var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Rafal Oleksiewicz / PressFocus

Znaki zapytania przed 11. kolejką Ekstraklasy. Czy Michał Probierz zwolni Radosława Sobolewskiego?

Autor: Karol Bochenek
2020-11-27 15:30:12

Do końca rundy jesiennej pozostały już tylko cztery serie spotkań, co oznacza, że lada chwila skończymy z graniem, ligowcy pojadą przygotowywać się do Turcji, a Cracovia kupi kolejnych siedmiu obcokrajowców, bo ciągle jej mało. Zanim jednak do tego dojdzie, skupmy się na tym co czeka nas tu i teraz, czyli w 11. kolejce.

1. Czy Legia kolejny raz potknie się w meczu z Piastem?

Piast mimo dwóch wygranych z rzędu na pewno nie będzie faworytem na Łazienkowskiej, choć historia najnowsza jest wyraźnie po jego stronie. Z czterech ostatnich meczów z Legią  wygrał trzy i jeden zremisował. Co więcej, aż trzy z tych spotkań były rozgrywane w Warszawie. 

Z drugiej strony, Legia ewidentnie jest na fali wznoszącej. Ostatnią porażkę w lidze poniosła w połowie września z Górnikiem, z siedmiu ostatnich meczów wygrała sześć. Pod wodzą Czesława Michniewicza „Wojskowi” tracą mało bramek i nawet jeśli w ich grze nie ma polotu, to solidności i konsekwencji nie można im odmówić. Na Piasta w teorii powinno to wystarczyć.

KURS BETSSON NA MECZ LEGIA WARSZAWA - PIAST GLIWICE: 1- 1.68, X - 3.60, 2 - 5.00

2. Mecz w Płocku o głowę trenera? 

Oczywiście nie mamy na myśli Michała Probierza, jego pozycja jest absolutnie niezagrożona, a Radosława Sobolewskiego. Czarne chmury nad głową szkoleniowca Wisły, o czym pisał Piotr Kamieniecki z TVP Sport, zbierają się od dawna i chyba tylko utrudnienia spowodowane pandemią powodują, że Sobolewski wciąż w Płocku pracuje. Ostatnia porażka z Jagiellonią sprawiła jednak, że dalszy los trenera „Nafciarzy” stał się bardzo niepewny. A że do słabych wyników dochodzi też nędzny styl i brak jakiegokolwiek postępu, to ewentualna porażka z Cracovią może być równoznaczna ze ścięciem kolejnej trenerskiej głowy. Byłby to kolejny dowód na złośliwość losu - w końcu Sobolewski od dawna ma na pieńku z Probierzem, który teraz może go pogrążyć. 

KURS BETSSON NA MECZ WISŁA PŁOCK - CRACOVIA: 1 - 2.95, X - 2.95, 2 - 2.55

3. Czy Lech zbliży się do strefy spadkowej? 

Lech? Nasz jedynak w europejskich pucharach? Niby niemożliwe, a jednak tabela jest bezwzględna. Poznaniacy w ostatnich czterech ligowych meczach zdobyli tylko dwa punktu i lada chwila naprawdę mogą znaleźć się niemal na samym dnie stawki. Jest to co prawda zależne od szeregu warunków, ale czy są one niemożliwe do spełnienia? Otóż wcale nie. Jeśli Lech przegra w najbliższej kolejce, Wisła Kraków co najmniej zremisuje, a Podbeskidzie, Piast i ktoś z pary Cracovia - Wisła Płock wygrają swoje mecze, to wówczas Kolejorz rozsiądzie się na trzecim miejscu od końca. Z minimalną przewagą nad ekipami z niższych pozycji.

Poznaniakom nie pozostaje więc nic innego, jak po prostu wyjść na boisko i zgarnąć komplet punktów. Sęk w tym, że ostatnio są wyraźnie pod formą, a na domiar złego najbliższy mecz grają w Gdańsku, gdzie ostatni raz wygrali w 2015 roku. Trudno w tym wszystkim znaleźć powodu do optymizmu. 

KURS BETSSON NA MECZ LECHIA GDAŃSK - LECH POZNAŃ: 1 - 3.30, X - 3.40, 2 - 2.10

4. Czy Wisła Kraków znów się skompromituje? 

Wiślacy w tym sezonie, o czym pisaliśmy niedawno w tekście dotyczącym Artura Skowronka, skompromitowali się już trzykrotnie: z KSZO, Wisłą Płock i ostatnio Warta Poznań. Biorąc pod uwagę całokształt ich twórczości, kolejne blamaże wcale nie są wykluczone. Za taki uznalibyśmy chociażby wysoką porażkę z Zagłębiem Lubin, które nie wygrało od czterech meczów, gubiąc punkty nawet ze Stalą i Podbeskidziem. Stadion przy Reymonta od dłuższego czasu nie jest twierdzą trudną do zdobycia, więc „Miedziowi” na pewno się swoich rywali nie boją. Pytanie tylko, czy obecnie nie są w jeszcze gorszej niż Wisła.

KURS BETSSON NA MECZ: 1 - 2.50, X - 3.30, 2 - 2.70

5. Czy „efekt Ojrzyńskiego” znów pomoże Stali? 

Już pierwszy mecz Stali z nowym trenerem na ławce pokazał, że „efekt Ojrzyńskiego” ciągle działa. W Lubinie piłkarze beniaminka Ekstraklasy wyszli z niemałych tarapatów i przywieźli do Mielca cenny punkt, polegając głównie na charakterze, woli walki i prawej nodze Forsella. Nie mamy żadnych wątpliwości, że dwa pierwsze czynniki wynikają z umiejętności motywacyjno-przywódczych Leszka Ojrzyńska, który szybko trafił do swoich zawodników. 

Teraz wypadałoby pójść za ciosem i utrzeć nosa kolejneemu teoretycznie silniejszemu rywalowi. Jagiellonia do Mielca przyjedzie po efektownej wygranej z Wisłą Płock, która na pewno dobrze wpłynęła na zespół, ale bez wątpienia musi uważać. Komandos Ojrzyński na pewno będzie gotowy. 

KURS BETSSON NA MECZ: 1 - 2.80, X - 3.40, 2 - 2.40

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się