var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Pixathlon PressFocus

Pierwsze nominacje Sousy. Mamy niespodzianki, są debiutanci, jest sześciu zawodników z Ekstraklasy

Autor: Bartosz Adamski
2021-03-05 17:35:42

Ostatnie przecieki w sprawie pierwszych powołań Paulo Sousy okazały się prawdziwe i w kadrze znaleźli się m.in. Bartosz Slisz, Rafał Augustyniak, Bartosz Kapustka czy Michał Helik. Ogółem zaskoczeń jednak nie zabrakło, mamy kilka kontrowersyjnych nominacji. Nie znalazło się choćby miejsce dla niektórych graczy, którzy ostatnio występowali u Jerzego Brzęczka.

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa pojawił się w tym tygodniu w naszym kraju, obserwował mecze Pucharu Polski i, mówiąc łagodnie, poziomem zachwycony nie był. Mimo to postanowił dać szansę sześciu zawodnikom z Ekstraklasy. Pięciu z nich ma szansę na ewentualny debiut, a po ponad czterech latach do kadry wraca Bartosz Kapustka. Największe zaskoczenia wśród naszych ligowców? Na pewno zawodnicy Pogoni Szczecin: Sebastian Kowalczyk i Kacper Kozłowski. Po powołaniu Kowalczyka do szerokiego składu najlepiej widać, jak wielką mizerię mamy obecnie na skrzydłach. 22-latkowi do zaproszenia na zgrupowanie wystarczyły zaledwie dwa gole i jedna asysta w osiemnastu meczach. Kozłowski to z kolei melodia przyszłości, najzdolniejszy polski junior, ale zaskakiwać może, iż jeszcze nawet nie zadebiutował w młodzieżówce, a już chce go sprawdzić Sousa. Nieco może też zastanawiać nazwisko Tymoteusza Puchacza na liście powołanych, biorąc pod uwagę jego obecną formę. Obecności Kamila Piątkowskiego czy Bartosza Slisza można było się natomiast spodziewać wedle ostatnich doniesień.

Kogo jeszcze zauważył portugalski trener? Do łask wraca Paweł Dawidowicz, bardzo dobrze radzący sobie obecnie w Hellasie Werona w Serie A. Na szerokiej liście jest też niespodziewanie Dawid Kownacki, który w 2. Bundeslidze w bieżącym sezonie strzelił 3 gole i zanotował 3 asysty w 17 spotkaniach w barwach Fortuny Dusseldorf. Okazję do pierwszego występu mogą z kolei dostać Michał Helik, Karol Świderski oraz Rafał Augustyniak, co jest wyrazem docenienia ich aktualnej dyspozycji.

Mimo braku gry w West Bromwich Albion dalej w orbicie zainteresowań pozostaje Kamil Grosicki, choć nie oszukujmy się, że przede wszystkim za zasługi. Zapewne, jeśli w najbliższym czasie nie zmieni się jego sytuacja, to powołania na mecze eliminacji mistrzostw świata nie otrzyma. Paulo Sousa raczej wysłał po prostu sygnał, że wciąż w niego wierzy.

A kto może czuć się rozczarowany? Na pewno, jeśli popatrzymy, że nominację otrzymał Sebastian Kowalczyk, to smutny może być Jakub Kamiński. W zasadzie nawet bardziej niż Kowalczyka spodziewaliśmy się Pawła Wszołka. Transfer do Alanyasporu póki co nie pomógł Damianowi Kądziorowi, mimo że w czwartek zanotował pierwszą asystę w nowym klubie. Swojego miejsca w reprezentacji nie utrzymał Paweł Bochniewicz, regularnie występujący w SC Heerenveen. Nie została także doceniona postawa Damiana Szymańskiego w AEK-u Ateny, a przecież dopiero co 25-latek został nominowany do tytułu najlepszego piłkarza miesiąca w greckiej lidze. Nie ma również żadnego piłkarza z MLS, więc Adam Buksa i Przemysław Frankowski muszą obejść się smakiem. Mimo wszystko także zaskakujący jest brak umieszczenia w szerokiej kadrze Bartosza Białka. Dużo bardziej oczekiwaliśmy zawodnika VfL Wolfsburg niż Kownackiego.

Generalnie jednak nie mamy większych zastrzeżeń do tych powołań i trudno z nimi szczególnie polemizować. Nie ma w poprzednim akapicie nazwisk, które musiały się znaleźć w reprezentacji, raczej była to kwestia do rozważenia. Spodziewaliśmy się, że tak jak na pierwsze swoje zgrupowanie Brzęczek powołał Adama Dźwigałę, tak i teraz czymś zaskoczy nas Sousa. I jest Kowalczyk, jest też Kozłowski. Czekamy, czy któryś z tych nieoczywistych zawodników zostanie dla Portugalczyka tym, kim był Krzysztof Mączyński dla Adama Nawałki. I w sumie tego Sousie życzymy.

Poniżej szeroka kadra na mecze eliminacji do mistrzostw świata z Węgrami (25 marca, godz. 20:45, Budapeszt), Andorą (28 marca, godz. 20:45, Warszawa) i Anglią (31 marca, godz. 20:45, Londyn). Ostateczna lista zostanie podana 15 marca.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się