Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: tspodbeskidzie.pl - oficjalna strona Podbeskidzia Bielsko-Biała

Analiza 2x45: Kohei Kato z Podbeskidzia - piłkarz techniczny, słaby w powietrzu, nie lubi gry ciałem

Autor: Bartosz Adamski
2015-07-08 03:49:59

Podbeskidzie Bielsko-Biała ściągnęło gwiazdę ligi czarnogórskiej. Jeśli Kohei Kato nie będzie przynajmniej wartościowym zawodnikiem Podbeskidzia, to naprawdę będzie można się zastanawiać, czy warto traktować chociaż w miarę poważnie rozgrywki w Czarnogórze. Według nas, Kato ma predyspozycje, by być wyróżniającą się postacią ekipy spod Klimczoka.

Aby mieć jak największe rozeznanie w temacie Kato, do analizy jego gry wykorzystaliśmy dwa pełne mecze czarnogórskiej Ligi Prvej z sezonu 2014/15: Rudar Pljevlja – OFK Grbalj (2:0, 90 minut gry) oraz Rudar Pljevlja – FK Berane (4:1, 90 minut gry), a także kilkunastominutowe fragmenty spotkań Buducnost Podgorica – Rudar Pljevlja (0:0, 90 minut gry) oraz Rudar Pljevlja – Sutjeska Niksić (0:1, 90 minut gry). 

Kolorem czarnym oznaczyliśmy podania/strzały celne, czerwonym niecelne, a niebieskim bramki. Otwartym kołem oznaczyliśmy natomiast pojedynki główkowe wygrane, przekreślonym kołem przegrane, trójkątem odbiory, krzyżykiem straty, otwartym kwadratem faule na zawodniku, a przekreślonym kwadratem faule zawodnika.

RUDAR PLJEVLJA – OFK GRBALJ 

Podania krótkie
Celne: 31
Niecelne: 6 

84% celnych podań to, jak na zawodnika nie grającego bezpośrednio przed stoperami, wynik bardzo dobry. Kohei Kato cofał się po piłkę, by budować akcje od tyłu. Raz bardzo ładnie podłączył się do ataku, po niezłym dryblingu wypuścił na czystą pozycję Marko Vukovicia, lecz napastnik Rudaru znajdował się na pozycji spalonej. 

***

Podania długie
Celne: 5
Niecelne: 4 

Japończyk był etatowym wykonawcą rzutów rożnych i wolnych w swoim zespole, lecz żaden z nich nie przyniósł nawet groźnej sytuacji pod bramką strzeżoną przez 16-letniego Lazara Carevicia. Dopiero krótkie rozegranie kornera spowodowało popłoch w szeregach Grbalju.

*** 

Strzały
Celne: 1
Niecelne: 1
Gole: 1 

Kato oddał zaledwie dwa uderzenia, ale jedno z nich zakończyło się golem. Defensywny pomocnik Rudaru poszedł za akcją i będąc w pełnym biegu na szesnastym metrze dostał piłkę, wpadł w pole karne i podcinką pokonał Carevicia. Uderzenie z rzutu wolnego natomiast było dalekie od ideału – zbyt mocno podkręcił piłkę i przeleciała ona trzy metry obok bramki.

*** 

Pojedynki główkowe
Wygrane: 2
Przegrane: 2

Straty: 5
Odbiory: 6
Faule: 3
Faulowany:

Kato dobrze zaczął mecz, bo od dwóch wygranych pojedynków główkowych, co przy jego niskim wzroście jest sporą ciekawostką. Pod koniec pierwszej i w drugiej połowie wszystko jednak wróciło do normy – przegrał dwie walki w powietrzu i przestał skakać do górnych piłek. Przez cały mecz sfaulował trzy razy, ale obyło się bez kartki, a nawet bez słownego upomnienia. Aż sześć odbiorów przy pięciu stratach wygląda okazale jak na defensywnego pomocnika.

 
RUDAR PLJEVLJA – FK BERANE 

Podania krótkie
Celne: 28
Niecelne: 5 

W podaniach celnych Japończyk wypadł bardzo podobnie w stosunku do poprzedniego analizowanego przez nas spotkania – zagrywał z 85-procentową celnością. Raz mógł mieć nawet asystę - Vule Vujacić po jego podaniu minął bramkarza, ale za daleko wypuścił sobie piłkę i zatrzymał się dopiero na linii końcowej. Rudar ponadto trzy razy rozgrywał krótko rzut rożny (z kornera piłkę wyprowadzał Kato) i za każdym razem było groźnie – po dwóch takich próbach padły gole. Najpierw Djordje Djurić dośrodkował na głowę Nemanji Mijuskovicia, a potem rzut karny wywalczył Igor Ivanović, a gola z jedenastu metrów zdobył… bramkarz zespołu z Pljevlji, Milos Radanović. 

***

Podania długie
Celne: 6
Niecelne: 3 

Kato tak słabo dośrodkowywał z rzutu rożnego, że wystarczyło, aby zmienił się wykonawca i Rudar od razu zdobył bramkę – w 84. minucie wynik ustalił Predrag Brnović. Bardzo dobrze wyglądały u niego za to podania krzyżowe, które rozmontowywały obronę zespołu z Berane.

*** 

Strzały
Celne: 2
Niecelne: 0 

Dwa strzały celne, ale oba nie zmusiły Stefana Kastratovicia do wysiłku. Przy jednym złapał piłkę, mimo że ta leciała poza bramkę. Przy drugim Japończyk z rzutu wolnego uderzył wprost w golkipera FK Berane.

*** 

Pojedynki główkowe
Wygrane: 0
Przegrane: 2 

Straty: 6
Odbiory: 4
Faule: 2
Faulowany:

Kato miał więcej zadań ofensywnych w tym spotkaniu aniżeli w poprzednim, zatem nie może dziwić większa liczba strat niż odbiorów. Dwa razy przegrał pojedynek powietrzny, choć trzeba uczciwie przyznać, że rywale byli od niego o głowę wyżsi. Już przy pierwszym przewinieniu został upomniany przez sędziego Miliję Vojinovicia i do końca meczu sfaulował tylko raz, ale obyło się bez kartki.

Podsumowanie 

Kohei Kato w Rudarze Pljevlja grał na pozycji numer osiem i również w tej strefie boiska widzielibyśmy go w Podbeskidziu Bielsko-Biała. Japończyk ma jednak predyspozycje, by grać wyżej. 

Jego głównymi zaletami są dobra technika użytkowa i panowanie nad piłką. W Rudarze spełniał rolę cofniętego rozgrywającego i przez niego przechodziła znakomita większość akcji ofensywnych czarnogórskiego potentata. Kato często cofał się po piłkę do własnej szesnastki, wchodząc tym samym w linię obrony. 

Japoński pomocnik jest lepszy w grze ofensywnej niż defensywnej. Lubi grać piłką, szuka partnerów i nie gra wyłącznie „na alibi”. Jego dominującą nogą jest prawa, choć lewą również potrafi dokładnie podać czy uderzyć. Z obu nóg dokładnie przerzuca piłkę na kilkadziesiąt metrów, szybko przenosząc ciężar gry. W zespole z Pljevlji był również etatowym egzekutorem rzutów wolnych i rożnych, ale kornery nie są jego mocną stroną. 

Świetnie realizował w Czarnogórze także zadania taktyczne, był łącznikiem pomiędzy obroną a pomocą. 

Jeśli chodzi o wady, to Kohei Kato przede wszystkim unika gry ciałem. Nie jest to dobry zawodnik na batalię przeciwko drużynom nastawionym na walkę, wówczas gra najsłabiej, choć Japończyk sam potrafi zaatakować rywala ostrzejszym wślizgiem. Nie jest ponadto zaskoczeniem, że wobec niskiego wzrostu (173 cm) nie najlepiej gra głową. 

Kato ma również problem z magazynowaniem sił – dużo biega, przez co ma przestoje w grze. Nie imponuje także szybkością, ale ona na „ósemce” akurat nie jest niezbędna. 

Nie mamy wątpliwości, że nowy zawodnik Podbeskidzia Bielsko-Biała był gwiazdą ligi czarnogórskiej, o czym świadczy chociażby siedem goli, grając na pozycji defensywnego pomocnika. Praktycznie w każdym meczu przerastał rywali o klasę, a Rudar Pljevlja na pewno odczuje jego stratę. 

Naszym zdaniem ma dużą szansę sprawdzić się w zespole trenera Dariusza Kubickiego. Oczywiście, może mieć problemy z aklimatyzacją, ale skoro poradził sobie w Czarnogórze, to mamy podstawy sądzić, że i w Polsce da radę. Jeśli z tego kraju mają do nas trafiać jacyś zawodnicy, to właśnie przynajmniej pokroju Kato. W naszej analizie wypadł naprawdę nieźle. 

Ocena piłkarza według www.2x45.info: 5,5/10

Obserwuj @B_Adamski


KONKURS www.2x45.info i EXPEKT.COM - kliknij TUTAJ!

2x45 na
    2x45 na  

 

 

 


KOMENTARZE

;