nawet mu tego życzymy. Sobie też, bo woli oglądać w akcji dobrych piłkarzy zamiast złych. No ale póki co gość jest fatalny. Zero goli i asyst to jeszcze nic. On w tych występach zaledwie 4 razy uderzał w kierunku bramki, dwukrotnie robił to celnie, do tego wygrał zaledwie 17,6% pojedynków, co jest wynikiem katastrofalnym. Patrzymy też na statystykę i przyjętych przez niego podań w meczu i tu również jest załamująco – praktycznie zawsze jest zawodnikiem z najniższym współczynnikiem w zespole, zalicza ich mniej więcej tyle co… Hładun. Ba, raz, z Rakowem był w tym nawet gorszy od bramkarza (12 do 20). Trudno o bardziej dobitny dowód na fakt, że Samuel zwyczajnie przechodzi obok meczów.

Nie przesadzimy też pisząc, że Zagłębie przestrzeliło również z Szyszem. Owszem, na pewno warto było spróbować. W momencie transferu miał przecież 20 lat, postrzelał całkiem przyzwoicie w I i II lidze w barwach Górnika Łęczna, generalnie był sens podjęcia ryzyka przy sprowadzaniu go. No ale fakty są takie, iż Ekstraklasa już dość brutalnie go zweryfikowała – 4 gole i 2 asysty w 42 meczach to po prostu słaby wynik. Nawet biorąc pod uwagę to, iż poszczególni szkoleniowcy czasem wystawiali Patryka na skrzydle, gdzie miał korzystać ze swej naprawdę sporej dynamiki. No i cóż, wiatru trochę było, tyle że nikogo z nóg nie zwalał. 

To może wcześniej pojawił się w Zagłębiu ktoś sensowny? Niestety szału nie ma, sami spójrzcie…

Olaf Nowak:
2019/20 – 2 mecze, 0 goli

Patryk Tuszyński:
2019/20 – 5 meczów, 0 goli
2018/19 – 34 mecze, 10 goli
2017/18 – 22 mecze, 5 goli

Jakub Mares:
2018/19 – 25 meczów, 2 gole
2017/18 – 15 meczów, 4 gole

Martin Nespor:
2016/17 – 25 meczów, 4 gole

Jakub Świerczok:
2017/18 – 21 meczów, 16 goli

Wliczając obecne rozgrywki, mamy zatem 5 sezonów, 9 napastników i tylko 2, którzy się sprawdzili. Mowa oczywiście o Świerczoku oraz Białku. Poza tym straszna lipa, nikt nie przebił magicznej bariery 10 trafień. Chociaż to oczywiście magia na poziomie 1-tygodnia nauki w Hogwarcie... Mieszane uczucia mamy jedynie względem Tuszyńskiego i sezonu 2018/19 w jego wykonaniu. Przesadzilibyśmy pisząc, iż był wówczas zupełnie nieprzydatny. Niemniej zawsze uchodził za napastnika, w którego gamie atutów bramkostrzelność wymieniano po uprzednim wspomnieniu wielu innych cech. Krótko mówiąc – zawsze lepiej grał tyłem do bramki niż przodem.

Biorąc pod uwagę wszystko powyższe, łatwo dojść do konkluzji, że nie ma w przypadku w tym, iż jeśli ktoś już tam odpalał, to zawsze Polak. Przecież jeszcze wcześniej z lubińskiej akademii wypłynęli Piątek oraz Buksa. Ten drugi odpalił co prawda dopiero w Pogoni, ale i tak w szerszej skali powinno to dać do myślenia działaczom miedziowych. Skoro zagraniczne nabytki wyglądają jakby były brane z pomocy dla powodzian, a swoją grą aż błagają o wysłanie sms-a o treści „pomagam”, to chyba warto byłoby poszukać snajperów gdzie indziej. Na przykład na polskim rynku, albo we własnej akademii. Czuban na pewno za szansę by się nie obraził. Sobkow też, ale jego akurat postanowiono oddać za darmo do Górnika Polkowice, gdzie w tym sezonie strzelił 4 gole i dołożył 1 asystę w 5 meczach. Gorsi od Mraza czy Sirka na pewno by nie byli...


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się