var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Patryk Zajega

Najbardziej marnowany piłkarz przez Jerzego Brzęczka

Autor: Mariusz Bielski
2020-10-07 11:00:42

W książce o Jerzym Brzęczku pani Małgorzata Domagalik stwierdza, że selekcjoner jest nazywany „Guardiolą z Truskolasów”. Mamy jednak ostateczny dowód na fakt, iż to jedna wielka bzdura, bo gdyby polski trener faktycznie nim był, to może wreszcie, niczym pierwowzór, zasięgnąłby paru pomysłów od Argentyńczyka na swoją drużynę. Może nawet na wykorzystanie Mateusza Klicha w kadrze! Pomarzyć dobra rzecz, póki co jednak trzeba pogodzić się z marnowaniem potencjału tego jakże interesującego zawodnika.

Chyba przy żadnym innym nie ma takiego dysonansu między tym co pokazuje w klubie, a tym co daje kadrze. No dobrze, jeszcze Piotr Zieliński, chociaż do niego już się przyzwyczailiśmy i w sumie to nie jesteśmy przekonani czy zawodnik Leeds jednak nie powinien go zdetronizować w tej kategorii. Zwłaszcza po tym, jaki start zaliczył w Premier League.

  • 3:4 z Liverpoolem – gol i ogółem świetne recenzje
  • 4:3 z Fulham – gol+asysta, koncert w wykonaniu naszego pomocnika
  • 1:0  z Sheffield – bez trafienia, ale z kolejnym przyzwoitym występem
  • 1:1 z Manchesterem City – znów bez trafienia, lecz ze 100% celnością podań, w tym kilkukrotnie piętą, z niedoszłą asystą do Rodrigo Moreno, który trafił w poprzeczkę.

– Na takiego Polaka w Premier League czekaliśmy od… Prawie 30 lat, czyli od początku jej istnienia w obecnej formie – napisał o występach Mateusza Jarosław Koliński z Przeglądu Sportowego i nie sposób się z nim nie zgodzić.

A przecież to nie trwa od paru tygodni, lecz od samego początku, gdy Pawie przejął Marcelo Bielsa. Poprzedni sezon? Na 46 kolejek Mateusz wybiegł w podstawowej jedenastce aż 45 razy, rozgrywając 3818 minut. To trzeci wynik w drużynie po Stuarcie Dallasie (3933) oraz Benie White’cie (4140). Zwięźle rzecz ujmując, Polak był absolutnym filarem ekipy, która wywalczyła awans do Premier League po 16 długich latach tułaczki w League One i Championship. – To bardzo ważny zawodnik dla naszej drużyny. Broni jak Phillips, atakuje jak Pablo. Bardzo niewielu graczy potrafi pokazać taką charakterystykę, szczególnie przeciwko Keicie i Wijnaldumowi, albo gdy atakujesz przeciw Van Dijkowi, Hendersonowi i Fabinho – taką laurkę naszemu reprezentantowi wystawił sam El Loco.

Nie dziwi zatem fakt, iż Klich o Marcelo Bielsie i swojej przygodzie z Leeds mówi następująco: – Zmienił mnie jako piłkarza. Nie sądziłem, że mogę grać tak dobrze. Żałuję, że nie spotkałem Bielsy z dziesięć lat wcześniej, bo pewnie byłbym w innym miejscu.

No i tu właśnie dochodzimy do sedna sprawy. Wyobrażacie sobie, aby coś podobnego, miłego i wymownego choćby w połowie, pomocnik zaadresował w kierunku naszego selekcjonera? Jeśli macie ochotę prychnąć jednoznacznie, to właśnie teraz jest ten moment. Owszem, bohater tego tekstu na pewno jest wdzięczny Brzęczkowi za sam fakt, iż dał mu w kadrze drugie życie, po tym jak Mateusz odbił się od niej na przełomie kadencji Fornalika oraz Nawałki. Ponadto obecny selekcjoner konsekwentnie stawiał na niego, czasem wręcz uparcie, niczym poprzednim na Mączyńskiego. Także kiedy mu nie szło. Obawiamy się jednak, że na tym lista zasług pana Jerzego wobec jego podopiecznego się kończy.

I nie zrozumcie nas źle, to nie ma być kolejny pretekst do grillowania Kazimierza Górskiego naszych czasów Brzęczka, aczkolwiek jednocześnie mamy tu dobitny przykład na to, co odróżnia trenera przeciętnego od doskonałego. A mianowicie pomysł jak wykorzystać piłkarza. Jak przypasować go do taktyki zespołu, aby wykorzystać jego zalety i ukryć wady. Co zrobić, żeby uwolnić cały potencjał, który w nim drzemie. Ba, trzeba jeszcze w ogóle umieć dostrzec ten potencjał!

To w pewnym sensie może być jakiś tam argument na obronę dla Brzęczka, iż nie on jeden nie poznał się na talencie Klicha. Jakkolwiek spojrzeć odbił się on przecież od Wolfsburga i to dwukrotnie, w niemieckim klubie przesuwano go do rezerw występujących w rozgrywkach regionalnych. Kaiserslautern? Niewiele lepiej, nawet gdy Czerwone Diabły występowały w 2. Bundeslidze. Pierwsze podejście do Leeds zresztą też miał nieudane, kiedy zespół prowadził jeszcze Thomas Christiansen. No i jeszcze niezbyt udane pół roku w Utrechcie… Szczerze powiedziawszy spodziewaliśmy się, że facet za chwilę pójdzie utartym szlakiem – odbudowa w Lechii Gdańsk i takie tam klimaty.

Na szczęście na świecie jeszcze istnieją trenerzy, którzy widzą w piłkarzach coś więcej niż przeciętny Kowalski. Nie oszukujmy się, gdyby na przykład w meczu z Finlandią reprezentację Polski miał poprowadzić któryś z członków naszej redakcji, albo jeden z was, drodzy czytelnicy, to prawdopodobnie po naszych wskazówkach taktycznych Klich zaprezentowałby się podobnie, co pod wodzą Jerzego Brzęczka. Czyli kiepsko. Niewidocznie. Asekuracyjnie. Na alibi.

Zastanawialiśmy się już kiedyś – być może po prostu jest tak, iż Mateusz nie pasuje do taktycznej koncepcji naszego selekcjonera. No cóż, zdarza się, to w futbolu normalne, że czasem charakterystyka piłkarza oraz pomysł na drużynę nie zazębiają się. Wiecie, Iniesta raczej nie poradziłby sobie w Stoke Tony’ego Pulisa, a Dani Ramirez nie odnalazłby się w Wiśle Płock. Ale jeśli tak samo jest z Klichem i reprezentacją, to po jaką cholerę jeszcze się męczymy? Okej, nie jesteśmy Francją, nie mamy po 3 zawodników klasy (prawie) światowej na każdą pozycję, aczkolwiek to raczej kazałoby się zastanowić inaczej – co należy zrobić, aby jednak lepiej wykorzystać te zasoby ludzkie, którymi dysponujemy?

Niestety patrzymy na kolejne mecze Biało-czerwonych i nie dostrzegamy takiej refleksji. A to oznacza mniej więcej tyle, że chyba nie powinniśmy oczekiwać jakiegoś zwrotu akcji w kontekście Klicha i polskiej kadry. Szkoda, ponieważ jest to jednak cholernie frustrujące, kiedy gość, który potrafił schować do kieszeni Wijnalduma czy de Bruyne, za chwilę będzie statystował na tle Rasmusa Schullera, Roberta Taylora i Joela Pohjanpalo. Ale to już nie za bardzo jego wina...


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się