Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

30 kolejek w nowym sezonie Ekstraklasy. Kolejni piłkarze na wylocie z Jagiellonii. Podbeskidzie nadal chce Matuszka i Zapolnika

Autor: zebrał Marcin Łopienski
2020-07-21 09:50:24

Wtorkową prasę warto otworzyć głównie ze względu na informacje transferowe i doniesienia o formie rozgrywek Ekstraklasy w kolejnym sezonie. Do Juana Camary i Martina Kostala, będących na wylocie z Jagiellonii Białystok, dołączyła czwórka zawodników, którzy mogą sobie szukać nowych klubów, ponadto Igor Angulo może trafić do Indii, gdzie zarobi krocie, a Podbeskidzie nadal chce u siebie Szymona Matuszka i Kamila Zapolnika.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„W nowym sezonie tylko 30 kolejek”

„Epidemia koronawirusa i przymusowa przerwa w minionych rozgrywkach ekstraklasy wpłynie na kolejny sezon. Z powodu braku wystarczającej liczby terminów zmieniony zostanie system rozgrywania meczów. Zamiast dotychczasowych 37 kolejek odbędzie siedem mniej. Nie będzie więc podziału na grupę mistrzowską i spadkową. Terminarz i regulamin rozgrywek zostanie w piątek (24 lipca) przedstawiony do zatwierdzenia zarządowi Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Tego samego dnia związek przedstawi również terminarze Fortuna I ligi, II ligi, Pucharu Polski i Centralnych Lig Juniorów. Zgodnie z tym co pisaliśmy już na łamach „PS” 2 lipca, nasza najwyższa klasa rozgrywkowa przejdzie przymusową reformę.

– Musimy zwrócić uwagę na kilka spraw. Ekstraklasa zamiast w końcówce lipca ruszy pod koniec sierpnia. Najbardziej prawdopodobny termin to weekend 21–23.08. Mamy więc miesięczne opóźnienie. Dodatkowo UEFA i FIFA zabierają nam terminy w środku tygodnia aż do połowy grudnia. Wiosną przyszłego roku z uwagi na EURO 2020, jak również juniorskie Mistrzostwa Świata, ligi w Europie muszą zakończyć sezony do 15 maja. Ponadto Polski Związek Piłki Nożnej, chcąc zachować dotychczasową formułę rozgrywek Pucharu Polski, potrzebuje ok. sześciu, siedmiu swoich terminów. Z tego powodu najprawdopodobniej Ekstraklasa SA przedstawi zarządowi PZPN format ligi, w którym w kolejnym sezonie odbędzie się 30. kolejek – przyznaje prezes Ekstraklasy SA Marcin Animucki”.

Więcej TUTAJ

***

„31 mln zł dla Legii za mistrzostwo”

„Największym beneficjentem tego, że udało się dokończyć rozgrywki jest mistrz Polski – Legia Warszawa. Klub ze stolicy zgarnie najwięcej ze wszystkich klubów, bo ponad 31 mln zł.

To też jest rekordowy przychód w historii naszej ligi. Podobne pieniądze, bo ok. 8 mln euro, dostają mistrzowie Belgii czy Holandii. To rozgrywki, które uchodzą za zdecydowanie lepsze od naszych. Widać więc, że zdobycie mistrzostwa Polski coraz więcej znaczy również od strony finansowej w skali całej Europy. Legia wygrała pieniądze, które za mistrzostwo dostaje między innymi Ajax Amsterdam”.

Więcej TUTAJ

„Czterech z Legii w najlepszej 11 sezonu”

„Przewaga Legii nad drugim Lechem stopniała w końcówce sezonu (częściowo dlatego, że trener Aleksandar Vuković pozwolił czołowym piłkarzom na urlopy dwie kolejki przed finiszem), ale nie podlega dyskusji, że warszawski klub był w tym sezonie zdecydowanie najlepszy. Tę dominację widać także w klasyfikacjach, jakie „PS” prowadził przez całe rozgrywki. Na każdej pozycji Legia ma przedstawiciela w czołowej piątce.

Piłkarze byli oceniani po każdym meczu, w 10-stopniowej skali, a żeby otrzymać notę trzeba zagrać przynajmniej przez 15 minut lub krócej, ale wyróżnić się w tym czasie czymś wyjątkowym (np. golem czy... czerwoną kartką) .Premiujemy równą formę przez cały sezon i mamy wymóg bycia ocenionym w ponad połowie meczów (według obecnego regulaminu ESA 37: 19 i więcej), by uniknąć sytuacji, w której ktoś wypracuje sobie wysoką średnią not jesienią i odejdzie z ligi. Tak było z Jarosławem Niezgodą. Średnia not 5,72 dawałaby byłemu napastnikowi Legii miejsce w czołowej dziesiątce klasyfikacji na piłkarza sezonu. Zwyciężył w niej za to Jakub Czerwiński, który – pół żartem, pół serio – wywinął nam niezły numer, bo chociaż był zawodnikiem Piasta cały sezon, to opuścił wiele meczów ze względu na kontuzję kolana. W przedostatniej kolejce osiągnął limit 19 meczów, w ostatniej nie grał za kartki i był już pewny zwycięstwa w „generalce”. Trzeba jednak oddać stoperowi Piasta, że kiedy grał, był filarem obrony gliwiczan. W dużej mierze dzięki niemu ustępujący mistrz Polski stracił najmniej goli w lidze”.

Więcej TUTAJ

„Szczęśliwa trzynastka Wdowiaka”

„Żeby dojechać z rodzinnego mieszkania na stadion Cracovii, Mateusz Wdowiak musiał przejechać ledwie pięć przystanków. Tę krótką trasę zaczął pokonywać w wieku dziesięciu lat. Chciałby wcześniej, ale weto stawiali rodzice. – Chyba sprawdzali moją cierpliwość – mówi.

Dziś pewnie nikt nie żałuje, że dziesięciolatek wykazał się tak dużą determinacją i uporem. Kiedy siódmego lipca wychowanek Pasów strzelał swojego drugiego gola w meczu z Legią, pieczętując tym samym pierwszy w historii awans Cracovii do finału Pucharu Polski, rodzice pewnie pękali z dumy. – Dostałem gratulacje od taty, rozmawialiśmy chwilę o tym spotkaniu – zdradza 23-latek. Dumni byli też kibice. Zdarzało się, że po półfinałowym spotkaniu zaczepiali go na ulicy i gratulowali dobrego występu. – Wiadomo, że była euforia, ale trwała krótko, bo trzeba się skupić na tym, co przed nami. Niczego jeszcze nie wygraliśmy – tłumaczy piłkarz”.

Więcej TUTAJ

***

„Niemcy odstawiają Koronę”

„Wczoraj o 9.00 miało się odbyć zgromadzenie akcjonariuszy Korony Kielce. Miało, bo tak naprawdę doszło do spotkania zarządu klubu z przedstawicielami mniejszościowego właściciela, czyli miasta. Przy Ściegiennego nie pojawił się ani Dirk Hundsdorfer, ani żaden z jego reprezentantów. Co ciekawe, takiego obrotu sprawy nie spodziewali się Krzysztof Zając ani Marek Paprocki. Prezesi Korony nie zostali poinformowani przez niemieckich właścicieli o tym, że ci nie planują pojawić się w Kielcach. Mimo tak poważnej sytuacji, zarząd klubu nabrał wody w usta i na razie nie zamierza komentować ostatnich wydarzeń. – Zanim zarząd przedstawi stanowisko w sprawie zgromadzenia akcjonariuszy, musi się dowiedzieć dlaczego nie pojawili się przedstawiciele większościowego udziałowca. W ostatnich dniach odbyło się kilka rozmów telefonicznych, z których jasno wynikało, że w poniedziałek do spotkania dojdzie. Nikt nie wie dlaczego, tak się nie stało – powiedział nam Maciej Sierpień, rzecznik prasowy Korony”.

„Szansa na rehabilitację”

„Gdy Radosław Majecki podpisywał kontrakt z Monaco, pewnie nie spodziewał się, że początek pobytu w tym klubie zacznie się od zamieszania. Choć jeśli konsultował ten krok z Kamilem Glikiem, starszy kolega mógł mu wytłumaczyć, że może tego się spodziewać. Klub z księstwa po raz czwarty w ostatnich dwóch latach zmienił bowiem trenera.

Robert Moreno, który pod koniec grudnia zastąpił Leonardo Jardima, bilans miał przeciętny – pięć zwycięstw, trzy remisy i pięć porażek. Przejął zespół na siódmej pozycji, zakończył sezon w marcu na dziewiątej. Tyle że od tej pory Monaco nie rozegrało żadnego spotkania, a były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii przez cztery miesiące przygotowywał się do kolejnych rozgrywek. Nie został zwolniony, gdy szło mu przeciętnie na ławce, ale podczas okresu przygotowawczego do nowego sezonu”.

Więcej TUTAJ

***

„Kosowski: W Ekstraklasie oglądamy spłaszczenie umiejętności”

„Nie zrozummy się źle. Pragnę pogratulować wszystkim triumfatorom plebiscytu i podkreślić, że doceniam ich wysiłek, jak i dobrą formę na przestrzeni sezonu. Ale ja grałem w Polsce w czasach, gdy niezmiernie trudno było nie tylko wskazać tego najlepszego, ale i wybrać topową trójkę. Teraz wybieramy z tego, co mamy. Tak się zdarzyło, że w ekstraklasie oglądamy spłaszczenie umiejętności. Niewielu jest zawodników wybijających się i robiących coś z niczego. Spójrzmy zresztą na to, co stało się z Joelem Valencią. Rok temu był liderem mistrza kraju, dziś gra ogony w Brentford. Teraz piłkarzem roku został jego kolega z drużyny Jorge Felix. Zawodnik dla Piasta absolutnie kluczowy, co widzieliśmy w meczach z Pogonią (0:1) i Cracovią (1:1). Gdy zabrakło Hiszpana, gliwiczanie stawali się zespołem nijakim, pozbawionym ognia. To wyróżnienie bez wątpienia pomoże mu w rozwoju kariery. Jednak nikt nie ma wątpliwości, kto wygrałby porównanie, gdybyśmy zestawili Felixa albo Domagoja Antolicia, czyli najlepszego pomocnika sezonu, z takim Vadisem Odjidją-Ofoe, o którym bez wątpienia można było powiedzieć: „To najlepszy piłkarz ekstraklasy”.

Więcej TUTAJ

„Czterech zawodników na wylocie z Jagiellonii”

„Nie tak jubileuszowy sezon wyobrażał każdy, kto sympatyzuje i dobrze życzy białostockiej Jagiellonii. Ostatnie miejsce stuletniej Dumy Podlasia w czołowej ósemce, cóż... Powodów do dumy nie ma. Może to i szczęście, że szybciej, niż zwykle nadejdzie czas rehabilitacji, bo nowy sezon właściwie tuż, tuż. Z drugiej strony niewiele czasu na generalny remont drużyny, którego Jaga pilnie potrzebuje. Pierwsze, personalne decyzje już zapadły. Wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy otrzymali: bramkarz Damian Węglarz, obrońcy Wojciech Błyszko i Bodvar Bodvarsson oraz pomocnik Dawid Szymonowicz (występował także w roli obrońcy). Wolna ręka nie oznacza, że wymienieni mogą odejść, ot tak sobie. Jaga oczekuje za nich pewnych pieniędzy”.

Więcej TUTAJ

 

„SPORT”

„Radość, urlop i praca”

„W niedzielny wieczór i noc, nikt za bardzo myślami nie wybiegał poza wspólny, suto zastawiony stół, ale… to tylko pozory. Choć teraz na wszystkich czeka zasłużony urlop, to wiele w klubie może się dziać. Wakacje będą wyjątkowo krótkie, a zespół musi szykować się do startu w europejskich pucharach, jak rok temu. Ruch w jedną oraz drugą stronę jeśli chodzi o transfery jest nieunikniony. – Jak bardzo może zmienić się kadra zespołu? Na to pytanie teraz panu nie odpowiem. Zmiany na pewno będą, ale jak głębokie, to pokaże czas – odpowiedział „Sportowi” na pytanie Waldemar Fornalik. – Rozpoczynamy jedenastodniowe urlopy, ale z doświadczenia wiem, że u trenerów różnie z tym relaksem bywa. Generalnie wakacje spędzam pod telefonem – dodaje szkoleniowiec trzeciej drużyny ekstraklasy”.

„Angulo zarobi krocie w Indiach”

„Z informacji dobiegających z Górnika, a także od samego zawodnika wynika jednak, że nad Bosfor raczej się nie uda. W nowym sezonie ma występować w indyjskiej Super Lidze. Już kilka tygodni temu spekulowano, że tym klubem jest Kerala Blasters FC, zespół którego szkoleniowcem jest świetnie znany z pracy w Polsce Kibu Vicuna (Legia Warszawa, Zagłębie Lubin, Lech Poznań, Śląsk Wrocław, Wisła Płock). Mówi się, że piłkarz może tam zarobić bajońskie sumy. Ma dostawać dwa razy tyle co w Górniku! Do tego ze swoim nowym pracodawcą ma się związać trzyletnim kontraktem. Taka lukratywna oferta na koniec kariery ustawi i samego zawodnika i jego rodzinę, partnerkę Argi Mirenę Romana i jego niespełna roczną córeczkę Chloe. Angulo nie raz podkreślał, że najbliżsi są dla niego najważniejsi”.

***

„Transferowe zamieszanie w Górniku”

„Jeszcze przed starciem z „miedziowymi” klub poinformował, że oprócz Angulo i Matuszka z zespołem żegnają się Kamil Zapolnik oraz inny z wypożyczonych zawodników David Kopacz. Jak na takie odejścia patrzy trener 9 klubu ekstraklasy? - Tutaj bym nie spekulował, zobaczymy i poczekamy jak będzie. Klub pracuje nad tym, żeby zachować ciągłość szkolenia, żeby były wzmocnienia – mówi szkoleniowiec Górnika. Co z przyszłością odchodzących zawodników? O Angulo piszemy powyżej. Co do byłego już kapitana drużyny Matuszka, to spekuluje się o Podbeskidziu, które dopiero co wywalczyło awans do ekstraklasy. Podobnie jest w przypadku Zapolnika.

Na liście tych, którzy mogli by trafi ć do Górnika latem, oprócz zawodników wypożyczonych z Górnika do innych klubów, pojawiają się też takie nazwiska, jak 21-letni napastnik trzecioligowego Bałtyku Koszalin Dawid Gruchała-Węsierski czy pomocnik pierwszoligowej Odry Opole Mateusz Czyżycki”.

„Wirus nie szanuje świętości”

„Nie jest tajemnicą, że jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa był Robert Lewandowski „Złotą piłkę” przyznawano bez przerwy od 1956 roku. W plebiscycie nigdy nie zwyciężył Polak, ale zdaniem niektórych Lewandowski - król strzelców niemieckiej ekstraklasy - miał na to dużą szansę w najbliższej edycji. Rekordzistą w liczbie takich wyróżnień jest Argentyńczyk Lionel Messi, który uznany był za najlepszego na świecie sześciokrotnie. Pięć razy zwyciężył z kolei Portugalczyk Cristiano Ronaldo. - To tak dziwny rok, że nie mogliśmy go potraktować jak każdego innego. O tej decyzji rozmawialiśmy już od dwóch miesięcy. Nie przyszło nam to łatwo, ale musieliśmy zaakceptować, że nie byłoby „normalnego” czy typowego zdobywcy „Złotej piłki”, a co nas bardziej martwiło - wyróżnienie nie byłoby przyznane sprawiedliwie - ocenił redaktor naczelny „France Football", Pascal Ferre”.

„Dwa meczbole poszły w aut”

„W miniony weekend nie poznaliśmy jeszcze ani jednego beniaminka I ligi. Wiemy za to, że na pewno nie będzie już „małej tabeli” między Łęczną, GKS-em a Widzewem, bo niemożliwe jest, by zakończyły sezon zasadniczy z równą liczbą punktów. To zła wiadomość dla katowiczan, bo w ewentualnej małej tabeli wyprzedziliby Łęczną, ale dziś mają już świadomość, że aby prześcignąć któregoś z rywali, muszą zgromadzić od niego więcej „oczek”. Z Łęczną mają gorszy bilans bezpośrednich starć (0:1 i 2:1), z Widzewem - równy (1:1 i 1:1), za to ustępują mu w bramkach (+17, przy +29 łodzian). W skrócie: chcąc awansować bezpośrednio, GKS musi w sobotę pokonać Resovię i liczyć albo na porażkę Łęcznej w Legionowie, albo na brak zwycięstwa Widzewa w domowej konfrontacji ze Zniczem Pruszków”.

 

„SUPER EXPRESS”

„Ciernista droga Legii”

„Rywala w I rundzie eliminacji LM Legia pozna 9 sierpnia. Będzie rozstawiona, a wśród potencjalnych przeciwników są mistrzowie Gibraltaru, Malty czy Wysp Owczych, ale również takie ekipy jak mistrz Szwecji (Djurgardens), Czarnogóry (Buducnost Podgorica) czy Białorusi (Dynamo Brześć), więc tu już mogą zacząć się schody... (mecze 18–19 sierpnia). Legia rozstawiona jest również w II rundzie (mecze 25–26 sierpnia), ale będzie mogła wylosować już tak mocnych rywali jak duński FC Midtjylland, słowacki Slovan Bratysława czy mołdawski Sheriff Tiraspol. W I II rundzie (mecze 15–16 września) będzie już bardzo trudno. Mistrz Polski szanse na rozstawienie w tej fazie ma bardzo małe (musiałoby wcześniej odpaść sporo dużo wyżej notowanych zespołów), a potencjalni przeciwnicy to: Olympiakos Pireus, Slavia Praga, Celtic Glasgow czy Dinamo Zagrzeb”.

***

„Kosmiczny ośrodek Legii”

„– To jest nasz drugi dom. Będzie to dom gościnny i otwarty dla wszystkich. Mam nadzieję, że będzie szkolił i wychowywał przyszłe gwiazdy Legii oraz reprezentacji – powiedział Mioduski. Ośrodek Legii to najnowocześniejsze tego typu miejsce w Polsce. Zawodnicy będą mieli do dyspozycji sześć boisk (w tym pięć z naturalną nawierzchnią i jedno kryte ze sztuczną, na okres zimowy). Będą też pokoje dla pierwszego zespołu (24), a także dla zawodników grup młodzieżowych (30). Do tego dochodzą siłownie, basen oraz sale konferencyjne. Wartość inwestycji to ok. 80mln zł. Ministerstwo Sportu dofinansowało ją 23 mln zł”.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się