var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Mateusz Porzucek / PressFocus

Nieważne w jakim stylu, ważne, że wreszcie się przełamali. Jagiellonia 0:1 Pogoń

Autor: Mariusz Bielski
2021-03-12 23:15:57

Szkoda, że niektóre mecze nie mogą trwać jedynie 45 minut. Okej, istniałoby ryzyko wylosowanie tej gorszej połowy. Ale gdyby trafiła się taka jak ta druga dzisiaj – spoko, bierzemy to!

- O pierwszej można powiedzieć, że się odbyła. Pół interesującego zagrania nie szło uświadczyć, więc gdy zawodnicy schodzili do szatni, zaczęliśmy modlić się do futbolowych Bogów o litość. – Ewidentnie widać, że oba zespoły dawno nie wygrał meczu. Dlatego wszyscy skupiają się na defensywie – diagnozował to męczenie buły Martin Pospisil w przerwie. Bardzo celnie zresztą…

- Skoro przy Czechu jesteśmy, wypada wspomnieć jak genialny manewr wymyślił dziś Bogdan Zając na spotkanie z Portowcami. Szło chyba o słynne zagęszczenie środka pola. Do boju posłał więc 4 środkowych pomocników, mimo 3 miejsc. Najgorsze, że na prawym skrzydle wylądował Pospisil właśnie, gdzie marnował się okrutnie. – Nie pamiętam, kiedy ostatnio tam grałem – mówił sam rozgrywający. Na kierownicy wybitnie nie szło również Fernanowi, lecz tu akurat fajerwerków się nie spodziewaliśmy. Jednocześnie na ławce zasiedli Cernych z Makuszewskim. Obaj później pojawili się na boisku i to na więcej niż 2 minuty, więc raczej byli gotowi do gry. Cóż, trener Jagiellonii bardziej pomógł dziś rywalom niż swoim podopiecznym.

- Jak już wspomnieliśmy, dopiero w drugiej połowie zaczęło się dziać. Przede wszystkim gol zasługuje na wspomnienie. Kucharczyk odbijał się od ściany jak niemal w każdym meczu, aż w końcu w sukurs przyszedł mu Bojan Nastić i jego interwencja głową, która w sumie wyszła na przedłużenie dośrodkowania Bartkowskiego. A że skrzydłoego nikt nie krył…

- Co poza tym? Zahovicia chyba trzeba wysłać na poligon, aby wyregulowali mu celownik. Patelni co prawda nie miał, ale po fatalnym wybiciu Dziekońskiego wyszedł z nim sam na sam, wymyslił sprytne wykończenie przy bliższym słupku, aczkolwiek trafił dokładnie w niego. W efekcie napastnik zaliczył kolejny pusty przelot. Strasznie skrywa się ten jego potencjał. Patrzy się przecież na niego i widzi, że potrafi grać w piłkę, ma zmysł do wychodzenia na pozycję i niezłą technikę. A jak przychodzi do konkretów, często jednak wychodzi lipa. Mógłby podpatrzeć np. dzisiejsze wykończenie Frączczaka. Co prawda potem VAR cofnął gola ze względu na faul przy odbiorze rozpoczynającym akcję, ale zejście do środka i podkręcony strzał były palce lizać.

- Na osobny akapit zasługuje to jak wszystkich dookoła temperował arbiter. Dziesięć żółtych kartek to naprawdę mocny wynik i w sumie raczej nie ma się co czepiać sędziego. Nawet mimo faktu, że aż trzech zawodników kończyło spotkanie przedwcześnie. Smoliński, bo ruszył do Pospisila jak na gimnazjalną bitkę. Pospisil, ponieważ odepchnął Smolińskiego niczym podczas takiej samej bójki właśnie. I w końcu Augustyn za ewidentny faul przerywający kontrę. Zresztą, stoper nawet nie próbował dyskutować na ten temat. Na trybuny wyleciał także Kosta Runjaic, kierownik Jagi oraz Bogdan Zając. Śmiechy śmiechami, ale patrząc na grę białostoczan w sumie nie dziwimy się wkurzeniu szkoleniowca. Inna sprawa, że sam nie potrafi odnaleźć remedium na wszystkie bolączki swych podopiecznych…

 

 

- Z każdym kolejnym meczem Jagi coraz bardziej intryguje nas ciepłota stołka Bogdana Zająca. Masa irracjonalnych decyzji, fatalne wyniki mocno poniżej potencjału drużyny, uporczywe trzymanie się drewniaków takich jak Fernan czy Twardek, kompromitujące wypowiedzi… Szok, że Cezaremu Kuleszy jeszcze nie puściły nerwy. Ciekawe czy tęskni za Ireneuszem Mamrotem?

Jagiellonia Białystok 0:1 Pogoń Szczecin (0:0)

64’ Kucharczyk (asysta Bartkowski)

Jagiellonia: Dziekoński (5) – Olszewski (4), Runje (5), Augustyn (4), Nastić (5) – Kwiecień (4) (88’ Mystkowski), Romanczuk (4) – Pospisil (3), Fernan (2) (64’ Makuszewski 4), Wdowik (2) (64’ Cernych 4) – Puljić (2)

Pogoń: Stipica (5) – Bartkowski (7), Zech (6), Kostas (6), Matynia (9’ Mata 5) – Dąbowski (6), Gorgon (4) (87’ Podstawski) – Kowalczyk (4) (70’ Kurzawa 4), Smoliński (4), Kucharczyk (6) – Zahović (2) (70’ Frączczak 5)

Sędzia: Daniel Sylwestrzak

Nota: 4

Żółte kartki: Kwiecień, Augustyn x2, Pospisil x2 – Zahović, Kowalczyk, Gorgon, Smoliński x2

Czerwone kartki: Augustyn, Pospisil – Smoliński

Piłkarz meczu: Jakub Bartkowski


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się