var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Rafal Rusek / PressFocus

INFO: Niepewna posada Sobolewskiego? Zahavi nie kupi Legii. Wdowiak rozwiąże umowę z winy Cracovii? Brzęczek nadal selekcjonerem

Autor: zebrał Marcin Łopienski
2020-11-24 00:10:23

Mateusz Wdowiak złożył wniosek o rozwiązanie umowy z winy klubu. Pini Zahavi nie kupi Legii, a Michał Karbownik nie opuści jej zimą. Zawodnik mistrzów Polski zakończy z drużyną sezon. Jerzy Brzęczek może być pewny swojej posady w reprezentacji, tego samego po porażce w Białymstoku nie może powiedzieć Radosław Sobolewski.

Posada Radosława Sobolewskiego jest zagrożona? Piotr Kamieniecki z TVP Sport przypomniał, że tak już było podczas tego sezonu, a po beznadziejnym meczu w Białymstoku wątpliwości wobec trenera Wisły Płock mogą wrócić.

 

 

***

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Jerzy Brzęczek pozostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Tę informację potwierdza interia.pl oraz meczyki.pl. Tomasz Włodarczyk dodał, że sztab kadry może zostać rozbudowany o kilku analityków.

 

 

 

 

***

Najgłośniejszym poniedziałkowym newsem był ten o zainteresowaniu kupnem Legii przez agenta Roberta Lewandowskiego. Informację jako pierwszy podał Adam Godlewski, ale wszystko wskazuje na to, że Pini Zahavi mistrza Polski nie kupi. Tak przynajmniej twierdzą źródła Tomasza Włodarczyka i Piotra Koźmińskiego. 

 

 

 

 

 

 

***

Dziennikarz meczyki.pl poinformował również, że Michał Karbownik zostanie w Legii do końca sezonu.

 

 

***

Mateusz Wdowiak chce wyrwać się z Cracovii i złożył w tym celu wniosek o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. 

 

 

***

Marek Saganowski pożegnał się z Legią Warszawa. Wiele wskazuje na to, że nowe miejsce pracy ma znaleźć w Motorze Lublin. Tak przynajmniej informowało TVP Sport. 

 

 

***

„Cebula: Nie rozmawiamy o mistrzostwie”

„Marzycie już o mistrzostwie, czy to nie jest jeszcze temat w szatni?

Nie rozmawiamy o tym. Chyba ani razu nie pojawił się taki temat, czy będziemy na podium, czy nie, czy coś więcej. Robimy swoje i zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Pewnie każdy z tyłu głowy ma, że wyglądamy bardzo dobrze. Ale rozmów grupowych na temat mistrzostwa nie prowadziliśmy. Jednak jeśli będziemy grać tak dalej, to jest duża szansa, by coś takiego zrobić.

Ty jako nowa postać w zespole, jak to oceniasz – gdzie leży największa siła tej drużyny?

Właśnie w drużynie. Gdy ktoś wypada i jest na ławce, to równie dobrze mógłby w tym spotkaniu zagrać. Mamy bardzo dużą rywalizację na każdej pozycji i każdy musi dawać na treningach więcej niż 100%, by dostać szanse w meczu.

Miałeś problemy, by dostosować się do tej specyficznej taktyki Marka Papszuna?

Powiem szczerze, że tak. Początki nie były łatwe. Fajnie, że udało mi się pojechać na obóz, bo wtedy było dużo taktyki, ale ten start był ciężki. Miałem dużo rozmów z trenerem, analizowaliśmy wszystko indywidualnie i na szczęście załapałem tę taktykę, mimo że do nauki miałem naprawdę sporo”.

Więcej TUTAJ

***

„Nalepa: Co roku funkcjonowaliśmy w marazmie, chciałem zmiany”

„Zejdźmy boleśnie na ziemię. Męczyła cię Arka? Nieprzypadkowo spadła z Ekstraklasy. 

Spadliśmy zasłużenie. Graliśmy słabo. W klubie był burdel na każdym poziomie – zaczynając od zawodników, kończąc na działaczach. Ale czy Arka i w ogóle Ekstraklasa mnie męczyły? Może nie tyle męczyły, ile od dłuższego czasu myślałem, że chcę spróbować swoich sił w innej lidze, w innym klimacie. Chciałem zobaczyć, jak się gra w futbol poza Polską, poza Ekstraklasą, poza Arką. Głównie to mi przyświecało. Miałem większe ambicje niż walka o utrzymanie sezon w sezon. Funkcjonowaliśmy w Gdyni w takim marazmie, ciągłym dołowaniu, właściwie cały czas, oprócz jednego sezonu, kiedy osiągaliśmy sukcesy, jak na warunki Arki. Poza tym wszystko mieliło się w błocie. Znudziłem się. Chęć zmiany była nieunikniona.

W którym momencie straciłeś wiarę w ten projekt?

W projekt: utrzymanie?

Niekoniecznie, bardziej chodzi o powagę Arki jako klubu. 

Szczerze? Nie czułem, ani nie widziałem tego na 100%, ale pierwsze sygnały pojawiły się, kiedy do Arki przyszli nowi właściciele, czyli panowie Midakowie, a wraz z nimi trener Smółka. Zaczęło dziać się dużo dziwnych rzeczy. Nie tylko pod względem dziwnych transferów. To już pojawiały się wątpliwości. Nie szło to w dobrym kierunku. Nie ma jednego momentu, nie ma punktu kulminacyjnego, kiedy widziałbym, że Arka się załamuje. Wszystko się zbierało”.

Więcej TUTAJ

***

Terminarz 13. kolejki PKO Ekstraklasy

11 grudnia (piątek):

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Piast Gliwice, godz. 18:00

Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław, godz. 20:30

 

12 grudnia (sobota):

Warta Poznań - Pogoń Szczecin, godz. 15:00

Górnik Zabrze - Cracovia, godz. 17:30

Wisła Kraków - Legia Warszawa, godz. 20:00 - transmisja w TVP Sport

 

13 grudnia (niedziela):

Stal Mielec - Lech Poznań, godz. 15:00

Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok, godz. 17:30

 

14 grudnia (poniedziałek):

Lechia Gdańsk - Wisła Płock, godz. 18:00

Źródło: Ekstraklasa


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się