Autor zdjęcia: Cezary Koluch

Jedenastka i antyjedenastka 28. kolejki Ekstraklasy według 2x45 plus kilka bonusów. Legia i Lech rządzą

Autor: Bartosz Adamski
2019-04-04 10:19:15

Sporo, naprawdę sporo działo się w 28. kolejce. Bardzo ciekawy mecz oglądaliśmy w Sosnowcu, dramatycznie słaby za to we Wrocławiu. W jedenastce kolejki najwięcej, po trzech przedstawicieli mają Legia Warszawa i Lech Poznań. W antyjedenastce z kolei siły rozkładają się stosunkowo po równo.

BRAMKARZ:

Radosław Cierzniak (Legia Warszawa, pierwszy raz) - Konkurencja wśród bramkarzy w 28. kolejce była spora, wielu broniło na wysokim poziomie, ale postanowiliśmy wyróżnić Cierzniaka. Spisywał się świetnie, obronił rzut karny i ogólnie sprawiał pewne wrażenie. Piłkarze "Jagi" nie byli w stanie go pokonać.


OBROŃCY:

Marko Vesović (Legia Warszawa, drugi raz) - Trochę to dziwne, że dopiero w minionej kolejce zaliczył swoją pierwszą ligową asystę w tym sezonie. Niemniej jednak zagrał wreszcie na bardzo wysokim poziomie, zarówno w ofensywie, jak i w defensywie.

Tomislav Bożić (Miedź Legnica, pierwszy raz) - Umówmy się - poprzeczka jakości w meczu Śląska z Miedzią została zawieszona bardzo nisko, ale akurat do Chorwata nie mamy najmniejszych zastrzeżeń. W tym spotkaniu wyglądał wręcz jak profesor, całkowicie wyłączył z gry Marcina Robaka, nic nie wskórał przy Chorwacie także Arkadiusz Piech.

Nikola Vujadinović (Lech Poznań, drugi raz) - Kilka razy był spóźniony, na pewno nie był to perfekcyjny występ Serba, ale strzelił gola i akurat on przy straconych przez Lecha golach nie ponosi większej odpowiedzialności. To był po prostu całościowo naprawdę niezły występ.


POMOCNICY:

Kamil Jóźwiak (Lech Poznań, trzeci raz) - Trener Adam Nawałka twierdził, że 20-letni skrzydłowy jest nieprzygotowany do gry, a tymczasem ten dostał szansę od początku od Dariusza Żurawia i zagrał jeden z najlepszych meczów w sezonie. Wreszcie trafił do siatki, i to dwa razy.

Patryk Dziczek (Piast Gliwice, drugi raz) - W tym sezonie jest w bardzo dobrej dyspozycji i potwierdza to w kolejnym spotkaniu. Zdominował środek pola, był bliski gola, ale świetną interwencją popisał się Dahne. Przy trafieniu dla swojego zespołu jednak uczestniczył, posyłając świetną piłkę na Felixa.

Sebastian Szymański (Legia Warszawa, drugi raz) - Wreszcie pokazał, że może być wart tych kilka milionów euro. Co by nie mówić, ten sezon ma raczej przeciętny, mimo że gra regularnie. Od czasu do czasu uda mu się jednak błyszczeć. To było jedno z tych spotkań.

Mateusz Matras (Górnik Zabrze, drugi raz) - Dał piłkarskim działaczom kolejny argument do wpisywania w kontraktach wypożyczonych zawodników klauzuli o zakazie występów przeciwko drużynie, z której jest wypożyczony. Po ostatnich raczej przeciętnych spotkaniach, wrócił na dobry poziom, dodatkowo trafiając do siatki.

Żarko Udovicić (Zagłębie Sosnowiec, piąty raz) BOHATER KOLEJKI - Jest w takiej formie, że nie możemy sobie wyobrazić, aby mogło go zabraknąć w Ekstraklasie w przyszłym sezonie, niezależnie od losów Zagłębia. Wychodzi mu dosłownie wszystko. Przeciwko Wiśle Kraków dołożył do swojego dorobku dwa gole, wywalczył rzut karny i w klasyfikacji kanadyjskiej jest już na trzecim miejscu w lidze.


NAPASTNICY:

Darko Jevtić (Lech Poznań, drugi raz) - Często ma się wrażenie, że gra w Poznaniu po prostu mu się znudziła i aby wrócić na stałe na wysoki poziom, musi zmienić ligę, ale przeciwko Pogoni to znów był stary, dobry Darko. Dwie asysty, do tego naprawdę ładne. Oglądało się go z przyjemnością.

Piotr Parzyszek (Piast Gliwice, czwarty raz) - Na stadionie przy Okrzei w tym roku jest nie do powstrzymania. Trafiał w każdym dotychczasowym meczu i nie inaczej było przeciwko Wiśle Płock. Swoim golem przypieczętował zwolnienie Kibu Vicuni.

***

Ławka rezerwowych: Pavels Steinbors (Arka Gdynia), Jakub Czerwiński (Piast Gliwice), William Remy (Legia Warszawa), Michał Kucharczyk (Legia Warszawa), Lukas Haraslin (Lechia Gdańsk), Jorge Felix (Piast Gliwice), Airam Cabrera (Cracovia)

***

ANTYJEDENASTKA 28. KOLEJKI:

Jasmin Burić (Lech Poznań, pierwszy raz) - Jake McGing (Wisła Płock, pierwszy raz), Lukas Klemenz (Wisła Kraków, drugi raz), Ivan Runje (Jagiellonia Białystok, drugi raz), Adnan Kovacević (Korona Kielce, drugi raz), Maciej Sadlok (Wisła Kraków, pierwszy raz) - Spas Delew (Pogoń Szczecin, pierwszy raz), Martin Pospisil (Jagiellonia Białystok, piąty raz), Damian Gąska (Śląsk Wrocław, drugi raz) - Grzegorz Kuświk (Wisła Płock, drugi raz), Jakub Mares (Zagłębie Lubin, pierwszy raz)

***

Antybohater kolejki: Maciej Sadlok

Bez Marcina Wasilewskiego u boku wręcz nie do poznania. Gdy to on miał kierować linią defensywną, okazało się, że zapomniał jak się gra. Popełniał wiele prostych błędów, fatalnie stracił piłkę w środku pola w niegroźnej sytuacji przy trzecim golu dla Zagłębia Sosnowiec. Bardzo niespodziewana odmiana po poprzedniej kolejce, gdy trafił u nas do jedenastki kolejki. Teraz nie dość, że pierwsza nominacja do antyjedenastki, to jeszcze zaprezentował się na tyle słabo, że trudno było nam znaleźć gorzej grającego zawodnika w całej kolejce.

***

Najlepszy sędzia kolejki: Tomasz Kwiatkowski (piąty raz, Piast Gliwice - Wisła Płock 1:0)
Najgorszy sędzia kolejki: Jarosław Przybył (trzeci raz, Zagłębie Sosnowiec - Wisła Kraków 4:3)

Najlepszy mecz: Zagłębie Sosnowiec - Wisła Kraków 4:3
Najgorszy mecz: Śląsk Wrocław - Miedź Legnica 0:0

Gol kolejki: Sebastian Szymański (na 2:0 w meczu Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok)
Asysta kolejki: Michał Kucharczyk (na 2:0 w meczu Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok)

Parada kolejki: Dusan Kuciak (po woleju Kolewa)
Pudło kolejki: Guilherme Sitya (z rzutu karnego)

***

Cytat kolejki:

 

 

 

(Trener Lechii Gdańsk Piotr Stokowiec o sposobie zwolnienia Zbigniewa Smółki)


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się