Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: 1liga.org

Wsparcie dla klubu poprzez aplikację do zakupów? I liga idzie z duchem czasu!

Autor: Mariusz Bielski
2020-06-20 16:30:45

Mało które kluby w ostatnim czasie oberwały tak mocno po kieszeniach jak te z I ligi. Praktycznie w każdym tygodniu docierały do nas informacje o kłopotach finansowych kolejnych ekip z zaplecza. Ich kibice często pewnie chcieliby jakoś pomóc swoim ulubieńcom w ramach wolontariatu, ale sami nie wiedzieli jak. Do wczoraj, gdy wystartowała specjalna aplikacja Fortuna I ligi!

Na szczęście nie jest to typowy programik filtrujący suche newsy, banalne komunikaty pomeczowe w stylu „w sobotę walczymy o trzy punkty” i aktualną tabelę. Nie, tym razem chodzi o… Zakupy! Schemat jest prosty – jeśli wydajesz pieniądze u jednego z partnerów I ligi, jednocześnie wspierasz finansowo wybrany klub.

 

 

Co ważne, wspomnianych partnerów jest mnóstwo, o czym czytamy w oficjalnym komunikacie:

***

„Wśród internetowych partnerów aplikacji znalazło się ponad 1000 sklepów. Wśród nich znajdziemy takie marki jak Adidas, AliExpress, Allegro, Avon, Booking.com, Castorama, CCC, Empik, Groupon, Leroy Merlin, Neonet, New Balance, Pyszne.pl, RTV Euro AGD, Sephora, SuperPharm i wiele, wiele innych, które również dzielą się częścią przychodów z transakcji dokonanych przez kibiców. Transakcja zostanie zapisana na konto klubu w momencie, kiedy kibic do sklepu internetowego wejdzie przez aplikację bądź stronę internetową aplikacja.1liga.org. Do zakupów w sieci nie jest potrzebne zgłoszenie karty płatniczej.

Podstawową zasadą działania modułu finansowego w aplikacji jest transparentność. Każdy użytkownik przed rozpoczęciem zakupów otrzymuje informację, jaki procent od dokonanej transakcji w danym sklepie trafi na konto klubu. Każdy użytkownik może na swoim koncie sprawdzić ilu dokonał transakcji, na jakie kwoty i ile z tej kwoty trafiło do klubu. Podobny wgląd mają punkty partnerskie.

Bardzo ważną kwestią jest fakt, że środki uzyskiwane z użytkowania aplikacji zawsze trafiają na jasno sprecyzowany cel. W każdym momencie użytkownicy mogą sprawdzić w aplikacji na co aktualnie klub zbiera środki, jaki jest stan zbiórki i ile dni pozostało do jej zakończenia.”

***

No właśnie, zerknijmy zatem na co zbierają poszczególni pierwszoligowcy:

  • Chojniczanka – wyposażenie sali treningowej
  • Chrobry Głogów – gablota na sztandar i pamiątki klubowe
  • GKS Bełchatów – bramka do treningów
  • GKS Jastrzębie – maskotka klubowa
  • GKS Tychy – sprzęt audio-video
  • Miedź Legnica – wymiana zniszczonego brandingu w akademii
  • Odra Opole – wyposażenie pralni klubowej
  • Olimpia Grudziądz – remont salki do fitnessu
  • Stal Mielec – zakup terminali do sklepiku i kas stadionu
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała – strefa zabaw dla dzieci na stadionie miejskim
  • Puszcza Niepołomice – elementy siłowni zewnętrznej w centrum treningowym
  • Radomiak – kamera cyfrowa
  • Sandecja Nowy Sącz – sprzęt sportowy dla drużyn akademii
  • Stomil Olsztyn – renowacja boiska akademii
  • Warta Poznań – obiektyw do kamery dla telewizji klubowej
  • Wigry Suwałki – piłki dla grup młodzieżowych
  • Zagłębie Sosnowiec – przenośne boisko treningowej

Cieszą zwłaszcza te przypadki, w których zbiórki toczą się na rzecz rozwoju akademii czy bazy treningowej i szczerze powiedziawszy wyrażamy nadzieję, że tym tropem pójdzie większość klubów. Zresztą, to w ich interesie, by inwestować w infrastrukturę oraz szkółki, bo dzięki temu prędzej przekonają ludzi do używania zakupowej aplikacji na ich rzecz. Z prostej przyczyny – przeciętny Kowalski chętniej wspomoże klub mając świadomość, że pośrednio skorzysta na nim na przykład jego grająca w juniorach pociecha. Chociaż to oczywiście tylko jeden ze schematów, jaki w tym kontekście może działać.

No dobrze, ale jak prawidłowo skorzystać z aplikacji? Otóż jest to proste jak drut – pobierasz aplikację na telefon, logujesz się do niej, podpinasz kartę i… Tyle. Żadnej papierologii, żadnego wysyłania dokumentów, uwierzytelniania skomplikowanego jakbyśmy łamali enigmę i innych tego typu historii. Jedyne co warto mieć na uwadze to to, aby do oferty partnerskiego sklepu przejść za pomocą trzech kliknięć w aplikacji. Potem zwyczajnie kupujesz co chcesz jak zwykle i wszyscy jesteście szczęśliwi. Ty, bo nabyłeś produkt po normalnej cenie a przy okazji zrobiłeś dobry uczynek; klub, ponieważ zarobił; sponsor z kolei jest zadowolony ze skutecznej reklamy.

I choć pierwsze zbiórki dotyczą małych kwot – max do 3000 zł – to nadal uważamy, iż polska piłka właśnie wykonała mały krok z perspektywy klienta, a duży w kontekście polskiego sponsoringu sportu, który w wielu przypadkach nadal jest w powijakach. Okej, pierwszoligowy projekt ma w sobie coś z crowdfundingu i biznesowo zdrowiej byłoby, gdyby w ogóle nie trzeba było uciekać się do tego rodzaju pomysłów, ale cóż, taki mamy klimat. 

Niemniej mamy wielką nadzieję, że ten pomysł się przyjmie, bo szczerze powiedziawszy nie widzimy w tym projekcie słabych punktów. Za to mocnych jest sporo: transparentność, łatwość w weryfikacji, jednoczenie kibiców, budowanie z nimi wspólnej tożsamości, duży potencjał marketingowy.

Jak myślicie, który z klubów uzbiera całą kwotę jako pierwszy?


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się