
To nie był weekend, który obfitował w gole polskich zawodników za granicą. Z wiodących naszych eksportowych graczy trafił tylko Arkadiusz Milik, a asysty zanotowali Mateusz Klich i Grzegorz Krychowiak. Kamil Grosicki z kolei wybrany został piłkarzem meczu.

Mimo iż do końca sezonu na Łotwie pozostała do rozegrania jeszcze jedna kolejka SynotTip Virslīgi, to już teraz ekipa Riga FC zagwarantowała sobie tytuł mistrzowski mając 6 punktów przewagi nad drugim FK Ventspils. Tytuł mistrza Łotwy dał ryżanom podwójną koronę (wcześniej zdobyli Puchar) oraz jest pierwszym tego typu sukcesem w dość krótkiej, czteroletniej historii klubu. Swój wkład w historyczny sukces stołecznych miał także Kamil Biliński.

Czwartkowe wydanie "L'Equipe" przyniosło złe wieści polskim kibicom, którzy kibicują Rafałowi Kurzawie w jego karierze. 25-latek nie gra we francuskim zespole, do tego dowiedzieliśmy się o problemach w szatni. Czy mamy się czym martwić i czy reprezentant Polski ma szansę na regularne granie w Amiens SC?

Damian Kądzior to skrzydłowy, który nie tylko regularnie gra w Dinamie Zagrzeb, ale ma również najlepsze liczby ze wszystkich swoich konkurentów w kadrze. Mimo to szans od Jerzego Brzęczka w kluczowych meczach nie otrzymuje. Chyba powoli wyrasta na najbardziej niedocenianego kadrowicza.

Można mieć kompleks rekreacyjny na Mazurach jak Robert Lewandowski, kompleks cellulitu na kolanach jak Katie Holmes oraz taki, który ma Rafał Kurzawa w Amiens. Jaki? Nieznajomość języków obcych.

W lidze chorwackiej świetnie radzi sobie Damian Kądzior. 26-letni skrzydłowy ma już osiem ostatnich podań, dzięki czemu jest liderem klasyfikacji asystentów. Teraz dołożył również gola. Do siatki trafiali także Mariusz Stępiński, Jakub Świerczok, Paweł Wszołek i Kamil Glik, ale jego Monaco ciągle dołuje.

Wszystko wskazuje na to, że przygoda Marka Zuba z kazachskim Tobołem Kustanaj potrwa tylko jeden kwartał. Do końca sezonu pozostały trzy mecze, a zespół prowadzony przez polskiego szkoleniowca jest praktycznie pewny zajęcia trzeciego miejsca w tabeli, które da awans do eliminacji do Ligi Europy. Mimo to działacze nie są zadowoleni z pracy 54-letniego trenera i nie przedłużą z nim kontraktu.

Wreszcie bardzo dobry mecz w Bundeslidze rozegrał Robert Lewandowski. Pierwsze spotkanie bez strzelonego gola ma za sobą natomiast Krzysztof Piątek. W lidze chorwackiej w dalszym ciągu bardzo dobrze spisuje się Damian Kądzior, a w angielskiej Championship świetnie poczyna sobie Mateusz Klich.

Kiedyś Udinese stanowiło wręcz synonim solidnego, poukładanego klubu z Włoch, który mimo nie największego budżetu może celować wysoko. Jeszcze na początku tej dekady występowało w eliminacjach Ligi Mistrzów. To już jednak tylko wspomnienia. „Zebry” od lat są ligowym średniakiem i w momencie przenosin Łukasza Teodorczyka z Anderlechtu Bruksela do tej ekipy wydawało się, że polski napastnik może trafić w dziesiątkę. Tak się jednak nie stało i mało wskazuje na to, żeby sytuacja miała diametralnie odmienić się już niedługo.

Wszyscy doskonale pamiętamy, jakie zawirowania przeżywał Kamil Grosicki ostatniego dnia letniego okna transferowego. Wydawało się, że przejdzie do Bursasporu, ale last minute pojawiła się oferta ze Sportingu Lizbona, która zamieszała 30-letniemu skrzydłowemu w głowie. Ostatecznie nic z transferu nie wyszło i "Grosik" musiał wrócić do Hull City. Były obawy, czy jest tam jeszcze mile widziany, ale wygląda na to, że znów staje się istotnym zawodnikiem.

Jeszcze na początku października prezes Genoi CFC, Enrico Preziosi, mówił, że na pewno Krzysztofa Piątka w zimowym oknie transferowym nie sprzeda. Biorąc pod uwagę jednak, o jakich klubach mówi się w kontekście polskiego snajpera, niewykluczone, że któryś po prostu rzuci taką kwotą, na jaką klub z Genui będzie musiał już przystać. Wszak takie nazwy jak AS Roma czy Borussia Dortmund są słabszymi z tych naprawdę mocnych, które chcą sprowadzić Polaka.

Ostatnie miesiące nie należą do najłatwiejszych dla Eugena Polanskiego. Były reprezentant Polski od lipca nie ma klubu i nic nie wskazuje na to, że ta sytuacja może wkrótce się zmienić. Zakończenie ważności kontraktu z TSG 1899 Hoffenheim spowodowało, że 32-latek znalazł się na piłkarskim bezrobociu. Na pomoc przyszła Polakowi Borussia Mönchengladbach, w której Polanski się wychował. Nie oznacza to jednak, że w Nadrenii podpisze umowę.

Fenomenalna passa Krzysztofa Piątka ciągle trwa. Polski napastnik strzelił gola już w siódmym kolejnym meczu i z dużą przewagą prowadzi w klasyfikacji strzelców. Bardzo dobrze w Danii i Chorwacji radzą sobie również Kamil Wilczek oraz Łukasz Zwoliński. W pierwszym składzie Southampton wyszedł wreszcie z kolei Jan Bednarek, ale został zmieniony już w przerwie.

Poniedziałkowa prasa żyje jeszcze głównie weekendowymi spotkaniami, ale już powoli zaczyna się rozprawiać o najbliższych meczach kadry. Ogółem wybraliśmy 18 artykułów z sześciu źródeł.

Jeśli do siatki trafia któryś z braci Gikiewiczów, to siłą rzeczy czyni to Łukasz. Tymczasem w niedzielne popołudnie na listę strzelców wpisał się bramkarz Rafał, który golem w ostatniej minucie uratował Unionowi Berlin remis z FC Heidenheim.