var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

Frankowski: Gdyby był Lewy… Chałaśkiewicz: Nie wiemy co chcemy grać. Lubański: Kozłowski musi teraz potwierdzić klasę

Autor: zebrał Mariusz Bielski
2021-04-01 07:23:08

Czwartkowa prasa naturalnie żyje wczorajszym meczem z Anglią, natomiast paru ligowych wzmianek też nie brakuje.

PRZEGLĄD SPORTOWY

„Stres, Samson i Moderator” - oceny według Przeglądu Sportowego

„MICHAŁ HELIK OCENA: 3 Po debiucie z Węgrami (3:3), w którym Paulo Sousa zmienił go po niecałym kwadransie drugiej połowy, z Andorą (3:0) siedział na trybunach i wydawało się, że już przegrał swoją szansę. Wrócił, i to nie tylko do kadry meczowej, ale i podstawowego składu. Feralny faul na Raheemie Sterlingu może położyć się cieniem na jego reprezentacyjnej karierze – kto wie, czy po latach właśnie z tego nie będzie głównie pamiętany. 

JAKUB MODER OCENA: 6 Prawie godzinę trzeba było czekać, aż się czymś wyróżni – kiedy już to zrobił, to było to coś spektakularnego. Zaatakował Johna Stonesa, zabrał mu piłkę i za chwilę cieszył się ze strzelonego gola, przytomnie wykorzystując zagranie Milika. Gdybyśmy dowieźli remis, może przylgnąłby do niego pseudonim „Moderator”.

Więcej TUTAJ

***

„Pięć wniosków po meczu z Anglią”

„Jednego nie można odmówić tej ekipie – nie poddaje się bez względu na okoliczności. Paulo Sousa powtarza, że proces tworzenia reprezentacji Polski jest w trakcie. Cóż, może i proces faktycznie trwa, ale w pierwszej połowie można było odnieść wrażenie, że wyrok już zapadł i miejscowi mieli tylko zająć się jego wykonaniem. Podobnie jak poprzednio Włosi czy Holendrzy. W momencie pierwszego Anglicy mieli posiadanie piłki na poziomie 85 procent! Tymczasem w drugiej połowie Biało- -Czerwoni podnieśli się, tak samo jak na inaugurację kwalifi kacji do mundialu z Węgrami i rzucili do odrabiania strat. I nagle okazało się, że miejscowi to też ludzie i popełniają błędy, które można wykorzystać. Co prawda ostatecznie zawodnicy Sousy punktów nie zdobyli, ale krwi gospodarzom napsuli.”

Więcej TUTAJ

***

„Roman Kosecki: Szkoda, że UEFA oszczędza na VAR-ze”

„W tym spotkaniu widać było, że dwa poprzednie dały się we znaki obu zespołom. Nie było już tej świeżości, co w meczu z Węgrami w Budapeszcie. Szkoda tylko, że UEFA oszczędza i w tym meczu nie było systemu VAR. Po ręce Maguire’a ewidentnie należał nam się rzut karny i kto wie, co by się później działo. Trzy mecze nowego selekcjonera za nami. Sousa nie bał się zmian w naszej grze i ma na czym budować zespół.”

Więcej TUTAJ

***

„Tomasz Frankowski: Anglicy byli ślamazarni, ale i tak wygrali”

„Jedni uznają, że to my wrzuciliśmy wyższy bieg, drudzy, że Anglicy spoczęli na laurach. Z pewnością nasza reprezentacja podrażniła gospodarzy golem Jakuba Modera, lecz Anglicy wcale nie sprawiali wrażenia, że rzucą się do odrabiania start. Grali po swojemu, lecz w środowy wieczór byli ślamazarni. Nie na tyle, by jednak nie wdusić zwycięskiej bramki. Wejście Arkadiusza Milika nieco rozruszało nasz zespół. Możemy szukać usprawiedliwienia w nieobecności Roberta Lewandowskiego i to zapewne będzie roztrząsane, że gdyby był Lewy, to...”

Więcej TUTAJ

***

„Łukasz Sosin: Być świeżym powietrzem”

„W jednym z wywiadów podkreślał pan, że w skali kraju małopolski związek powinien być na zdecydowanie bardziej eksponowanym miejscu.
Jak najbardziej. Jesteśmy bardzo dużym regionalnym związkiem z prawie 800 klubami. PZPN, co wielu w Małopolsce widzi, pomija ten region, w związkowych komisjach trudno kogoś od nas znaleźć. Przykre jest takie traktowanie, więc chcę to odmienić. Jeśli chodzi o ludzi małopolskiej piłki – potencjał jest duży. Nie jest tak, że Sosin jest najmądrzejszy i uważa, że wszystko co zaobserwował w działalności okręgu, nie nadaje się. Nie! Przede wszystkim lubię spytać, wyciągnąć wnioski i podejmować decyzje. Tradycja i zastrzyk nowoczesności. Również z udziałem ludzi, których tkwienie w jednym miejscu uwiera. Oni chcieliby więcej i lepiej. Trenerzy z Małopolski jeździli szkolić się na Śląsk, bo uznali, że tam jest lepiej. Na to nie mogę pozwolić. Chciałbym być w związku świeżym powietrzem wpuszczonym do dusznego pokoju. Teraz poświęcam się kampanii, jeżdżę, rozmawiam, kontaktuję się w miarę możliwości tego pandemicznego czasu. Znalazłem fajnych, młodych ludzi tworzących mój sztab. Głównie w kwestiach marketingowych i dotarcia z naszym przekazem do ludzi związanych z małopolską piłką. Głosu konkurencji nie słyszę. Pewnie sądzi, że będzie jak zawsze. Postaram się, by nie było.

A jeśli pan przegra?
Nie przegram, bo zyskam choćby doświadczenie. A mój start nie jest jakimś wyskokiem, kaprysem. Przy piłce pozostanę na zawsze.”

Więcej TUTAJ

***

„Kolejny wybryk Małeckiego”

„Piłkarz także opublikował oświadczenie na temat sobotniej sytuacji. W tekście zamieszczonym na stronie zaglebie.sosnowiec.pl Małecki potwierdził, że doszło do kłótni ze szkoleniowcem, ale zaprzeczył jakoby mu groził i naruszył jego nietykalność cielesną. O zdanie na temat tego zajścia zapytaliśmy prezesa Zagłębia. – Byłem bardzo blisko i widziałem tę sytuację, więc to nie jest tak, że znam ją z relacji innych osób. Nie chcę mówić o szczegółach. Nasi prawnicy pracują nad rozwiązaniem umowy. W Zagłębiu Patryk już nie zagra – stwierdza Marcin Jaroszewski.”

Więcej TUTAJ

 

SPORT

„Sławomir Chałaśkiewicz: Trudno szukać pozytywów”

„Jak pan ocenia wybory personalne selekcjonera Sousy?
To był trochę dziwny pomysł. Mamy Kamila Jóźwiaka, który w pierwszych meczach dużo dał reprezentacji, a sadza się go na ławce. To duże zaskoczenie. Uważam też, że wystawienie Karola Świderskiego za Arkadiusza Milika również było błędem. Jeśli miałbym kogoś sadzać na ławce, to byłby to Krzysztof Piątek, bo facet jest zagubiony i popełnia dużo błędów technicznych. Świderski dużo więcej od niego biegał i walczył, dużo więcej dawał, ale to są decyzje trenera. 

A jakiś pozytyw?
Że pierwszy strzał celny zakończył się bramką. Trudno szukać pozytywów, bo drużyna wyszła, jakby była wystraszona. Nie mamy liderów, nie ma Roberta Lewandowskiego i brakuje faceta, który by pokazał, w którym kierunku to powinno pójść. Młodzi piłkarze są ambitni, ale potrzebują kogoś, kto by im pomagał na boisku.”

***

„Docelowo pięciu właścicieli”

„Wpłynęła do nas pisemna oferta firmy Safety First na zakup 20-25 procent akcji i wychodzimy naprzeciw tej propozycji. Została wybrana firma do wyceny wartości akcji klubu. Za trzy tygodnie będziemy gotowi do rozpoczęcia rozmów w sprawie sprzedaży akcji TS Podbeskidzie S.A. - powiedział prezydent Bielska-Białej. Warto dodać, że firma Safety First, specjalizująca się w dystrybucji środków ochrony indywidualnej, od lat związana jest z Podbeskidziem. W ubiegłym roku została jednym ze sponsorów głównych klubu, a w styczniu br. podpisała nową umowę sponsorską.”

***

„Nerwowo przed Widzewem”

„Przyszłość Małeckiego rozstrzygnie się zapewne w najbliższych dniach lub tygodniach. Pewnym jest, że piłkarz w tym sezonie w barwach Zagłębia już nie zagra, a to oznacza, że ze składu sosnowiczan wypadł kolejny skrzydłowy. Wiosną „Mały” był wprawdzie dublerem, ale wobec kontuzji Mateusza Szweda i Szymona Pawłowskiego mógł być alternatywą dla trenera Kazimierza Moskala. To już jednak nieaktualne. Nie ma więc w składzie Szweda, Pawłowskiego, Małeckiego, a także Szymona Sobczaka. Tego ostatniego wprawdzie chwilowo, bo napastnik mogący grać także na skrzydle pauzuje za czerwoną kartkę w meczu ze Stomilem, ale w obecnej sytuacji szkoleniowiec Zagłębia ma dość ograniczone pole manewru.”

***

„Obrońca pomagający napastnikom”

„W Rzeszowie zagraliśmy tak jak wcześniej, czyli „Maniol” z prawej, a ja z lewej strony i nie straciliśmy gola, ale do pełni szczęścia zabrakło nam choćby jednego trafienia. Oczywiście, jako obrońca najpierw odpowiadam za to, żeby nie dopuścić do straty gola, ale czuję się też odpowiedzialny za cały wynik, a składają się na niego także zdobyte bramki. Dlatego, gdy tylko jest okazja, pomagam pomocnikom i napastnikom. W Rzeszowie też kilka razy włączyłem się do akcji ofensywnych, oddałem parę strzałów i mam czego żałować. Szczególnie tego, że gdy po zagraniu Oskara Paprzyckiego wbiegłem ze skrzydła w pole karne, strzeliłem za słabo. Szkoda mi tej okazji, bo mogłem z niej więcej wyciągnąć dla drużyny.”

***

„Niewygodne Żubry”

„W kolejnym sezonie żaden z zespołów nie potrafił wykazać na boisku swojej wyższości nad przeciwnikiem. W Niepołomicach padł bezbramkowy remis, natomiast w Jastrzębiu GKS 1962 miał szansę, by wreszcie zgarnąć komplet punktów. Podopieczni trenera Jarosława Skrobacza prowadzili do przerwy po trafieniu Marka Mroza, ale w 74 wyrównującego gola zdobył... plecami Jose Alberto Djalo Embalo. Portugalczyk (ma również obywatelstwo Gwinei Bissau) pojawił się na boisku w 70 minucie, zmieniając Łukasza Szczepaniaka.”

 

SUPER EXPRESS

„Włodzimierz Lubański: Kozłowski musi teraz potwierdzić klasę”

„Niektórzy uważają, że powołanie dla Kozłowskiego przyszło za wcześnie, ale Lubański jest innego zdania. – Dla mnie sprawa jest jasna: nominacja do kadry w takim wieku to wyróżnienie i docenienie jego umiejętności. Dobrze, że stało się to w zwycięskim meczu, którego stawką były punkty. To dla niego ważne, bo dostał impuls, a trener mu zaufał. Jeśli będzie pożyteczny dla reprezentacji w meczach z silniejszymi rywalami, to nikt nie będzie zastanawiał się, czy zasługiwał na powołanie – ocenia. Były napastnik zwraca uwagę na to, że teraz Kozłowski powinien potwierdzić jakość. – Mam nadzieję, że Kacper zdaje sobie sprawę z tego, że to od niego zależy, czy będą kolejne występy – przekonuje.”

***

„Lewandowski nie wróci szybciej”

„Robert Lewandowski z pewnością odczuwa ból, mając naderwane więzadło kolana –mówi nam dr Robert Śmigielski, wybitny specjalista chirurgii i traumatologii stawu kolanowego. – Najbardziej wrażliwe struktury stawu przebiegają wewnątrz niego, są najbardziej unerwione. Naciągnięcie więzadła wkolanie zwykle wymaga trzech, czterech tygodni, by wyjść ponownie na boisko. Wytrenowani sportowcy nie są zinnej gliny niż zwykli śmiertelnicy i ich rany nie goją się szybciej niż uzwykłych śmiertelników. Owszem, tacy ludzie jak on czy Justyna Kowalczyk mają lepszą regenerację organizmu, dzięki czemu są w stanie powrócić po kontuzji do wielkiej formy –podkreśla Śmigielski.”


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się