var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Twitter

Różne losy, ale jeden sukces – Góralski i Wrzesiński mistrzami Kazachstanu!

Autor: Mariusz Bielski
2020-11-04 13:00:40

Śmiejemy się często z lig takich jak azerska czy kazachska, ale gdy potem tamtejsze ekipy ustawiają nas do pionu w eliminacjach do europejskich pucharów… Cóż, trudno odmówić im dużo większej klasy. Tym bardziej zatem Jackowi Góralskiemu oraz Konradowi Wrzesińskiemu należą się gratulacje na właśnie wywalczone mistrzostwo.

I to w jakim stylu! Zerkamy sobie w tabelę i widzimy taki obrazek:

Co tu dużo gadać, absolutna deklasacja. A zwycięstwo samo w sobie słodsze o tyle, że mówimy o pierwszym mistrzostwie dla Kajratu od 2004 roku! Wcześniejsi triumfatorzy? FK Astana, nieprzerwanie od 2014 roku. Nuda i dominacja jak niegdyś ta Lyonu w lidze francuskiej i zmierzająca w stronę monopolu BATE na Białorusi. Aż tu nagle cyk, taka niespodzianka i to z jaką przewagą! W tym czasie zespół z Ałmatów cały czas krążył gdzieś obok, właściwie był stałym bywalcem na podium, ale wiadomo jak to jest z wicemistrzostwem. Drugi to po prostu pierwszy z ostatnich. 

Tym bardziej cieszy fakt, że sukces ten został osiągnięty nie tylko przy udziale takiego kozaka jak Vagner Love (7 goli i tyle samo asyst w 13 meczach) czy Suyumbaev (8 asyst w 20 starciach u bocznego obrońcy robi wrażenie), lecz także za sprawą Polaków. Ważną postacią w drużynie przede wszystkim był Jacek Góralski, ulubieniec trenera Szpilewskiego.

– Jacek jest wzorem, jeśli chodzi o mentalność, sprawność fizyczną, sposób, w jaki pracuje. Zrobiło na mnie wrażenie jego podejście i że zawsze daje z siebie sto procent. Będzie miał wpływ na młodych graczy. To lider, który przy tym walczy o piłkę w każdym momencie. Widać, że jest otwarty na różne pomysły. Oglądałem jego mecze na wideo. Zacząłem już przed rokiem. Powiedziałem naszym skautom i prezesowi, że to człowiek, którego potrzebujemy. Wtedy jego sprowadzenie nie było możliwe, ale jesienią znów się po niego zgłosiliśmy. Szukamy takich zawodników jak on, którzy dają z siebie sto procent w grze bez piłki – opowiadał Szpilewski w Przeglądzie Sportowym po transferze Polaka. Czas pokazał, że nie były to słowa rzucane na wiatr.

Sam Góralski również jest wysoce zadowolony. – Jestem szczęśliwy, że mam okazję współpracować z trenerem Aleksiajem Szpilewskim. Wspomni pan moje słowa: będzie trenerem w dobrym, europejskim klubie. Uczył się od swojego rówieśnika, Juliana Nagelsmanna, szkoleniowca Red Bull Lipsk. Z tego, co słyszałem nasz trener pracował z grupami młodzieżowymi właśnie w tym niemieckim klubie, później już z dorosłymi piłkarzami w białoruskim Dynamem Brześć. Bardzo duży nacisk kładzie na taktykę. Wciąż ją dopracowuje. Treningi, co do jednego mamy nagrywane, później szczegółowo są analizowane, każde rozegranie piłki ma być doszlifowane. Celuje w grę wysokim pressingiem – mówił pomocnik w Przeglądzie Sportowym.

Brzmi jak idylla dla każdego zawodnika, który chce się rozwijać niezależnie od wieku i w sumie właśnie to stało się z Jackiem. Najlepsze dowody otrzymujemy przecież w meczach reprezentacji, gdy raz po raz pozytywnie zaskakuje nas jak wiele potrafi dać w ofensywie i rozegraniu, co przecież dawniej (za czasów Łudogorca i Jagi tym bardziej) nigdy nie było jego mocną stroną.

No ale nie skorzystać z takich warunków, jakie mają w Kajracie, to byłaby zwykła głupota. – Mamy trzy boiska naturalne, na których regularnie, gdy tylko jest potrzeba, wymieniana jest płyta. Nie ma takiej opcji, żebyśmy grali na zrytej murawie, to się nie zdarza. Mamy dwa boiska sztuczne, jedno boisko pod balonem, mamy też osławionego Footbonautę. Mamy chyba największą siłownię jaką kiedykolwiek widziałem. Do tego cały kompleks odnowy: sauny, baseny, kriokomory. Gabinet fizjoterapii jest doskonale wyposażony, wszystkie specjalistyczne maszyny na miejscu, a do dyspozycji klubu jest własny rozbudowany sztab medyczny. Na miejscu jemy posiłki, bo jest klubowa restauracja, a więc i w konsekwencji większa kontrola nad dietą zawodników. Jest też w bazie przestronne miejsce, gdzie można odpocząć – mówił Konrad Wrzesiński w wywiadzie na Weszło.

OBSTAWIAJ MECZE LIGI KAZACHSKIEJ ORAZ WYSTĘPY NASZYCH RODAKÓW W KAJRACIE U NASZEGO PARTNERA BETSAFE!

No właśnie, on na swoje konto też będzie mógł zapisać mistrzostwo, aczkolwiek niestety nie był on tak ważnym zawodnikiem co Góralski. – To maniak biegania. Pozytywnie mnie zaskoczył. Gdy tu przyszedł, nikt go nie znał, a jest naszym najlepszym podającym. Zrobił wielki postęp. To dla mnie bardzo ważny zawodnik. Nie boi się pracować dla drużyny. Duże znaczenie odgrywa też jego szybkość. Wyróżnia się też wszechstronnością. Może grać jako boczny obrońca i w linii ataku. Musi natomiast poprawić technikę i wykańczanie akcji. Ma motywację, by robić postęp każdego dnia – opisywał z kolei skrzydłowego Szpilewski w PS.

Niemniej faktem jest, że jego rola w zespole ostatnimi czasy poważnie zmalała. Wystarczy porównać dwa sezony, które spędził w Kazachstanie:

2019: 25 meczów, 3 gole, 9 asyst
2020: 10 meczów, 2 gole, 1 asysta

Zresztą póki co w ogóle nie jest pewne, czy Wrzesiński zostanie na dłużej w Kajracie, ponieważ jego umowa wygasa 31 grudnia bieżącego roku.

Ale nawet gdyby tak się stało, że skrzydłowy nie przedłuży umowy, to wątpimy, aby żałował wyjazdu. Już w momencie transferu mówił, iż wolał Kazachstan od Lecha, ponieważ Kajrat to organizacyjnie dużo wyższa półka niż jakikolwiek klub z Ekstraklasy. W końcu dzięki niemu przynajmniej będzie miał jakiś tytuł w CV. Jakkolwiek spojrzeć mistrzostwo Kazachstanu wciąż brzmi lepiej niż na przykład ósme, czy nawet trzecie miejsce w Polsce. Na tej samej zasadzie Brazylijczycy wolą wyjeżdżać do Azji, by tam zdobywać tytuły w słabszych rozgrywkach, niż występować w rodzimych przeciętnych zespołach bez szansy na żadne laury. Trudno odmówić logiki takiemu podejściu i z perspektywy czasu nie można mieć wątpliwości, że zarówno Wrzesiński jak i Góralski podjęli dobre decyzje o przenosinach do zespołu z Ałmatów.

No to co, teraz jedziemy do fazy grupowej Ligi Mistrzów?


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się