var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Patryk Zajega

INFO: Hora trafi do Podbeskidzia. Krawczuk blisko Jagiellonii? Klemenz: Nigdy tak ciężko nie trenowałem

Autor: zebrał Maciej Golec
2021-01-10 23:00:04

Jakub Hora zostanie nowym zawodnikiem Podbeskidzia. Trzy kluby Ekstraklasy zainteresowane Andrijem Krawczukiem. Beciraj będzie wypożyczony z Wisły Kraków. D tego wywiady z Lukasem Klemenzem i Arkadiuszem Aleksandrem.

Jakub Hora, 29-letni skrzydłowy, zostanie wypożyczony z FK Teplice do Podbeskidzia – ustalił Tomasz Włodarczyk. Jeśli Górale utrzymają się w Ekstraklasie, będą mieli opcję wykupu zawodnika po sezonie. 

 

***

Beciraj ma zostać wypożyczony do Hapoelu. Z kolei w obrębie zainteresowania Wisły Kraków, poza Mateuszem Młyńskim, są jeszcze dwaj Polacy.

 

 

 

 

***

Kuba Seweryn informuje, że negocjacje nowych umów z Ivanem Runje i Martinem Pospisil dają nadzieję na pozostanie obu zawodników w Jagiellonii. Rozbieżności między ich oczekiwaniami, a propozycją klubu są niewielkie.

Jeśli chodzi o transfery, wrócił temat pomocnika Andrija Krawczuka, którym Jagiellonia interesowała się rok temu. Jeśli uda się obniżyć kwotę ekwiwalentu, którą trzeba za zawodnika zapłacić (250 tys. euro) będzie mógł on trafić do Jagiellonii. Interesują się nim również dwa inne kluby Ekstraklasy.

 

 

***

Tomas Prikryl przeszedł operację, przez co nie poleciał z Jagiellonią na zgrupowanie do Belek. Zabrakło również Bodvara Bodvarssona, który leczy uraz.

 

 

***

Jeden zawodnik Lecha Poznań zakażony koronawirusem. Czuje się dobrze. Przygotowania do rundy nie zostaną przez to zaburzone.

 

 

***

Luka Gugeszaszwili dołączył do Jagiellonii na zgrupowaniu w Belek. Wcześniej był wypożyczony do Dila Gori z gruzińskiej ekstraklasy. 

 

 

***

Mateusz Winciersz, 20-letni lewy pomocnik Ruchu Chorzów, podpisał kontrakt z Piastem Gliwice obowiązujący do 30 czerwca 2023 roku.

 

 

***

David Panka i Ednilson Furtado przebywają na testach w Koronie Kielce. Portal cksport.pl donosi, że sprawdzany jest również Amarildo Leriosa Junior.

 

 

***

Wypożyczenie Sørena Reese z FC Midtjylland do Zagłębia Lubin zostało skrócone. Duńczyk tym razem został wypożyczony do AC Horsens.

 

 

***

Sebastian Boniecki przeniesie się z Opola do Zabrza? A może do Niecieczy? Zarówno Górnik i Bruk-Bet są zainteresowane.

 

 

***

„Klemenz: Nigdy tak ciężko nie trenowałem. Wcześniej był problem z przygotowaniem fizycznym”

W mediach społecznościowych krążą już legendy na temat intensywności treningów prowadzonych przez trenera Hyballę. Tytułem żartu mówi się, że piłkarze na rozgrzewkę muszą 10 razy przebiec na drugi brzeg Raby i nie wolno przechodzić przez most. A tak na poważnie: czy faktycznie te treningi są wyjątkowo ciężkie, czy może trenowałeś już w swojej karierze tak intensywnie pod wodzą innego szkoleniowca? 

Muszę przyznać, że nie trenowałem nigdy tak ciężko. Wróciliśmy do treningów 4 stycznia i od początku mamy po 2 treningi dziennie. Rano najczęściej jest dużo biegania, różnego rodzaju. Przy tym robimy sporo ćwiczeń z piłką, jesteśmy dzieleni na grupy. Przykładowo: jedna grupa ćwiczy rozegranie, a druga biega. Później następuje zmiana. I trener niczego nie odpuszcza. Nawet jeśli mamy być na boisku ponad 2 h, cały czas musimy dawać z siebie wszystko. Popołudniu mamy video, na którym trener pokazuje, co mamy robić w poszczególnych sektorach boiska oraz jak się zachowywać w defensywie i ofensywnie. Na boisku zaś jest taktyka, jest intensywnie, ale trwa to krócej niż na porannych zajęciach.

Jak myślisz, w czym tkwił problem w meczach z Wartą Poznań, Zagłębiem Lubin czy Wisłą Płock, które przegraliśmy, mimo że na papierze wyglądaliśmy na mocniejszą drużynę od rywali? 

Myślę, że chodziło tu przede wszystkim o brak pewności siebie. Trener w tych trzech spotkaniach rotował głównie w obronie, a ciężko jest złapać pewność siebie, kiedy co mecz gra ktoś inny. Druga sprawa to przygotowanie fizycznie do meczów, z którym mieliśmy problem. Starczało nam sił na 65 minut spotkania.

 

 

***

„Aleksander: Bez stadionu Sandecja nie przetrwa w I lidze”

Dość głośno było o zlikwidowaniu przez Sandecję czwartoligowych rezerw, choć nie jest to decyzja wyjątkowa, w ostatnich latach niektóre kluby też ją podejmowały.

No dokładnie. Długo nad tym myśleliśmy. Wszyscy mocniej siedzący w piłce chyba wiedzieli, że zmienił się regulamin funkcjonowania rezerw w klubach. Możliwość grania w nich zawodników będących na co dzień w pierwszym zespole została mocno ograniczona. To raz, a dwa, że komisja medyczna PZPN bardzo jasno określiła, na jakich zasadach mają przepływać piłkarze między „jedynką” a „dwójką”. Byłoby to bardzo kosztowne i podejrzewam, że w wielu innych klubach musieli się głowić, jak to sensownie poukładać ze sportowego punktu widzenia. Dla nas koronnym argumentem była jednak perspektywa budowy nowego stadionu, co oznaczałoby ograniczoną możliwość rozgrywania na nim meczów przez drugi zespół.

Odnośnie kosztów, mówił pan dla sadeczanin.info, że niektóry zawodnicy z czwartoligowych rezerw zarabiali nawet blisko 5 tys. zł miesięcznie.

Koszty też były ważnym czynnikiem, ale nie najważniejszym.

No to jak wyglądają sprawy z budową nowego stadionu? Miał on być argumentem przemawiającym za Sandecją po awansie do Ekstraklasy, ale nawet nie wbito pierwszej łopaty. Czy teraz też nie jest tak, że klub świeci oczami za wciąż niepewny projekt?

O nowym stadionie w Nowym Sączu dużo już napisano i powiedziano. Cieszę się, że wydaje się, iż jesteśmy blisko rozpoczęcia prac. Przetarg został rozstrzygnięty, a w ostatnich dniach finansowanie zostało zapewnione przez miasto. Co prawda jedna z firm, bodajże z drugiego czy trzeciego miejsca, odwołała się od rozstrzygnięcia przetargu, ale mam nadzieję, że wszystko jak najszybciej się wyjaśni i projekt zacznie być realizowany. Stadion dla Sandecji jest niezbędny jak tlen, bez niego nie przetrwamy na poziomie I ligi.

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się